Stara strona powraca! kekusz.pl

Stara strona, wcześniej zablokowana powraca i jest dostępna pod starym adresem http://kekusz.pl

Jeśli komuś zgłasza się nadal, że strona jest zablokowana, należy wyczyścić ciastka.
Jeśli jest to Google Chrom, należy wejść w Ustawienia, później na dole w ustawieniach : Pokaż ustawienia zaawansowane i na samym dole : Resetowanie ustawień. Pojawi się okienko z opisem wykonywanej operacji. Zanim zdecydujesz się na reset ustawień, zastanów się czy tego chcesz.

kekusz-pl

Czy za sprawą prokurator M. Tyżuk kard. S. Dziwisz, co dla niektórych dokonał „cudu” ugoru w zmeliorowane działki przemienienia trafi do więzienia?

Chcemy być przejrzyści.”
Ks. kard. Stanisław Dziwisz, 28 września 2010 r.

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-miał’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Jest o tym, jak kard. Stanisław Dziwisz jednym /bogatym (?)/ zabrał, żeby drugim /biednym /(?)/ dać, czyli jak dla niektórych dokonał – kosztem innych – „cudu” przemienienia błotnistego ugoru w zmeliorowane działki oraz o tym, jak go za ten m.in. „cud” prezydent Andrzej Duda w dniu 28 stycznia 2017 r. Orderem Orła Białego obdarował.

Będzie także o funkcjonariuszach reformowanego przez „reformatora” Zbigniewa Ziobrę resortu sprawiedliwości.

W złączeniu przesyłam moje dwa pisma z dnia 17 lutego 2017 r.:

  1. do prokuratora rejonowego w Krakowie Śródmieściu Wschód Małgorzaty Tyżuk – Załącznik I,
  2. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka – Załącznik I.

 

Obydwa dotyczą tej samej sprawy.

Skierowanego przez prokurator Małgorzatę Tyżuk pismem z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce z powołaniem się na moje pismo z dnia 23 listopada 2016 r. /Załącznik I.3/zawiadomienia o popełnieniu przestępstw w związku z organizacją w lipcu 2016 r. Światowych Dni Młodzieży w Brzegach k.Wieliczki.

W dniu 23 listopada 2016 r. wysłałem do Państwa – oraz do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód – e-mail’a pt.: „Czy arcypasterzem kard. Stanisławem Dziwiszem i burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka Arturem Koziołem powinien się zająć prokurator.”

Podałem w nim m.in., że według mej wiedzy kard. Stanisława Dziwisza i burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła łączą więzy rodzinne, co może stanowić wyjaśnienie dla wielu usług wyświadczonych przez kard. S. Dziwisza burmistrzowi A. Koziołowi, w tym zorganizowania Światowych Dni Młodzieży w Brzegach.

Przypomnę, że po tym, gdy kard. S. Dziwisz podał do publicznej wiadomości decyzję o tym, że niektóre uroczystości ŚDM odbędą się w Brzegach k. Wieliczki, zgodnym chórem zdecydowanie przeciwko tej lokalizacji zaprotestowali eksperci wszystkich dziedzin w zakresie organizacji imprez masowych oraz prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i wojewoda małopolski Józef Pilch, a prezes Rady Ministrów Beata Szydło osobiście dwa razy prosiła kard. S. Dziwisza o zmianę decyzji. Media informowały:

 

Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem (w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika

z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach.

Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier.

Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik I.4

 

Z należytą starannością zatroszczył się za to kard. Stanisław Dziwisz o kasę… Tej nie zostawił innym do zarządzania.

 

Zapoznajcie się Państwo, proszę, z podaną poniżej treścią raportu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z 18 marca 2016 r. Na wskazane tylko w nim – o innych krytycznych opiniach nie wspominając – zagrożenia.

A kard. S. Dziwisz nie chciał słyszeć o przenosinach.

Uważam, że w taki sposób, wobec zagrożenia zdrowia i życia ok. 3 milionów ludzi – w raporcie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z 18.03.2016 r. podano m.in.: „Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są „optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.” – może zachować się tylko beztroski, bezrefleksyjny, arogancki, nadęty buc. Przypomnę:

 

BUC”: «o człowieku zarozumiałym i aroganckim»

Słownik Języka Polskiego

 

Kard. S. Dziwisz narażał zdrowie i życie… zaproszonych przez siebie na Światowe Dni Młodzieży gości. Młodych ludzi z całego świata.

Okazuje się, że nie tylko typowa dla wielu członków wszystkich władz w Polsce pycha, buta i arogancja mogły kierować decyzjami arcypasterza S. Dziwisza, gdy świadomie narażał życie i zdrowie swoich „owieczek”. Mogło nim powodować pragnienie wyświadczenia kolejnej przysługi burmistrzowi Arturowi Koziołowi.

Jakie by nie były motywy uporu kard. S. Dziwisza, największymi jego beneficjentami zostały osoby, które zakupiły – w oparciu o tzw. „dobrze poinformowaną intuicję”? – błotnisty ugór w Brzegach.

Kard. Stanisław Dziwisz dokonał dla nich „cudu” przemienienia. Przemienił ugór w zmeliorowane na koszt państwa działki.

 

Przedstawione wyżej informacje zamieściłem w w.w. e-mail’u z dnia 23.11.2016 r.

I oto stał się następny cud… Prokurator rejonowy w Krakowie Śródmieściu Wschód Małgorzata Tyżuk po zapoznaniu się z treścią tego e-mail’a sama, z własnej woli, skierowała w dniu 4 grudnia 2016 r. pismo do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce, w którym podała – Załącznik I.1: „uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, (…).”

Sprawę zgłoszoną przez prokurator M. Tyżuk rozpoznawały Prokuratura Rejonowa w Wieliczce i Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce. W dniu 13 stycznia 2017 r. st. sierż. Małgorzata Kulik sporządziła postanowienie, w którym podała m.in. – Załącznik I.1:

  1. st. sierż. Małgorzata Kowalik po rozpoznaniu zawiadomienia Zbigniewa Kękuś z 23.11.2016 w sprawie (…)”,
  2. Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieliczce prowadziła postępowanie sprawdzające z zawiadomienia p. Zbigniewa Kękuś w sprawie (…)”,

 

Trzeba zatem wskazać, że ustawodawca nałożył na organy ścigania m.in. obowiązki określone w art. 7 k.p.k.:

 

Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania

oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.”

Artykuł 7 Kodeksu postępowania karnego

 

Wspominam o tym, bo jakkolwiek to nie ja złożyłem zawiadomienie z 23.11.2016 r., o którym st. sierż. M. Kulik podała – Załącznik I.2: „st. sierż. Małgorzata Kowalik po rozpoznaniu zawiadomienia Zbigniewa Kękuś z 23.11.2016 w sprawie (…)”, lecz złożyła go prokurator rejonowy Małgorzata Tyzuk, to oczywiste kłamstwo st. sierż. Małgorzaty Kulik zatwierdził prokurator Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotr Grądzki podając w postanowieniu z dnia 13 stycznia 2017 r. – Załącznik I.2: „Prokuratura Rejonowa w Wieliczce /adres – ZKE/ PR 1 Ds.1602/16 Piotr Grądzki Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wieliczce po zapoznaniu się w dniu 20.01.2017 z aktami sprawy RPS/WDŚ-444/16 na podstawie art. 305 § 3 i 325e § 2 k.p.k. zatwierdza powyższe postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Prokurator Prokuratury Rejonowej Piotr Grądzki”
Jeśli chodzi o nałożony przez ustawodawcę na prokuratorów obowiązek dokonywania oceny dowodów z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania wskazać także należy, w jaki sposób rozumuje prokurator rejonowy Małgorzata Tyżuk. Nie jest to prawidłowe rozumowanie. W „uprzejmie przesłanym” piśmie z dnia 4 grudnia 2017 r. podała – Załącznik I.1: „uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, a to niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk (…).”

A ja ani słowem w rozesłanym za pośrednictwem poczty elektronicznej piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. nie wspomniałem, że uważam, iż burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł popełnił przestępstwo jak wyżej.

Wymyśliła to prokurator M. Tyzuk.

Możecie Państwo sprawdzić moją wiarygodność… Byliście – tak samo jak Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód – Adresatami e-mail’a z dnia 23 listopada 2016 r.

Z podanej wyżej przyczyny, pismem z dnia 17 lutego 2017 r. skierowanym do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka złożyłem – Załącznik II: „Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzatę Tyżuk przestępstwa z art. 238 Kodeku karnego (…).”

 

Ponieważ prokurator rejonowy Małgorzata Tyżuk powołując się na moje pismo z dnia 23 listopada 2016 r. /Załącznik I.3/ zawiadomiła Prokuratora Rejonowego w Wieliczce pismem z dnia 04.12.2016 r. /Załącznik I.1/ o popełnieniu przez burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego – nie wyjaśniając jednak, dlaczego uważa, że A. Kozioł nie odpowiadając na mój wniosek z pisma z dnia 01.08.2016 r. /a nie na to pismo, jak błędnie podała w piśmie z 04.12.2016 r./ działał na szkodę mojego interesu prywatnego – nie wątpię, że dopełni jej ustawowego, określonego w art. 304 § 2 k.p.k. obowiązku i na podstawie mojego pisma do niej z dnia 17 lutego 2017 r. /Załącznik I/ skieruje do właściwej rzeczowo i miejscowo prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez kard. Stanisława Dziwisza przestępstwa z art. 160 §1 kk i inne, narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży w lipcu 2016 roku w Brzegach k. Wieliczki.

Zgodzicie się Państwo ze mną zapewne, że zaprezentowałaby się nam – Państwu i mnie – prokurator rejonowy w Krakowie Śródmieście Wschód Małgorzata Tyżuk jako postać komiczna, groteskowa, gdyby okazało się, że złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstw w sprawie, w której z całą pewnością nie popełniono przestępstwa, a odmawia złożenia zawiadomienia w sprawie, w której… sama stwierdziła, że popełniono przestępstwo oraz dokonała jego kwalifikacji prawnej.

Ja jej tylko wskazałem sprawcę czynu, który ona zakwalifikowała jako przestępstwo.

 

Jeśli chodzi o kard. S. Dziwisza, to on za dokonany dla niektórych „cud” przemienienia błotnistego ugoru w Brzegach, który nabyli w zmeliorowane na koszt państwa działki dostał od prezydenta Andrzeja Dudy Order Orła Białego.

Wręczył mu go prezydent Andrzej Duda w dniu 28 stycznia 2017 r. w Kapitularzu Katedry na Wawelu.

Portal www.tvn24.pl/krakow podał:

 

Prezydent Andrzej Duda wręczył w sobotę Order Orła Białego kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi.

Całe dotychczasowe życie kardynała było znamienitą zasługą dla Polski – przekonywał prezydent.

Źródło: „Order Orła Białego dla kard. Dziwisza. „Budował pozytywny wizerunek Polski na świecie”, http://www.tvn24.pl/krakow,50/order-orla-bialego-dla-kard-stanislawa-dziwisza,710837.html

28 stycznia 2017 r.

 

 

Jak ten nasz prezydent zawsze rozegzaltowany, gdy peroruje o członkach jego środowisk…

Nie wiem, czy udało się prezydentowi A. Dudzie kogoś przekonać, bo on sam miał ogromne problemy w wykazaniu, jakie to znamienite zasługi dla Polski poczynił jego wybraniec na kawalera Orderu.

Jako jedną z tych znamienitych zasług kard. Stanisława Dziwisza miało być zdaniem prezydenta, że wtedy, gdy Jan Paweł II został postrzelony przez zamachowca w dniu 13 maja 1981 r. przed Bazyliką Św. Piotra w Rzymie, ks. S. Dziwisz powiedział: „wtedy jakaś siła wkroczyła w to wszystko.”

Ależ powiedział kardynał… To rzeczywiście zasługa…

Portal www.tvn24.pl/krakow podał także:

 

Poza tym prezydent A. Duda dziękował S. Dziwiszowi za to, że wyraził zgodę na to „aby swoją drogę tutaj w Katedrze Wawelskiej zakończył prezydent Lech Kaczyński”. – I dla mnie jeszcze osobiście niezwykle ważna sprawa – mianowicie to, że mogła wraz z nim spocząć tutaj jego żona, że eminencja powiedział wtedy

małżeństwa się nie rozdziela”.

Źródło: j.w.

 

Okazuje się, że to też znamienita zasługa. Kwalifikująca kard. S. Dziwisza – w opinii prezydenta A. Dudy – do roli kawalera Orderu Orła Białego.

Najwyraźniej coś się pomyliło prezydentowi A. Dudzie….

Na temat Orderu Orła Białego na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta podano: Najwyższy order Rzeczypospolitej, ustanowiony w 1705 r., reaktywowany w 1921 r. Nadawany jest za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju jak i w czasie wojny. Nie dzieli się na klasy. Nadawany jest najwybitniejszym Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych.”
A on przyznał Order kard. S. Dziwiszowi za to, co – jak sam przyznał – jest ważne dla niego, który jeśli o Lechu Kaczyńskim mówi, to z reguły „na kolanach”. Chyba za to nam goJ. Kaczyński jako swojego kandydata na prezydenta Polski podsunął. Bo jak nie za to, to za co…? Miał A. Duda jakieś zasługi – o znamienitych nie wspominając – dla Polski.

Ja sam tę zgodę kard. S. Dziwisza bardzo źle oceniam. Oni obaj, tj. kard. S. Dziwisz i A. Duda jakby zapomnieli, jak Żyd Lech Kaczyński prezentował jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w Izraelu utrwaloną doktrynę polityczną władz Rzeczypospolitej Polskiej:

 

A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób szczególny armia Polska jest obecna w Iraku /w Iraku straciło życie 22 polskich żołnierzy; Trybunał Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur1 uznał wyrokiem z dnia 28.12.2012 r. byłego prezydenta USA Georgea Busha i byłego premiera Wielkiej Brytanii za zbrodniarzy wojennych winnych zbrodni ludobójstwa – ZKE/ w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. Nasza armia jest obecna ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi też ze względu na to o czym przed chwilą mówiłem. Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć, to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

 

Nie sądzę, żeby składanie deklaracji jak ta wyżej było znamienitą zasługą dla Polski. Na pewno dla Izraela.

 

Dostał kard. S. Dziwisz Order Orła Białego od prezydenta Andrzeja Dudy także za… Światowe Dni Młodzieży. Portal www.tvn24.pl/krakow podaje:

 

Przypomniał też, że to dzięki Dziwiszowi, Kraków stał się gospodarzem Światowych Dni Młodzieży.”

Źródło: j.w.

 

Przez kard. S. Dziwisza, znaczy z jego winy, na koszt podatników – i z korzyścią dla beneficjentów usług „cudotwórcy” – zmeliorowano błotnisty ugór w Brzegach.

Za Światowe Dni Młodzieży w Brzegach najbardziej wdzięczni są kard. S. Dziwiszowi ci, co za bezcen kupili tamtejszy błotnisty ugór, a kardynał dokonał „cudu” jego przemienienia w warte krocie zmeliorowane działki.

No i burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł. Ten też bardzo wiele zawdzięcza kard. S. Dziwiszowi…

Andrzej Duda także. Kard. S. Dziwisz bardzo dopomógł temu katolikowi-ekshibicjoniście w kreowaniu sobie wizerunku ultrakatolika. Wart Pac pałaca, a pałac Paca.

Tak, między innymi, przedstawiciele wszystkich rodzajów władz Świadczą sobie nawzajem usługi promocyjne. Same„trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.2kurwa, autorytety. Jak się im przyglądać, oni tej celebry, tych orderów, odznaczeń, które w ich przypadku mają wartość kupowanych kiedyś przez dzieciaki na odpustach gwiazd szeryfa łakną jak kania dżdżu.

Innych znamienitych zasług kard. S. Dziwsza uzasadniających przyznanie mu Order Orła Białego prezydent Andrzej Duda nie wymyślił. Proszę sprawdzić: „Order Orła Białego dla kard. Dziwisza. „Budował pozytywny wizerunek Polski na świecie”, http://www.tvn24.pl/krakow,50/order-orla-bialego-dla-kard-stanislawa-dziwisza,710837.html,

 

Gdy zapoznać się z uzasadnieniem, które prezydent A. Duda przedstawił, żeby dać kard. S. Dziwiszowi Order Orła Białego, w tym z twierdzeniem że „Całe dotychczasowe życie kardynała było znamienitą zasługą dla Polski” przychodzi na myśl, że on użył określenia „znamienita zasługa” z tej wyłącznie przyczyny, że – jak wspomniałem – na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta podano na temat tego Orderu między innymi: (…) Nadawany jest za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju jak i w czasie wojny.”

Skoro taki jest wymóg, to kard. S. Dziwisz też musiał mieć „znamienite zasługi dla Rzeczypospolitej Polskij”. No i prezydent A. Duda wymyślił. Jedną. Życie kardynała.

Ja uważam, że przez wiele lat kariera kardynała we władzach kościelnych toczyła się w oparciu o regułę „wystarczy być”. Kard. S. Dziwisz był sekretarzem papieża Jana Pawła II. Po śmierci papieża stał się… byłym sekretarzem papieża.

Tytułuje się też przyjacielem Jana Pawła II.

Co to za przyjaciel, który nie dochowuje ostatniej woli swego przyjaciela?

Jak pamiętamy kard. S. Dziwisz zamienił w „kasę” notatki Jana Pawła II, chociaż ostatnią wolą papieża było, żeby zostały spalone.

W mojej opinii kard. Stanisław Dziwsz ma ogromne, znamienite zasługi dla miernot, Żydów i filosemitów, w tym polonofobów i polakożerców, którym gorliwie dopomagał w robieniu karier politycznych.

 

Jeśli prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzata Tyżuk dopełni jej ustawowego obowiązku – oraz zapragnie uniknięcia kompromitacji, którą z całą pewnością będzie, gdy okaże się, że składając zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, którego nie było, nie złoży zawiadomienia o przestępstwie, którego popełnienie sama zdiagnozowała – to zasługujący zdaniem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy na Order Orła Białego kard. Stanisław Dziwisz, który dokonał dla niektórych „cudu” błotnistego ugoru w zmeliorowane działki przemienienia może trafić do więzienia. Może tam spędzić część swego dotychczas znamienitego – zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy – życia.

Strzygą nas, „owieczki”, na każdym kroku, „rżną na kasie”, autorytety różnej maści.

W przypadku kard. S. Dziwisza dodatkowo powodując „narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku.” Co stwierdziła prokurator rejonowy w Krakowie Śródmieścia Wschód Małgorzata Tyżuk na podstawie informacji przekazanych przeze mnie kierowanej przez nią Prokuraturze e-maile’m z dnia 23 listopada 2016 r. /Załącznik I.3/, podając w piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce /Załącznik I.1/, że w sprawie opisanej przeze mnie na podstawie informacji podawanych przez media głównego nurtu zostało popełnione przestępstwo z art. „160 §1 kk i inne.”

To jej, prokuratora rejonowego Małgorzaty Tyżuk ustalenie.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 17 lutego 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Małgorzata Tyżuk

Prokurator Rejonowy

Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód

ul. Mosiężnicza 2

30-965 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie pisma adresatki niniejszego pisma z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce /Załącznik 1/ oraz postanowienia z dnia 13 stycznia 2017 r. st. sierż. Małgorzaty Kowalik z Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce /Załącznik 2/ – o dopełnienie przez adresatkę niniejszego pisma obowiązku określonego w art. 304 § 2 Kodeksu postępowania karnego przez:
    1. skierowanie do właściwej rzeczowo i miejscowo prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przez kard. Stanisława Dziwisza przestępstwa z art. 160 §1 kk i inne, narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży w lipcu 2016 roku w Brzegach k. Wieliczki, przez zlekceważenie:
      1. krytycznych o Brzegach jako lokalizacji ŚDM opinii:
        1. Rządowego Centrum Bezpieczeństwa,
        2. Policji,
        3. ekspertów Politechniki Krakowskiej,
        4. antyterrorystów,
        5. władz Krakowa, w tym prezydenta Jacka Majchrowskiego i wojewody Józefa Pilcha
      2. apeli – kierowanych na podstawie raportu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa – przez prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło o rezygnację z Brzegów jako miejsca przeprowadzenia ŚDM.
    2. przekazania zawiadomienia jak w pkt. I.1 do rozpoznania prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, jeśli ta Prokuratura jest właściwa rzeczowo i miejscowo do jego rozpoznania,
    3. podanie w zawiadomieniu, jak w pkt. I.1, jakie inne – poza przestępstwem z art. 160 § 1 k.k. – przestępstwa zdaniem adresatki niniejszego pisma zostały popełnione w sprawie, którą opisałem w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. /Załącznik 3/.
  1. Zawiadomienie, że po odbiór dokumentu wydanego przez adresatkę niniejszego pisma w sprawie, jak w pkt. I, tj. poświadczającego:
    1. skierowanie zawiadomienia, jak w pkt. I.1 lub
    2. przekazanie sprawy do rozpoznania, jak w pkt. I.2

stawię się na dyżurze Prokuratora Rejonowego w Krakowie Śródmieściu Wschód w poniedziałek, 27 lutego 2017 r.

  1. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Część I Przepisy prawa

 

  1. Artykuł 304 § 2 Kodeksu postępowania karnego – Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.”
  2. Artykuł 160 § 1 Kodeksu karnego: „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

 

Część II Uzasadnienie

 

W piśmie sporządzonym w dniu 4 grudnia 2016 r. i skierowanym do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce podała Pani – Załącznik 1: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód /adres – ZKE/ Sygn. PR Ko 1993.2016 Kraków, dnia 4 grudnia 2016 r. Pani Prokurator Rejonowy w Wieliczce

W załączeniu, stosownie do § 4 pkt 14 lit. n Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 lutego 2016 roku w sprawie utworzenia Wydziałów Zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prokuratur regionalnych i rejonowych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, a to niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk oraz narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o przestępstwo 160 §1 kk i inne.

Jak wynika bowiem z materiału dowodowego ewentualne przestępstwa miały być popełnione Brzegach oraz siedzibie burmistrza miasta i giny Wieliczka, a zatem na obszarze objętym terytorialnym zakresem działania Tam. Prokuratury. Prokurator Rejonowy Małgorzata Tyżuk”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1993.2016, pismo prokuratora

rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce – Załącznik 1

 

W dniu 13 stycznia 2017 r. st. sierż. Małgorzata Kowalik z Komendy Powiatowej Policji wydała w oparciu o Pani zacytowanej wyżej pismo z 04.12.2016 r. postanowienie – zatwierdzone przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotra Grądzkiego w dniu 20 stycznia 2017 r., sygn. akt PR 1 Ds.1602/16 – którym orzekła – Załącznik 2: „RPS/WDŚ-444/16 POSTANOWIENIE O ODMOWIE WSZCZĘCIA ŚLEDZTWA 13.01.2017 na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. st. sierż. Małgorzata Kowalik po rozpoznaniu zawiadomienia Zbigniewa Kękuś z 23.11.2016 w sprawie:

  1. niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielenie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o czyn z art. 231 § 1 kk
  2. narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o czyn z art. 160 §1 kk

postanowił odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie:

  1. niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego
    tj. o czyn z art. 231 § 1 kk,
    na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec stwierdzenia iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego
  2. narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach,
    tj. o czyn z art. 160 §1 kk
    , na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec stwierdzenia iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego

Uzasadnienie

Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieliczce prowadziła postępowanie sprawdzające z zawiadomienia p. Zbigniewa Kękuś w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka w okresie od sierpnia 2016 roku do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o czyn z art. 160 §1 kk.

W toku wykonywanych czynności dokonano rozpytania p. Adama Marka Panuś pełniącego obowiązki Sekretarza Gminy Wieliczka na okoliczności poniesione przez zawiadamiającego. W toku czynności ustalono, iż wszelkie decyzje związane z miejscem oraz terminem organizacji obchodów Światowych Dni Młodzieży były podejmowane przez Komitet Organizacyjny Światowych Dni Młodzieży, natomiast Miasto i Gmina Wieliczka użyczała jedynie teren pod ich organizację. Kwestiami zapewnienia bezpieczeństwa w czasie obchodów Światowych Dni Młodzieży zapewniał Małopolski Urząd Wojewódzki. Ponadto w toku czynności ustalono, iż p. Adam Marek Panuś udzielił odpowiedzi na wnioski złożone przez p. Zbigniewa Kękuś datowane kolejno na dzień 01 sierpnia 2016 roku oraz 3 listopada 2016 roku w formie pisemnej datowanych kolejno na dzień 31 sierpnia 2016 roku oraz 30 listopada 2016 roku.

Z uwagi na powyższy nie można przyjąć aby doszło do wyczerpania znamion czynu zabronionego określonego w art. 231 par. 1 kk oraz w art. 160 par. 1 kk, a co za tym idzie postanowiono jak na wstępie.

Mając na uwadze powyższe, postanowiono jak w sentencji. st. sierż. Małgorzata Kowalik

 

Prokuratura Rejonowa w Wieliczce /adres – ZKE/ PR 1 Ds.1602/16 Piotr Grądzki Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wieliczce po zapoznaniu się w dniu 20.01.2017 z aktami sprawy RPS/WDŚ-444/16 na podstawie art. 305 § 3 i 325e § 2 k.p.k. zatwierdza powyższe postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Prokurator Prokuratury Rejonowej Piotr Grądzki”
Dowód: Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce, sygn. akt RPS/WDŚ-444/16, postanowienie st. sierż. Małgorzaty

Kowalik z dnia 13 stycznia 2017 r., zatwierdzone przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotra Grądzkiego w dniu 20 stycznia 2017 r., sygn. akt PR 1 Ds.1602/16– Załącznik 2

 

W dniu 15 lutego 2017 r. odebrałem w Prokuraturze Rejonowej w Wieliczce kserokopię mojego, rozesłanego za pośrednictwem poczty elektronicznej, w tym przesłanego Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, pisma z dnia 23 listopada 2016 r. – wraz z Załącznikami – które prokurator rejonowy M. Tyżuk przekazała przy piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. Prokuratorowi Rejonowemu w Wieliczce i na które powołała się st. sierż. Małgorzata Kowalik w w.w. postanowieniu z dnia 13.01.2017 r. Podałem w piśmie z dnia 23.11.2016 r. – Załącznik 3: „Czy arcypasterzem kard. Stanisławem Dziwiszem i burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka Arturem Koziołem powinien się zająć prokurator

 

Nie chodzi o bogacenie się Kościoła,

bo Kościół ubogi jest bliższy Panu Jezusowi, Ewangelii i ludziom.”

Ks. kard. Stanisław Dziwisz, 28 września 2010 r.

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mai’la kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Jak Państwu wiadomo arcypasterz ks. kard. Stanisław Dziwisz – hierarchowie Kościoła katolickiego w Polsce sami siebie nazywają arcypasterzami – zorganizował Światowe Dni Młodzieży w Brzegach k. Wieliczki wbrew kategorycznym sprzeciwom ekspertów wszystkich dziedzin w zakresie organizacji imprez masowych oraz władz Rzeczypospolitej Polskiej i Krakowa.

Narażał zdrowie i życie uczestników ŚDM oraz zmusił władze Rzeczypospolitej Polskiej do poniesienia dodatkowych kosztów związanych z organizacją ŚDM w Brzegach.

Dużo więcej troski niż o bezpieczeństwo ponad 2 mln młodych katolików z całego świata wykazał o aspekt komercyjny ŚDM.

Wydaje się, że wiele milionów złotych zarobili organizatorzy ŚDM. Wiele wskazuje, że krocie zarobią także właściciele działek w Brzegach, w tym osoby, które dowiedziawszy się, że tam będą zorganizowane ŚDM – według autorów artykułu opublikowanego przez portal Onet.pl decyzja o tym, że ŚDM będą zorganizowane na terenie gminy Wieliczka zapadła latem 2013 r. – kupiły… błotnisty ugór, następnie zmeliorowany na koszt państwa na potrzebę ŚDM.

Jak Państwa informowałem, według mej wiedzy burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł jest członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.

Pytałem o to burmistrza Artura Kozioła pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r., ale – schowany za Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia – odmówił mi udzielenia odpowiedzi – Załącznik II.2. Ponowiłem zatem moje pytanie pismem z dnia 23 listopada 2016 r. – Załącznik II.

Pomny wcześniejszego doświadczenia skierowałem także pismo do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło oraz do wojewody małopolskiego Józefa Pilcha, którym złożyłem wniosek – Załącznik I: Wniosek o zwrócenie się – w interesie społecznym – z prośbą do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.”

Premier Beata Szydło i wojewoda Józef Pilch zapewne zmusić nie mogą niezależnego i niezawisłego burmistrza A. Kozioła do udzielenia odpowiedzi na mój wniosek, ale poprosić go mogą.

A gdyby okazało się, że burmistrz Artur Kozioł jest członkiem rodziny ks. kard. Stanisława Dziwisza, to być może obydwoma powinien zająć się prokurator.

Nie pytam kard. Stanisława Dziwisza, czy Artur Kozioł jest członkiem jego rodziny, bo arcypasterz Dziwisz pogniewał się na mnie do tego stopnia – gdy skierowałem pismo do niego z dnia 3 czerwca 2016 r. zawierające wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jego dotyczy wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2 i podpisany czytelnie Stanisław Dziwisz, dokument poświadczający nadanie 33 (najwyższego) stopnia wtajemniczenia urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz – że nie tylko nie odpowiada na moje pisma do niego, ale w Kancelarii Kurii Metropolitalnej w Krakowie odmówiono mi przyjmowania pism, które kieruję do niego.

Być może dlatego, że w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera – późniejszy papież Benedykt XVI – przyjętej przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonej na jego polecenie podano m.in.: „Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św.”.

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 23 listopada 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Państwo:

  1. Beata Szydło, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
  2. Józef Pilch, Wojewoda Małopolski, ul. Basztowa 22, 31-156 Kraków

Dotyczy:

  1. Wniosek o zwrócenie się – w interesie społecznym – z prośbą do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.
  2. Wniosek o doręczenie mi kopii pism, którymi każde z Państwa skieruje do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła prośbę jak w pkt. I.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.”

Artykuł 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Władza zwierzchnia Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.”
Artykuł 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Uzasadnienie

Pismem z dnia 23 listopada 2016 r. skierowanym do burmistrza miasta i gminy Wieliczka Artura Kozioła złożyłem – Załącznik 1: „Pan Artur Kozioł Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Ul. Powstania Warszawskiego 1 32-200 Wieliczka

Dotyczy: I. Wniosek o zwrócenie się z prośbą na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła –

Załącznik 1

Raz już skierowałem ten wniosek do A. Kozioła. Pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r. – Załącznik 1.1. Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś pismem z dnia 31 sierpnia 2016 r. /Załącznik 1.2/ odmówił mi sporządzenia i doręczenia wyjaśnienia.

W związku z powyższym, z przyczyn podanych przeze mnie w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła – narażenie przez kard. Stanisława Dziwisza zdrowia i życia uczestników Światowych Dni Młodzieży oraz wymuszenie przez niego na władzach Rzeczypospolitej Polskiej poniesienia kosztów związanych z organizacją ŚDM w Brzegach k. Wieliczki – wnoszę jak na wstępie.

Rozumiem, że żadne z Państwa nie może wydać niezależnemu, niezawisłemu burmistrzowi Miasta i Gminy Wieliczka Arturowi Koziołowi nakazu sporządzenia i doręczenia mi odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 1 sierpnia 2016 r., ponowiony pismem z dnia 23 listopada 2016 r. Ale poprosić go – w interesie społecznym – Państwo możecie.

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 23 listopada 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Artur Kozioł

Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka

Ul. Powstania Warszawskiego 1

32-200 Wieliczka

Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie o moim zamiarze skierowania wniosków do:
    1. prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
    2. wojewody małopolskiego Józefa Pilcha

o skierowanie prośby do Pana o udzielenie odpowiedzi na mój wniosek, jak w pkt. I.

  1. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

 

Uzasadnienie

Skierowanym do Pana pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r. złożyłem – Załącznik 1: „Pan Artur Kozioł Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Ul. Powstania Warszawskiego 1, 32-200 Wieliczka Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła –

Załącznik 1

 

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone przez Sekretarza Gminy Wieliczka Adama Marka Panusia pismo z dnia 31 sierpnia 2016 r. o treści – Załącznik 2: „Urząd Miasta i Gminy Wieliczka /adres – ZKE/ Wieliczka, 31 sierpnia 2016 r. SEK. 1431.4.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Dotyczy: wniosek o udzielenie informacji z dna 1 sierpnia 2016 r.

Szanowny Panie, Uprzejmie informuję, iż zakres Pana zapytania z dnia 1 sierpnia 2016 r. przekracza zakres informacji objętych działaniem ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz. U. z 2015 rr., poz. 2058).

Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”
Źródło: Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr.

Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r. – Załącznik 2

 

Pragnę zatem przypomnieć, że w uzasadnieniu do mojego wniosku z pisma do Pana z dnia sierpnia 2016 r. nie tylko powołałem się na przekazaną mi informację, że Pana i kard. Stanisława Dziwisza łączą więzy rodzinne, ale także przedstawiłem:

  1. opublikowany przez portal Onet.pl w dniu 25 lipca 2016 r. artykuł pt.: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”, prezentujący od lat zażyłość między Panem i kard. S. Dziwiszem oraz prezentujący jej przykłady,
  2. raport Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z dnia 18 marca 2016 r. w sprawie Brzegów k. Wieliczki jako lokalizacji Światowych Dni Młodzieży.

 

Ad. 1

W artykule pt. „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza” podano: „Brzegi to najlepsze miejsce na ŚDM ze względu na wielkość terenu – takie było oficjalne uzasadnienie komitetu organizacyjnego. Jednak gdyby nie ten jeden człowiek, taka decyzja by nie zapadła. Od lat żyje w dobrej komitywie z kardynałem Dziwiszem, sprytnie unika dziennikarzy. Ta relacja i dyskrecja bardzo mu się opłaciły. Burmistrz Wieliczki Artur Kozioł to chyba najbardziej tajemnicza postać Światowych Dni Młodzieży.

Bez błysku fleszy

2007 rok. Artur Kozioł rządzi Wieliczką od kilku miesięcy. – Wieliczkę stać na wielkie wydarzenia kulturalne, na które przyjedzie publiczność z Krakowa i nie tylko. Mamy co pokazać, centrum Wieliczki zacznie tętnić życiem, a miasto stanie się atrakcyjniejsze dla mieszkańców i turystów – mówi dziewięć lat temu w wywiadzie dla portalu Wieliczka24.info.

To właśnie wtedy w Koziele zaczęła kiełkować myśl, żeby zrobić dużą imprezę katolicką w naszym mieście. Ale nie było jeszcze mowy o Światowych Dniach Młodzieży, a o imprezie na „miarę naszych możliwości”. Temat ŚDM pojawił się później – mówi jeden z naszych rozmówców pracujący w urzędzie od lat. Prosi o anonimowość. – Wiecie, jak jest – tłumaczy.

Zweryfikować informacje związane z burmistrzem jest trudno. Większość pytań o Światowe Dni Młodzieży traktuje bardzo personalnie, te trudne powodują, że próbuje zakrzyczeć rozmówcę. To typowa dla burmistrza taktyka w kontekście ŚDM – unikać dziennikarzy jak ognia; chyba że są to przedstawiciele mediów katolickich. Konferencje zwołuje wtedy, kiedy ma do zakomunikowania „dobre informacje”.

Artur Kozioł to pod tym względem pewien fenomen. Uważa, że może być niedostępny dla ludzi, a mimo to rządzi już drugą kadencję. ŚDM może przysporzyć mu tylko większej sympatii. – Nie rozmawia z wami, bo boi się, że pokażecie jego nazwisko w złym kontekście. W ogóle boi się ludzi i przed nimi nie występuje. Choć jego podstawowym obowiązkiem jest odpowiadać na pytania, na dyżury zawsze wysyła zastępców, pełnomocników – mówi jeden z byłych radnych powiatu.

Dyskrecja, którą wykazuje się Kozioł, jest jednak bardzo ceniona przez Stanisława Dziwisza. Z kardynałem znają się od lat. Burmistrz tę relację starannie pielęgnował. Wystarczy przeglądnąć kilka numerów urzędowych gazetek z Wieliczki, a to kardynał rozdaje indeksy na uniwersytecie trzeciego wieku, innym razem święci jakąś oddaną właśnie inwestycję. W efekcie 22–23 czerwca 2013 roku w Wieliczce zorganizowano Konferencję Episkopatu Polski. Podczas spotkania biskupi wytypowali dziesięcioosobową delegację z kard. Dziwiszem na czele, która w Rio de Janerio – gdzie odbyły się ostatnie Światowe Dni Młodzieży – miała dopiąć szczegóły dotyczące organizacji kolejnych w Krakowie.

Podczas pobytu w Brazylii, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem werdyktu, kardynał Dziwisz powiedział do wiernych: „Przynieście polskie flagi w niedzielę, czeka was niespodzianka (…). Jest to niespodzianka, ale zapowiedziana. Będziecie musieli wziąć tę niespodziankę na siebie”.

W kurii nikt nie miał wątpliwości, że tę „niespodziankę” weźmie na siebie Kozioł. Kardynał go bardzo ceni. Jest dyskretny, oddany Kościołowi, wierzący. Od początku czuł, że będzie mógł na nim polegać jak na Zawiszy – wspomina jeden z wysokich rangą duchownych.

Wielu stawia sprawę wprost: Światowe Dni Młodzieży nie odbyłyby się w Brzegach, gdyby nie relacje Kozioła z Kościołem. Dla kardynała, który ŚDM w Krakowie traktuje jako pewne dzieło swoje życia, ogromne znaczenie miało, żeby gospodarzem była zaufana osoba.

O wyborze Kozioła zdecydowały dwie rzeczy: pracowitość i dyskrecja. Dla kardynała obie te cechy były kluczowe. Oczywiście potrzebny był teren.

Jednak Brzegi kilka lat temu wyglądały… właściwie trudno o porównanie. Wielka podmokła łąka. Kardynała to jednak nie odstraszyło – mówi pracownik kurii.

Pytany o wybór Brzegów na konferencji prasowej Kozioł odpowiada krótko: po prostu była to najlepsza lokalizacja. Tymczasem jeszcze w kwietniu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i przedstawiciele służb naciskały na stronę kościelną na zmianę miejsca. Uważały, że organizacja mszy w Brzegach może zagrażać bezpieczeństwu. Kościół jednak wszystkie sugestie odrzucał. W czwartek watykańskie służby potwierdziły, że Brzegi są bezpieczne.

Kard. Dziwisz wiedział, że pan burmistrz bardzo się tym przejmie, wszystkiego dopilnuje. Ale przy całej sympatii do niego jako samorządowca, wydaje mi się, że powinno mieć to drugorzędne znaczenie – mówi poseł Marek Sowa, były marszałek województwa.

Niepokorny prawicowiec

Współpracę z Koziołem były marszałek wspomina bardzo dobrze. „Sprawny, decyzyjny, nie przywiązuje wagi do partii” – słyszymy. Takie głosy płyną z różnych stron lokalnej sceny samorządowej. Dyskrecja, pracowitość i lojalność, które tak przypadły do gustu hierarchom Kościoła, składają się na jedną z twarzy Kozioła. Druga, ta polityczna, jest bardziej stanowcza. Burmistrz w pracy nie znosi sprzeciwów, rządzi twardą ręką, ale jednocześnie potrafi zjednać sobie wielu politycznych konkurentów. Udało mu się to nawet z jego największym rywalem – Piotrem Ptakiem. Mimo że krytykował Kozioła od lat, przed wyborami samorządowymi zrezygnował z walki o fotel burmistrza. Za to teraz zasiada na stanowisku pełnomocnika ds. komunalnych.

Nie ma już teraz w gminie praktycznie żadnej opozycji, a władza burmistrza prowadzona jest pod maksymą „rządź i dziel” – mówi jeden z radnych. Podobnie jak inni, rozmawiać chce tylko bez podawania nazwiska. – To środowisko jest zbyt małe i hermetyczne – wyjaśnia.

Burmistrz Wieliczki to człowiek kojarzony z prawicą, ale niejednokrotnie kolegom z Prawa i Sprawiedliwości przysparzał kłopotów. Tak było na przykład przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, gdy Kozioł zapowiedział start w walce o mandat senatora jako kandydat niezależny, zawiązując własny komitet wyborczy. W ten sposób odpowiedział na rekomendację PiS dla innego wieliczanina, adwokata Zbigniewa Cichonia. Lokalni politycy z prawej strony byli w szoku. Mówili, że to zdrada: i partii, i wyborców, bo przecież PiS udzieliło poparcia burmistrzowi w wyborach samorządowych. Ostatecznie jednak nie stanął do rywalizacji o miejsce w Senacie.

Ale na kolejny wyraz niepokornego usposobienia nie trzeba było czekać długo, kiedy wybuchła tzw. afera gruntowa. Chodziło o sprawdzenie dokumentów dotyczących tego, w jaki sposób gmina weszła w posiadanie ziemi, na której ma odbyć się ŚDM. Gdy wojewoda małopolski (z ramienia PiS) poprosił o materiały w tej sprawie, burmistrz przez długi czas zwlekał z ich wydaniem. Dostarczył je ostatecznie dopiero wtedy, gdy Józef Pilch zagroził, że do urzędu przyjedzie CBA.

Przepis na sukces

Początki współpracy wojewody i burmistrza w kontekście ŚDM nie były łatwe. Nie jest tajemnicą, że Pilch wcale nie należał do zwolenników Brzegów. Wszystkie ustalenia dotyczące wyboru miejsca podejmowano jeszcze za rządów poprzedniego wojewody z ramienia Platformy, Jerzego Millera. W mediach pojawiały się pogłoski, że sama premier Beata Szydło wyrażała swoje obawy co do tej lokalizacji.

Czy dobrze się stało? Jesteśmy w pełni przygotowani, ale to było ogromne utrudnienie. Masa przygotowań, szkoleń, ogromne nakłady pracy. Wiele rzeczy trzeba było dopracować przez ten okres, jak choćby drogi ewakuacyjne – mówi dziś Pilch.

W urzędzie wojewódzkim słyszymy, że burmistrz wykazywał się buntowniczą postawą, gdy w rozmowach o ŚDM coś szło nie po jego myśli. Później miał złagodnieć, bo wiedział, że do osiągnięcia sukcesu są mu potrzebne różne instytucje.

I bardzo dobrze na tym wyszedł. Bo choć pod rządami Kozioła Wieliczka odżyła, przegrywała rywalizację z okolicznymi gminami. To właśnie teren Brzegów był dla burmistrza jedną z największych bolączek.

Od lat uważaliśmy, odstajemy od Niepołomic czy Dobczyc, które od lat rozwijały strefę aktywności przemysłowej, wykorzystywały dostęp do autostrady, a w Wieliczce ciągle finansów na inwestycje nie było. Szykuje się więc dobry czas dla burmistrza, bo pieniądze do niego wracają – wspomina Elżbieta Achinger, była posłanka PO z Wieliczki.

To jak rozegrał sprawę Brzegów, to mistrzostwo świata. Za pieniądze wszystkich zrobił z terenu zalewowego ładną część województwa – ocenia były radny powiatu. Koszty, jakie poniesie sama gmina, są owiane tajemnicą. Mimo licznych pytań dziennikarzy o tę kwestię.

Stanowisko w Watykanie.

Dni Młodzieży miały być też dla Kozioła trampoliną do stanowiska ambasadora w Watykanie. – Od dawna wiadomo, że to jedno z największych jego marzeń. Czy możliwe do zrealizowania? Jeśli ŚDM będą sukcesem, kardynał może szepnąć słówko tu i ówdzie – mówi jeden z prominentnych polityków PiS. Sam Kozioł zapewnia, że to plotka, która wzięła się z jego żartu opowiedzianego jeszcze za papieża Jana Pawła II.

Co prawda na razie stanowisko to jest zajęte. Oddelegowano na nie Janusza Kotańskiego, historyka Kościoła katolickiego i poetę z zamiłowania. Jednak jak przekonują nasi rozmówcy, w każdej chwili może się to zmienić.

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

Ad. 2

W raporcie z dnia 18 marca 2016 r. Rządowego Centrum Bezpieczeństwa podano m.in.:Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia ludzi„. Raport o przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przedstawiło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów raport na temat planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Autorzy datowanej na 18 marca analizy zwracają uwagę na liczne nieprawidłowości, które mogą stanowić narażenie zdrowia i życia uczestników imprezy, jeśli zostanie zorganizowana w Brzegach. Do raportu dotarła TVN24. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dokonało analizy projektu planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zaznaczono na początku, że raport należy traktować jako wyjściowy materiał do zabezpieczenia imprezy.

Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia „Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze, miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy na początku raportu. W treści wspomniano też, że lokalizacja Mszy Posłania na Polu Miłosierdzia stanowi duże ryzyko wystąpienia zagrożeń dla uczestników.

„Należy bardzo poważnie rozważyć podjęcie decyzji o zmianie lokalizacji Mszy Posłania, tak aby możliwe było optymalne zabezpieczenie uroczystości” – czytamy. Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są „optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.

„Biorąc pod uwagę, że nawet przy przyjętej liczbie pielgrzymów może być problem z zapewnieniem dróg dojścia na miejsce uroczystości oraz miejsc parkingowych, lokalizacja stwarza duże zagrożenie dla zabezpieczenia imprezy” – dodano. Zdaniem autorów raportu wiadukty kolejowe na Polach Miłosierdzia mają zbyt wąskie przepusty, aby mogły zagwarantować sprawne przemieszczenie się nawet 2 mln osób, co może powodować problemy w przypadku ewakuacji. Lokalizacja nie spełnia też oczekiwań służb porządkowych i ratowniczych, wskazanych do przeprowadzenia sprawnej i skutecznej akcji ratowniczej ewakuacyjnej na dużą skalę. Wymieniono m.in., że niedaleko znajduje się linia wysokiego napięcia, drogi dojazdowe nie są odpowiednie, nie uwzględniono zagrożenia spowodowanego zniszczeniem lub uszkodzeniem wału przeciwpowodziowego. Zwrócono także uwagę na znajdujące się niedaleko rzeki – zdaniem autorów raportu przekraczające je mosty nie nadają się do wykorzystania przez duże grupy ludzi. Zagrożenie mogą też stwarzać wyrobiska po kopalniach żwiru. Długa lista braków twórcy raportu wskazują szereg zaniedbań. Najpoważniejsze z nich to:

– brak planu ewakuacji,

– brak sił i środków przeznaczonych na ewakuację w przypadku podtopień, które mogą powstać po nagłych burzach,

– nieprawidłowa infrastruktura transportowa,

– brak odpowiedniego zabezpieczenia medycznego,

– brak przygotowania na wystąpienie chorób wysoce zakaźnych,

– brak szpitala polowego wyposażonego w respiratory oraz kardiomonitory,

– brak mostu ewakuacji powietrznej i informacji na temat przygotowania podmiotów leczniczych na wypadek dużego napływu poszkodowanych w przypadku wystąpienia zdarzeń o charakterze masowym,

– brak informacji o gotowości systemu powszechnego ostrzegania i alarmowania w Krakowie, – brak punktu informowania o ewentualnych ofiarach i poszkodowanych,

– brak przygotowania możliwych do wykorzystania miejsc przechowywania zwłok,

– brak klimatyzacji w szpitalnych namiotach i mała ilość wody w punktach pomocy medycznej,

– brak czasowego wyłączenia z ruchu autostrady A4 (zdaniem autorów wpłynie na zwiększone ryzyko wypadków samochodowych w okolicy uroczystości),

– brak przygotowania lotnisk zapasowych,

– brak informacji w zakresie terminu, przewidywanej ilości uczestników oraz sposobu przemieszczania się „na” i „z” uroczystości zaplanowanych w Częstochowie, Oświęcimiu oraz Wadowicach,

– brak odpowiedniego przygotowania punktów do mycia rąk oraz środków zaradczych w przypadku upałów takich jak kurtyny wodne,

– niepełne oznakowanie miejsc niezdatnych do kąpieli,

– niewystarczająca liczba członków personelu obcojęzycznego.

Raport do Beaty Kempy, szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Pawła Majewskiego, podsekretarza stanu w KPRM skierował Marek Kubiak, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. RCB o raporcie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w opublikowanym w poniedziałek po południu komunikacie podkreśliło, że dokument dotyczył stanu opisanego w raporcie otwarcia przygotowanym przez wojewodę małopolskiego. „(Raport – red.) odnosi się do zagrożeń zastanych na tym terenie na ówczesnym etapie przygotowań. W tej chwili wojewoda wraz z gospodarzami terenu czyli lokalnym samorządem i organizatorami tj. Komitetem Organizacyjnym ŚDM pracuje nad ich wykluczeniem” – informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa „Ostateczny raport, który wojewoda we współpracy z Komitetem Organizacyjnym ma przygotować na 15 maja, będzie zawierał rozwiązania, które zapewnią pełne bezpieczeństwo uczestnikom Światowych Dni Młodzieży. Zadaniem służb jest przewidywanie wszelkiego rodzaju zagrożeń po to, by móc im przeciwdziałać. Prace trwają i zakończą się w wyznaczonym ustawą terminie” – napisano w komunikacie RCB. Premier Szydło o raporcie Do sprawy odniosła się już premier Beata Szydło. – Robimy wszystko, żeby to bezpieczeństwo było zachowane i było jak najwyższe – stąd raporty i opracowania, o które występujemy – powiedziała. – Mogę mówić tylko o stanie, który zastaliśmy po naszych poprzednikach. My, jako PiS, od razu po utworzeniu rządu przystąpiliśmy do tego, żeby Światowe Dni Młodzieży potraktować priorytetowo. Stąd został między innymi powołany pełnomocnik w rządzie do tych spraw, stąd powstały zespoły, które mają się też zajmować bezpieczeństwem – wyjaśniła premier.

Jak dodała, rząd chciał poznać stan przygotowań. – Dziś na podstawie tego raportu wiemy, że są zastrzeżenia służb do bezpieczeństwa na Brzegach – stwierdziła Szydło. – Po to są raporty, żeby wyciągać z nich wnioski i wprowadzać zmiany, poprawiać bezpieczeństwo – dodała.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html

– 4 kwietnia 2016 r.

Przypomnę, że jak donosiły media, premier Ewa Kopacz wyposażyła metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza w prawo do decydowania o lokalizacji ŚDM.

Z zacytowanego wyżej artykułu pt. „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza” wynika, że kard. S. Dziwisz już w lipcu 2013 r. podjął decyzję o tym, że ŚDM odbędą się w Brzegach.

Przypomnę, że po tym, gdy premier B. Szydło zapoznała się z w.w. raportem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa dwukrotnie prosiła kard. S. Dziwisza o zmianę decyzji, a on zachowywał się w sposób, który tak opisał „Fakt”:

Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem (w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 3

 

Jak donosiły media, negatywne opinie o Brzegach jako lokalizacji ŚDM przedstawili także:

  1. eksperci Politechniki Krakowskiej
  2. władze Krakowa,
  3. policja,
  4. antyterroryści.

 

Jego wydawać by się mogło irracjonalnym uporem przy Brzegach kard. Stanisław Dziwisz:

  1. narażał zdrowie i życie uczestników Światowych Dni Młodzieży,
  2. wymusił poniesienie przez państwo kosztów przygotowania Brzegów do ŚDM – „Czy dobrze się stało? Jesteśmy w pełni przygotowani, ale to było ogromne utrudnienie. Masa przygotowań, szkoleń, ogromne nakłady pracy. Wiele rzeczy trzeba było dopracować przez ten okres, jak choćby drogi ewakuacyjne – mówi dziś Pilch.” – oraz dodatkowych kosztów na zapewnienie bezpieczeństwa osobom uczestniczącym w ŚDM w Brzegach.

 

W zgodzie ze stanem faktycznym będzie napisać… narażaliście i wymusiliście. Kard. Stanisław Dziwisz razem z Panem.

Według mej wiedzy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza. Niewykluczone zatem, że jego upór był spowodowany pragnieniem wyświadczenia Panu – kolejnej, po tych opisanych przez autora artykułu „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza” – przysługi mającej na celu dopomożenie Panu w realizacji Pana celów politycznych i spełnieniu marzenia.

Z podanych wyżej przyczyn Pan nie może uchylać się od odpowiedzi na mój wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.

Informuję, że w związku z odmową przez Sekretarza Gminy Wieliczka mgr Adama Marka Panusia pismem z dnia 31.08.2016 r. udzielenia odpowiedzi na wniosek, który skierowałem do Pana pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r., skieruję pisma do premier Beaty Szydło oraz do wojewody małopolskiego Józefa Pilcha o skierowanie do Pana prośby o udzielenie odpowiedzi na mój wniosek, jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma.

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła
  2. Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r.
  3. Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2”

 

Na podstawie faktów przedstawionych przeze mnie w zacytowanym wyżej w całości moim piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. Pani sporządziła w.w. pismo z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce – Załącznik 1:

Pani nie podała w nim, kto popełnił czyn, który zakwalifikowała Pani jako przestępstwo z art. 160 § 1 k.k. i inne.

Na podstawie Pani pisma z dnia 4 grudnia 2016 r. /Załącznik 1/ oraz mojego pisma z dnia 23 listopada 2016 r. /Załącznik 3/ st. sierż. Małgorzata Kowalik Kowalik z Komendy Powiatowej Policji wydała w dniu 13 stycznia 2017 r. w.w. postanowienie – zatwierdzone w dniu 20 stycznia 2017 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotra Grądzkiego – o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie – Załącznik 2: „II. narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o czyn z art. 160 §1 kk, na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec stwierdzenia iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.

 

W uzasadnieniu st. sierż. Małgorzata Kowalik podała – a prokurator Piotr Grądzki zatwierdził – Załącznik 2: „W toku czynności ustalono, iż wszelkie decyzje związane z miejscem oraz terminem organizacji obchodów Światowych Dni Młodzieży były podejmowane przez Komitet Organizacyjny Światowych Dni Młodzieży, natomiast Miasto i Gmina Wieliczka użyczała jedynie teren pod ich organizację. Kwestiami zapewnienia bezpieczeństwa w czasie obchodów Światowych Dni Młodzieży zapewniał Małopolski Urząd Wojewódzki.”

Jakkolwiek st. sierż. Małgorzata Kowalik w sentencji postanowienia podała, że wskazany przez Panią w piśmie z dnia 4 grudnia czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, to w uzasadnieniu do tego postanowienia podała wyłącznie:

  1. kto podejmował „wszelkie decyzje związane z miejscem oraz terminem organizacji obchodów Światowych Dni Młodzieży”,
  2. że: „Kwestiami zapewnienia bezpieczeństwa w czasie obchodów Światowych Dni Młodzieży zapewniał Małopolski Urząd Wojewódzki.”

 

St. sierż Małgorzata Kowalik nie wykazała zatem, że wskazany przez Panią w piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. czyn nie zawiera – jak podała w sentencji – „znamion czynu zabronionego”.

Wykazała li tylko, że Prokuratora Rejonowa w Wieliczce, która nadzorowała prowadzone przez nią na podstawie Pani zgłoszenia 4 grudnia 2016 r. /Załącznik 1/ postępowanie oraz Komenda Powiatowa Policji, w której ona jest zatrudniona, są niewłaściwe miejscowo do rozpoznania sprawy, którą Pani zgłosiła pismem z dnia 4 grudnia 2016 r. Prokuratorowi Rejonowemu w Wieliczce.

Nie zaskarżyłem postanowienia st. sierż. Małgorzaty Kowalik ponieważ jakkolwiek ona podała – Załącznik 2:

  1. st. sierż. Małgorzata Kowalik po rozpoznaniu zawiadomienia Zbigniewa Kękuś z 23.11.2016 w sprawie (…)”,
  2. Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieliczce prowadziła postępowanie sprawdzające z zawiadomienia p. Zbigniewa Kękuś w sprawie (…)”,

to przecież nie ja złożyłem zawiadomienie z dnia 23 listopada 2016 r., lecz Pani je złożyła.

Uczyniła to Pani pismem z dnia 4 grudnia 2016 r. – Załącznik 1.

Pani – Prokurator Pejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód – uznała na podstawie treści mojego pisma z dnia 23 listopada 2016 r. /Załącznik 3/, że doszło do popełnienia przestępstwa, które w piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce Pani:

  1. zakwalifikowała jako popełnione z art. – Załącznik 1: „160 §1 kk i inne.”
  2. opisała jako – Załącznik 1: narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach,”

 

Skoro na podstawie mojego pisma z dnia 23.11.2016 r. sporządziła Pani i skierowała w.w. pismo z dnia 04.12.2016 r. podając w nim, że popełniono przestępstwo z art. 160 § 1 k.k. i inne, nie podając sprawcy tego czynu, pragnę wyjaśnić, że:

  1. przestępstwo opisane przez Panią jako „narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku” popełniono nie przez – jak Pani podała – „wyznaczenie miejsca jej /mszy św. – ZKE/ przeprowadzenia w Brzegach,” lecz przez zlekceważenie:
    1. krytycznych o Brzegach jako lokalizacji ŚDM opinii:
      1. Rządowego Centrum Bezpieczeństwa /raport z 18 marca 2016 r./,
      2. Policji,
      3. ekspertów Politechniki Krakowskiej,
      4. antyterrorystów,
      5. władz Krakowa, w tym prezydenta Jacka Majchrowskiego i wojewody Józefa Pilcha,
    2. apeli – kierowanych na podstawie raportu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa – przez prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło o rezygnację z Brzegów jako miejsca przeprowadzenia ŚDM.
  1. sprawcą czynu, jak w pkt. I jest były Metropolita Krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

 

Dopiero po podaniu przez kard. Stanisława Dziwisza do publicznej wiadomości decyzji o tym, że Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Brzegach wyżej wymienieni przedstawili ich w tej sprawie opinie, a prezes Rady Ministrów Beata Szydło kierowała na ich podstawie – w tym na podstawie raportu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z 18 marca 2016 r. – apele do kard. S. Dziwisza o odwołanie decyzji o przeprowadzeniu ŚDM w Brzegach.

Celem rozwiania Pani wątpliwości co do trafności mojego wskazania pragnę poinformować, że – jak podałem w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. – w opublikowanym w wydaniu „Faktu” z dnia 7-8 maja 2016 r. artykule R. Grucy autor podał – Załącznik 4:

 

Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem

(w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Dowód: Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 4

 

Jeśli prokurator, który rozpoznawał będzie złożone przez Panią zawiadomienie potwierdzi, że sprawcą przestępstwa z art. 160 § 1 k.k. i inne jest Metropolita Krakowski kard. Stanisław Dziwisz, to będzie jego obowiązkiem wyjaśnić także okoliczności, które sprzyjały popełnieniu przestępstwa.

Prokurator powinien ustalić między innymi, czy na prawdzie polega zamieszczona przeze mnie w przesłanym Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód za pośrednictwem poczty elektronicznej piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. /Załącznik 3/ informacja, że kard. Stanisława Dziwisza i burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła łączą więzy rodzinne. W w.w. piśmie z 23.11.2016 r. podałem, że skierowałem dwa wnioski w tej sprawie do burmistrza A. Kozioła, z dnia 1 sierpnia 2016 r. i z dnia 23 listopada 2016 r.

Do pisma z dnia 23.11.2016 r. załączyłem kopię sporządzonej w dniu 31 sierpnia 2016 r. przez Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia odpowiedzi na moje pismo z 01.08.2016 r., którym złożyłem – Załącznik 5: „Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: /treść art. 63 Konstytucji RP – ZKE/ – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.”

Sekretarz mgr A. M. Panuś odmówił mi udzielenia odpowiedzi podając w piśmie z dnia 31.08.2016 r. – Załącznik 6 „Urząd Miasta i Gminy Wieliczka /adres – ZKE/ Wieliczka, 31 sierpnia 2016 r. SEK. 1431.4.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Dotyczy: wniosek o udzielenie informacji z dnia 1 sierpnia 2016 r.

Szanowny Panie, Uprzejmie informuję, iż zakres Pana zapytania z dnia 1 sierpnia 2016 r. przekracza zakres informacji objętych działaniem ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz. U. z 2015 rr., poz. 2058).

Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”
Dowód: Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr.

Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r. – Załącznik 6

 

Potem, w dniu 30 grudnia 2016 r., mgr A. M. Panuś sporządził odpowiedź na moje pismo z 23 listopada 2016 r. /Załącznik 7/, którą także odmówił mi udzielenia odpowiedzi na w.w. ponowiony przeze mnie wniosek. Podał – Załącznik 8: „Urząd Miasta i Gminy Wieliczka /adres – ZKE/ Wieliczka, 30 listopada 2016 r. SEK. 1431.4.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Dotyczy: wniosek o udzielenie informacji z dnia 23 listopada 2016 r.

Uprzejmie informuję, iż zakres Pana zapytania z dnia 23 listopada 2016 r., które jest powtórzeniem wniosku z dnia 1 sierpnia 2016 r. przekracza zakres informacji objętych działaniem ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz. U. z 2015 rr., poz. 2058).

Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”
Dowód: Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr.

Adama Marka Panusia z dnia 30 listopada 2016 r. – Załącznik 8

 

W związku z powyższym, pismem z dnia 20 stycznia 2017 r. skierowanym do kard. S. Dziwisza złożyłem – Załącznik 9: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Administrator Apostolski Archidiecezji Krakowskiej Kuria Metropolitalna w Krakowie ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy adresat niniejszego pisma jest członkiem rodziny burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2017 r. do kard. Stanisława Dziwisza – Załącznik 9

 

Do dnia złożenia niniejszego pisma nie otrzymałem odpowiedzi.

 

xxx

 

Ponieważ w piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. /Załącznik 1/ do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce zakwalifikowała Pani czyny opisane przeze mnie w piśmie z 23.11.2016 r. przesłanym Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód za pośrednictwem poczty elektronicznej /Załącznik 3/ jako przestępstwo z art. „160 § 1 k.k. i inne”, wnoszę o doprecyzowanie przez Panią w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa, które Pani skieruje do prokuratury właściwej rzeczowo i miejscowo, jakie „inne” – poza tym z art. 160 § 1 k.k. – przestępstwo/a zostało/a Pani zdaniem popełnione w opisanej przeze mnie w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. sprawie.

W związku z zakwalifikowaniem przez Panią w piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. /Załącznik 1/ do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce czynów opisanych przeze mnie w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. /Załącznik 3/ jako przestępstwa popełnionego z art. 160 § 1 k.k. i inne wnoszę oraz informuję jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1993.2016, pismo prokuratora rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce
  2. Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce, sygn. akt RPS/WDŚ-444/16, postanowienie st. sierż. Małgorzaty Kowalik z dnia 13 stycznia 2017 r., zatwierdzone przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotra Grądzkiego w dniu 20 stycznia 2017 r., sygn. akt PR 1 Ds.1602/16
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r., rozesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej, w tym przesłane do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód
  4. Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła
  6. Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r.
  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła
  8. Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia z dnia 30 listopada 2016 r.
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2017 r. do kard. Stanisława Dziwisza

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 17 lutego 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Marek Woźniak

Prokurator Regionalny w Krakowie

ul. Cystersów 18

31-553 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzatę Tyżuk przestępstwa z art. 238 Kodeku karnego przez zgłoszenie Prokuratorowi Rejonowemu w Wieliczce pismem z dnia 4 grudnia 2016 r. – Załącznik 1: „Pani Prokurator Rejonowy w Wieliczce W załączeniu, stosownie do § 4 pkt 14 lit. n Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 lutego 2016 roku w sprawie utworzenia Wydziałów Zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prokuratur regionalnych i rejonowych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, a to niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk (…).”
  2. Wniosek o przekazanie niniejszego Zawiadomienia – bez zbędnej zwłoki – do rozpoznania prokuraturze właściwej rzeczowo i miejscowo.
  3. Wniosek o wydanie prokuraturze, której Prokurator Regionalny w Krakowie przekaże niniejsze Zawiadomienie poleceń:
    1. rozpoznania Zawiadomienia bez zbędnej zwłoki, w terminie przewidzianym przepisami Kodeksu postępowania karnego,
    2. doręczenia mi – bez zbędnej zwłoki, w terminie przewidzianym przepisami Kodeksu postępowania karnego – postanowienia o wszczęciu lub odmowie wszczęcia śledztwa/dochodzenia.
  1. Zawiadomienie, że po odbiór kserokopii pisma, przy którym Prokurator Regionalny w Krakowie przekaże Zawiadomienie jak w pkt. I do rozpoznania prokuraturze właściwej rzeczowo i miejscowo stawię się na dyżurze Prokuratora Regionalnego w Krakowie w poniedziałek 27 lutego 2017 r.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Część I Przepisy prawa

 

  1. Artykuł 238 Kodeksu karnego: Kto zawiadamia o przestępstwie lub o przestępstwie skarbowym organ powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

 

Część II Uzasadnienie

 

Prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzata Tyżuk skierowała pismo z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce pismo o treści – Załącznik 1: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód /adres – ZKE/ Sygn. PR Ko 1993.2016 Kraków, dnia 4 grudnia 2016 r. Pani Prokurator Rejonowy w Wieliczce

W załączeniu, stosownie do § 4 pkt 14 lit. n Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 lutego 2016 roku w sprawie utworzenia Wydziałów Zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prokuratur regionalnych i rejonowych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, a to niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk oraz narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o przestępstwo 160 §1 kk i inne.

Jak wynika bowiem z materiału dowodowego ewentualne przestępstwa miały być popełnione Brzegach oraz siedzibie burmistrza miasta i giny Wieliczka, a zatem na obszarze objętym terytorialnym zakresem działania Tam. Prokuratury. Prokurator Rejonowy Małgorzata Tyżuk”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1993.2016, pismo prokuratora

rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce – Załącznik 1

 

W dniu 13 stycznia 2017 r. st. sierż. Małgorzata Kowalik z Komendy Powiatowej Policji wydała w oparciu o w.w. pismo prokurator Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r., postanowienie – zatwierdzone przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotra Grądzkiego w dniu 20 stycznia 2017 r., sygn. akt PR 1 Ds.1602/16 – którym orzekła – Załącznik 2: /uwaga do Adresatów e-mail’a z dnia 17.02.2017 r.: tekst jak wyżej, w piśmie z dnia 17 lutego 2017 r. do prokuratora rejonowego w Krakowie Śródmieściu Wschód Małgorzaty Tyżuyk – ZKE/

Dowód: Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce, sygn. akt RPS/WDŚ-444/16, postanowienie st. sierż. Małgorzaty

Kowalik z dnia 13 stycznia 2017 r., zatwierdzone przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotra Grądzkiego w dniu 20 stycznia 2017 r., sygn. akt PR 1 Ds.1602/16– Załącznik 2

 

W dniu 15 lutego 2017 r. odebrałem w Prokuraturze Rejonowej w Wieliczce kserokopię mojego, rozesłanego za pośrednictwem poczty elektronicznej, w tym przesłanego Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, pisma z dnia 23 listopada 2016 r. – wraz z Załącznikami – które prokurator rejonowy M. Tyżuk przekazała przy piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. Prokuratorowi Rejonowemu w Wieliczce i na które powołała się st. sierż. Małgorzata Kowalik w w.w. postanowieniu z dnia 13.01.2017 r. Podałem w piśmie z dnia 23.11.2016 r. – Załącznik 3: /uwaga do Adresatów e-mail’a z dnia 17.02.2017 r.: tekst jak wyżej, w piśmie z dnia 17 lutego 2017 r. do prokuratora rejonowego w Krakowie Śródmieściu Wschód Małgorzaty Tyżuyk – ZKE/.

 

Ani słowem w rozesłanym za pośrednictwem poczty elektronicznej, w tym do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, zacytowanym wyżej piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. nie wspomniałem, że uważam, iż burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł popełnił przestępstwo – jak podała prokurator M. Tyżuk w piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratury Rejonowej w Wieliczce – Załącznik 3: „niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk.”

Wskazać także należy, że jakkolwiek prokurator M. Tyżuk zastosowała w piśmie z dnia 04.12.2016 r. liczbę mnogą słowa pismo, tj. podała Załącznik 1: „poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma (…)”, to ja w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. podałem – Załącznik 3: „Jak Państwa informowałem, według mej wiedzy burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł jest członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.

Pytałem o to burmistrza Artura Kozioła pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r., ale – schowany za Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia – odmówił mi udzielenia odpowiedzi – Załącznik II.2. Ponowiłem zatem moje pytanie pismem z dnia 23 listopada 2016 r. – Załącznik II.”

Podałem w piśmie z dnia 23.11.2016 r. /Załącznik 3/, że:

  1. skierowałem do burmistrza Artura Kozioła pismo z dnia 1 sierpnia 2016 r.,
  2. po tym, gdy burmistrz A. Kozioł odmówił mi udzielenia odpowiedzi na pismo z dnia 1 sierpnia 2016 r. skierowałem do niego pismo z dnia 23 listopada 2016 r.

 

To właśnie pismo z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza A. Kozioła załączyłem do rozesłanego za pośrednictwem poczty elektronicznej, w tym do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieścia Wschód, pisma z dnia 23 listopada 2016 r. – Załącznik 3.

Prokurator Małgorzata Tyżuk bezpodstawnie podała zatem w piśmie z 04.12.2016 r. do Prokuartiry Rejonowej w Wieliczce – Załącznik 1: (…) poprzez z nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma (…).”

Wskazać także należy, że ja ani słowem nie wspomniałem w piśmie przesłanym w dniu 23 listopada 2016 r. do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód /Załącznik 3/, że uważam, iż burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł odmawiając mi pismem z dnia 31 sierpnia 2016 r. Sekretarza Gminy Wieliczka mgr Adama Marka Panusia udzielenia odpowiedzi na mój wniosek z pisma z dnia 1 sierpnia 2016 r. „Pan Artur Kozioł Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Ul. Powstania Warszawskiego 1, 32-200 Wieliczka Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: /treść art. 63 Konstytucji RP – ZKE/ o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.” popełnił jakiekolwiek przestępstwo, w tym na szkodę mojego interesu prywatnego.

Prokurator rejonowy w Krakowie Śródmieściu Wschód Małgorzata Tyżuk zawiadomiła pismem z dnia 4 grudnia 2016 r. /Załącznik 1/ Prokuratora Rejonowego w Wieliczce o przestępstwie, wiedząc, że przestępstwa nie popełniono.

Działanie prokuratora rejonowego w Krakowie Śródmieściu Wschód Małgorzaty Tyżuk polegające na podaniu w piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce Załącznik 1: „W załączeniu (…) uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, a to niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk (…).” wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 238 Kodeksu karnego.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 22 do ściągnięcia tutaj.

  1. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1993.2016, pismo prokuratora rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce
  2. Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce, sygn. akt RPS/WDŚ-444/16, postanowienie st. sierż. Małgorzaty Kowalik z dnia 13 stycznia 2017 r., zatwierdzone przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotra Grądzkiego w dniu 20 stycznia 2017 r., sygn. akt PR 1 Ds.1602/16
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r., rozesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej, w tym przesłane do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód

1 „Prawo międzynarodowe jasno definiuje „wojny agresyjne”, jako konflikt nie mający podstaw prawnych do bycia tzw. wojną sprawiedliwą. Tym samym jest to nieuzasadniona względami prawnymi i moralnymi wojna.

W tym kontekście, mniej powinien dziwić dziś wyrok, jako 28 listopada (2012 r. – przyp. smk) zapadł w stolicy Malezji Kuala Lumpur/ Tamtejszy Trybunał Zbrodni wojennych (Kuala Lumpur War Crimes Tribunal) zwany też Komisją Zbrodni Wojennych (Kuala Lumpur War Crimes Commisions – KLWCC) uznał za winnych zbrodni ludobójstwa byłego prezydenta USA Georgea Busha i ex-premiera Wielkiej Brytanii – Tony’ego Blaira. Tym samym, w świetle prawa międzynarodowego ich nazwiska muszą znaleźć się na listach poszukiwanych zbrodniarzy wojennych.

Trybunał powstał w 2007, na polecenia szefa malezyjskiego rządu, Mahathira Mohamada i od tego czasu bada odpowiedzialność za zbrodnie wojenne w Afganistanie, Iraku, Libanie i Palestynie.

Jest propozycją alternatywną prawników Azji, wobec podobnego trybunału mającego siedzibę w Hadze. Wbrew wątpliwościom wielu publicystów KLWCC ma międzynarodowe umocowanie prawne. Podstawą legalności działania Trybunału Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur (Cuala Lumpur War Crimes Tribunal) są: wstęp do UN General Assembly Resolution 95(1) z 11.12.1946; art. 13 Draft Code of Crimes Against the Peace and Security of Mankind (1991); rezolucja UN (ONZ) nr. S/25 704 (1993) i art. 27 Traktatu Rzymskiego.”Źródło: Sławomir M. Kozak, „Operacja terror”, Wydawca Oficyna „Aurora”, Warszawa, 2016, s. 13,14

2 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

Dobra zmiana PiS – mity i fakty: drużyna „reformatora” wymiaru sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, prokurator rejonowy Małgorzata Tyżuk

Nazwanie kogoś durniem, nie jest obelgą, lecz diagnozą”
Julian Tuwim

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a przesyłam Państwu w interesie społecznym.

Od ponad roku prominentni członkowie PiS, prezes Jarosław Kaczyński, jego parlamentarzyści i członkowie Rady Ministrów informują nas o dobrej zmianie, której jesteśmy przez nich poddawani.

Ponoć dokonuje się ona także w resorcie sprawiedliwości, a jego szef Zbigniew Ziobro prezentuje nam siebie jako reformatora, ba, wręcz „rewolucjonizatora” – wprowadza rewolucyjne zmiany – oraz rozbijacza mafii prawniczo urzędniczej.

Ja, działając w interesie społecznym, prezentuję Państwu moje doświadczenia z „reformatorem” Z. Ziobrą i funkcjonariuszami reformowanego przez niego resortu.

Każdy niemal dzień niesie nowe wydarzenia pokazujące jakość kadr Zbigniewa Ziobry, czyli jak wiele jeszcze przed nim do zrobienia w zakresie weryfikacji nie tylko szeregowych sędziów i prokuratorów, ale – przede wszystkim – funkcyjnych.

O ile on oczywiście chce takiej weryfikacji, bo ja uważam, że jakkolwiek dla pokazujących go nam i cytujących go mediów ma wersję o tym, że kończy z mafią prawniczą, to w rzeczywistości zastępuje tę poprzednią nową, swoją mafią.

Więcej na ten temat w umieszczonym na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl filmie pt.: „Dr Zbigniew Kękuś, Teresa Kawiak: Zbigniew Ziobro zamienia jedną mafię prawniczą kolejną mafią.”

 

W niniejszym e-mail’u zaprezentuję Państwu kolejną postać z galerii funkcjonariuszy resortu Z. Ziobry, prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzatę Tyżuk.

W ostatnich dniach Prokuratura Rejonowa w Wieliczce doręczyła mi postanowienie z dnia 13 stycznia 2017 r. w sprawie rzekomo złożonego przeze mnie 23 listopada 2016 r. zawiadomienia o popełnieniu dwóch przestępstw przez burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła – Załącznik I.1.

W rzeczywistości zawiadomienie to złożyłem nie ja, lecz prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzata Tyżuk. W piśmie z dnia 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce podała – Załącznik I.2: „W załączeniu, stosownie do § 4 pkt 14 lit. n Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 lutego 2016 roku w sprawie utworzenia Wydziałów Zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prokuratur regionalnych i rejonowych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, a to niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk oraz narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o przestępstwo 160 §1 kk i inne.”

Tak się szczęśliwie dla mnie składa, że… Państwo, Adresaci niniejszego e-mail’a będziecie mogli zweryfikować prawdziwość mojego twierdzenia, że ja nie złożyłem zawiadomienia, które jako złożone przeze mnie prokurator M. Tyzuk skierowała do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce.

Byliście Państwo Adresatami mojego e-mail’a z dnia 23 listopada 2016 r.

Dla przypomnienia, poniżej przesyłam raz jeszcze jego treść.

 

Ponieważ w.w. postanowienie z dnia 13 stycznia 2017 r. /Załącznik I.1/ w sprawie rzekomo złożonego przeze mnie 23 burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła doręczono mi w dniu 8 lutego 2017 r., termin na jego zaskarżenie upływa w dniu 15 lutego 2017 r. Ponieważ nie wiem, jakie złożyła zawiadomienie prokurator rejonowy M. Tyzuk, pismem z dnia 13 lutego 2017 r. skierowanym do prokuratora rejonowego w Wieliczce złożyłem – Załącznik I: „Pani Małgorzata Piotrowicz Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa w Wieliczce ul. Tomasza Żywca 1 32-020 Wieliczka Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 156 § 5 k.p.k. – o przygotowanie dla mnie na dzień 15 lutego 2017 r. kserokopii Zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w sprawie do sygn. akt Prokuratury Rejonowej w Wieliczce PR 1 Ds.1602.2016 /sygn. akt Komendy Powiatowej w Wieliczce RPS/WDŚ-444/16/, z pieczęcią Prokuratury Rejonowej w Wieliczce poświadczającą za zgodność z oryginałem na każdej ze stron.
  2. Zawiadomienie, że po odbiór kserokopii jak w pkt. I stawię się w dniu 15 lutego 2017 r. w sekretariacie Prokuratora Rejonowego w Wieliczce.”

 

Ciekaw jestem, czy mi wyda prokurator rejonowy M. Piotrowicz kserokopię, o którą ją proszę.

Prokuratorzy, tak samo jak sędziowie, nie lubią wydawać – jakkolwiek to ich konstytucyjny i ustawowy obowiązek – dowodów poświadczających ignorancję ich samych lub ich koleżanek/kolegów, prokuratorów i sędziów.

Informuję, że jeśli mi odmówi w dniu dzisiejszym prokurator rejonowy M. Piotrowicz wydania kserokopii rzekomo mojego autorstwa Zawiadomienia, z należnym funkcjonariuszce publicznej Rzeczypospolitej Polskiej szacunkiem przyjmę to do wiadomości i nie wyraziwszy w żadnej formie sprzeciwu dla jej decyzji opuszczę Prokuraturę.

Po odbiór kserokopii nie stawię się sam, lecz w obecności towarzyszącej mi osoby.

Gdyby się zatem miało okazać, że prokurator M. Piotrowicz odmówiła mi – pozbawiwszy mnie możności skorzystania z moich praw konstytucyjnych i ustawowych oraz możliwości zaskarżenia postanowienia z dnia 13.01.2017 r. /Załącznik I.1/ – w dniu dzisiejszym wydania w.w. kserokopii Zawiadomienia, a ja okazałem w związku z tym w jakikolwiek sposób agresję i z tego powodu trzeba było np. wezwać przeciwko mnie Policję, będzie to nieprawda.

Piszę o tym, bo moje doświadczenia z funkcjonariuszami publicznymi demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej i na tym polegają, że gdy oni znajdą się w kłopotliwej dla nich lub dla innych funkcjonariuszy sytuacji, to… wrabiają swoją ofiarę w sprawstwo czynów, z tytułu których tej można przedstawić zarzuty skutkujące penalizacją, w tym – co jest ulubioną taktyką niektórych prokuratorów i sędziów – pozbawieniem wolności przez umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym, celem poddania tam obserwacji.

 

Jak zauważyliście Państwo, w moich e-mail’ach, dotyczących z reguły spraw przykrych, bo opisuję w nich zachowania prokuratorów, sędziów, którzy decydują o naszych losach, zawsze staram się przedstawić także coś humorystycznego. Celem wprowadzenia Państwa w dobry – mimo wszystko – humor.

Jeśli w opisanym wyżej przypadku nie rozbawiła Państwa prokurator rejonowy Małgorzata Tyżuk, która złożyła w moim imieniu zawiadomienie o popełnieniu przestępstw, którego ja nie złożyłem, to na zakończenie zacytuję Państwu doręczone mi w dniu wczorajszym, 14 lutego 2017 r., pismo prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy SSR Moniki Krzanowskiej-Mars. Napisała pani prezes – Załącznik II: „Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie Kraków, dnia 24 stycznia 2017 r. Adm. K. 051-2-53/16 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W związku z faktem, iż treść Pana pisma z dnia 17 stycznia 2017 r. należy potraktować, jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, a wśród jego adresatów znajdują się Prokuratorzy informuję, iż pozostawiam je bez dalszego biegu. Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie SSR Monika Krzanowska-Mars”

Nie jest w piśmie prezes M. Krzanowskiej-Mars śmieszne, że osobiście poświadczyła, że niedopełniła ustawowego obowiązku określonego w art. 304 § 2 Kodeksu postępowania karnego: Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.”

Jeśli sędzia-prezes M. Krzanowska-Mars stwierdziła, że „W związku z faktem, iż treść Pana pisma z dnia 17 stycznia 2017 r. należy potraktować, jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa,” , a moje pismo z 17.01.2017 r., na które się powołała, nie było zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa, to jej ustawowym, określonym w art. 304 § 2 k.p.k. obowiązkiem było niezwłocznie złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Groteskowe w piśmie prezes SSR Moniki Krzanowskiej-Mars jest to, że ona nazwę zawodu „prokurator” napisała z dużej litery – Załącznik II: „(…) a wśród jego adresatów znajdują się Prokuratorzy (…).”
To kolejny dowód wszechobecnej w tym środowisku – prokuratorów i sędziów – niespotykanej wśród przedstawicieli innych grup zawodowych megalomanii.

Czy spotkaliście się Państwo z pilotem piszącym o sobie lub o swoim koledze wykonującym zawód pilota „Pilot Kowalski”? Albo z takim stolarzem, ślusarzem, motorniczym, księgowym, aktorem, dziennikarzem itp. itd.?

A u prokuratorów i sędziów to reguła.

Gdy prokuratorowi lub sędziemu udowodnić, że z niego nie znający prawa tuman, ignorant i na tej podstawie zażądać jego wyłączenia od rozpoznawania sprawy, to go bronią inni prokuratorzy lub sędziowie, że… nie, nie, nie, ależ skąd. On/a nie tuman, on/a – prokurator, sędzia – wcale nie musi znać prawa, czyli… posiadać podstawowych kwalifikacji do wykowania zawodu, który sobie niefortunnie dla ludzi korzystając z jego/jej usług wybrał/a.

Gdy sędziemu udowodnić, że z niego stronniczy łajdak, i z tego powodu zażądać jego wyłączenia od rozpoznawania sprawy, to go łącznie sześcioro sędziów – troje w pierwszej i troje w drugiej instancji – broni wyjaśniając, że sędzia łajdak osobiście sporządził oświadczenie, że na wyłączenie nie zasługuje, a w 1971 roku centrala sędziów w Warszawie, Sąd Najwyższy, stwierdziła, że wszyscy sędziowie w Polsce są autorytetami moralnymi, tj. że każdy sędzia w Polsce jest autorytetem moralnym.

I oni w to wierzą… A przynajmniej wciąż się na to powołują.

A przecież tyle już było – każdy dzień niesie kolejne – wyjątków obalających tę regułę Sądu Najwyższego.

Jakby tego było mało, te – bywa – stronnicze, niedouczone tumany, łajdaki piszą o wykonywanych przez siebie zawodach: Sędzia, Prokurator, Sędziowie, Prokuratorzy… Żeby to jeszcze Sędzia Kowalski, czy Prokurator Nowak, czy też Sędziowie Kowalski i Nowak lub Prokuratorzy Kowalski i Nowak. Oni – bywa tumany, ignoranci, łajdaki, przestępcy, którzy tylko dlatego unikają statusu przestępcy, bo ich przed tym chronią członkowie prokuratorsko-sędziowskiej, wspieranej przez kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich ferajny – tak piszą o zawodach, które wykonują.

Zupełnie nadzwyczajne kasty…

To o takich – kiepsko intelektualnie wyposażonych moralnych karłach – mówił G. Byron:

 

Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali”

George Byron

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 lutego 2017 r. do prokuratora rejonowego w Wieliczce Małgorzaty Piotrowicz
  2. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie, sygn. akt Adm. K. 051-2-53/16, pismo prezesa Sądu SSR Moniki Krzanowskiej-Mars z dnia 24 stycznia 2017 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 13 lutego 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Małgorzata Piotrowicz

Prokurator Rejonowy

Prokuratura Rejonowa w Wieliczce

ul. Tomasza Żywca 1

32-020 Wieliczka

 

Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 156 § 5 k.p.k. – o przygotowanie dla mnie na dzień 15 lutego 2017 r. kserokopii Zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w sprawie do sygn. akt Prokuratury Rejonowej w Wieliczce PR 1 Ds.1602.2016 /sygn. akt Komendy Powiatowej w Wieliczce RPS/WDŚ-444/16/, z pieczęcią Prokuratury Rejonowej w Wieliczce poświadczającą za zgodność z oryginałem na każdej ze stron.
  2. Zawiadomienie, że po odbiór kserokopii jak w pkt. I stawię się w dniu 15 lutego 2017 r. w sekretariacie Prokuratora Rejonowego w Wieliczce.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Część I Przepisy prawa

 

  1. Artykuł 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. Ograniczenie tego prawa może określić ustawa.”
  2. Artykuł 156 § 5 Kodeksu postępowania karnego: „Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w toku postępowania przygotowawczego stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta, umożliwia sporządzanie odpisów i kserokopii oraz wydaje odpłatnie uwierzytelnione odpisy lub kserokopie tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Za zgodą prokuratora akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom.

 

Część II Uzasadnienie

 

W dniu 8 lutego br. doręczono mi postanowienie z dnia 13 stycznia 2017 r. st. sierż. Małgorzaty Kowalik z Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce o treści – Załącznik 1: „RPS/WDŚ-444/16 POSTANOWIENIE O ODMOWIE WSZCZĘCIA ŚLEDZTWA 13.01.2017 na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. st. sierż. Małgorzata Kowalik po rozpoznaniu zawiadomienia Zbigniewa Kękuś z 23.11.2016 w sprawie:

  1. niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielenie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o czyn z art. 231 § 1 kk
  2. narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o czyn z art. 160 §1 kk

postanowił odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie:

  1. niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego
    tj. o czyn z art. 231 § 1 kk,
    na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec stwierdzenia iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego
  2. narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach,
    tj. o czyn z art. 160 §1 kk
    , na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec stwierdzenia iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego

Uzasadnienie

Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieliczce prowadziła postępowanie sprawdzające z zawiadomienia p. Zbigniewa Kękuś w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka w okresie od sierpnia 2016 roku do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o czyn z art. 160 §1 kk.

W toku wykonywanych czynności dokonano rozpytania p. Adama Marka Panuś pełniącego obowiązki Sekretarza Gminy Wieliczka na okoliczności poniesione przez zawiadamiającego. W toku czynności ustalono, iż wszelkie decyzje związane z miejscem oraz terminem organizacji obchodów Światowych Dni Młodzieży były podejmowane przez Komitet Organizacyjny Światowych Dni Młodzieży, natomiast Miasto i Gmina Wieliczka użyczała jedynie teren pod ich organizację. Kwestiami zapewnienia bezpieczeństwa w czasie obchodów Światowych Dni Młodzieży zapewniał Małopolski Urząd Wojewódzki. Ponadto w toku czynności ustalono, iż p. Adam Marek Panuś udzielił odpowiedzi na wnioski złożone przez p. Zbigniewa Kękuś datowane kolejno na dzień 01 sierpnia 2016 roku oraz 3 listopada 2016 roku w formie pisemnej datowanych kolejno na dzień 31 sierpnia 2016 roku oraz 30 listopada 2016 roku.

Z uwagi na powyższy nie można przyjąć aby doszło do wyczerpania znamion czynu zabronionego określonego w art. 231 par. 1 kk oraz w art. 160 par. 1 kk, a co za tym idzie postanowiono jak na wstępie.

Mając na uwadze powyższe, postanowiono jak w sentencji. st. sierż. Małgorzata Kowalik

 

Prokuratura Rejonowa w Wieliczce /adres – ZKE/ PR 1 Ds.1602/16 Piotr Grądzki Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wieliczce po zapoznaniu się w dniu 20.01.2017 z aktami sprawy RPS/WDŚ-444/16 na podstawie art. 305 § 3 i 325e § 2 k.p.k. zatwierdza powyższe postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Prokurator Prokuratury Rejonowej Piotr Grądzki”
Dowód: Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce, sygn. akt RPS/WDŚ-444/16 /sygn. akt Prokuratury Rejonowej w

Wieliczce PR 1 Ds. 1602.2016/ postanowienie st. sierż. Małgorzaty Kowalik z dnia 13 stycznia 2017 r. – Załącznik 1

 

Wskazać należy, że Zawiadomienie w sprawie jak wyżej złożyła prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzata Tyżuk pismem z dnia 4 grudnia 2017 r. o treści – Załącznik 2: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód /adres – ZKE/ Sygn. PR Ko 1993.2016 Kraków, dnia 4 grudnia 2016 r. Pani Prokurator Rejonowy w Wieliczce

W załączeniu, stosownie do § 4 pkt 14 lit. n Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwościo z dnia 19 lutego 2016 roku w sprawie utworzenia Wydziałów Zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prokuratur regionalnych i rejonowych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, a to niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk oraz narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o przestępstwo 160 §1 kk i inne.

Jak wynika bowiem z materiału dowodowego ewentualne przestępstwa miały być popełnione Brzegach oraz siedzibie burmistrza miasta i giny Wieliczka, a zatem na obszarze objętym terytorialnym zakresem działania Tam. Prokuratury. Prokurator Rejonowy Małgorzata Tyżuk”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1993.2016, pismo prokuratora

rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r. – Załącznik 2

 

W dniu 15 lutego 2017 r. upływa termin na złożenie przeze mnie zażalenia na postanowienie st. sierż. Małgorzaty Kowalik z dnia 13 stycznia 2017 r., zatwierdzone w dniu 20 stycznia 2017 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wieliczce Piotra Grądzkiego – Załącznik 2. Żeby je – ewentualnie – złożyć muszę poznać treść Zawiadomienia.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce, sygn. akt RPS/WDŚ-444/16, postanowienie st. sierż. Małgorzaty Kowalik z dnia 13 stycznia 2017 r.
  2. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1993.2016, pismo prokuratora rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Czy arcypasterzem kard. Stanisławem Dziwiszem i burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka Arturem Koziołem powinien się zająć prokurator

 

Nie chodzi o bogacenie się Kościoła,

bo Kościół ubogi jest bliższy Panu Jezusowi, Ewangelii i ludziom.”

Ks. kard. Stanisław Dziwisz, 28 września 2010 r.

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mai’la kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Jak Państwu wiadomo arcypasterz ks. kard. Stanisław Dziwisz – hierarchowie Kościoła katolickiego w Polsce sami siebie nazywają arcypasterzami – zorganizował Światowe Dni Młodzieży w Brzegach k. Wieliczki wbrew kategorycznym sprzeciwom ekspertów wszystkich dziedzin w zakresie organizacji imprez masowych oraz władz Rzeczypospolitej Polskiej i Krakowa.

Narażał zdrowie i życie uczestników ŚDM oraz zmusił władze Rzeczypospolitej Polskiej do poniesienia dodatkowych kosztów związanych z organizacją ŚDM w Brzegach.

Dużo więcej troski niż o bezpieczeństwo ponad 2 mln młodych katolików z całego świata wykazał o aspekt komercyjny ŚDM.

Wydaje się, że wiele milionów złotych zarobili organizatorzy ŚDM. Wiele wskazuje, że krocie zarobią także właściciele działek w Brzegach, w tym osoby, które dowiedziawszy się, że tam będą zorganizowane ŚDM – według autorów artykułu opublikowanego przez portal Onet.pl decyzja o tym, że ŚDM będą zorganizowane na terenie gminy Wieliczka zapadła latem 2013 r. – kupiły… błotnisty ugór, następnie zmeliorowany na koszt państwa na potrzebę ŚDM.

Jak Państwa informowałem, według mej wiedzy burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł jest członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.

Pytałem o to burmistrza Artura Kozioła pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r., ale – schowany za Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia – odmówił mi udzielenia odpowiedzi – Załącznik II.2. Ponowiłem zatem moje pytanie pismem z dnia 23 listopada 2016 r. – Załącznik II.

Pomny wcześniejszego doświadczenia skierowałem także pismo do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło oraz do wojewody małopolskiego Józefa Pilcha, którym złożyłem wniosek – Załącznik I: Wniosek o zwrócenie się – w interesie społecznym – z prośbą do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.”

Premier Beata Szydło i wojewoda Józef Pilch zapewne zmusić nie mogą niezależnego i niezawisłego burmistrza A. Kozioła do udzielenia odpowiedzi na mój wniosek, ale poprosić go mogą.

A gdyby okazało się, że burmistrz Artur Kozioł jest członkiem rodziny ks. kard. Stanisława Dziwisza, to być może obydwoma powinien zająć się prokurator.

Nie pytam kard. Stanisława Dziwisza, czy Artur Kozioł jest członkiem jego rodziny, bo arcypasterz Dziwisz pogniewał się na mnie do tego stopnia – gdy skierowałem pismo do niego z dnia 3 czerwca 2016 r. zawierające wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jego dotyczy wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2 i podpisany czytelnie Stanisław Dziwisz, dokument poświadczający nadanie 33 (najwyższego) stopnia wtajemniczenia urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz – że nie tylko nie odpowiada na moje pisma do niego, ale w Kancelarii Kurii Metropolitalnej w Krakowie odmówiono mi przyjmowania pism, które kieruję do niego.

Być może dlatego, że w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera – późniejszy papież Benedykt XVI – przyjętej przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonej na jego polecenie podano m.in.: Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św..

 

Z poważaniem,

 

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 23 listopada 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Państwo:

  1. Beata Szydło, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
  2. Józef Pilch, Wojewoda Małopolski, ul. Basztowa 22, 31-156 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o zwrócenie się – w interesie społecznym – z prośbą do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.
  2. Wniosek o doręczenie mi kopii pism, którymi każde z Państwa skieruje do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła prośbę jak w pkt. I.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.”

Artykuł 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Władza zwierzchnia Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.”
Artykuł 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 23 listopada 2016 r. skierowanym do burmistrza miasta i gminy Wieliczka Artura Kozioła złożyłem – Załącznik 1: „Pan Artur Kozioł Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Ul. Powstania Warszawskiego 1 32-200 Wieliczka

Dotyczy: I. Wniosek o zwrócenie się z prośbą na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła –

Załącznik 1

 

Raz już skierowałem ten wniosek do A. Kozioła. Pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r. – Załącznik 1.1. Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś pismem z dnia 31 sierpnia 2016 r. /Załącznik 1.2/ odmówił mi sporządzenia i doręczenia wyjaśnienia.

W związku z powyższym, z przyczyn podanych przeze mnie w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła – narażenie przez kard. Stanisława Dziwisza zdrowia i życia uczestników Światowych Dni Młodzieży oraz wymuszenie przez niego na władzach Rzeczypospolitej Polskiej poniesienia kosztów związanych z organizacją ŚDM w Brzegach k. Wieliczki – wnoszę jak na wstępie.

Rozumiem, że żadne z Państwa nie może wydać niezależnemu, niezawisłemu burmistrzowi Miasta i Gminy Wieliczka Arturowi Koziołowi nakazu sporządzenia i doręczenia mi odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 1 sierpnia 2016 r., ponowiony pismem z dnia 23 listopada 2016 r. Ale poprosić go – w interesie społecznym – Państwo możecie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 23 listopada 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

 

 

Pan

Artur Kozioł

Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka

Ul. Powstania Warszawskiego 1

32-200 Wieliczka

 

Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie o moim zamiarze skierowania wniosków do:
    1. prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
    2. wojewody małopolskiego Józefa Pilcha

o skierowanie prośby do Pana o udzielenie odpowiedzi na mój wniosek, jak w pkt. I.

  1. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

 

Uzasadnienie

 

Skierowanym do Pana pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r. złożyłem – Załącznik 1: „Pan Artur Kozioł Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Ul. Powstania Warszawskiego 1, 32-200 Wieliczka Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła –

Załącznik 1

 

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone przez Sekretarza Gminy Wieliczka Adama Marka Panusia pismo z dnia 31 sierpnia 2016 r. o treści – Załącznik 2: „Urząd Miasta i Gminy Wieliczka /adres – ZKE/ Wieliczka, 31 sierpnia 2016 r. SEK. 1431.4.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Dotyczy: wniosek o udzielenie informacji z dna 1 sierpnia 2016 r.

Szanowny Panie, Uprzejmie informuję, iż zakres Pana zapytania z dnia 1 sierpnia 2016 r. przekracza zakres informacji objętych działaniem ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz. U. z 2015 rr., poz. 2058).

Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”
Źródło: Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr.

Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r. – Załącznik 2

 

Pragnę zatem przypomnieć, że w uzasadnieniu do mojego wniosku z pisma do Pana z dnia sierpnia 2016 r. nie tylko powołałem się na przekazaną mi informację, że Pana i kard. Stanisława Dziwisza łączą więzy rodzinne, ale także przedstawiłem:

  1. opublikowany przez portal Onet.pl w dniu 25 lipca 2016 r. artykuł pt.: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”, prezentujący od lat zażyłość między Panem i kard. S. Dziwiszem oraz prezentujący jej przykłady,
  2. raport Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z dnia 18 marca 2016 r. w sprawie Brzegów k. Wieliczki jako lokalizacji Światowych Dni Młodzieży.

 

Ad. 1

W artykule pt. „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza” podano: „Brzegi to najlepsze miejsce na ŚDM ze względu na wielkość terenu – takie było oficjalne uzasadnienie komitetu organizacyjnego. Jednak gdyby nie ten jeden człowiek, taka decyzja by nie zapadła. Od lat żyje w dobrej komitywie z kardynałem Dziwiszem, sprytnie unika dziennikarzy. Ta relacja i dyskrecja bardzo mu się opłaciły. Burmistrz Wieliczki Artur Kozioł to chyba najbardziej tajemnicza postać Światowych Dni Młodzieży.

Bez błysku fleszy

2007 rok. Artur Kozioł rządzi Wieliczką od kilku miesięcy. – Wieliczkę stać na wielkie wydarzenia kulturalne, na które przyjedzie publiczność z Krakowa i nie tylko. Mamy co pokazać, centrum Wieliczki zacznie tętnić życiem, a miasto stanie się atrakcyjniejsze dla mieszkańców i turystów – mówi dziewięć lat temu w wywiadzie dla portalu Wieliczka24.info.

To właśnie wtedy w Koziele zaczęła kiełkować myśl, żeby zrobić dużą imprezę katolicką w naszym mieście. Ale nie było jeszcze mowy o Światowych Dniach Młodzieży, a o imprezie na „miarę naszych możliwości”. Temat ŚDM pojawił się później – mówi jeden z naszych rozmówców pracujący w urzędzie od lat. Prosi o anonimowość. – Wiecie, jak jest – tłumaczy.

Zweryfikować informacje związane z burmistrzem jest trudno. Większość pytań o Światowe Dni Młodzieży traktuje bardzo personalnie, te trudne powodują, że próbuje zakrzyczeć rozmówcę. To typowa dla burmistrza taktyka w kontekście ŚDM – unikać dziennikarzy jak ognia; chyba że są to przedstawiciele mediów katolickich. Konferencje zwołuje wtedy, kiedy ma do zakomunikowania „dobre informacje”.

Artur Kozioł to pod tym względem pewien fenomen. Uważa, że może być niedostępny dla ludzi, a mimo to rządzi już drugą kadencję. ŚDM może przysporzyć mu tylko większej sympatii. – Nie rozmawia z wami, bo boi się, że pokażecie jego nazwisko w złym kontekście. W ogóle boi się ludzi i przed nimi nie występuje. Choć jego podstawowym obowiązkiem jest odpowiadać na pytania, na dyżury zawsze wysyła zastępców, pełnomocników – mówi jeden z byłych radnych powiatu.

Dyskrecja, którą wykazuje się Kozioł, jest jednak bardzo ceniona przez Stanisława Dziwisza. Z kardynałem znają się od lat. Burmistrz tę relację starannie pielęgnował. Wystarczy przeglądnąć kilka numerów urzędowych gazetek z Wieliczki, a to kardynał rozdaje indeksy na uniwersytecie trzeciego wieku, innym razem święci jakąś oddaną właśnie inwestycję. W efekcie 22–23 czerwca 2013 roku w Wieliczce zorganizowano Konferencję Episkopatu Polski. Podczas spotkania biskupi wytypowali dziesięcioosobową delegację z kard. Dziwiszem na czele, która w Rio de Janerio – gdzie odbyły się ostatnie Światowe Dni Młodzieży – miała dopiąć szczegóły dotyczące organizacji kolejnych w Krakowie.

Podczas pobytu w Brazylii, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem werdyktu, kardynał Dziwisz powiedział do wiernych: „Przynieście polskie flagi w niedzielę, czeka was niespodzianka (…). Jest to niespodzianka, ale zapowiedziana. Będziecie musieli wziąć tę niespodziankę na siebie”.

W kurii nikt nie miał wątpliwości, że tę „niespodziankę” weźmie na siebie Kozioł. Kardynał go bardzo ceni. Jest dyskretny, oddany Kościołowi, wierzący. Od początku czuł, że będzie mógł na nim polegać jak na Zawiszy – wspomina jeden z wysokich rangą duchownych.

Wielu stawia sprawę wprost: Światowe Dni Młodzieży nie odbyłyby się w Brzegach, gdyby nie relacje Kozioła z Kościołem. Dla kardynała, który ŚDM w Krakowie traktuje jako pewne dzieło swoje życia, ogromne znaczenie miało, żeby gospodarzem była zaufana osoba.

O wyborze Kozioła zdecydowały dwie rzeczy: pracowitość i dyskrecja. Dla kardynała obie te cechy były kluczowe. Oczywiście potrzebny był teren.

Jednak Brzegi kilka lat temu wyglądały… właściwie trudno o porównanie. Wielka podmokła łąka. Kardynała to jednak nie odstraszyło – mówi pracownik kurii.

Pytany o wybór Brzegów na konferencji prasowej Kozioł odpowiada krótko: po prostu była to najlepsza lokalizacja. Tymczasem jeszcze w kwietniu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i przedstawiciele służb naciskały na stronę kościelną na zmianę miejsca. Uważały, że organizacja mszy w Brzegach może zagrażać bezpieczeństwu. Kościół jednak wszystkie sugestie odrzucał. W czwartek watykańskie służby potwierdziły, że Brzegi są bezpieczne.

Kard. Dziwisz wiedział, że pan burmistrz bardzo się tym przejmie, wszystkiego dopilnuje. Ale przy całej sympatii do niego jako samorządowca, wydaje mi się, że powinno mieć to drugorzędne znaczenie – mówi poseł Marek Sowa, były marszałek województwa.

Niepokorny prawicowiec

Współpracę z Koziołem były marszałek wspomina bardzo dobrze. „Sprawny, decyzyjny, nie przywiązuje wagi do partii” – słyszymy. Takie głosy płyną z różnych stron lokalnej sceny samorządowej. Dyskrecja, pracowitość i lojalność, które tak przypadły do gustu hierarchom Kościoła, składają się na jedną z twarzy Kozioła. Druga, ta polityczna, jest bardziej stanowcza. Burmistrz w pracy nie znosi sprzeciwów, rządzi twardą ręką, ale jednocześnie potrafi zjednać sobie wielu politycznych konkurentów. Udało mu się to nawet z jego największym rywalem – Piotrem Ptakiem. Mimo że krytykował Kozioła od lat, przed wyborami samorządowymi zrezygnował z walki o fotel burmistrza. Za to teraz zasiada na stanowisku pełnomocnika ds. komunalnych.

Nie ma już teraz w gminie praktycznie żadnej opozycji, a władza burmistrza prowadzona jest pod maksymą „rządź i dziel” – mówi jeden z radnych. Podobnie jak inni, rozmawiać chce tylko bez podawania nazwiska. – To środowisko jest zbyt małe i hermetyczne – wyjaśnia.

Burmistrz Wieliczki to człowiek kojarzony z prawicą, ale niejednokrotnie kolegom z Prawa i Sprawiedliwości przysparzał kłopotów. Tak było na przykład przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, gdy Kozioł zapowiedział start w walce o mandat senatora jako kandydat niezależny, zawiązując własny komitet wyborczy. W ten sposób odpowiedział na rekomendację PiS dla innego wieliczanina, adwokata Zbigniewa Cichonia. Lokalni politycy z prawej strony byli w szoku. Mówili, że to zdrada: i partii, i wyborców, bo przecież PiS udzieliło poparcia burmistrzowi w wyborach samorządowych. Ostatecznie jednak nie stanął do rywalizacji o miejsce w Senacie.

Ale na kolejny wyraz niepokornego usposobienia nie trzeba było czekać długo, kiedy wybuchła tzw. afera gruntowa. Chodziło o sprawdzenie dokumentów dotyczących tego, w jaki sposób gmina weszła w posiadanie ziemi, na której ma odbyć się ŚDM. Gdy wojewoda małopolski (z ramienia PiS) poprosił o materiały w tej sprawie, burmistrz przez długi czas zwlekał z ich wydaniem. Dostarczył je ostatecznie dopiero wtedy, gdy Józef Pilch zagroził, że do urzędu przyjedzie CBA.

Przepis na sukces

Początki współpracy wojewody i burmistrza w kontekście ŚDM nie były łatwe. Nie jest tajemnicą, że Pilch wcale nie należał do zwolenników Brzegów. Wszystkie ustalenia dotyczące wyboru miejsca podejmowano jeszcze za rządów poprzedniego wojewody z ramienia Platformy, Jerzego Millera. W mediach pojawiały się pogłoski, że sama premier Beata Szydło wyrażała swoje obawy co do tej lokalizacji.

Czy dobrze się stało? Jesteśmy w pełni przygotowani, ale to było ogromne utrudnienie. Masa przygotowań, szkoleń, ogromne nakłady pracy. Wiele rzeczy trzeba było dopracować przez ten okres, jak choćby drogi ewakuacyjne – mówi dziś Pilch.

W urzędzie wojewódzkim słyszymy, że burmistrz wykazywał się buntowniczą postawą, gdy w rozmowach o ŚDM coś szło nie po jego myśli. Później miał złagodnieć, bo wiedział, że do osiągnięcia sukcesu są mu potrzebne różne instytucje.

I bardzo dobrze na tym wyszedł. Bo choć pod rządami Kozioła Wieliczka odżyła, przegrywała rywalizację z okolicznymi gminami. To właśnie teren Brzegów był dla burmistrza jedną z największych bolączek.

Od lat uważaliśmy, odstajemy od Niepołomic czy Dobczyc, które od lat rozwijały strefę aktywności przemysłowej, wykorzystywały dostęp do autostrady, a w Wieliczce ciągle finansów na inwestycje nie było. Szykuje się więc dobry czas dla burmistrza, bo pieniądze do niego wracają – wspomina Elżbieta Achinger, była posłanka PO z Wieliczki.

To jak rozegrał sprawę Brzegów, to mistrzostwo świata. Za pieniądze wszystkich zrobił z terenu zalewowego ładną część województwa – ocenia były radny powiatu. Koszty, jakie poniesie sama gmina, są owiane tajemnicą. Mimo licznych pytań dziennikarzy o tę kwestię.

Stanowisko w Watykanie.

Dni Młodzieży miały być też dla Kozioła trampoliną do stanowiska ambasadora w Watykanie. – Od dawna wiadomo, że to jedno z największych jego marzeń. Czy możliwe do zrealizowania? Jeśli ŚDM będą sukcesem, kardynał może szepnąć słówko tu i ówdzie – mówi jeden z prominentnych polityków PiS. Sam Kozioł zapewnia, że to plotka, która wzięła się z jego żartu opowiedzianego jeszcze za papieża Jana Pawła II.

Co prawda na razie stanowisko to jest zajęte. Oddelegowano na nie Janusza Kotańskiego, historyka Kościoła katolickiego i poetę z zamiłowania. Jednak jak przekonują nasi rozmówcy, w każdej chwili może się to zmienić.

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

 

Ad. 2

W raporcie z dnia 18 marca 2016 r. Rządowego Centrum Bezpieczeństwa podano m.in.:Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia ludzi„. Raport o przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przedstawiło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów raport na temat planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Autorzy datowanej na 18 marca analizy zwracają uwagę na liczne nieprawidłowości, które mogą stanowić narażenie zdrowia i życia uczestników imprezy, jeśli zostanie zorganizowana w Brzegach. Do raportu dotarła TVN24. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dokonało analizy projektu planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zaznaczono na początku, że raport należy traktować jako wyjściowy materiał do zabezpieczenia imprezy.

Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia „Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze, miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy na początku raportu. W treści wspomniano też, że lokalizacja Mszy Posłania na Polu Miłosierdzia stanowi duże ryzyko wystąpienia zagrożeń dla uczestników.

„Należy bardzo poważnie rozważyć podjęcie decyzji o zmianie lokalizacji Mszy Posłania, tak aby możliwe było optymalne zabezpieczenie uroczystości” – czytamy. Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są „optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.

„Biorąc pod uwagę, że nawet przy przyjętej liczbie pielgrzymów może być problem z zapewnieniem dróg dojścia na miejsce uroczystości oraz miejsc parkingowych, lokalizacja stwarza duże zagrożenie dla zabezpieczenia imprezy” – dodano. Zdaniem autorów raportu wiadukty kolejowe na Polach Miłosierdzia mają zbyt wąskie przepusty, aby mogły zagwarantować sprawne przemieszczenie się nawet 2 mln osób, co może powodować problemy w przypadku ewakuacji. Lokalizacja nie spełnia też oczekiwań służb porządkowych i ratowniczych, wskazanych do przeprowadzenia sprawnej i skutecznej akcji ratowniczej ewakuacyjnej na dużą skalę. Wymieniono m.in., że niedaleko znajduje się linia wysokiego napięcia, drogi dojazdowe nie są odpowiednie, nie uwzględniono zagrożenia spowodowanego zniszczeniem lub uszkodzeniem wału przeciwpowodziowego. Zwrócono także uwagę na znajdujące się niedaleko rzeki – zdaniem autorów raportu przekraczające je mosty nie nadają się do wykorzystania przez duże grupy ludzi. Zagrożenie mogą też stwarzać wyrobiska po kopalniach żwiru. Długa lista braków twórcy raportu wskazują szereg zaniedbań. Najpoważniejsze z nich to:

– brak planu ewakuacji,

– brak sił i środków przeznaczonych na ewakuację w przypadku podtopień, które mogą powstać po nagłych burzach,

– nieprawidłowa infrastruktura transportowa,

– brak odpowiedniego zabezpieczenia medycznego,

– brak przygotowania na wystąpienie chorób wysoce zakaźnych,

– brak szpitala polowego wyposażonego w respiratory oraz kardiomonitory,

– brak mostu ewakuacji powietrznej i informacji na temat przygotowania podmiotów leczniczych na wypadek dużego napływu poszkodowanych w przypadku wystąpienia zdarzeń o charakterze masowym,

– brak informacji o gotowości systemu powszechnego ostrzegania i alarmowania w Krakowie, – brak punktu informowania o ewentualnych ofiarach i poszkodowanych,

– brak przygotowania możliwych do wykorzystania miejsc przechowywania zwłok,

– brak klimatyzacji w szpitalnych namiotach i mała ilość wody w punktach pomocy medycznej,

– brak czasowego wyłączenia z ruchu autostrady A4 (zdaniem autorów wpłynie na zwiększone ryzyko wypadków samochodowych w okolicy uroczystości),

– brak przygotowania lotnisk zapasowych,

– brak informacji w zakresie terminu, przewidywanej ilości uczestników oraz sposobu przemieszczania się „na” i „z” uroczystości zaplanowanych w Częstochowie, Oświęcimiu oraz Wadowicach,

– brak odpowiedniego przygotowania punktów do mycia rąk oraz środków zaradczych w przypadku upałów takich jak kurtyny wodne,

– niepełne oznakowanie miejsc niezdatnych do kąpieli,

– niewystarczająca liczba członków personelu obcojęzycznego.

Raport do Beaty Kempy, szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Pawła Majewskiego, podsekretarza stanu w KPRM skierował Marek Kubiak, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. RCB o raporcie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w opublikowanym w poniedziałek po południu komunikacie podkreśliło, że dokument dotyczył stanu opisanego w raporcie otwarcia przygotowanym przez wojewodę małopolskiego. „(Raport – red.) odnosi się do zagrożeń zastanych na tym terenie na ówczesnym etapie przygotowań. W tej chwili wojewoda wraz z gospodarzami terenu czyli lokalnym samorządem i organizatorami tj. Komitetem Organizacyjnym ŚDM pracuje nad ich wykluczeniem” – informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa „Ostateczny raport, który wojewoda we współpracy z Komitetem Organizacyjnym ma przygotować na 15 maja, będzie zawierał rozwiązania, które zapewnią pełne bezpieczeństwo uczestnikom Światowych Dni Młodzieży. Zadaniem służb jest przewidywanie wszelkiego rodzaju zagrożeń po to, by móc im przeciwdziałać. Prace trwają i zakończą się w wyznaczonym ustawą terminie” – napisano w komunikacie RCB. Premier Szydło o raporcie Do sprawy odniosła się już premier Beata Szydło. – Robimy wszystko, żeby to bezpieczeństwo było zachowane i było jak najwyższe – stąd raporty i opracowania, o które występujemy – powiedziała. – Mogę mówić tylko o stanie, który zastaliśmy po naszych poprzednikach. My, jako PiS, od razu po utworzeniu rządu przystąpiliśmy do tego, żeby Światowe Dni Młodzieży potraktować priorytetowo. Stąd został między innymi powołany pełnomocnik w rządzie do tych spraw, stąd powstały zespoły, które mają się też zajmować bezpieczeństwem – wyjaśniła premier.

Jak dodała, rząd chciał poznać stan przygotowań. – Dziś na podstawie tego raportu wiemy, że są zastrzeżenia służb do bezpieczeństwa na Brzegach – stwierdziła Szydło. – Po to są raporty, żeby wyciągać z nich wnioski i wprowadzać zmiany, poprawiać bezpieczeństwo – dodała.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html

– 4 kwietnia 2016 r.

 

Przypomnę, że jak donosiły media, premier Ewa Kopacz wyposażyła metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza w prawo do decydowania o lokalizacji ŚDM.

Z zacytowanego wyżej artykułu pt. „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza” wynika, że kard. S. Dziwisz już w lipcu 2013 r. podjął decyzję o tym, że ŚDM odbędą się w Brzegach.

Przypomnę, że po tym, gdy premier B. Szydło zapoznała się z w.w. raportem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa dwukrotnie prosiła kard. S. Dziwisza o zmianę decyzji, a on zachowywał się w sposób, który tak opisał „Fakt”:

Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem (w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 3

 

Jak donosiły media, negatywne opinie o Brzegach jako lokalizacji ŚDM przedstawili także:

  1. eksperci Politechniki Krakowskiej
  2. władze Krakowa,
  3. policja,
  4. antyterroryści.

 

Jego wydawać by się mogło irracjonalnym uporem przy Brzegach kard. Stanisław Dziwisz:

  1. narażał zdrowie i życie uczestników Światowych Dni Młodzieży,
  2. wymusił poniesienie przez państwo kosztów przygotowania Brzegów do ŚDM – „Czy dobrze się stało? Jesteśmy w pełni przygotowani, ale to było ogromne utrudnienie. Masa przygotowań, szkoleń, ogromne nakłady pracy. Wiele rzeczy trzeba było dopracować przez ten okres, jak choćby drogi ewakuacyjne – mówi dziś Pilch.” – oraz dodatkowych kosztów na zapewnienie bezpieczeństwa osobom uczestniczącym w ŚDM w Brzegach.

 

W zgodzie ze stanem faktycznym będzie napisać… narażaliście i wymusiliście. Kard. Stanisław Dziwisz razem z Panem.

 

Według mej wiedzy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza. Niewykluczone zatem, że jego upór był spowodowany pragnieniem wyświadczenia Panu – kolejnej, po tych opisanych przez autora artykułu „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza” – przysługi mającej na celu dopomożenie Panu w realizacji Pana celów politycznych i spełnieniu marzenia.

Z podanych wyżej przyczyn Pan nie może uchylać się od odpowiedzi na mój wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.

Informuję, że w związku z odmową przez Sekretarza Gminy Wieliczka mgr Adama Marka Panusia pismem z dnia 31.08.2016 r. udzielenia odpowiedzi na wniosek, który skierowałem do Pana pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r., skieruję pisma do premier Beaty Szydło oraz do wojewody małopolskiego Józefa Pilcha o skierowanie do Pana prośby o udzielenie odpowiedzi na mój wniosek, jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 7 do ściągnięcia tutaj

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła
  2. Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r.
  3. Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2

 

 

Menażeria Kaczyńskiego – Polska, „folwark zwierzęcy” Mateusza Morawieckiego, w tym „świnie” z ulicy Wiejskiej w Warszawie

Menażeria«o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707

 

ŚWINIA” – «zwierzę hodowlane o skórze pokrytej szczeciną, dużej głowie i pysku tworzącym ryj;

o człowieku zachowującym się nieprzyzwoicie»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN S.A., s. 1013

 

Rozdziobią nas Żydzi i „szabes goje”
Zbigniew Kękuś

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Prezentuję w nim następną z dziwacznych, śmiesznych osób wypromowanych przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Mateusza Morawieckiego, syna Kornela Morawieckiego, założyciela „Solidarności Walczącej”.

Jak Państwu wiadomo Sejm ustalił kwotę wolną od podatku dla najmniej zarabiających na 6.600,00 zł. Zarabiający ponad 127.000,00 zł rocznie nie posiadają prawa do tego odliczenia. Stworzono jednak przywilej dla parlamentarzystów. Dla nich kwotę wolną od podatku ustalono na 30.451,00 zł. W taki sposób swej decyzji bronił wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów, minister rozwoju Mateusz Morawiecki:

 

Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich.

Są bardzo ważni – zarówno posłowie opozycji jak i posłowie rządzący i od 20 lat nie mieli regulacji.”

Źródło: „Wyższa kwota wolna od podatku dla posłów. Morawiecki ma absurdalne tłumaczenie. I narazi się wielu grupom”,

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21049708,wyzsza-kwota-wolna-od-podatku-dla-najbiedniejszych-i-poslow.html, 30.11.2016 08:46

 

To kastowość. Sprzeczne z prawem określonym w art. 32 Konstytucji:

 

1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

Artykuł 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

tworzenie przywilejów dla „wybranych”. Opieranie stosunków społecznych na braku szacunku do człowieka i braku poszanowania godności ludzkiej.

Poza tym, posiadam dowody poświadczające, że nie wszyscy posłowie obecnej oraz poprzedniej i obecnej kadencji ciężko pracują dla nas wszystkich. Niektórzy pracują wyłącznie dla siebie oraz dla innych funkcjonariuszy publicznych, w tym świadcząc im usługę ochrony, gdy ich zachowania wyczerpują znamiona czynów określanych w ustawie karnej jako przestępstwa.

Jak Państwa informowałem jako człowiek szmata1 na usługach prokuratorów i sędziów naruszających prawo i pozbawiających obywateli możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich zaprezentował się mnie i innym, jak ja proszącym go o udzielenie mieszczącej się w ramach jego poselskich uprawnień mieszkańcom Krakowa i okolic samozwańczy Sitting Bull2 z Krakowa poseł Jarosław Gowin. O innych wspomnę w dalszej części e-mail’a.

A ponieważ poseł Małgorzatę Wassermann uważam za pasożyta społecznego, to pismem z dnia 11 stycznia 2017 r. skierowanym do życzliwego parlamentarzystom M. Morawieckiego złożyłem – Załącznik I.1: „Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów Minister Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie art. 32, art. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o:

  1. pozbawienie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann możności korzystania z przywileju w postaci kwoty wolnej od podatku 30.000,00 zł.,
  2. zrównanie posła Małgorzatę Wassermann w prawach z pozostałymi obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie kwoty wolnej od podatku.”

 

W odpowiedzi otrzymałem… całkowicie nie na temat pismo zastępcy dyrektora Departamentu Podatków Dochodowych Ministerstwa Finansów Anny Zdonek z dnia 17 stycznia 2017 r. – Załącznik I.2. Zamiast odpowiedzieć na mój wniosek A. Zdonek udzieliła mi pouczenia w zakresie przepisów dotyczących opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Z tej przyczyny pismem z dnia 10 lutego 2017 r. skierowanym do przełożonej wicepremiera M. Morawieckiego, premier B. Szydło złożyłem – Załącznik I: „Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy:

  1. Skarga na wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego
  2. Wniosek o wydanie nakazu wiceprezesowi Rady Ministrów, ministrowi finansów Mateuszowi Morawieckiemu udzielenia odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 11 stycznia 2017 r. – Załącznik 1.”

 

Pasożyt społeczny, poseł Małgorzata Wassermann nie jest parlamentarzystką, co do której ogromnie pomylił się Mateusz Morawiecki mówiąc o 560 parlamentarzystach en bloc Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich.”

Jest w obecnym Sejmie większość tych, którzy nie tylko nie pracują dla nas ciężko, ale nas, Polaków, zagonili do pracy na Żydów obcokrajowców.

Aż 434 posłów poprzedniej kadencji głosowało za przyjęciem ustawy, o której tak napisał Krzysztof Baliński w opublikowanym przez „Warszawską Gazetę” w wydaniu z dnia 21-27 sierpnia 2015 r. artykule pt. „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”Załącznik XI:

 

Izraelska gazeta potwierdza!!! Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie ¼ miliarda rocznie! Uchwała został przygotowana i przegłosowana przez polski Sejm.

Poparli ją solidarnie członkowie wszystkich klubów poselskich, zarówno tych z prawa jak i z lewa. Wszyscy głosowali za nią jak jeden mąż. Także ci z PiS oraz Solidarnej Polski. Nikt się nie wyłamał, a takiej dyscypliny w Sejmie nie było nigdy. (no może z wyjątkiem Sejmu PRL). Tylko dwóch posłów było przeciw: Wojciech Szarama i Przemysław Wipler. Nadchodzi czas, aby o tym przypomnieć. Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców, kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju. Pamiętajmy o tym 25 października!

– Rząd polski wprowadził ustawę i ci, którzy urodzili się w Polsce i mogą udowodnić, że są ofiarami nazistowskich lub sowieckich represji otrzymają miesięczną rentę w wysokości 100 euro – przypomina lub raczej donosi „Jerusalem Post” z 14 bm. czyli z 2 Elul 5775. (…)

Utworzono nową kategorię poszkodowanych, tj. tych, którzy „doznali szkody na terenach należących do Polski”; że do świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto ucierpiał podczas okupacji sowieckiej

do roku 1956, czyli także bandyta z UB lub KBW postrzelony przez żołnierza wyklętego; że rząd RP, w tym MSZ, włączył się do antypolskiej polityki historycznej Żydów i Niemców.
Źródło: Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427),

21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27 – Załącznik XI

 

Chodzi o ustawę z dnia 14 marca 2014 roku „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw”.

 

Przypomnę:

ZAPRZANIEC” – «ten, kto dopuścił się zdrady»

Słownik Języka Polskiego

 

Oto wyniki głosowania:

Klub/Koło Liczba czł. Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
PO 203 196 196 7
PiS 136 127 126 1 9
TR 36 34 34 2
PSL 33 32 32 1
SLD 26 24 24 2
SP 17 16 16 1
niez. 9 7 6 1 2

Źródło: Wyniki indywidualne http://orka.sejm.gov.pl/Glos7.nsf/nazwa/59_79/$file/glos_59_79.pdf

 

A oto imienne wyniki głosowań czołowych postaci dwóch największych partii w Polsce:

 

Wyniki imienne posłów Prawo i Sprawiedliwość

Lp. Nazwisko i imię Głos

23. Duda Andrzej Za

44. Kaczyński Jarosław Za

112. Szydło Beata Za”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40491&KodKlubu=PiS

 

Wyniki imienne posłów Platformy Obywatelskiej

Lp. Nazwisko i imię Głos

71. Kidawa Błońska Małgorzata Za

80. Kopacz Ewa Za

155. Schetyna Grzegorz Za

181. Tusk Donald Za”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40392&KodKlubu=PO

 

Elita… Crème de la crème…

A setki tysięcy dzieci w Polsce głodują…

Warto przypomnieć, jak ten sam ustawodawca traktuje polskich emerytów: Oto informacja sprzed kilk unastu miesięcy:

 

Tak źle jeszcze nie było! 4 złote podwyżki dla emerytów!
Podwyżki emerytur zawsze są skandalicznie niskie, ale takiej jeszcze nie było.

W 2016 roku najniższe świadczenie wzrośnie zaledwie o … 4 zł. To skandal!”
Źródło: „Fakt”, 7 kwietnia 2015 r., s. 1

 

Przekształcili nas, zaprzańcy, sługusy Żydów, w tym Żydzi, w pracujących na Żydów osłów, o których tak mówił jw. 2010 roku rabin Owadia Josef:

 

Goje rodzą się tylko po to, by nam służyć. Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie – powiedział Josef podczas wystąpienia w synagodze. – Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie – podkreślił. Potem porównał nie-Żydów do zwierząt pociągowych. – Tak jak każda osoba goje muszą oczywiście umrzeć, ale Bóg daje im długowieczność – stwierdził 90-letni Owadia Josef. Dlaczego? – Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda.”

Źródło: Piotr Zychowicz, „Rabin: goje żyją po to, by usługiwać Żydom”; Rzeczpospolita, 22 października 2010r., s. A 13

 

Uznałem, że dobrze będzie wiedzieć, ile nas kosztuje gest „ciężko dla nas wszystkich pracujących parlamentarzystów” i pismem z dnia 13 stycznia 2017 r. skierowanym do M. Morawieckiego złożyłem – Załącznik XV: „Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów Minister Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji:
    1. jaką kwotę wypłacono w:
      1. 2015 roku
      2. 2016 roku

obywatelom innych państw z tytułu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw.”

    1. jaka kwota została umieszczona w budżecie państwa na 2017 r. na wypłaty obywatelom innych państw z tytułu ustawy, jak w pkt. I.1.
  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.”

 

O dane – plan, wykonanie – za lata 2014 i 2015 prosiłem ministra finansów w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz Mateusza Szczurka. Wyjaśnił mi dyrektor Biura Ministra, że minister… nje wie.

Może wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów Mateusz Morawiecki będzie wiedział…

Poinformuję Panstwa.

 

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uczynił nas zwierzętami pociągowymi. Zgodnie z wytycznymi:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Goje zostali stworzeni, by służyć Żydom jako niewolnicy”

Talmud,Midrasz Talpioh 225

 

Goje są poza ochroną prawa i Bóg „wystawił ich pieniądze Izraelowi”

Talmud, Baba Kamma 37b

 

To nie wszystko… Zatroszczyli się o własne bezpieczeństwo.

Krótko przed uchwaleniem w.w. ustawy czyniącej Polaków wyrobnikami pracującymi na rozsianych po świecie Żydów, w tym niewykluczone, że morderców i prześladowców Polaków, żeby nam nie przyszło do głowy zaprotestować przeciwko uczynieniu nas siłą roboczą pracującą na Żydów, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił w dniu 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295) ustawę „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Tak o tej ustawie napisali posłowie Kukiz’15 w złożonym w dniu 13 stycznia 2016 r. do laski marszałkowskiej projekcie ustawy „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.

(…) Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4 funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

To nam przygotowali bardzo ciężko dla nas pracujący posłowie i senatorowie…

Nie wszyscy… Glosowanie w Sejmie nad ustawą odbyło się w dniu 10 stycznia 2014 r. Na stronie internetowej Sejmu podano: „Głosowanie nr 2 – posiedzenie 58 Dnia 10-01-2014 godz. 10:08:17 (…) Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Spraw Wewnętrznych

Głosowało – 427 Za – 286 Przeciw – 140 Wstrzymało się – 1 Nie głosowało – 33

Klub/Koło Liczba czł. Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
PO 203 199 198 1 4
PiS 136 120 1 119 16
TR 36 30 30 6
PSL 33 29 29 4
SLD 26 25 25 1
SP 17 15 15 2
niez. 9 9 3 5 1

 

Źródło:http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=58&nrglosowania=2

 

Skoro niemal wszyscy obecni podczas głosowania posłowie PiS głosowali przeciwko uchwaleniu w.w. ustawy należało domniemywać, że po tym, gdy PiS przejęło pełnię władzy w oka mgnieniu przeprowadzą procedurę jej uchylenia. Tym bardziej, że posłowie Kukiz’15 bardzo partii Jarosława Kaczyńskiego ułatwiło zadanie składając w dniu 13 stycznia 2016 r. w.w. projekt ustawy „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Nie spieszy się jednak PiS’owi…

Ponieważ mijały kolejne miesiące, a projekt ustawy Kukiz’15 wciąż nie był głosowany przez Sejm, pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem – Załącznik II: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o poddanie bez zbędnej zwłoki, w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma pod głosowanie ustawy, jak w pkt. I.
  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Biura Komunikacji Społecznej Sejmu Małgorzaty Niebieszczańskiej – Załącznik III: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa, Warszawa, 10 maja 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815/16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ korespondencji z dnia 22.04.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 26.04.br. została przesłana do naszego biura.

Wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Jest to obecny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”

Po upływie kolejnych 7 miesięcy, pismem z dnia 1 grudnia 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem – Załącznik IV: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o poddanie – bez zbędnej zwłoki, w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma – pod głosowanie ustawy, jak w pkt. I.
  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r. o treści – Załącznik V: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej Warszawa, 18 grudnia 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815 -16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ kolejnej korespondencji z dnia 1.12.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 5.12..br. została przesłana z Gabinetu Marszałka Sejmu do naszego biura.

Odpowiedź nasza z dnia 10.05.br pozostaje nadal aktualna.

Ponownie wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

W dalszym ciągu jest to aktualny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem.

Jednocześnie informujemy, że zgodnie z art. 150 Regulaminu Sejmu pracami komisji sejmowych kolegialnie kieruje Prezydium Komisji Sejmowych.

GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”

W związku z powyższym, pismem z dnia 4 stycznia 2017 r. skierowanym do marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego, premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożyłem – Załącznik VI:„Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi przez każde z Państwa wyjaśnienia:
    1. z jakich przyczyn Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje w mocy „ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295), mimo że:
      1. Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko jej przyjęciu,
      2. w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Ruchu Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”,
      3. autorzy projektu ustawy jak w pkt I.2 wykazali, że „ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r. jest antypolska,
    2. czy Państwo – członkowie najwyższego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości – po to wywołujecie i eskalujecie konflikty w Polsce, żeby po wspólnym z opozycją parlamentarną i samozwańczymi obrońcami demokracji doprowadzeniu do zamieszek zrobić użytek z utrzymywanej przez Was w mocy ustawy, jak w pkt. I.1.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi – przez każde z Państwa – na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.”

 

Poseł – prezes Jarosław Kaczyński jeszcze nie odpowiedział.

Poseł-premier Beata Szydło… nie wie!

W odpowiedzi na w.w. wniosek otrzymałem kopię pisma z dnia 20 stycznia 2017 r. Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – Załącznik VII: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Osobowych DSO.SWA.571.274.2017.MKr Warszawa, dnia 20 stycznia 2017 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Departament Spraw Obywatelskich KPRM, przekazuje w załączeniu pismo Pana Zbigniewa Kękusia, które wpłynęło do Departamentu w dniu 9 stycznia br.

Autor pisma prosi o uzasadnienie celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Departament prosi o udzielenie odpowiedzi Panu Z. Kękusiowi oraz przekazanie jej kopii do KPRM, powołując się na numer niniejszego pisma. Radca Prezesa Rady Ministrów Marek Kryński Załącznik – 10 kart + koperta”
Jak może poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezes Rady Ministrów Beata Szydło nie wiedzieć. z jakich przyczyn partia Prawo i Sprawiedliwość – której B. Szydło jest wiceprezesem – utrzymuje w mocy prawnej ustawę, z mocy której zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy mają prawo do inwigilowania nas, pałowania i strzelania do nas na terenie Rzeczypospolitej Polskiej…?

Może…

Premier Beata Szydło inną obrała taktykę odpowiadania na kłopotliwe dla niej pytania niż miał premier Donald Tusk.

Gdy kierowałem wnioski do premiera D. Tuska, to mi na nie odpowiadał radca szefa KPRM Jerzy Izdebski.

Kłamał, łgał radca Jerzy Izdebski, „jak najęty:”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło prezentuje mi się jako… nieświadoma.

Ona nie wie i deleguje uprawnienia…

Żeby to jeszcze do resortowych ministrów delegowała uprawnienia do udzielania odpowiedzi na kierowane do niej wnioski.

Nie. Ona je deleguje na… ministerstwa.

To reguła w działaniu premier Beaty Szydło. W taki sposób prezes Rady Ministrów z nadania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego broni samą siebie przed kłopotliwymi dla niej pytaniami.

Nie tak miało być… Na początku sprawowania urzędu prezesa Rady Ministrów Beata Szydło pokrzykiwała w Sejmie:

 

Jesteśmy tu po to, żeby bronić obywateli”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 15 grudnia 2015 r.

 

Marszałek Sejmu M. Kuchciński też broni siebie i PiS’u i w odpowiedzi na mój wniosek z w.w. pisma z dnia 4 stycznia br. do niego oraz do B. Szydło i J. Kaczyńskiego tradycyjnie poinformowała mnie i pouczyła o odpowiedzialności zbiorowej główny specjalista Małgorzata Niebieszczańska – Załącznik VIII: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej Warszawa, 31 stycznia 2017 r. r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815 -17 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ kolejnej korespondencji z dnia 4.01.br, skierowanej m.in. do Marszałka Sejmu, która w dniu 13.01.br. została przesłana z Gabinetu Marszałka Sejmu do naszego biura.

Odpowiedź nasza z dnia 18.12.2016 r. pozostaje nadal aktualna.

Ponownie informujemy, że zgodnie z art. 150 Regulaminu Sejmu pracami komisji sejmowej kolegialnie kieruje jej prezydium. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”
Państwo, pracobiorcy oraz właściciele firm wiecie, że pracami dobrze zarządzanej firmy kieruje jej szef.

W przypadku Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie jest to marszałek Sejmu Marek Kuchciński, o którym dowiadujemy się ze strony internetowej Sejmu:

Marek Kuchciński

  • Data i miejsce urodzenia: 09-08-1955, Przemyśl
  • Wykształcenie: średnie policelane/pomaturalne
  • Ukończona szkoła: Pomaturalne Studium Ogrodnictwa – technik (1978)
  • Zawód: polityk”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id=199&type=A

 

W przypadku kierowanego przez technika-ogrodnika, zawód polityk Marka Kuchcińskiego Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej mamy do czynienia z odpowiedzialnością kolegialną. Znaczy… nikt nie jest odpowiedzialny.

W opisanym wyżej przypadku nikt nie ponosi odpowiedzialności za to, że do dnia wysłania niniejszego e-mail’a Sejm Rzeczypospolitej Polskiej… czyta w.w. projekt ustawy złożony do laski marszałkowskiej… 13 miesięcy temu. Wciąż grozi nam zatem z winy posłów i senatorów, że do nas w Polsce będą mogli strzelać z ostrej amunicji funkcjonariusze zagraniczni, że nas będą mogli bić, pałować.

A łaskaw dla parlamentarzystów minister finansów Mateusz Morawiecki mówi, że…„posłowie bardzo ciężko pracujądla nas wszystkich.”

Bywa, że parlamentarzyści Rzeczypospolitej Polskiej ciężko – a przynajmniej bardzo szybko – pracują. Tak było w przypadku ustawy, z mocy której… będą do nas mogli strzelać w Polsce żołnierze obcych wojsk, tj. ustawy „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”. Oto zamieszczone na stronie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej harmonogram prac nad tą ustawą: Posiedzenia komisji i podkomisji

  1. 2016
  2. 4 marca 2016

Projekt wpłynął do Sejmu – druk nr 295

  1. 7 marca 2016

Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu

  1. 17 marca 2016

I czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 14

Skierowano do: Komisji Obrony Narodowej

      1. Praca w komisjach po I czytaniu

17 marca 2016

Sprawozdanie komisji druk nr 358

Sprawozdawca: Artur Soboń

Wniosek komisji: załączony projekt ustawy

  1. 30 marca 2016

II czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 15

Decyzja: niezwłocznie przystąpiono do III czytania

  1. 31 marca 2016

III czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 15

Głosowanie: całość projektu ustawy

Wynik: 427 za, 8 przeciw, 7 wstrzymało się (głos. nr 62)

Decyzja: uchwalono

  1. 1 kwietnia 2016

Ustawę przekazano Prezydentowi i Marszałkowi Senatu

  1. 29 kwietnia 2016

Stanowisko Senatu

Nie wniósł poprawek

  1. 4 maja 2016

Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu

  1. 19 maja 2016

Prezydent podpisał ustawę

Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=295

 

Zauważyliście Państwo to tempo…? Trzy czytania w ciągu dwóch tygodni!

Dokładnie dwa miesiące na procedowanie Sejmu i Senatu. Prezydent Andrzej Duda podpisał – jak to on, bez skorzystania z przysługującego Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej z mocy prawa określonego w art. 191.1 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uprawnienia do skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją w ramach tzw. kontroli prewencyjnej – i… jeśli uznają za zasadne trzy osoby, minister obrony narodowej – jak Państwa informowałem w poprzednim e-mail’u i przedstawiłem dowód słuszności mojego stanowiska – idiota Antoni Macierewicz oraz szkolna przez służby USA, na terenie USA, z zakresu polityki zagranicznej USA premier Beata Szydło i polonofob-filosemita prezydent Andrzej Duda, żołnierze obcych wojsk także nabędą uprawnienia do strzelania do nas z ostrej amunicji.

Także, bo przecież posiadają już takowe zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy z mocy w.w. ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295) ustawę „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

O ile ustawę, z mocy której będą do nas mogli strzelać w Polsce żołnierze obcych wojsk Sejm przeczytał trzy razy w ciągu dwóch tygodni, to wniesiony przez posłów Kukiz’15 do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. projekt „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”, z mocy której będą nas mogli bić, pałować i strzelać do nas w Polsce zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy… utknął w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, który go czyta od dnia 16 marca 2016 r.

Za miesiąc minie pierwsza rocznica rozpoczęcia czytania.

Wskazać zatem należy, że:

  1. ustawa „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” legalizuje udział formacji zbrojnych państw trzecich „we wspólnych operacjach”, do których zaliczone zostały działania w celu ochrony porządku, bezpieczeństwa i zapobiegania przestępczości w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami na terytorium Rzeczypospolitej,
  2. od miesięcy co raz to ktoś – a to samozwańczy obrońcy demokracji z KOD, liderzy Platformy Obywatelskiej, w tym Grzegorz Schetyna i Ewa Kopacz, liderzy PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński, a to sympatyzujący z PiS przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, a to szef Nowoczesnej Ryszard Petru – zachęca nas, wzywa do wychodzenia na ulice.

 

W wydaniu z dnia 5-6 stycznia 2016 r., cytując Grzegorza Schetynę „Fakt” podał – Załącznik IX:

 

Schetyna chce Majdanu?” Polityk zapowiada wielkie manifestacje. Ostrzega przed tym, co wydarzyło się na Ukrainie. Nie udało się służbom specjalnym, prokuraturze, kelnerom z restauracji Sowa i Przyjaciele. Ale udało się kolegom z partii. Nagrali Grzegorza Schetynę (53 l.) na zamkniętym spotkaniu z członkami stołecznej PO! Treść nagrań ujawnił „Newsweek”. W zaufanym gronie kandydat na szefa Platformy zdradził, jak zamierza atakować PiS. Schetynę nagrano trzy dni po głośnej manifestacji w obronie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.

Duża frekwencja – według niektórych danych nawet 50 tys. ludzi – rozochociła polityka. Kandydat na szefa PO zagrzewał kolegów do zorganizowania jeszcze większej akcji.

Jak będzie trzeba, przywieziemy milion! – cytuje Schetynę (53 l.) „Newsweek”.”
Źródło: „Schetyna chce Majdanu?”; „Fakt” 5-6.01.2016, s. 5 – Załącznik IX

„Fakt” przypomniał także – Załącznik IX:

 

Dwa lata temu, w czasie manifestacji na Majdanie w Kijowie, stolicy Ukrainy, zginęło 100 osób.
Źródło: „Schetyna chce Majdanu?”; „Fakt” 5-6.01.2016, s. 5 – Załącznik IX

 

W listopadzie 2016 r. była premier Ewa Kopacz apelowała:

 

Ewa Kopacz: tylko wyjście na ulice może powstrzymać autorytarne rządy PiS-u.”

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ewa-kopacz-tylko-wyjscie-na-ulice-moze-powstrzymac-autorytarne-rzady-pis-u/l69hyx,

16 listopada 2016 r.

 

Przypomnę zatem jak głosowali liderzy Platformy Obywatelskiej, nad ustawą „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Wyniki imienne posłów Platformy Obywatelskiej

Lp. Nazwisko i imię Głos

71. Kidawa Błońska Małgorzata Za

80. Kopacz Ewa Za

155. Schetyna Grzegorz Za

181. Tusk Donald Za”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

 

Przypomnę także jak w.w. posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej głosowali nad ustawą, z mocy której Polacy pracują na świadczenia emerytalne dla rozsianych po świecie Żydów, w tym niewykluczone, że prześladowców i morderców Polaków:

Wyniki imienne posłów Platformy Obywatelskiej

Lp. Nazwisko i imię Głos

71. Kidawa Błońska Małgorzata Za

80. Kopacz Ewa Za

155. Schetyna Grzegorz Za

181. Tusk Donald Za”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40392&KodKlubu=PO

 

Gdy już uczynili z nas wyrobników i przygotowali sobie infrastrukturę prawną do tego, żeby nas zagraniczni najemnicy mogli bić, pałować i strzelać do nas, gdy wyjdziemy na ulice, to… wyprowadzają nas na ulice.

Znowu, jak nie raz było w naszej historii, chcą się naszym kosztem „rozprowadzić”, „wyjąć kasztany z ognia”. Bydło„BYDLĘ”« o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75.

Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz i inni „platformersi.

Rządzący PiS… czyta od 11 miesięcy projekt ustawy Kukiz’15.

A Mateusz Morawiecki pupil Żyda Jarosława Kaczyńskiego wmawia nam, że parlamentarzyści ciężko pracują dla nas i tworzy przywileje finansowe dla… nich.

Wskazać także należy, że w Sejmie obecnej kadencji jest 237 posłów poprzedniej kadencji. Skoro za przyjęciem ustawy przekształcającej Polaków w siłę roboczą pracującą na rozsianych po świecie Żydów głosowało 434 posłów, to musieli być wśród nich i ci, których Mateusz Morawiecki teraz obdarował… bonusem za ciężką pracę.

Poza Ewą Kopacz, Grzegorzem Schetyną i Małgorzatą Kidawą-Błońską są także wśród posłów obecnej kadencji także inni, którzy głosowali nie tylko za transformacją Polaków w siłę roboczą pracującą na Żydów z innych państw, ale także za tym, żeby nas mogli w Polsce pałować i strzelać do nas z ostrej amunicji zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy.

 

Różne mogły być przyczyny słusznie nazwanego przez portal http://www.wiadomości.gazeta.pl absurdalnym usprawiedliwienia, które M. Morawiecki przedstawił dla sprzecznej z art. 32.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.” – decyzji o stworzeniu z parlamentarzystów kasty obdarowanych przez niego w.w. przywilejem.

Wskazać należy, że podczas spotkania w kwietniu 2013 r. w restauracji Sowa i Przyjaciele z prezesem zarządu PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, szefem PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską powiedział M. Morawiecki między innymi – Załącznik X:

 

To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii

i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”,

1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik X

 

Wprawdzie z Mateusza Morawieckiego, człowieka z gromady „my ludzie, we the people”, wypowiedzi wniosek, że Polaków do „we the pepople” nie zalicza, ale z jego decyzji wynika, że parlamentarzystów jednak tak…

Z całą pewnością miał M. Morawiecki jakąś diasporę na myśli…

Wskazać także należy, że tak o M. Morawieckim mówi działacz PiS:

 

Mateusz Morawiecki ma w mediach wizerunek grzecznego harcerza, ale to twardy zawodnik.

Gra łokciami, cały czas poszerza strefę wpływów.”

Działacz PiS”

Źródło: Michał Krzymowski, „Gra na syna”; „Newsweek”, Nr 18/2016, 25.04-1.05.2016, s. 20-23

Być może zatem obdarowanie posłów i senatorów „kasą”, której pozbawił pozostałych – w tym dużo gorzej od parlamentarzystów sytuowanych Polaków – to jedno z działań mających na celu poszerzenie strefy wpływów.

Posłowie i senatorowie z pewnością wolą – jak większość ludzi – mieć więcej niż mniej i mogą mieć życzliwego im wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów i ministra rozwoju w życzliwej pamięci, gdy będą głosować nad wnoszonymi przez niego projektami ustaw. Może zatem intencją M. Morawieckiego było zmotywowanie parlamentarzystów do owocnej – dla niego – z nimi współpracy…

Nie można tego wykluczy, jeśli wziąć pod uwagę ogromną zmianę jaka dokonała się w myśleniu i działaniu M. Morawieckiego od czasu, gdy był prezesem zarządu Banku Zachodniego WBK S.A., a sektor bankowy był w kryzysie.

Wtedy Mateusz Morawiecki zdobył się na gest, który zjednał mu sympatyków i obrońców. Gdy okazało się, że Jarosław Kaczyński chce go mieć w rządzie PiS. „Fakt” informował:

 

Przyszły wicepremier Mateusz Morawiecki – Na wejściu do rządu straci miliony!

Bankowiec, dla którego pieniądze nie są najważniejsze. W kryzysie sam obciął obie pensję.
Źródło: „Przyszły wicepremier Mateusz Morawiecki – Na wejściu do rządu straci miliony”; „Fakt”, 12.11.2015 r., s. 1 – Załącznik XII

 

(…) Ale nie wszyscy w PiS za nim przepadają – bądź co bądź, to przedstawiciel sektora bankowego. Na szczęście, jak mówią jego znajomi z branży, to bankowiec z sumieniem. Kiedy wybuchł kryzys gospodarczy i w wielu firmach redukowano pensje, on w 2009 roku obniżył też swoją – o 300 tys. zł, do 1,5 mln zł rocznie.

W tym samym czasie inni bankowcy zgarniali 3-4 mln zł rocznie.”

Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2 – Załącznik XIII

 

Ponieważ w tym samym wydaniu „Fakt” informował – Załącznik XIII:

 

Jako prezes banku tylko w zeszłym roku zarobił ok. 3,6 mln zł.”
Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2 – Załącznik XIII

z „kronikarskiego” obowiązku przypomnę, że po tym, gdy M. Morawiecki zredukował swoje wynagrodzenie z 1,8 mln zł do 1,5 mln zł rocznie tj. o 16,7 proc., potem jego wynagrodzenie wzrosło o… 140 procent, z 1,5 mln zł do 3,6 mln zł rocznie. Dołączył do innych bankowców…

Żeby obiektywnej dokonać oceny decyzji M. Morawieckiego z 2009 roku o obcięciu sobie wynagrodzenia trzeba by ustalić, czy:

  1. dobrowolna przez niego redukcja jegowynagrodzenia była częścią programu redukcji wynagrodzeń w kierowanym przez niego BZ WBK S.A.,
  2. w jakiej relacji był jego później wzrost wynagrodzenia o 140 proc. do średniego w tym samym czasie wzrostu wynagrodzenia w BZ WBK S.A.

 

Co oczywiste, powyższe uwagi nie zmieniają faktu, że w czasie kryzysu sektora bankowego Mateusz Morawiecki, prezes zarządu zorientowanego na zysk Banku Zachodniego WBK S.A. dobrowolnie zredukował swoje wynagrodzenie.

Raz jeszcze potwierdza się – Mateusz Morawiecki potwierdził – że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia…

Jak wielkie by nie był kryzys sektora bankowego i problemy finansowe należącego do zagranicznego właściciela Banku Zachodniego WBK S.A., to przecież nijak się miały do obecnej zapaści finansów Rzeczypospolitej Polskiej, w której „zarządzie” Mateusz Morawiecki pełni funkcję „zastępcy prezesa zarządu ds. finansowych”.

Według oficjalnych danych dług Polski przekroczył 1 bilion złotych. Według nieoficjalnych wynosi ok. 4 biliony zł.

Polska w dalszym ciągu zadłuża się w ogromnym tempie na warunkach jeśli nie najgorszych, to jednych z najgorszych w Europie.

Nie można wykluczyć, że przed nami wariant grecko-cypryjski, tj. rozdawnictwo za bezcen tego, co nam jeszcze zostało oraz zajęcie, „nacjonalizacja”, lokat bankowych.

Żyjemy na kredyt i coraz bardziej zaciskamy pasa, a strażnik finansów państwa, minister finansów Mateusz Morawiecki obdarowuje przywilejem finansowym nieźle uposażonych parlamentarzystów. Z powołaniem się na bzdurny, absurdalny, głupi argument, wymówkę, że: Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich. Są bardzo ważni.”

A my, reszta, nie-parlamentarzyści, to co…? Po prostu… „nie-we the people”.

Ogromna nastąpiła zmiana w Mateuszu Morawieckim. Nie tylko tym, który jako empatyczny prezes zarządu BZ WBK S.A. zredukował sobie o kwotę 300 tys. zł. rocznie wynagrodzenie, gdy sektor bankowy był w kryzysie i który teraz jako minister finansów zadłużonej „po uszy” Rzeczypospolitej Polskiej obdarował bonusem finansowym posłów i senatorów, ale i tym, którego nam życzliwe mu media prezentują jako bojownika od…małoletniego dziecka o prawa obywatelskie.

W panegiryku na cześć „Człowieka Roku „Gazety Polskiej” za rok 2016” Mateusza Morawieckiego Piotr Lisiewicz napisał – Załącznik XIV:

 

Dziecko składa podziemne gazetki.

Kilkuletnie chłopiec siedzący na podłodze i składający podziemne gazetki – tak wspominali go koledzy ojca.

Jako „syna Kornela” bezpieka miała go cały czas na oku. W „Encyklopedii Solidarności” czytamy o nim: „Od 1980 drukarz niezależnego pisma Biuletyn Dolnośląski. Od 13 XII 1981 uczestnik malowania napisów na murach, zrywania komunistycznych flag, rozwieszania transparentów, rozklejania plakatów i ulotek, druku i kolportażu podziemnych pism, demonstracji organizowanych przez wrocławską opozycję, w czasie których został parokrotnie dotkliwie pobity. W latach 1983-1986 po rewizjach w mieszkaniu (prawie cotygodniowych) wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany ws. ukrywającego się Kornela Morawieckiego i innych działaczy, w czasie przesłuchań używano wobec niego przemocy fizycznej, grożono bronią palną oraz wyrządzeniem krzywdy matce

i siostrom”.

W czasie matury „ukrywał się” w szpitalu. Stamtąd wychodził na egzaminy, zawsze w towarzystwie świadków. W 1987 r. zaczął studiować historię na Uniwersytecie Wrocławskim, działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Jego praca magisterska, obroniona w 1982 r., zatytułowana była „Geneza i pierwsze lata Solidarności Walczącej”. Przeprowadził 53 rozmowy z działaczami opozycji, często odległymi od poglądów ojca.”

Źródło: Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5 – Załącznik XIV

 

Jeszcze głębiej, w dzieciństwo Mateusza Morawieckiego, sięga opozycjonista w PRL’u Wojciech Myślecki w opowieści o nim dla „Faktu”. Dowiadujemy się od niego, że M. Morawiecki był opozycjonistą już w wieku 8 lat – Załącznik XIII:

 

(…) Choć nie bez znaczenia jest także przeszłość Mateusza Morawieckiego – jest synem legendy „Solidarności” Kornela Morawieckiego (74 l.). Już jako 8-letnie dziecko kolportował opozycyjną prasę. – Daliśmy mu minimalną ochronę w momencie, w którym porwano go z ulicy i przeprowadzono mu seans strachu. Kazano mu nawet kopać swój grób – wspomina działacz opozycji PRL, a dzisiaj wykładowca akademicki, Wojciech Myślecki w TVN 24.”
Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2 – Załącznik XIII

 

Angażowanie 8-letniego dziecka w działalność opozycyjną to nie był dobry, mądry pomysł. Wręcz przeciwnie. Jeśli dziś wykładowca akademicki Wojciech Myślecki przyznaje się w TVN 24, że kontynuował angażowanie M. Morawieckiego „z minimalną ochroną” – w działalność opozycyjną, nawet po tak traumatycznym dla 8-letniego dziecka przeżyciu, jak zmuszenie go do kopania sobiegrobu, to znaczy, że z opozycjonisty w PRL’u Wojciecha Myśleckiego rzadki był 40 lat temu dureń.

Rozumiem, że jeśli zezwalał na to ojciec Mateusza Morawieckiego, tzw. „legenda „Solidarności” Kornel Morawiecki to tylko dlatego, że on sam był opozycjonistą ortodoksyjnym, takim, dla którego nawet dobro własnego dziecka nic nie znaczyło wobec „dobra sprawy”.

Pomyśleć… za co dzisiaj władze demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej zabierają dzieci rodzicom. Pod tym względem jest teraz dużo gorzej niż było „za komuny”. A miało być, po obaleniu komuny, pod każdym względem lepiej. Znaczy… nie tak miało być. Po wieloma innymi względami także.

Nikt nie zakładał, że rządzić się będą ludzie z gromady „we the people”.

 

We wspomnianym wyżej panegiryku ku czci „człowieka roku 2016 „Gazety Polskiej” P. Lisiewicz napisał na temat pracy magisterskiej M. Morawieckiego – Załącznik XIV:

 

Wśród rozdziałów pracy znalazł się ten zatytułowany „Aresztowania i przesłuchania”. W którym, pisał: „W wypadku osób, które nie sprawdziły się w warunkach konspiracji lub uległy zabiegom SB podczas śledztwa, nie ma chyba konieczności zatajania ich nazwisk”. Zaznaczył przy tym: „Winę za ich chwile załamania ponoszą przede wszystkim nie oni sami, lecz ci, którzy do tego załamania doprowadzili.”
Źródło: Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5 – Załącznik XIV

 

Podzielam ten pogląd.

Zastanawiam się natomiast, kto dzisiaj łamie Mateusza Morawieckiego, co go łamie, że od ósmego roku życia opozycjonista, bojownik o prawa człowieka przetransformował się w propagatora nierówności społecznych, dystrybutora przywilejów finansowych dla dobrze sytuowanych parlamentarzystów, w tym pasożytów społecznych, tchórza, który boi się udzielić odpowiedzi na stawiane mu w interesie społecznym pytania dotyczące jego wypowiedzi i decyzji.

Rozdaje M. Morawiecki przywileje władzy, jak te, o których mówił Squealer (Krzykaczka) z „Folwarku zwierzęcego”:

 

Towarzysze!
Ufam, że rozumiecie, iż my świnie, nie robimy tego dla własnej przyjemności. Tak naprawdę wielu z nas nie lubi mleka i jabłek. Łącznie ze mną. Jemy te produkty tylko po to, by zachować w dobrym stanie nasze zdrowie.

Mleko i jabłka (co zostało drodzy towarzysze, udowodnione przez naukę) zawierają składniki absolutnie niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania świni. Naszym narzędziem pracy jest umysł.

To na naszych barkach spoczywa odpowiednia organizacja i zarządzanie farmą.

Dzień i noc dbamy o to, by żyło wam się lepiej. To dla waszego dobra pijemy to mleko i jemy te jabłka.”
George Orwell,„Folwark zwierzęcy”, przemowa Krzykaczki (Squealer)

 

Wszystko się zgadza… Mateusz Morawiecki mówi:

 

Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich. Są bardzo ważni.”

Źródło: „Wyższa kwota wolna od podatku dla posłów. Morawiecki ma absurdalne tłumaczenie. I narazi się wielu grupom”,

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21049708,wyzsza-kwota-wolna-od-podatku-dla-najbiedniejszych-i-poslow.html, 30.11.2016 08:46

 

I tylko Orwella mleko i jabłka u M. Morawieckiego zastąpiły pieniądze. Korzystające z przywileju „świnie”, społeczne pasożyty kupią sobie za nie coś… dla nas, żeby nam się żyło lepiej. Kontynuuje M. Morawiecki linię swego, jako przez ponad 5 lat członka Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów Donaldzie Tusku, szefa. Przypomnę:

 

Właśnie ogłoszono przetarg w rządzie. A w zamówieniu m.in. 40 kg łososia, 12 opakowań kabanosów

z łososia i po 30 słoiczków kawioru czerwonego oraz jednego z najszlachetniejszych – czarnego.

I to wszystko na potrzeby rządowego bufetu, gdzie stołuje się m.in. szef naszego rządu.
Źródło: „A premier rządu wcina kawior”; „Fakt”, 12-13 lipca 2014, s. 4

 

Wracając do pytania, dlaczego Mateusz Morawiecki wyrzeka się ideałów, za które walczył – jak podają opozycjoniści w PRL’u – od ósmego roku życia, kopał sobie grób i zbierał cięgi? Być może z tej samej przyczyny, dla której Kornel Morawiecki zdradził Pawła Kuliza zaraz po tym, gdy ten go wyciągnął z politycznego niebytu. „Newsweek” przypomina zdarzenie w Sejmie z kwietnia 2016 r., kiedy podczas wyboru kandydata PiS prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego do Trybunału Konstytucyjnego przed głosowaniem kluby opozycyjne ustaliły, że nie wezmą udziału w głosowaniu:

 

Z umowy wyłamuje się kilkoro posłów Kukiz’15, w tym Morawiecki, Zwiercan i Zyska. Dzięki nim prof. Jędrzejewski zostaje wybranym, ale podczas głosowania dochodzi do skandalu: Morawiecki senior na chwilę opuszcza salę (Kukiz zarzuci mi później, że wyszedł, by w kuluarach naradzić się z synem) i głos oddaje za niego Zwiercan.

Dlaczego grupka kukizowców wyłamuje się z umowy? – Przed głosowaniem Małgosia Zwiercan nachyliła się w kierunku grupki posłów i powiedziała, by nie wyjmować kart z pulpitów. „Mateusz prosił”, wyjaśniła – opowiada „Newsweekowi” posłanka Kukiz’15 Elżbieta Borowska.
Po wyborze prof. Jędrzejewskiego w klubie Kukiza dochodzi do awantury. –
Pier… się, Kornel. Zależy ci tylko na karierze syna! – wybucha muzyk.

Źródło: Michał Krzymowski, „Gra na syna”; „Newsweek”, Nr 18/2016, 25.04-1.05.2016, s. 20-23

 

Niewykluczone, że zachowuje się M. Morawiecki w opisany wyżej sposób dlatego, że chce zostać premierem Rzeczypospolitej Polskiej a do zarządu „Firmy” Polska według innych dobierają kryteriów niż to jest w biznesie.

W tym przypadku liczy się nie efektywność, ale efektowność, znaczy popularność wśród polityków. A jakich ich mamy każdy widzi…

Wprawdzie wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów, minister rozwoju Mateusz Morawiecki obdarowując parlamentarzystów dyskryminującym resztę Polaków bonusem finansowym wmówił nam, że to za to, że „- Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich. Są bardzo ważni.”, ale przedstawione wyżej fakty poświadczają, że to nie ona ma rację, lecz jeden najardziej znanych, cenionych i popularnych artystów w Polsce Krzysztof Cugowski, który taką wyraził opinię o polskich parlamentarzystach po sprawowaniu przez dwa lata mandatu senatora Rzeczypospolitej Polskiej:

 

Dziś wiem, że jak polityk mówi „Polska”, „Ojczyzna”, to mogę go najwyżej kopnąć w dupę.

Bo większość polityków dobrem kraju i żyjących w nim ludzi nie interesuje się w ogóle

albo tylko trochę. Wszędzie jest jedna, czy kilka osób, które decydują właściwie o wszystkim.

Źródło:„Jestem sierotą po „PO-PISIE”, wywiad z Krzysztofem Cugowskim, Kurier Lubelski, 21.07.2012

 

Ponieważ do wielkiej polityki przedostaje się mnóstwo barachła, które by się w żadnym innym rodzaju aktywności nie sprawdziło – aż roi się tam od nieudaczników, którzy zanim zostali posłami, senatorami osiągnęli… nic – to potem wykonują polecenia partyjnych kacyków, zdrajców interesu narodowego, jak Żyd Donald Tusk.

Były poseł Platformy Obywatelskiej Mirosław Sekuła tak opisał zasady „demokracji” zaprowadzone w PO przez D. Tuska:

 

W pracach nad kolejnymi ustawami parlamentarzyści PO dostają z kancelarii premiera gotowe projekty

i harmonogram, kiedy mają je uchwalić. Bez prawa zmian. Mirosław Sekuła dowcipnie to określił,

że posłowie są tylko interfejsem między ściągawką do głosowania a przyciskiem.”
Źródło: Piotr Gursztyn, „Między sprzecznościami, czyli paradoksy platformy”; „Dziennik Gazeta Prawna”, 12 listopada 2009r., s. A14

 

To potwierdzenie tezy K. Cugowskiego: „Wszędzie jest jedna, czy kilka osób, które decydują właściwie o wszystkim.”

Partyjny kacyk wie najlepiej, co jest najlepsze dla… niego i jego środowiska. Żyd Donald Tusk wykorzystał nas w dodatku jak trampolinę do kariery w strukturach UE.

Kacyki partyjne rządzą Polską. Przekształcając nas z pomocą „Morawieckich” w „folwark zwierzęcy”. Z Polakami, „owieczkami do strzyżenia”, czyli… rżnięcia nas na kasie.

Mateusz Morawiecki od ósmego roku życia walczył o prawa człowieka i obywatela. Dzisiaj reprezentuje interesy mniejszości, ponoć – jak jest w rzeczywistości opisałem powyżej przedstawiając dowody, w tym wyniki głosowań w Sejmie – „ciężko pracujących” parlamentarzystów.

Jak obserwuję cwanego, obłudnego, ortodoksyjnie kłamliwego, pokrzykującego do wyprowadzanych na ulice Polaków co innego niż się w rzeczywistości zachowuje moralnego karła Żyda polonofoba-filosemitę Jarosława Kaczyńskiego i tak samo jego, jak wcześniej Żydów Donalda Tuska i Krzysztofa Bieleckiego /według licznych portali internetowych Izaak Blumenfeld/, członka powołanej przez D. Tuska i kierowanej przez K. Bieleckiego Rady Gospodarczej przy prezesie Rady Ministrów zaufanego Mateusza Morawieckiego z gromady „my ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji” nabieram pewności, że M. Morawiecki jest na prostej drodze do objęcia – mimo iż nie jest, jak inni protegowani J. Kaczyńskiego, Kazimierz Marcinkiewicz i Beata Szydło oraz kilku innych premierów i prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej absolwentem „The International Visitor Leadership Program” – urzędu prezesa Rady Ministrów.

Będzie nas dalej transformował w „folwark zwierzęcy”.

 

Co się tyczy poseł Małgorzaty Wassermann….

Gdy w dniu 12 stycznia 2017 r. składałem w jej Biurze Poselskim w Krakowie kopię pisma z dnia 11.01.2107 r. do M. Morawieckiego /Załącznik I.1/, spytałem pracownika Biura, czy pani poseł ma ustalone terminy dyżurów – po raz pierwszy pytałem go o to w styczniu 2016 r. i nie wiedział. Odpowiedział, że jeszcze nie.

Gdy w dniu dzisiejszym – 13.02.2017 r. – chciałem w Biurze Poselskim poseł M. Wassermann złożyć kopię pisma z dnia 10.02.2017 r. do premier B. Szydło, pracownik Biura Poselskiego posła do Parlamentu Europejskiego Ryszarda Legutko – poseł M. Wassermann ma biuro w tym samym lokalu /różne pokoje/, co poseł R. Legutko – wyjaśnił mi przez domofon, że Biuro poseł M. Wassermann jest i będzie nieczynne do końca tygodnia, bo pracownik Biura poseł M. Wassermann jest chory.

W ostatnich kilku latach byłem w wielu Biurach Poselskich. Zawsze – w każdym przypadku – byli w nich zatrudnieni dyrektor biura i asystent. Biura zawsze były czynne w podanych na tablicach informacyjnych godzinach urzędowani.

Poseł M. Wassermann nie podaje godzin urzędowania jej Biura – patrz: Kraków, ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3.

Jak informują media:

 

Posłowie otrzymali ponad siedmioprocentową podwyżkę ryczałtu na biura poselskie. Od 1 stycznia 2017 r. ryczałt wzrósł z 13 200 do 14 200.”

Źródło: „Posłowie dostaną podwyżki na biura poselskie”, http://www.eostroleka.pl/m/?artykul=58084, 31 stycznia 2017

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 26 ściągnięcia tutaj

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 10 lutego 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 22 kwietnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  3. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 1 grudnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  5. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r.
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2017 r. do marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego, premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego
  7. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Osobowych, sygn. akt DSO.SWA.571.274.2017, pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 20 stycznia 2017 r.
  8. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815-17, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 31 stycznia 2017 r.
  9. Schetyna chce Majdanu?”; „Fakt” 5-6.01.2016, s. 5
  10. Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”,1-7.02.2016, s. 17 – 19
  11. Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427), 21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27
  12. Przyszły wicepremier Mateusz Morawiecki – Na wejściu do rządu straci miliony”; „Fakt”, 12.11.2015 r., s. 1
  13. Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”; „Fakt”, 12.11.2015., s. 2
  14. Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5
  15. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 10 lutego 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Beata Szydło

Prezes Rady Ministrów

Al. Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Skarga na wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego
  2. Wniosek o wydanie nakazu wiceprezesowi Rady Ministrów, ministrowi finansów Mateuszowi Morawieckiemu udzielenia odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 11 stycznia 2017 r. – Załącznik 1.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”

Artykuł 32.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.”

Artykuł 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Musimy dokonać zmian, nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje,

a innych nie obowiązuje.

Jarosław Kaczyński, podczas Marszu Wolności i Solidarności, 13 grudnia 2015 r.

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 11 stycznia 2017 r. skierowanym do wiceprezesa Rady Ministrów ministra finansów Mateusza Morawieckiego złożyłem – Załącznik 1: „Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów Minister Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 32, art. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o:
    1. pozbawienie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann możności korzystania z przywileju w postaci kwoty wolnej od podatku 30.000,00 zł.,
    2. zrównanie posła Małgorzatę Wassermann w prawach z pozostałymi obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie kwoty wolnej od podatku.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

Uzasadnienie

Artykuł 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”
Pan – wbrew deklaracji prezesa Prawa i Sprawiedliwości, że „nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje, a innych nie obowiązuje.” naruszywszy prawo określone w art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – wyposażył posłów i senatorów Rzeczypospolitej Polskiej w przywilej korzystania z kwoty wolnej od podatku 30.000,00 zł. Dla pozostałych płatników podatków w Polsce kwota ta wynosi 6.600,00 zł.

Pana decyzja dyskryminuje wszystkich pozostałych – poza posłami i senatorami – podatników w Polsce.

Uzasadnił ją Pan tym, że: „posłowie bardzo ciężko pracują”.

Skoro zdecydował się Pan naruszyć Konstytucję ustalił Pan, że każdy poseł i senator Rzeczypospolitej Polskiej ciężko pracuje.

Ja posiadam dowody poświadczające, że pomylił się Pan w ocenie przynajmniej jednego posła, tj. Małgorzaty Wassermann.

Pismem skierowanym do posła Małgorzaty Wassermann i złożonym osobiście w dniu 12 kwietnia 2016 r. w jej Biurze Poselskim w Krakowie złożyłem – Załącznik 1: „Pani Małgorzata Wassermann, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3, 31-130 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. (…)” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia:
    1. w jakie dni i w jakich godzinach czynne jest Pani Biuro Poselskie, w Krakowie,
    2. czy Pani pełni dyżury poselskie, jeśli tak wnoszę o podanie, w jakie dni i w jakich godzinach,
    3. czy po złożeniu przez Panią w dniu 12 listopada 2015 r. przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej ślubowania według roty jak w art. 104.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, kontynuuje Pani lub kontynuowała praktykę adwokacką, jeśli tak, wnoszę o podanie:
      1. w jaki sposób,
      2. jakie uzyskała Pani z tego tytułu dochody w poszczególnych miesiącach okresu od dnia 12 listopada 2015 r. do dnia 31 marca 2016 r.
  2. Wniosek o:
    1. umieszczenie na tablicy informacyjnej Pani Biura Poselskiego w Krakowie informacji o dniach i godzinach urzędowania Biura,
    2. zapewnienie obecności pracowników Pani Biura Poselskiego we wskazanych na tablicy jak w pkt. II.1 dniach i godzinach urzędowania Biura.
  3. Wniosek o:
    1. sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia jak w pkt. I”
    2. zamieszczenie na tablicy informacyjnej Pani Biura Poselskiego informacji jak w pkt. II.1

bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 kwietnia 2016 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty

Wassermann – Załącznik 1

W uzasadnieniu podałem – Załącznik 1: „W dniu 27 stycznia 2016 r. złożyłem osobiście w Pani Biurze Poselskim w Krakowie pismo, którym złożyłem między innymi – Załącznik 1: „Pani Małgorzata Wassermann Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zastępca Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3 31-130 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i wydanie mi podczas dyżuru poselskiego odpowiedzi na wnioski skierowane przeze mnie pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza – patrz: str. 13 niniejszego pisma oraz Załącznik 13.
  2. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wniosek, jak w pkt. I stawię się osobiście na dyżurze poselskim Adresatki niniejszego pisma, w wyznaczonym mi terminie, nie wcześniej niż w dniu 1 marca 2016 r.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 stycznia 2016 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty

Wassermann – Załącznik 1

Gdy w obecności towarzyszącej mi osoby składałem pismo jak wyżej prosiłem pracownika Biura Poselskiego, który je odbierał o podanie mi dni i godzin pełnienia przez Panią dyżurów poselskich. Poinformował mnie, że Pani nie wyznaczyła stałych terminów dyżurów oraz zadeklarował, że zadzwoni do mnie – podałem mu na jego prośbę numer mojego telefonu – celem poinformowania mnie kiedy Pani będzie pełniła dyżur.

Do dnia złożenia przeze mnie niniejszego pisma nikt z Pani Biura Poselskiego nie kontaktował się ze mną telefonicznie, a Pani nie odpowiedziała na moje pismo z dnia 27 stycznia 2016 r.

Informuję, że zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 27.01.2016 r., po dniu 1 marca 2016 r. stawiałem się – łącznie siedem razy, w dni powszednie, za każdym razem po godz. 09:15, w tym dwukrotnie po godz.10:00 – przed Pani Biurem Poselskim. Przed Biurem, bo za każdym razem było nieczynne. Nie wchodzi w grę ewentualnie zepsuty domofon ponieważ do budynku, w którym mieści się Pani Biuro Poselskie wpuszczały mnie mieszkające/pracujące w nim osoby.

Tym bardziej to dziwi, że Pani dzieli Biuro Poselskie z Posłem do Parlamentu Europejskiego Ryszardem Legutko.

Wnoszę jak na wstępie. Zbigniew Kękuś”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 kwietnia 2016 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty

Wassermann – Załącznik 1

Do dnia złożenia niniejszego pisma poseł Małgorzata Wassermann nie doręczyła mi odpowiedzi na w.w. pismo z 12.04.2016 r.

Pragnę poinformować, że po jego złożeniu kilkukrotnie, przez kolejne miesiące, stawiłem się osobiście w Biurze Poselskim posła Małgorzaty Wassermann i pytałem mężczyznę obecnego w Biurze, dlaczego poseł M. Wassermann nie odpowiada na moje pismo. Nie znał odpowiedzi.
Poseł Małgorzata Wassermann nie pracuje ciężko. Wykonuje prace, które przysparzają jej dochodów i popularności.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie. Zbigniew Kękuś”
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 11 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza

Morawieckiego – Załącznik 1

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 17 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Departamentów Podatkowych Ministerstwa Finansów Anny Zdonek – Załącznik 2: „Warszawa, dnia 17 stycznia 2017 r. Ministerstwo Finansów Departament Podatków Dochodowych DD3.8223.23.2017.MCA Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W związku z pismem z dnia 11 stycznia 2017 r. w sprawie wysokości kwoty wolnej od podatku, z której korzystają posłowie, Ministerstwo Finansów uprzejmie informuje.

Opodatkowanie podatkiem dochodowym dochodów osób fizycznych reguluje ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 2032, z późn. zm.), zwana dalej „ustawą PIT”.

Przepisy tej ustawy nie posługują się pojęciem „kwota wolna od podatku”. Fakt, że od częśći dochodów opodatkowanych na zasadach ogólnych podatnicy nie mają obowiązku zapłaty podatku dochodowego wynika ze skali podatkowej określonej w art. 27 ust. 1 ustawy PIT, która zawiera kwotę zmniejszającą podatek.

W 2016 r. kwota zmniejszająca podatek wynosi 556,02 zł i odpowiadała kwocie wolnej od podatku 3 089 zł3. Z kwoty w tej wysokości mogą korzystać wszyscy podatnicy, tj. niezależnie od wysokości uzyskanych dochodów.

Od 1 stycznia 2017 r. obowiązuje degresywna kwota zmniejszająca podatek w zróżnicowanej wysokości od 1888 zł do 0 zł (co odpowiada kwocie wolnej od podatku w wysokości 6 600 zł rocznie dla dochodów rocznych na poziomie minimum egzystencji, do braku tej kwoty dla dochodów przekraczających 127 000 zł rocznie). Stosowne regulacje wprowadziła ustawa z dnia 29 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1926).

Ministerstwo Finansów pragnie zauważyć, iż od tak rozumianej „kwoty wolnej od podatku” wynikającej z konstrukcji skali podatkowej, należy odróżnić przychody zwolnione od podatku, dla których wielkość zwolnienia jest określona limitem. Do takich przychodów należą między innymi diety oraz kwoty stanowiące zwrot kosztów, otrzymywane przez osoby wykonujące czynności związane z pełnieniem obowiązków społecznych i obywatelskich, które na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 17 ustawy PIT korzystają ze zwolnienia od podatku do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie kwoty 2 280 zł.

Więcej informacji na temat wynagrodzenia posłów znajdzie Pan na stronie www.sejmgov.pl, w tym w komunikacie: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/komunikat.xsp?documentId=9636B69C4b801836C125807C0057456A Zastępca Dyrektora Departamentów Podatkowych Anna Zdonek”
Źródło: Ministerstwo Finansów Departament Podatków Dochodowych, DD3.8223.23.2017.MCA, pismo zastępcy

dyrektora Departamentów Podatkowych Anny Zdonek z dnia 17 stycznia 2017 r. – Załącznik 2

 

Pani Anna Zdunek przeczytała moje pismo z dnia 11 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego bez zrozumienia. Musi Pani zgodzić się ze mną.

Ja nie prosiłem wicepremiera M. Morawieckiego o przedstawienie mi prawnej wykładni pojęcia „kwota wolna od podatku”, lecz na podstawie jego wyjaśnienia zaprezentowanego na antenie w TVN24 BiŚ:

 

Posłowie i senatorowie mają 10 razy wyższą kwotę wolną od podatku niż pozostali obywatele. Nie zmieniła tego ustawa Morawieckiego. Dlaczego? Wicepremier wytłumaczył to na antenie TVN24 BiŚ. (…) Po kolejnym pytaniu dziennikarza powiedział wprost: – Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich.

Są bardzo ważni – zarówno posłowie opozycji jak i posłowie rządzący i od 20 lat nie mieli regulacji.”

Źródło: „Wyższa kwota wolna od podatku dla posłów. Morawiecki ma absurdalne tłumaczenie. I narazi się wielu grupom”,

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21049708,wyzsza-kwota-wolna-od-podatku-dla-najbiedniejszych-i-poslow.html, 30.11.2016 08:46

złożyłem – Załącznik 1: Wniosek – na podstawie art. 32, art. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o:

  1. pozbawienie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann możności korzystania z przywileju w postaci kwoty wolnej od podatku 30.000,00 zł.,
  2. zrównanie posła Małgorzatę Wassermann w prawach z pozostałymi obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie kwoty wolnej od podatku.”

 

Przedstawiłem dowody poświadczające, że wbrew stanowisku M. Morawieckiego „Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich.” poseł Małgorzata Wassermann jest troszczącym się przede wszystkim o własne dobro pasożytem społecznym. Nie otrzymałem odpowiedzi na mój wniosek.

Jak Pani wie wicepremier M. Morawiecki ma w zwyczaju nie odpowiadać na wnioski kierowane do niego w interesie społecznym. Nawet wtedy, gdy Pani, prezes Rady Ministrów, zobowiązuje go do udzielenia odpowiedzi. Proszę go zdyscyplinować.

Wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego
  2. Ministerstwo Finansów Departament Podatków Dochodowych, DD3.8223.23.2017.MCA, pismo zastępcy dyrektora Departamentów Podatkowych Anny Zdonek z dnia 17 stycznia 2017 r.

 

1 „SZMATA” – «pogardliwie o człowieku mającym słaby charakter»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 993

2 „(…) Raczej bym się identyfikował z Sitting Bullem czy innym wodzem plemion indiańskich. Zawsze miałem poczucie, że należy stawać po stronie słabszych. – Źródło: „To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz”; „Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3

 

3 po uwzględnieniu zasad dotyczących zaokrągleń podatku kwota niepowodująca zapłaty wynosi 3 091 zł.

Menażeria Kaczyńskiego – idiota Antoni Macierewicz i co z nim zrobi „reformator” Zbigniew Ziobro..

Menażeria«o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707

 

IDIOTA”«człowiek upośledzony umysłowo, niedorozwinięty, pozbawiony inteligencji»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 271

 

WYJE…AĆ W KOSMOS” «Nieformalne prerogatywy ministra skarbu

wobec szefa kontrolującej go sejmowej komisji»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

W kliku poprzednich przedstawiłem Państwu niektórych członków menażerii Jarosława Kaczyńskiego oraz kilku idiotów w służbie publicznej Rzeczypospolitej Polskiej, prokuratorów, w tym protegowanych samozwańczego reformatora wymiaru sprawiedliwości ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Prezentowałem Państwu terror prokuratorów idiotów, w tym protegowanego Zbigniewa Ziobry i ściągniętego przez niego do Prokuratury Krajowej prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Dariusza Furdzika.

W niniejszym e-mail’u przedstawię Państwu jeszcze większego idiotę, idiotę doprawdy ciężkiego kalibru. Będzie o ministrze obrony narodowej, protegowanym prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego Antonim Macierewiczu.

O ile prokuratorzy i sędziowie idioci stanowią zagrożenie dla pojedynczych obywateli, to idiota szef resortu obrony narodowej może sprowadzić nieszczęście na cały Naród.

Mieliśmy już ministra obrony narodowej w rządzie Donalda Tuska, lekarza psychiatrę, Bogdana Klicha, teraz w rządzie tzw. „dobrej zmiany PiS” mamy idiotę.

W załączeniu przesyłam moje pismo z dnia 8 lutego 2017 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, którym złożyłem – Załącznik I: „Zawiadomienie o popełnieniu przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w dniu 4 lipca 2016 r. w Janowie, przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu karnego: „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Wbrew swojemu konstytucyjnemu obowiązkowi określonemu w art. 146.4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – „W zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrów w szczególności: (…) 8. zapewnia bezpieczeństwo zewnętrzne państwa.” – minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w dniu 4 lipca 2016 r. z lotniska w Janowie poinformował świat, w tym terrorystów tzw. Państwa Islamskiego, że z tym dniem Polska wchodzi w stan wojny z tzw. Państwem Islamskim. Zorganizował w tym dniu imprezę na lotnisku w Janowie, podczas której żegnał załogi samolotów F-16 odlatujących na wojnę. Powiedział:

„– Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia.”
Źródło: Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz, 4 lipca 2016 r., w: „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”;

„Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4 – Załącznik I.1

 

Było to w przeddzień:

  1. szczytu NATO, który miał się odbyć w dniach 8-9 lipca w Warszawie,
  2. mających się rozpocząć w dniu 26 lipca 2016 r. i trwać do 31 lipca Światowych Dni Młodzieży, w których według raportu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa mogło uczestniczyć nawet 3 mln wiernych z całego świata.

 

Żeby to jeszcze prawdę ogłosił światu minister obrony narodowej Rzeczypospolitej Polskiej. Okazało się, że Antoni Macierewicz kłamał.

Zorganizował Antoni Macierewicz – za publiczne pieniądze – szopkę na lotnisku w Janowie. Polskie F-16 nie odleciały 4 lipca 2016 r. – ani następnego dnia, ani przez wiele następnych dni – na wojnę z ISIS.

W związku z powyższym, po tym, gdy w dniu 22 października 2016 r. wręczono Antoniemu Macierewiczowi w Operze Krakowskiej – w obecności wielu znamienitych gości, w tym m.in. Małgorzaty Wassermann – Nagrodę im. Kazimierza Odnowiciela „Patriota Roku 2016”, w dniu 27 października 2016 r. obdarzeni nie mniejszym poczuciem humoru niż zarząd fundatora Nagrody „Patriota Roku”, Wydawnictwa Biały Kruk Sp. z o.o., członkowie Kapituły Tytułu „Idiota Roku” nadali mu Tytuł „Idiota Tysiąclecia”. Uznaliśmy – jestem jednym z członków Kapituły – że jakkolwiek wielu już ujawniło się idiotów w służbie publicznej Rzeczypospolitej Polskiej, to żaden z nich Antoniemu Macierewiczowi organizatorowi groźnej dla Polski w jej możliwych skutkach „szopki w Janowie” do pięt nie dorasta.

Poinformowałem ministra Antoniego Macierewicza o przyznanym mu Tytule pismem z dnia 27.10.2016 r., w którym podałem m.in. – Załącznik II: „Zawiadomienie o przyznaniu Adresatowi niniejszego pisma przez Kapitułę Tytułu Idiota Roku Tytułu „Idiota Tysiąclecia”.

Do pisma załączyłem Dyplom, na którym podano m.in. – Załącznik II: „Dyplom dla Antoniego Macierewicza potwierdzający przyznanie Tytułu Idioty Tysiąclecia. Kapituła Tytułu Idiota Roku wyróżniła Nagrodzonego oceniając jego osiągnięcia w trakcie realizacji obowiązków służbowych Funkcjonariusza Publicznego Rzeczypospolitej Polskiej.”

Pismo z dnia 27.10.2016 r. wysłałem do Ministerstwa Obrony Narodowej przesyłką listową poleconą nr (00)259007731520944349 – Załącznik III. Przesyłka ta wpłynęła do Kancelarii Jawnej Nr 1 Ministerstwa Obrony Narodowej w dniu 28 października 2016 r. czego dowodem pieczęć Kancelarii na Potwierdzeniu Odbioru – Załącznik III:

Jakkolwiek zgodnie z informacją zamieszczoną w piśmie z 27.10.2016 r. zostało ono zamieszczone na stronie internetowej www.kekusz.pl – zablokowanej w grudniu 2016 r. po interwencji radcy prawnego Elizy Grabowskiej Szweicer na wniosek rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, u właściciela serwera, obecnie https://kekuszsite.wordpress.com.- minister Antoni Macierewicz nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przeze mnie, autora pisma z 27.10.2016 r., przestępstwa na jego szkodę. Albo nie poczuł się znieważony ani zniesławiony, albo znane jest mu stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przypominane przez „prawnika XX-lecia” „Dziennika Gazety Prawnej”, byłego m.in. rzecznika praw obywatelskich i prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. dr. hab. Andrzeja Zolla: „W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.” – Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

 

Jakkolwiek sprawa, którą Państwu prezentuję w niniejszym e-mail’u z cyklu “menażeria Kaczyńskiego” ma swój wymiar groteskowy – minister obrony narodowej Rzeczypospolitej Polskiej zorganizował szopkę na lotnisku, żegnał załogi samolotów, które jednak, mimo pożegnania ich przez ministra nie odleciały – to wcale nie on jest najważniejszy.

Najważniejsze jest to, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz jest:

  1. rzeczywiście rzadko bezmyślnym idiotą, lub
  2. szkodnikiem, świadomie działającym na szkodę Polski i Polaków.

 

Nie ma – niestety dla nas – innej możliwości.

Przypomnieć zatem i podkreślić należy, że idiota lub szkodnik, protegowany Żyda polonofoba-filosemity Jarosława Kaczyńskiego Antoni Macierewicz jest jedną z trzech tylko osób, które mogą wezwać do działania w Polsce żołnierzy obcych wojsk.

Drugą jest szkolona przez służby USA protegowana Jarosława Kaczyńskiego premier Beata Szydło, a trzecią protegowany Jarosława Kaczyńskiego prezydent Andrzej Duda.

W dniu 31 marca 2016 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił złożoną przez Prezesa Rady Ministrów ustawę „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”. Podano w niej: Art. 1. W ustawie z dnia 23 września 1999 r. o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium (Dz. U. z 2014 r. poz. 1077, z 2015 r. poz. 1844 oraz z 2016 r. poz. 178) po art. 3 dodaje się art. 3a w brzmieniu:

Art. 3a. 1. Zgodę na pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przez stronę wysyłającą w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju wydaje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów.

2. W zgodzie, o której mowa w ust. 1, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej określa cel pobytu wojsk obcych i zakres ich uprawnień, a także inne okoliczności mające znaczenie dla obronności Rzeczypospolitej Polskiej.

3. Określając zakres uprawnień, o których mowa w ust. 2, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wskazuje, które uprawnienia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej będą przysługiwać wojskom obcym w czasie pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

4. O wyrażeniu zgody, o której mowa w ust. 1, zawiadamia się niezwłocznie Marszałków Sejmu i Senatu oraz inne zainteresowane organy władzy publicznej.

5. Do pobytu wojsk obcych, o którym mowa w ust. 1, nie stosuje się przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3.”.

Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.”

 

Po jej uchwaleniu przez Sejm ustawa została przekazana do Senatu.

Wspomniany w art. 3a ust. 5 ustawy z dnia 31 marca 2016 r. artykuł 13 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium” stanowi: „1. Podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej żołnierze wojsk obcych w czasie wykonywania zadań służbowych: (…) 3. mogą używać broni w przypadkach i w trybie określonych w przepisach prawa polskiego, z zastrzeżeniem ust. 3, za zgodą właściwych organów wojskowych Rzeczypospolitej Polskiej.

(…) 3. Użycie broni przez żołnierzy wojsk obcych podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej może nastąpić: 1) wyłącznie wobec żołnierzy i personelu cywilnego tych wojsk – w przypadku i w trybie określonych w przepisach strony wysyłającej,

2) w czasie ćwiczeń wojsk obcych – w trybie określonym w przepisach strony wysyłającej, o ile nie naruszają one przepisów prawa polskiego.”

Ustawa z dnia 31.03.2016 r. zmienia obowiązujące wcześniej zasady używania broni przez obce wojska na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zmienia na naszą, Polaków, niekorzyść.

W związku z powyższym złożyłem:

  1. pismem z dnia 21 kwietnia 2016 r. do prezydenta Andrzeja Dudy: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:
    1. Wniosek o niepodpisanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ustawy z dnia 31 marca 2016 r. „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.”
    2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

(…) Uzasadnienie

Jeśli do pobytu wojsk obcych, o których mowa w ust 1 ustawy z dnia 31 marca 2016 r., tj. do wojsk poproszonych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wzmocnienie wojskowe Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju, nie stosuje się przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”, to znaczy, że żołnierze wojsk obcych sprowadzeni do Polski przez Prezydenta na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów będą mogli dowolnie korzystać z posiadanej przez nich broni, w tym – zobowiązani przysięgą do służenia swoim państwom – wykorzystywać ją przeciwko Polakom, w tym nawet przeciwko polskim żołnierzom.”

  1. pismem z dnia 25 kwietnia 2016 r. do premier Beaty Szydło: „Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy:

I. Wniosek – na podstawie art. 61.1 oraz art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia w związku z uchwaloną przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 31 marca 2016 r. na wniosek Prezesa Rady Ministrów ustawą „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.”, tj. o udzielenie odpowiedzi na pytania:

    1. kto może być podmiotem określonym w ustawie jako „strona wysyłająca”?
    2. w jakich, według Prezesa Rady Ministrów, okolicznościach Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej mogą potrzebować „wzmocnienia wojskowego” przez „wojska obce” „w czasie pokoju”?
    3. jakiego rodzaju „operacje wojskowe” – poza operacjami opisanymi w przepisach dotychczas obowiązującego prawa – mogą być prowadzone w Polsce „w czasie pokoju” z udziałem „wojsk obcych”?
    4. których państw „obce wojska” mogą zostać wysłane do Polski „w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” „w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju”?
    5. dlaczego Prezes Rady Ministrów zwalnia – oczekując tego samego od Sejmu, Senatu i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – „obce wojska” wysłane do Polski przez „stronę wysyłającą” „w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju” z obowiązku używania broni w zgodzie z prawem określonym w art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”.

II. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na pytania, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma. Uzasadnienie (…)”

 

W odpowiedzi na pismo z dnia 21.04.2016 r. do prezydenta A. Dudy otrzymałem pismo z dnia 2 maja 2016 r. Sekretarza Stanu Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha – Załącznik IV: „Warszawa, 2 maja 2016 r. „Biuro Bezpieczeństwa Narodowego Sekretarz Stanu, Szef Biura Paweł Soloch BBN /DZSZ.I/073/16(1)/16/WK, 526/BBN/16, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Dziękuję Panu bardzo serdecznie za korespondencję skierowaną do Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie wniosku o niepodpisywanie ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

Kancelaria Prezydenta RP skierowała Pańskie pismo do Biura Bezpieczeństwa Narodowego w celu analizy Pańskiej propozycji i udzielenia Panu stosownej odpowiedzi.

Dziękuję Panu również za troskę jaką Pan przejawia w obszarze obronności naszgei kraju i bieżącą analizę procesu legislacyjnego w tym zakresie.

Jednocześnie zapewniam Pana, że Biuro Bezpieczeństwa Narodowego dokonało szczegółowej analizy przedmiotowej ustawy oraz zgłoszonych przez Pana uwag i nie podzieliło Pańskich obaw, że „żołnierze wojsk obcych sprowadzeni do Polski przez Prezydenta na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów będą mogli dowolnie korzystać z posiadanej przez nich broni, w tym – zobowiązani przysięgą do służenia swoim państwom – wykorzystywać ją przeciwko Polakom /ja podałem: „w tym nawet przeciwko polskim żołnierzom.” – ZKE/.

W przesłanej korespondencji do Prezydenta RP przytacza Pan zapisy nowej ustawy, że „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej określa cel pobytu wojsk obcych i zakres ich uprawnień, a także inne okoliczności mające znaczenie dla obronności RP”, a także „wskazuje, które uprawnienia Sił Zbrojnych RP będą przysługiwać wojskom obcym w czasie pobyty na terytorium RP.”

Z tego wynika, że Prezydent RP każdorazowo w wydanym Postanowieniu o pobycie wojsk obcych na terytorium RP w ramach wzmocnienia wojskowego SZ RP określi zasady użycia przez nie broni.

Wobec powyższego, zastosowanie w nowej ustawie przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 staje się bezprzedmiotowe.

Łączę wyrazy szacunku i poważania oraz dziękuję Panu jeszcze raz za śledzenie i analizowanie na bieżąco procesu legislacyjnego związanego z bezpieczeństwem Rzeczypospolitej Polskiej. Z poważaniem Paweł Soloch”

W odpowiedzi na pismo z dnia 25 kwietnia 2016 r. do premier Beaty Szydło otrzymałem pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego – Załącznik V: „Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP 2016-05-04 Pan Zbigniew Kękuś Dotyczy: wyjaśnienia przepisów projektu ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

Szanowny Panie (…) Przechodząc bezpośrednio do udzielenia odpowiedzi na postawione pytania, proszę o przyjęcie poniższych wyjaśnień.

Ad. 1 Projekt dotyczy wojsk obcych, które mogą wykonywać zadania w ramach organizacji międzynarodowej o charakterze wojskowym (NATO, UE, ONZ), ale również samodzielnie. Z tych względów w projekcie użyto sformułowania „strona wysyłająca”, co zgodnie z art. 2 pkt 4 nowelizowanej ustawy oznacza państwo, do którego należą wojska obce, albo organizację międzynarodową, pod której dowództwem wojska te pozostają. Ze względu na obecną sytuację geopolityczną zakłada się, że jako strona wysyłająca mogą występować poszczególne państwa NATO lub organizacja jako całość.

Ad. 2 W założeniu nowelizowanej ustawy Siły Zbrojne RP mogą być wspomagane przez wojska obce w sytuacji działań hybrydowych wywoływanych przez państwo agresora, których nie można jeszcze zdefiniować jako stan wojny, dlatego też operuje się pojęciem „w czasie pokoju”.

Ad. 3. Ze względu na wyjaśnione wyżej okoliczności „operacje wojskowe” w ramach wzmocnienia wojskowego będą miały charakter odstraszająco – demonstracyjny, których celem będzie odwiedzenie państwa agresora od podejmowania szerszych działań lub neutralizacji operacji już podjętych.

Ad. 4 Jak już wyjaśniono w pkt. 1, zakłada się, że na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej będą mogły zostać użyte wojska państwa NATO ponieważ nowelizacja ustawy jest bezpośrednio związana z realizacją „Planu działań na rzecz gotowości” (Readiness Action Plan – RAP) opracowanego w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Ad. 5 Wyłączenie stosowania art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy jest działaniem celowym ponieważ analiza tego przepisu prowadzi do wniosku, że jest to przepis, który w rzeczywistości ogranicza uprawnienia wojsk obcych w kontekście prawa użycia broni i środków przymusu bezpośredniego. Wojska obce, które będą stanowiły wzmocnienie Sił Zbrojnych RP muszą mieć szerszy zakres uprawnień, niż wojska obce, które jedynie przemieszczają się przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub prowadzą ćwiczenia i szkolenia.

W tym zakresie należy zwrócić uwagę na fakt, że przedmiotowa analiza została tak skonstruowana, aby nie naruszać pozostałych przepisów ustawy, normujących „zwykły” pobyt, który przez wiele państw jest realizowany na co dzień w ramach współpracy wojskowej (NATO, UE, dwustronnej).

Biorąc jednak pod uwagę, że celem nowelizacji jest umożliwienie wykonywania wojskom obcym operacji wojskowej jako wzmocnienia Sił Zbrojnych w czasie pokoju, uzasadnionym jest zagwarantowanie wojskom obcym możliwości użycia siły wojskowej na takich samych zasadach jak Siły Zbrojne RP, jeżeli będzie to operacyjnie uzasadnione. Należy przypomnieć, że uprawnienia Sił Zbrojnych RP w czasie pokoju mogą wynikać bezpośrednio z ustawy (co do samego użycia oddziałów i pododdziałów, jak również uprawnień obejmujących użycie broni i środków przymusu bezpośredniego). Z tych względów, Prezydent RP – jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP – będzie, na podstawie ustawy, wskazywał maksymalny zakres uprawnień wojsk, z uwzględnieniem regulacji ujętej w art. 3a ust 3 ustawy. Z poważaniem Dyrektor Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotr Szczepański”

Jakkolwiek było zapewne zamiarem autorów zacytowanych wyżej pism, Sekretarza Stanu Szefa Biura Pawła Solocha i Dyrektora Piotra Szczepańskiego uspokojenie mnie, że o wezwaniu do Polski obcych wojsk i nadaniu im uprawnień do działania, w tym używania broni, nie będą decydowali wyłącznie Minister Obrony Narodowej i Prezes Rady Ministrów – przez kilka najbliższych lat Antoni Macierewicz i Beata Szydło – ale przede wszystkim prezydent – przez kilka najbliższych lat Andrzej Duda – to nie osiągnęli celu…

Przede wszystkim za najgorsze z możliwych rozwiązań uważam to, że tak ważną decyzję podejmować będą tylko trzy osoby.

Mój niepokój rośnie, gdy widzę, jak się te osoby zachowują, jakimi są polonofobami-filosemitami. Po trzecie mam na uwadze „doktrynę Lecha Kaczyńskiego”, którą przedstawił podczas spotkania w dniu 11 września 2006 r. w Izraelu:

 

A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób szczególny armia Polska jest obecna w Iraku /w Iraku straciło życie 22 polskich żołnierzy; Trybunał Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur1 uznał wyrokiem z dnia 28.12.2012 r. byłego prezydenta USA Georgea Busha i byłego premiera Wielkiej Brytanii za zbrodniarzy wojennych winnych zbrodni ludobójstwa – ZKE/ w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. Nasza armia jest obecna ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi też ze względu na to o czym przed chwilą mówiłem. Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć, to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

 

Chociaż rządy w Polsce się zmieniają, to polityka wobec Izraela się nie zmieni”… Tak było, jest i – jak obiecał Żydom prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński – będzie.

Najpewniej w imię zacytowanej wyżej doktryny prezydent Lech Kaczyńskiprzywrócił w dniu 9 września 2007 r. działalność w Polsce jednej z najbardziej znaczących organizacji żydowskich, masońskiej B’nai B’rith – Loża Polin, zdelegalizowanej przez prezydenta Ignacego Mościckiego w dniu 22 listopada 1938 r. Prezydent I. Mościcki podał w dekrecie z 1938 r. m.in.: “Loża B’nai B’riht ma destrukcyjny wpływ na niepodległe państwo. Członkowie tej loży mają plan opanowania światowej gospodarki (….) Wobec powyższego, że loża B’nai B’rith stanowi zagrożenie dla innych krajów, stanowi je również dla Polski.”

Dla braci Kaczyńskich… żaden to problem. A filosemita, prezydent Andrzej Duda nie udzielił mi od roku odpowiedzi na pytanie, czy reaktywowanie B’nai B’rith – Loża Polin odbyło się w zgodzie z prawem. Być może dekret Prezydenta I. Mościckiego w dalszym ciągu obowiązuje… Jeśli tak, B’nai B’rith – Loża Polin funkcjonuje nielegalnie. Za wiedzą – i pod ochroną – prezydenta Andrzeja Duday i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

 

Protegowana Jarosława Kaczyńskiego – był prezesem Rady Ministrów, gdy jego brat prezydent reaktywował zdelegalizowaną B’nai B’rith – Loża Polin – premier Beata Szydło, używając określenia, z którego korzystał minister spraw zagranicznych Radosław Sikosrki podczas spotkania służbowego – rachunki za konsumpcję podczas spotkania pokrył podatnik – z ministrem Jackiem Rostowskim Radosława „zrobiła loda/laskę Żydom”, sama, z własnej woli składając podczas spotkania w dniu 23 listopada 2016 r. w Izraelu z premierem tego kraju Binjaminem Netanjahu deklarację:

 

– Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć z jakimkolwiek przejawem antysemityzmu,

bo z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło.”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 23 listopada 2016 r., Izrael; Źródło: „Szydło w Jerozolimie: Będziemy walczyć z przejawami antysemityzmu”http://www.gazetaprawna.pl/wideo/995254,szydlo-w-jerozolimie-antysemityzm.html

 

To typowe dla wielu przedstawicielki władz Rzeczypospolitej Polskiej stanowisko w kwestii relacji polsko-żydowskich w Polsce. Mam na myśli asymetrię, według definicji: „ASYMETRIA” «cecha relacji polegająca na tym, że jeżeli ta relacja zachodzi między x a y, to nie zachodzi między y a x».

Nie skorzystała premier Beata Szydło z okazji i nie poprosiła premiera Izraela, żeby ten zaapelował do Żydów o zaprzestanie antypolskich działań. Antypolonim nie jest grzechem…

 

Następnemu z protegowanych J. Kaczyńskiego, kreującemu się na ultarkatolika, byłemu członkowi ultrażydowskiej Unii Wolności, uczestnikowi spotkania Parlamentu Izraela w Polsce w styczniu 2014 r., małżonkowi Żydówki antypolskiego wychowania, polonofobowi-filosemicie Andrzejowi Dudzie Polska coraz częściej się z Polin myli:

 

Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur, często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości. 1000 lat wspólnej historii i trwania razem

– w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.”

Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

 

W tych okolicznościach, Ministrem Obrony Narodowej powinna być osoba najwyższego zaufania publicznego.

A jest… idiota, który w opisany przez media sposób w dniu 4 lipca 2016 r. „wypowiedział wojnę” tzw. Państwu Islamskiemu.

Minister Antoni Macierewicz niezmiennie cieszy się zaufaniem premier Beaty Szydło.

Być może dlatego, że ona cieszy się zaufaniem Jarosława Kaczyńskiego, a relację Kaczyński – Macierewicz tak opisują nagrani przez kelnerów członkowie klasy politycznej:

 

SKUR…SYN” – «Współtwórca Komitetu Obrony Robotników, wiceprezes PiS Antoni Macierewicz.

Występuje w parze z Jarosławem Kaczyńskim, który „przyspawał się” do niego»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

Nie wiem, jak Państwo, ale ja uważam, że byłoby z korzyścią dla Polski i Polaków, czyli dla dobra Ojczyzny i pomyślności obywateli, gdyby Antoniego Macierewicza, idiotę, szkodnika – korzystając ze sformułowania członków polskiej klasy politycznej – „wyje…ać w kosmos”. Przypomnę:

 

WYJE…AĆ W KOSMOS” «Nieformalne prerogatywy ministra skarbu

wobec szefa kontrolującej go sejmowej komisji»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

 

Ponieważ po zorganizowaniu bardzo groźnej w jej możliwych skutkach szopki na lotnisku w Janowie protegowana Jarosława Kaczyńskiego premier Beata Szydło nie usunęła idioty, protegowanego Jarosława Kaczyńskiego Antoniego Macierewicza ze swego rządu, kopię zawiadomienia z dnia 8 lutego 2017 r. o popełnieniu przez niego przestępstwa niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego skierowałem do wiceprezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Przed laty pracowaliśmy razem w Banku Zachodnim WBK S.A. On jako członek zarządu, dyrektor Pionu Wspierania Biznesu, ja jako jego podwładny, dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami Nieruchomościami i Kosztami.

Prześlę wicepremierowi M. Morawieckiemu także kopię niniejszego e-mail’a. Może porozmawia z premier B. Szydło, może jej powie, co z idiotą, który naraziłby swego pracodawcę na kompromitację i zagrożenie, jak minister Antoni Macierewicz naraził „zarząd” „Firmy” Polska i jej „załogę”, Naród Polski, zrobiłby prezes banku, którym on sam był potem przez kilka lat. Sądzę, że zgodzi się ze mną – w myślach, na więcej nie liczę, wszak jest M. Morawiecki członkiem rządu PiS, ma w planach zostać prezesem Rady Ministrów, a A. Macierewicz jest w doskonałej relacji z rozdającym posady w służbie publicznej Jarosławem Kaczyńskim – że taki idiota zostałby z każdej zorientowanej na zysk firmy „wyje…ny w kosmos”.

Rodzi się oczywiście pytanie, czy Antoni Macierewicz w ogóle przeszedł by przez rekrutacyjne sito, gdyby chciał pracować w średnio dobrze zarządzanej firmie.

„Firma” Polska innymi jednak rządzi się regułami. Do „zarządu” „Firmy” Polska, tj. do Rady Ministrów, rekrutacja odbywa się w inny sposób niż jest to w przypadku średnio dobrze kierowanej firmy. Tu o wszystkim decyduje partyjny kacyk, ostatnio Jarosław Kaczyński. „Firma” Polska z rozdającym w niej stanowiska przedstawicielem mniejszości żydowskiej i seksualnej Żydem pederastą – Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej, to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET” – Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166 – Jarosławem Kaczyńskim każdego aroganckiego idiotę nie tylko przygarnie, ale chroni, gdy ten działa na jej szkodę.

Kopie zawiadomienia skierowanego do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry przesłałem także do innych protegowanych Jarosława Kaczyńskiego, przełożonej ministra A. Macierewicza, premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy – patrz: Załącznik I. Żeby pani premier i pan prezydent nie mogli udawać, że nie wiedzą…

Kopię mojego zawiadomienia przesłałem także do Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Mirosława Różańskiego – Załącznik I. Żeby wiedząc, że szefem resortu obrony jest idiota weryfikował w oparciu o zasady prawidłowego rozumowania każdy rozkaz, który ten mu wyda. Nie wiadomo przecież, co jeszcze może wymyślić minister Antoni Macierewicz, co sobie ubzdura i postanowi w realizację jego zamierzenia zaangażować Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej.

Już po wysłaniu kopii mojego zawiadomienia do gen. broni M. Różańskiego dowiedziałem się, że on odszedł z armii 31 grudnia 2016 r. Nie tylko on…

W wydaniu z dnia 8 lutego 2017 r. „Fakt” opublikował artykuł pt. „Macierewicz wyrzucił 9 generałów”, w którym podano m.in. – Załącznik VI:

 

Od wielu dni trwa w mediach dyskusja, czy większą czystkę w armii robiła poprzednia ekipa, czy Antoni Macierewicz (68 l.). Czy obecny szef MON buduje armię na nowo? A może doprowadził ją do chaosu i rozkładu?

Fakt jest jeden: z grona najważniejszych dowódców został zaledwie co czwarty. I to ma znaczenie.

(…) –To zerwanie strategicznej ciągłości dowodzenia armią i kardynalny błąd w cywilnym dowodzeniu armią – zapewnia w rozmowie z Faktem były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej (73 l.)

(…) A przecież zdymisjonowani zostali też w Dowództwie Generalnym inspektorzy rodzajów wojsk. Odeszli szefowie Inspektoratu Uzbrojeni a i Inspektoratu Wsparcia. Wielu wojskowych nie zgadza się, by najważniejszą częścią armii była Obrona Terytorialna, a jej twarzą – Bartłomiej Misiewicz (27 l.). A tak to dzisiaj wygląda…”
Źródło: „Macierewicz wyrzucił 9 generałów”; „Fakt”, 8.02.2017, s. 4-5 – Załącznik VI

Obrona terytorialna, na którą stawia minister A. Macierewicz to tzw. „wojska niedzielne”.

W tym samym wydaniu „Faktu” z 08.02.2017 r. podano – Załącznik VI:

„Już wiadomo, kto zastąpi gen. Mirosława Różańskiego. Stanowisko Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych obejmie gen. dyw. Jarosław Mika – poinformowało wczoraj Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Oficjalnie na to stanowisko prezydent Andrzej Duda powołał go dzisiaj.”
Źródło: „Nowy dowódca w polskiej armii”; „Fakt”, 08.02.2017., s. 4 – Załącznik VI

Moja przesyłka zawierająca kopię w.w. zawiadomienia zostanie zatem doręczona gen. dyw. Jarosławowi Mice.

Ciekaw jestem, czy z faktów przedstawionych przeze mnie w zawiadomieniu wysnuje wniosek jak ja – i pozostali członkowie Kapituły Tytułu Idiota Roku – że jego przełożony, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz jest idiotą.

Mamy za to w Polsce „najlepszą armię świata”, jak przeszkolona przez służby USA premier Beata Szydło mówiła witając przed kilkoma tygodniami wojska USA w Polsce.

Nie sądziłem, że tak szybko po opuszczeniu Polski przez wojska rosyjskie nasze władze ściągną nam – z radością wprowadzą do Polski – inne obce wojska.

To mocno niepokoi…

Żydzi bardzo często realizowali ich wrogie wobec ich krajów gospodarzy cele korzystając z najemników. A przecież o ile ekipa Zyda J. Kaczyńskiego zaprosiła do Polski wojska USA, to ekipa D. Tuska wprowadziła ustawę „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Jakkolwiek ekipa Żyda J. Kaczyńskiego głosowała przeciwko jej uchwaleniu, to teraz – posiadając pełnię władzy w Polsce – utrzymuje ją w mocy, mimo że ponad rok temu, 13 stycznia 2016 r. posłowie Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

W uzasadnieniu wskazali m.in., że ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw… trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.”

Podali także: „Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4 funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

Tak nas mogą w Polsce traktować związani przysięgą złożoną swoim państwom i swoim narodom funkcjonariusze obych państw.

 

 

Po wejściu w życie podpisanej przez prezydenta A. Dudę – bez skorzystania z przysługującego Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej z mocy prawa określonego w art. 191.1 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uprawnienia do skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją w ramach tzw. kontroli prewencyjnej – żołnierze obcych wojsk też mogą nabyć uprawnień do strzelania do nas z ostrej amunicji.

Decydować o tym będą wyłącznie minister obrony narodowej idiota Antoni Macierewicz, szkolona przez służby USA w USA z zakresu realizacji polityki zagranicznej USA premier Beata Szydło i polonofob-filosemita prezydent Andrzej Duda. Pupile Żyda Jarosława Kaczyńskiego, którego brat obiecał Żydom w Izraelu:

 

(…) chociaż rządy w Polsce się zmieniają, (…) to polityka wobec Izraela się nie zmieni.”

Źródło: Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

Ja uważam, że Polska jest na drodze do przekształcenia nas w Judeopolonię.

Tak o niej pisał kilkadziesiąt lat temu prof. Feliks Koneczny: „Kwestia Judeopolonii rozwinęła się dopiero po równouprawnieniu Żydów. (…) Dopiero w XX wieku miało rozwinąć się świadome i konkretnie obmyślane dążenie do Judeopolnii terytorialnej, by wyciąć naprawdę „kawał Polski” dla Żydów na państwo wyłącznie żydowskie. (…) Nie porzucano jednak przez to metody poprzedniej, żeby tworzyć państwo żydowskie na spółkę z tubylcami, z gojami, na całym obszarze ziem polskich, ażeby na miejsce państwa polskiego wysunąć nowy rodzaj państwa żydowsko-polskiego, Judeopolnię oficjalną, uznawaną i przez Polaków i przez czynniki międzynarodowe. (…) W Europie wschodniej przebywa niemal połowa Żydów całego świata, a z tego w Polsce 2/3, więc niemal trzecia część całości. Jakże by mieli nie mieć swoich względem nas zamysłów? „U nas w Polsce nie wolno było dotykać Żyda pod groźbą obruszenia się całej niemal myślącej inteligencji narodu”. Doprawdy, że kierujące długo opinią sfery literacko-postępowe „zwalczały u nas wprost namiętnie wszelki odruch samoobrony narodu przed Żydami, wszelką ich krytykę, dyktowaną zdrowym instynktem, zbiorowym, który jednak przez cały polski „postęp” wnet piętnowany był jako zachłanność, ciemnota i fanatyzm.” Działało zaś równouprawnienie: wolne zawody przechodziły w ręce żydowskie w nieproporcjonalnym odsetku, prasa poszła w znacznej części na żołd Żydów, ekonomia żydowska zapanowała niepodzielnie nad stosunkami gospodarczymi, a po miastach topniała własność nieruchoma chrześcijańska. Sytuację w miastach określił doskonale żydowski uczony, mając na myśli Lublin: kiedy reformy Wielopolskiego w 1862 roku „otworzyły znękanym Żydom bramy miasta, oto w krótkim czasie obsiedli Żydzi prawie wszystkie domy … I Stare miasto stało się żydowskim. (…) Opis jest jak najgodniejszy z rzeczywistością, a można go przyjąć jako pars pro toto, bo podobnie działo się we wszystkich miastach zaboru austriackiego i rosyjskiego: wszędzie tubylcy uciekali przed Żydami na peryferie miasta.

(…) Śmiałe żądania podsycane były przez niemieckich okupantów. (…) Zarazem atoli zlokalizowano porozumienie do samego tylko przyszłego „królestwa polskiego”, jakie Niemcy urządzą. W krótkości można przytoczyć kilka zaledwie przykładów, lecz nie chodzi tu o nic innego, jak tylko o charakterystykę walki o Judeopolnię, którą miały utworzyć Prusy. (…) Nie improwizowano tego oczywiście; pomiędzy główną kwaterą niemiecką a prasą żydowską ciągnęły się wciąż porozumienia i układy. Żydzi rozwinęli agitację prasową na wszystkie strony. Kierunek nadawała wydana w roku 1915 w Wiedniu broszura Natana Birmbauma pt. „Den Ostjuden ihrRecht!”. Autor przedstawia Żydów wobec Austrii, jako „Österreichs reifstes Volk”, do monarchii Habsburgów przywiązany bardziej od wszystkich innych ludów tego państwa; wobec zaś Rzeszy niemieckiej zaleca ich jako pomost właściwie niemiecki, boć żargon zalicza się do języka niemieckiego, a sympatie żydowskie do Niemców wiadome są od wieków. Obok wspólności języka zachodzi wspólność interesów, którą Niemcy muszą zrozumieć i we własnym interesie postarać się, żeby tworzyć nad Wisłą nie Polskę, lecz Judeopolnię. (…) Odpowiedzią ze strony niemieckiej była broszura pruskiego tajnego radcy Jerzego Fritza, wydana w Monachium w tym samym jeszcze roku 1915 pt. „Die Ostjudenfrage”. Oferty żydowskie łaskawie przyjmuje się, ale swoją drogą nie będzie można przyznać Żydom wolnego przesiedlania się z Kongresówki i w ogóle ze wschodu do Prus; przyrost żydowskiego zaludnienia na niemieckich ziemiach wcale nie jest pożądany, ale jest pożądany na ziemiach polskich zaboru rosyjskiego przy politycznym ułożeniu stosunków po wojnie trzeba będzie traktować tam Żydów jako przyjaciół. Po prostu: antysemityzm w Prusiech, ale filosemityzm i Judeopolnia nad Wisłą. (…) Wnosząc z wypadków roku 1920, Żydzi przyjęli zasadę, że korzystne jest dla nich wszystko, co szkodliwe dla Polski. Nie kryli się zresztą z tym, że będą wrogami Polski, dopóki nakreślony przez nich (a rozszerzany bez końca) program Judeopolnii nie zostanie wykonany do ostatniej kropki. Jasno postawili sprawę, jako Polska nie może być państwem polskim, lecz musi być polsko-żydowskim. (…) Nie ma zgoła nadziei, żeby zarzucili te dążności państwowe, ani też nie ma co wydziwiać na nich z tego powodu. Gdziekolwiek zachodzi państwowość w stosunki zbiorowe, tam nie sposób, by nie powstał wyścig o państwo; jest to tendencja jak najnaturalniejsza. Trzeba by tedy wpierw wybić Żydom z głowy ich państwowość, czyli innymi słowy całą sakralność ich cywilizacji! Czyli po prostu: trzeba by, żeby Żydzi przestali być Żydami. Toteż nie ma nadziei, żeby zaprzestali budować Judeopolonię, dopóki mają nadzieję, że ją zbudują. Nie ma pomiędzy Żydami w Polsce ani jednej partii, ani jednego takiego związku, w ogóle takiej grupy, któryby nie zmierzała do Judeopolnii. (…) W którąkolwiek tedy zwrócić się stronę żydowską, zewsząd grzmi przeciwko Polsce jednako hasło Judeopolonii.

(…) Rozdział ten pisany był w roku 1934. Pozostawiam go bez zmiany uzupełniając uwagami, które tu dopisuję w czerwcu 1942 roku. Żydzi całego świata dbali troskliwie o zachowanie i przywrócenie do potęgi militaryzmu pruskiego. Kapitał „międzynarodowy” via City, N. York i Paryż uzbroił Niemcy i tym samym zapewnił istnienie militaryzmu w całej Europie. Militaryzm to najlepsza rękojmie hegemonii Izraela, toteż Izrael dba o to, by militaryzmie nie przestał być czymś nieuchronnym dla Europy. Przybywał nowy powód, żeby się Niemcami zaopiekowali. W przywróceniu pruskich „porządków” w Europie nadzieja na utworzenie Judeoplonii. Hitleryzm przeszedł na antysemityzm. To nic. Ludwik XIV tępił protestantyzm we Francji, a protegował go w Niemczech. Za cenę utworzenia Judeopolonii mogliby Żydzi śmiało udzielić hitleryzmowi absolucji ze wszystkich prześladowań w Niemczech. Czekali pełni miłej nadziei nowego najazdu niemieckiego na Polskę, gigantycznego interesu powtórnej wojny powszechnej i wznowienia robót około Judeopolonii. (…) Faktem jest, że zamiary państwowe Żydów nigdzie a nigdzie nie będą wykonalnymi bez poparcia gojów; pod tym względem są Żydzi zawiśli od tego, czy zyskają poparcie jednych gojów przeciw drugim.– Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 352 do 369

Jak wspomniałem, póki co podsuniętemu nam przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta Andrzejowi Dudzie Polska się coraz częściej z Polin myli…

xxx

 

Od kilku miesięcy lider projektu tzw. „dobrej zmiany PiS” w resorcie sprawiedliwości, minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro informuje nas o tym, że reformuje, ba rewolucjonizuje wymiar sprawiedliwości, wieszczy koniec prawniczej mafii.

Ja uważam – i posiadam dowody poświadczające słuszność mojego stanowiska – że Zbigniew Ziobro buduje swoją mafię. W tej jego poprzednika nie brakowało cwanych łajdaków. Zbigniew Ziobro dokonuje zamiany i w jego mafii cwanych łajdaków zastępują idioci-łajdacy.

Nie ma nic gorszego w wymiarze sprawiedliwości, nic nie stanowi tak wielkiego zagrożenia dla obywatela niż „dwa w jednym” idiota-łajdak prokurator lub sędzia. Jest regułą, że im większy idiota, tym większy także łajdak. Najgorsze wszak jest to, że im większy idiota-łajdak, tym większe ma poparcie, ochronę ze strony „hierarchów” systemu prawnego i Rzecznika Praw Obywatelskich. Znaczy…kolejnych rzeczników, jak Andrzej Zoll, Janusz Kochanowski, Irena Lipowicz i Adam Bodnar.

Czego oczekuję po skierowaniu do pupila Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry zawiadomienia „o popełnieniu przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w dniu 4 lipca 2016 r. w Janowie, przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu karnego: „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”?

Tego, że jakkolwiek działanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w dniu 4 lipca 2016 r. na lotnisku w Janowie, tj. żegnanie załóg polskich F-16 „odlatujących” na wojnę z tzw. Państwem Islamskim słowami:

 

„– Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia.”
Źródło: Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz, 4 lipca 2016 r., w: „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”;

„Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4 – Załącznik I.1

 

mimo że ani 4 lipca 2016 r., ani przez następnych wiele dni nie odleciały na wojnę, wypełnia znamiona czynu określonego w art. 231 § 1 k.k. jako przestępstwo, to ja otrzymam sporządzone przez sekretarkę jakiejś prokuratury zawiadomienie, że jakiś – nie wymieniony w zawiadomieniu z imienia i nazwiska – prokurator wydał postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa/dochodzenia.

Co oznaczać będzie… status quo, a nie „dobrą zmianę”.

Jakkolwiek podwładni pupila Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry, najpewniej nie dopatrzą się – nie dostrzegą, nie zauważą itp. itd., bo zawsze którąś z tych formułek stosują na obronę kolegów/koleżanek z funkcjonariuszowskiej braci – w szopce zorganizowanej przez ministra A. Macierewicza w dniu 4 lipca 2016 r. na lotnisku w Janowie znamion przestępstwa, to my, ofiary decyzji kadrowych Jarosława Kaczyńskiego i tak będziemy wiedzieć, że szefem resortu obrony narodowej Rzeczypospolitej Polskie jest nieświadom znaczenia swoich czynów arogancki idiota.

Jeśli nie jest idiotą Antoni Macierewicz, to jedyną możliwą alternatywą uzasadniającą jego zachowanie w dniu 4 lipca 2016 r. w Janowie jest, że… w pełni świadomie postanowił ściągnąć na nas gniew tzw. Państwa Islamskiego w przededniu wyżej wymienionych, historycznych wydarzeń w Polsce.

Jest Antoni Macierewicz

  1. idiotą lub
  2. zdrajcą sabotażystą.

 

Innego wyjaśnienia dla jego zachowania w dniu 4 lipca 2016 r. w Janowie nie ma.

Dobra zmiana PiS… Co jeszcze w jej ramach przed nami, obywatelami Polin, jak nazywa kraj, którego jest prezydentem Andrzej Duda?

 

Życzliwy wszystkim ludziom – a idiotom w szczególności, bo co oni winni, że ułomni – sam podpowiedziałem koledze Antoniego Macierewicza z Rady Ministrów Beaty Szydło, ministrowi sprawiedliwości – prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze, co mógłby zrobić, żeby minister A. Macierewicz nie poniósł odpowiedzialności karnej za jego zachowanie w dniu 4 lipca 2016 r. na lotnisku w Janowie. Złożyłem – Załącznik I: „Wniosek o skierowanie przez prokuratora, który będzie rozpoznawał niniejsze zawiadomienie, ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza na badania mające na celu ustalenie:

  1. czy w chwili popełnienia w dniu 4 lipca 2016 r. w Janowie zarzuconych mu przeze mnie i opisanych przez media czynów miał zdolność rozpozna znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem, czy zdolność ta była w znacznym stopniu ograniczona lub zniesiona całkowicie,
  2. jaki jest aktualny stan jego zdrowia psychicznego.”

 

To może być skuteczna linia obrony A. Macierewicza… Niepoczytalność zwalnia z odpowiedzialności karnej.

 

Jak poznaję zwyczaje panujące w tzw. demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej i doświadczam skutków działań tegoż państwa systemu prawnego funkcjonariuszy, czyli autorytetów moralnych o nieskazitelnych charakterach, najpewniej okaże się, że jakiś idiota „terrorysta” podwładny Zbigniewa Ziobry, któryś z jego „Furdzików”, wyda nakaz Policji zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne. Przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości, w interesie społecznym itp. itd.

Pragnę zatem zwrócić uwagę, że ja zawiadomienie jak niżej złożyłem w interesie społecznym. Dowody dostarczyły media.

„Furdzikom” pragnę tylko zwrócić uwagę, że sam minister Antoni Macierewicz po doręczeniu mu przeze mnie Dyplomu potwierdzającego nadanie mu przez Kapitułę Tytułu „Idiota Roku” tytułu „Idiota Tysiąclecia” nie poczuł się przeze mnie znieważony lub zniesławiony i nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przeze mnie przestępstwa na jego szkodę.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lutego 2017 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 27 października 2016 r. do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza
  3. Potwierdzenie Odbioru z dnia 28 października 2016 r. przesyłki listowej poleconej nr (00)259007731520944349
  4. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego Sekretarz Stanu, pismo z dnia 2 maja 2016 r., BBN /DZSZ.I/073/16(1)/16/WK, 526/BBN/16, Sekretarza Stanu Szefa Biura Pawła Solocha
  5. Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP 2016-05-04, Nr 103/23/16, pismo z dnia 4 maja 2016 r. Dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 8 lutego 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Zbigniew Ziobro

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny

ul. Rakowiecka 26/30

02-528 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w dniu 4 lipca 2016 r. w Janowie, przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu karnego: „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
  2. Wniosek o:
    1. przekazanie niniejszego zawiadomienia, bez zbędnej zwłoki, do rozpoznania prokuraturze właściwej rzeczowo i miejscowo,
    2. doręczenie mi pisma, przy którym Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny przekaże niniejsze zawiadomienie prokuraturze właściwej rzeczowo i miejscowo.
  3. Wniosek o wydanie prokuratorowi, który będzie rozpoznawał niniejsze zawiadomienie nakazu doręczenia mi postanowienia, które wyda.
  4. Wniosek o skierowanie przez prokuratora, który będzie rozpoznawał niniejsze zawiadomienie, ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza na badania mające na celu ustalenie:
    1. czy w chwili popełnienia w dniu 4 lipca 2016 r. w Janowie zarzuconych mu przeze mnie i opisanych przez media czynów miał zdolność rozpozna znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem, czy zdolność ta była w znacznym stopniu ograniczona lub zniesiona całkowicie,
    2. jaki jest aktualny stan jego zdrowia psychicznego.
  5. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

Uzasadnienie

 

W dniu 4 lipca 2016 r. portal www.telewizjarepublika.pl podał:

 

Dzisiaj na lotnisku 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Janowie odbyło się pożegnanie żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Kuwejcie z udziałem szefa MON Antoniego Macierewicza.

Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia – mówił minister podczas uroczystego pożegnania żołnierzy.

Źródło: http://telewizjarepublika.pl/pozegnanie-zolnierzy-lecacych-do-kuwejtu-macierewicz-jako-narod-zaciagamy-u-was-dlug-za-udzial-w-tej-misji,35363.html – 4 lipca 2016 r.

 

W wydaniu z dnia 5 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt. „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”Załącznik 1:

 

Na lotniku w Janowie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (68 l.) pożegnał polskich pilotów,

którzy mają wesprzeć na Bliskim Wschodzie międzynarodową koalicję walczącą z Państwem Islamskim.

Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia – mówił minister i podkreślił,

że będzie to pierwsza zagraniczna misja polskich myśliwców F-16.”
Źródło: „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”; „Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4 – Załącznik 1

 

W dniu 19 lipca 2016 portal http://www.wiadomości.onet.pl podał:

 

TVN24: polskie F-16 nadal nie rozpoczęły misji przeciw ISIS

Polskie samoloty F-16 nadal nie wystartowały na misję NATO, donosi TVN24.

Dwa tygodnie temu samoloty zostały oficjalnie pożegnane, dlaczego więc nadal nie wyleciały do Kuwejtu?

Resort tłumaczy się względami bezpieczeństwa,”

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tvn24-polskie-f-16-nadal-nie-rozpoczely-misji-przeciw-isis/6v9hlr – 19 lipca 2016 r.

 

W wydaniu z dnia 21 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt.: „Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; – Załącznik 2:

 

Dwa tygodnie po oficjalnym pożegnaniu cztery polskie F-16 nadal nie wyleciały na wojnę z Państwem Islamskim! – donosi TVN 24. – Nasi piloci rozpoczynają dziś misję, w ramach której będą latać nad innym niebem – mówił 4 lipca minister obrony Antoni Macierewicz (68 l.) na lotnisku w Janowie. I to by było na tyle!

Bo choć od uroczystości minęło kilkanaście dni, samoloty nie wzbiły się w powietrze, by dolecieć do bazy USA

w Kuwejcie. MON przyznaje, że przesunięcie wylotu nastąpiło ze względów bezpieczeństwa.

Panie ministrze, więc po co była ta cała szopka na lotnisku?”
Źródło: „Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; „Fakt”, 21 lipca 2016 r., s. 5 – Załącznik 2

 

Wskazać należy, że:

  1. w dniach 8-9 lipca 2016 r. miał się odbyć w Warszawie szczyt NATO,
  2. w mających się rozpocząć w dniu 26 lipca 2016 r. Światowych Dniach Młodzieży mogło uczestniczyć 2 – 3 mln ludzi, w raporcie z dnia 18 marca 2016 r. Rządowego Centrum Bezpieczeństwa podano:

Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób

są „optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html

– 4 kwietnia 2016 r.

 

Tuż przed wyżej wymienionymi wydarzeniami minister obrony narodowej Antoni Macierewicz poinformował terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego, że Polska weszła z nim w stan wojny.

Jak się okazało… kłamał Antoni Macierewicz.

Wskazać należy, że art. 146.4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „W zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrów w szczególności: (…) 8. zapewnia bezpieczeństwo zewnętrzne państwa.”

Kłamiąc w dniu 4 lipca 2016 r. – w przededniu w.w. wydarzeń, tj. szczytu NATO w Warszawie oraz Świtowych Dni Młodzieży w Krakowie i Brzegach – że polskie samoloty wylatują, żeby uczestniczyć w wojnie z tzw. Państwem Islamskim minister obrony narodowej Antoni Macierewicz:

  1. niedopełnił obowiązku członka Rady Ministrów określonego w art. 146.4 pkt. 8 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zapewniania bezpieczeństwa zewnętrznego Polski,
  2. oczywiście i rażąco naruszył prawo określone w art. 146.4 pkt 8 Konstytucji RP,
  3. stworzył ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa zewnętrznego Polski,
  4. działał na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę Narodu Polski.

 

Opisane wyżej działania ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w dniu 4 lipca 2016 r. w Janowie wypełniają znamiona czynu określonego w art. 231 § 1 k.k. jako przestępstwo.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”; „Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4
  2. Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; „Fakt”, 21 lipca 2016 r., s. 5

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 27 października 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Antoni Macierewicz

Minister Obrony Narodowej

ul. Klonowa

00-909 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o przyznaniu Adresatowi niniejszego pisma przez Kapitułę Tytułu Idiota Roku Tytułu „Idiota Tysiąclecia”.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Feedback is a gift” /ang. Informacja zwrotna jest podarunkiem/

 

W sporządzonym w dniu 18 marca 2016 r. raporcie nt. Światowych Dni Młodzieży w dniach 26 – 31 lipca w Krakowie, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało szacunkową liczbę uczestników spotkania katolickiej młodzieży z całego świata:

 

Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są „optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html – 4 kwietnia 2016 r.

 

W dniach 8-9 lipca 2016 r. miał się odbywać w Polsce, w Warszawie, szczyt NATO.

W wydaniu z dnia 5 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt. „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”Załącznik 1:

Na lotniku w Janowie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (68 l.) pożegnał polskich pilotów,

którzy mają wesprzeć na Bliskim Wschodzie międzynarodową koalicję walczącą z Państwem Islamskim.

Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia – mówił minister i podkreślił,

że będzie to pierwsza zagraniczna misja polskich myśliwców F-16.”
Źródło: „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”; „Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4 – Załącznik 1

 

Inne media informowały w dniu 4 lipca 2016 r. :

 

 

W połowie czerwca prezydent Andrzej Duda podpisał postanowienia o użyciu dwóch Polskich Kontyngentów Wojskowych w operacji Inherent Resolve w okresie od 20 czerwca do 31 grudnia 2016 r.

Kontyngenty wesprą działania Globalnej Koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim.

Żołnierze będą działać na terenie Kuwejtu, Iraku i Kataru.

(…) Dzisiaj na lotnisku 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Janowie odbyło się pożegnanie żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Kuwejcie z udziałem szefa MON Antoniego Macierewicza.

Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia – mówił minister podczas uroczystego pożegnania żołnierzy.

Źródło: http://telewizjarepublika.pl/pozegnanie-zolnierzy-lecacych-do-kuwejtu-macierewicz-jako-narod-zaciagamy-u-was-dlug-za-udzial-w-tej-misji,35363.html – 4 lipca 2016 r.

19 lipca 2016 media informowały:

 

TVN24: polskie F-16 nadal nie rozpoczęły misji przeciw ISIS

Polskie samoloty F-16 nadal nie wystartowały na misję NATO, donosi TVN24. Dwa tygodnie temu samoloty zostały oficjalnie pożegnane, dlaczego więc nadal nie wyleciały do Kuwejtu? Resort tłumaczy się względami bezpieczeństwa, a opozycja zarzuca stronie rządowej brak Rozmówcy stacji TVN24 donoszą, że polskie samoloty nadal nie wzbiły się w powietrze, by dolecieć do amerykańskiej bazy w Kuwejcie.

Dziennikarze poprosili więc o wyjaśnienia rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza. „Przesunięcie w czasie wylotu pilotów F-16 na misję do Kuwejtu, nastąpiło ze względów zapewnienia bezpieczeństwa polskim lotnikom

napisał w odpowiedzi na pytania TVN24.”

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tvn24-polskie-f-16-nadal-nie-rozpoczely-misji-przeciw-isis/6v9hlr – 19 lipca 2016 r.

 

W wydaniu z dnia 21 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt.: „Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; – Załącznik 2:

 

Dwa tygodnie po oficjalnym pożegnaniu cztery polskie F-16 nadal nie wyleciały na wojnę z Państwem Islamskim! – donosi TVN 24. – Nasi piloci rozpoczynają dziś misję, w ramach której będą latać nad innym niebem – mówił 4 lipca minister obrony Antoni Macierewicz (68 l.) na lotnisku w Janowie. I to by było na tyle!

Bo choć od uroczystości minęło kilkanaście dni, samoloty nie wzbiły się w powietrze, by dolecieć do bazy USA w Kuwejcie. MON przyznaje, że przesunięcie wylotu nastąpiło ze względów bezpieczeństwa.

Panie ministrze, więc po co była ta cała szopka na lotnisku?”
Źródło: „Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; „Fakt”, 21 lipca 2016 r., s. 5 – Załącznik 2

Wiedząc, że w mających się rozpocząć w dniu 26 lipca 2016 r. Światowych Dniach Młodzieży mogło uczestniczyć 2 – 3 mln wiernych władze Rzeczypospolitej Polskiej ogłosiły światu – w tym Państwu Islamskiemu – trzy tygodnie wcześniej, w dniu 4 lipca 2016 r., że z tym dniem Polska weszła w stan wojny z Państwem Islamskim.

Dwa tygodnie później te same władze wycofały się z tej informacji. Ze względów… bezpieczeństwa.

Nie sposób nie zapytać posługując się słownictwem przedstawicieli elity politycznej, z którego oni korzystają podczas spotkań służbowych – tzn. takich, których ich służbowy charakter potwierdzili mediom ich uczestnicy2:

 

Czyżeście Macierewicz ochu…li?! Poje…ło Was Macierewicz?!

Zbigniew Kękuś, na podstawie: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 63

 

W wydaniu z dnia 24 października 2016 r. „Fakt” podał, że w sobotę 22 października wręczono Panu w Krakowie Nagrodę im. Kazimierza Odnowiciela „Patriota Roku 2016”Załącznik 3:

 

W końcu ktoś docenił krytykowanego ministra obrony! Antoni Macierewicz (68 l.) W sobotę otrzymał w Krakowie Nagrodę im. Kazimierza Odnowiciela „Patriota Roku 2016”. Przyznało mu ją wydawnictwo Biały Kruk m.in. za… wkład w służbę ojczyźnie i Polakom. A może dać mu też nagrody za promowanie niedouczonego asystenta czy skandal z zerwaniem kontraktu na caracale?”
Źródło: „Macierewicz nagrodzony!”; „Fakt”, 24.10.2016, s. 2 – Załącznik 3

 

Nagrodę wręczono Panu w Operze Krakowskiej, a wśród gości była m.in. poseł Małgorzata Wassermann.

 

Obdarzona nie mniejszym poczuciem humoru niż Zarząd Wydawnictwa Biały Kruk Sp. z o.o., który wobec Pana opisanego wyżej zachowania – ogłoszenia światu… żartu, że Polska przystąpiła w dniu 4 lipca 2016 r. do wojny z tzw. Państwem Islamskim i przez to narażenia Polaków oraz naszych gości, uczestników szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży, na odwet z jego strony – przyznał Panu w połowie października 2016 r. Nagrodę „Patriota Roku 2016”, kapituła Tytułu Idiota Roku, której jestem jednym z członków przyznała Panu Tytuł „Idiota Tysiąclecia”. Dyplom przesyłam w załączeniu – Załącznik 4.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 14 do ściągnięcia tutaj

  1. Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”; „Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4
  2. Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; „Fakt”, 21 lipca 2016 r., s. 5
  3. Macierewicz nagrodzony!”; „Fakt”, 24.10.2016, s. 2
  4. Dyplompotwierdzający nadanie przez Kapitułę Tytułu Idiota Roku Antoniemu Macierewiczowi Tytułu „Idiota Tysiąclecia”

 

 

1

 

„Prawo międzynarodowe jasno definiuje „wojny agresyjne”, jako konflikt nie mający podstaw prawnych do bycia tzw. wojną sprawiedliwą. Tym samym jest to nieuzasadniona względami prawnymi i moralnymi wojna.

W tym kontekście, mniej powinien dziwić dziś wyrok, jako 28 listopada (2012 r. – przyp. smk) zapadł w stolicy Malezji Kuala Lumpur/ Tamtejszy Trybunał Zbrodni wojennych (Kuala Lumpur War Crimes Tribunal) zwany też Komisją Zbrodni Wojennych (Kuala Lumpur War Crimes Commisions – KLWCC) uznał za winnych zbrodni ludobójstwa byłego prezydenta USA Georgea Busha i ex-premiera Wielkiej Brytanii – Tony’ego Blaira. Tym samym, w świetle prawa międzynarodowego ich nazwiska muszą znaleźć się na listach poszukiwanych zbrodniarzy wojennych.

Trybunał powstał w 2007, na polecenia szefa malezyjskiego rządu, Mahathira Mohamada i od tego czasu bada odpowiedzialność za zbrodnie wojenne w Afganistanie, Iraku, Libanie i Palestynie.

Jest propozycją alternatywną prawników Azji, wobec podobnego trybunału mającego siedzibę w Hadze. Wbrew wątpliwościom wielu publicystów KLWCC ma międzynarodowe umocowanie prawne. Podstawą legalności działania Trybunału Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur (Cuala Lumpur War Crimes Tribunal) są: wstęp do UN General Assembly Resolution 95(1) z 11.12.1946; art. 13 Draft Code of Crimes Against the Peace and Security of Mankind (1991); rezolucja UN (ONZ) nr. S/25 704 (1993) i art. 27 Traktatu Rzymskiego.”Źródło: Sławomir M. Kozak, „Operacja terror”, Wydawca Oficyna „Aurora”, Warszawa, 2016, s. 13,14

 

2 „1352 zł zapłacił Radosław Sikorski za obiad z Jackiem Rostowskim. Politycy do tej pory nie widzieli w tym nic złego – twierdzą, że rozmowy były służbowe i mieli prawo wydać na nie państwowe pieniądze (…) – Powodem spotkania była propozycja objęcia funkcji ambasadora w Paryżu przez Jacka Rostowskiego – przekonywał Marcin Wojciechowski z MSZ, komentując kolacyjkę w pałacyku Sobańskich Sikorskiego z Rostowskim. (…) Kto jak kto, ale minister dyplomacji powinien wiedzieć, że własne rachunki trzeba regulować. Sikorski poszedł więc po rozum do głowy i ogłosił, że odda pieniądze, a w zasadzie tylko ich część … – Minister Sikorski postanowił zwrócić koszt zbyt drogich alkoholi.” Zwrot należności zostanie potrącony z wynagrodzenia – poinformowało nas MSZ.” – Źródło: Artur Kowalczyk, „Rozmawiali prywatnie a jedli służbowo.”; „Fakt”, 2.07.2014, s. 2

3 „CZYŻEŚCIE OCHU…LI?! Względnie: „POJE…ŁO WAS?!” – „Rodzaj nieformalnej apelacji podejmowanej przez młodego chłopaka w sprawie Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja, spod dużego palca.” Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

Dobra zmiana PiS – mafia Zbigniewa Ziobry, czyli prokurator regionalny w Krakowie M. Woźniak, a były prokurator apelacyjny A. Wrona

MAFIA”«grupa osób nie przebierających w środkach w realizowaniu swych zamierzeń»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 674

 

Zbigniew Ziobro: Koniec mafii prawników i urzędników.”
Źródło: „Fakt”, 2.02.2017, s. 2

 

PUSTOSŁOWIE”«dyrdymały, ecie-pecie, gadka szmatka, mowa-trawa, tere-fere, trele-morele»

Słownik Języka Polskiego

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Pozytywnie zweryfikowany przez premier Beatę Szydło minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro nieustannie opowiada, że reformuje wymiar sprawiedliwości.

Przed kilkoma dniami zapowiedział mafii prawników jej koniec.

W moich e-mail’ach przedstawiam Państwu, jak Zbigniewa Ziobry „reforma”, wymiaru sprawiedliwości wygląda w rzeczywistości oraz kto jest jej beneficjentem. W dzisiejszym „odcinku” przedstawię członków jego mafii. Jak zawsze przedstawiam dowody poświadczające opisywane przeze mnie fakty. Załącznikami do niniejszego e-mail’a uczyniłem:

  1. sporządzone przez prokuratora Dariusza Furdzika i sędzię Katarzynę Cielarską orzeczenia poświadczające, że protegowany Zbigniewa Ziobry prokurator Dariusz Furdzik jest łajdakiem i idiotą,
  2. sporządzone przez prokuratora Dariusza Furdzika, sędzię Katarzynę Cielarską i prokuratora Janusza Niziołka orzeczenia poświadczające, że broniący interesu prokuratora Dariusza Furdzika prokurator Janusz Niziołek jest oszustem i idiotą.

 

Wyjaśnię, dlaczego prokuratorzy Dariusz Furdzik i Janusz Niziołek zachowują się w sposób uprawniający mnie do użycia wobec nich określeń jak wyżej. Ponieważ prokuratorzy to – tak samo, jak sędziowie – mocno obrażalskie towarzystwo, celem uniknięcia zarzutu, że znieważam i/lub zniesławiam, przypominam:

 

ŁAJDAK”: «człowiek niegodziwy, postępujący haniebnie, godny potępienia, pogardy»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 424

 

IDIOTA”«człowiek upośledzony umysłowo, niedorozwinięty, pozbawiony inteligencji»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 271

 

Oszust”«ten, kto oszukuje»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 623

 

Oszustwo”«świadome wprowadzenie kogoś w błąd lub wyzyskanie czyjegoś błędu dla własnej korzyści»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 623

 

Na przykładzie prokuratorów Dariusza Furdzika i Janusza Niziołka zaprezentuję raz jeszcze – pisałem już o nich w poprzednich email’ach – podstawowe reguły funkcjonowania mafii w wymiarze sprawiedliwości. Mafii, której obecnie szefuje minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

 

Przesyłam skargę, którą skierowałem w dniu 6 lutego 2017 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka na… prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka.

Powinienem do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, ale on tak bardzo jest zajęty reformowaniem wymiaru sprawiedliwości, że nie chciałem mu przeszkadzać, a poza tym, jak wskazują moje doświadczenia, urzędnicy Prokuratury Krajowej i tak przesłali by ją do rozpoznania… prokuratorowi regionalnemu Markowi Woźniakowi. A on uznałby ją za bezzasadną. Postanowiłem zatem, że przyspieszę…

Jeśli mi jednak prokurator regionalny Marek Woźniak nie udzieli odpowiedzi w ciągu miesiąca na moją skargę na niego, to następną skieruję już do jego szefa, „reformatora”, Zbigniewa Ziobry.

 

Jak Państwa informowałem w jednym z poprzednich e-mail’i minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro powołał do Prokuratury Krajowej prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Dariusza Furdzika.

Pismem z dnia 5 września 2016 r. poinformował mnie prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński – Załącznik I: „(…) 6. Pan Dariusz Furdzik – prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód w Krakowie, delegowany do Prokuratury Krajowej pobiera wynagrodzenie w wysokości 11.871,03 zł. brutto miesięcznie.”

 

Informowałem także Państwa, że prokurator Dariusz Furdzik świadczył przez prawie dwa lata nieodpłatnie – tj. za wynagrodzenie wypłacane mu ze środków publicznych – usługę ścigania mnie wykonującej wolny zawód adwokata Wiesławie Zoll, bo ta poczuła się przeze mnie znieważona i zniesławiona. Prokurator Dariusz Furdzik wysługiwał się za publiczne pieniądze adw. Wiesławie Zoll.

W dniu 27 września 2013 r. prof. dr hab. Andrzej Zoll i jego małżonka adw. Wiesława Zoll stawili się w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód i złożyli ustne zawiadomienia o popełnieniu przeze mnie na ich szkodę przestępstw zniesławienia /art. 212 § 1 k.k./ i znieważenia /art. 216 § 1 k.k./.

Zniesławienie i znieważenie są ścigane z oskarżenia prywatnego. Wskazać należy, że:

  1. artykuł 212 § 4 Kodeksu karnego stanowi: „Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.
  2. artykuł 216 § 5 Kodeksu karnego stanowi: „Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

 

Andrzej Zoll i Wiesława Zoll – prawnicy z kilkudziesięcioletnimi stażami w zawodach prawniczych – złożyli jednak wnioski o ściganie mnie za w.w. czyny z oskarżenia publicznego. A że w przypadku A. i W. Zoll prokuratorzy – i sędziowie – działają według zasady „prosisz, masz”, to w dniu 2 października 2013 r. wyznaczony na referenta w w.w. sprawie prokurator Dariusz Furdzik wydał „Postanowienie o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego”, w którym podał – Załącznik II:

 

Dnia 2 października 2013 r. 4 Ds. 256/13 Kraków Postanowienie o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego – Dariusz Furdzik o prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie – Śródmieściu Zachód po zapoznaniu się z aktami w sprawie o sygn. 4 Ds. 256/13 o przest z art. 190a § 1 k.k. i inne na podstawie art. 60 § 1 k.pk. postanowił czyny prywatnoskargowe z art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k. na szkodę Wiesławy i prof. Andrzeja Zolla objąć ściganiem z urzędu.

Uzasadnienie

Z materiałów zebranych w sprawie, w tym załączonych do zawiadomienia dokumentów wynika, że w odniesieniu do Wiesławy Zoll i prof. Andrzeja Zolla istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przest. z art. 212 § 1 k.k. oraz 216 § 1 k.k. Zgodnie z art. 60 § 1 k.p.k. w sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokuratura wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny. Ujawnione okoliczności w zawiadomieniu wskazują na to, że pisma wielokrotnie kierowane przez Zbigniewa Kękusia naruszają powagę zajmowanych stanowisk w przeszłości oraz obecnie przez prof. Andrzeja Zolla

i są wyrazem nieakceptowanego braku szacunku dla systemu prawnego. W interesie społecznym leży bowiem budowanie autorytetu i powagi dla stanowisk związanych z prawidłowym funkcjonowaniem systemu prawnego.

Prokurator Dariusz Furdzik”

Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/

postanowienie prokuratura Dariusza Furdzika z dnia 2 października 2013 r. – Załącznik II

 

Artykuł 60 § 1 k.p.k., na który powołał się łaskaw dla prof. dr. hab. Andrzeja Zolla i adw. Wiesławy Zoll prokurator D. Furdzik stanowi: „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.”

O ile w przypadku prof. dr. hab. Andrzeja Zoll prokurator Dariusz Furdzik sporządził zacytowane wyżej uzasadnienie – stwierdził, że moje pisma, w których opisywałem sposób, w jaki Andrzej Zoll wypełniał wobec moich dzieci i mnie obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich „są wyrazem nieakceptowanego braku szacunku dla systemu prawnego a „W interesie społecznym leży bowiem budowanie autorytetu i powagi dla stanowisk związanych z prawidłowym funkcjonowaniem systemu prawnego – to w przypadku adw. Wiesławy Zoll nie sporządził żadnego uzasadnienia. Proszę sprawdzić – Załącznik II.

A ponieważ ścigał mnie z oskarżenia publicznego za jej zniesławienie i znieważenie, to znaczy, że… oczywiście i rażąco naruszył prawo określone w zacytowanym wyżej art. 60 § 1 k.p.k.

Prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi wolno…

Wolno mu do tego stopnia, że na różnych etapach prowadzonego przez niego postępowania to naruszenie prawa zaakceptowali, to znaczy uznali oczywiście i rażąco sprzeczne z prawem procedowanie życzliwego adw. Wiesławie Zoll prokuratora D. Furdzika za zgodne z prawem:

  1. prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Zachód, bezpośrednia przełożona prokuratora D. Furdzika, sprawująca nadzór nad prowadzonym przez niego postępowaniem, Lucyna Czechowicz
  2. prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Zachód, bezpośrednia przełożona prokuratora D. Furdzika, sprawująca nadzór nad prowadzonym przez niego postępowaniem, Anna Rokicka-Lis, która zastąpiła prokurator Lucynę Czechowicz
  3. zastępca prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód Monika Dziedzic-Jamborska
  4. zastępca prokuratora okręgowego w Krakowie Anna Jedynak
  5. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Dariusz Stachurski
  6. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Małgorzata Rokosz

 

Wszyscy uznali – co potwierdzili w sporządzonych orzeczeniach /sędzia D. Stachurski i sędzia M. Rokosz/ oraz w doręczonych mi pismach, odpowiedziach na moje skargi na prokuratora D. Furdzika – że w opisanych wyżej okolicznościach prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi wolno było nie tylko ścigać mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego zniesławienie adw. W. Zoll, ale nawet… skierować mnie na badania psychiatryczne.

W dniu 27 lutego 2014 r. złożyłem osobiście wniosek – na podstawie art. 41 § 1 k.p.k.: Sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.” – o wyłącznie prokuratora Dariusza Furdzika. Wskazać należy, że:

  1. artykuł 42 § 3 Kodeksu postępowania karnego stanowi: „Sędzia, co do którego zgłoszono wniosek o wyłączenie na podstawie art. 41, może złożyć do akt stosowne oświadczenie na piśmie i powstrzymuje się od udziału w sprawie; jest jednak obowiązany przedsięwziąć czynności nie cierpiące zwłoki.
  2. artykuł 47 § 1 Kodeksu postępowania karnego stanowi: „Przepisy art. 40 § 1 pkt 1-4, 6 i 10, § 2 oraz art. 41 i 42 stosuje się odpowiednio do prokuratora, innych osób prowadzących postępowanie przygotowawcze oraz innych oskarżycieli publicznych.”

 

Ponieważ przełożona prokuratora D. Furdzika, prokurator rejonowy Lucyna Czechowicz rozpoznała mój wniosek z 27 lutego 2014 r. o jego wyłączenie w dniu 5 marca 2014 r., to znaczy, że prokurator D. Furdzik do tego dnia, tj. do 5 marca 2014 r. mógł wykonywać tylko czynności nie cierpiące zwłoki.

Za taką, nie cierpiącą zwłoki, czynność prokurator Dariusz Furdzik uznał wydanie w dniu 3 marca 2014 r.:

  1. postanowienia o poddania mnie badaniom psychiatrycznym,
  2. nakazu Policji zatrzymania mnie w dniu 6 marca 2014 r. i przymusowego doprowadzenia na przesłuchanie oraz na badania psychiatryczne.

Prokurator D. Furdzik nie skierował do mnie wcześniej ani jednego wezwania do stawiennictwa na badania psychiatryczne.

Z kolei na przesłuchanie wzywał mnie dwa razy. Za pierwszym razem nieprawidłowo, bo wezwanie do stawiennictwa odebrałem na poczcie po wyznaczonym mi terminie stawiennictwa. W drugim wezwaniu, celem ochrony interesu A. i W. Zollów, ukrył przede mną – naruszając prawo określone w art. 129 § 1 k.p.k.: „W wezwaniu należy oznaczyć organ wysyłający oraz podać, w jakiej sprawie, w jakim charakterze, miejscu i czasie ma się stawić adresat i czy jego stawiennictwo jest obowiązkowe, a także uprzedzić o skutkach niestawiennictwa.” – w jakiej sprawie mnie wzywa. Z tego powodu złożyłem w.w. wniosek z 27 lutego 2014 r. o jego wyłączenie.

Ani trochę się tym wnioskiem nie przejął – naruszając prawo określone w zacytowanym wyżej art. 42 § 3 k.p.k. w zw. z art. 47 § 1 k.p.k. – prokurator Dariusz Furdzik i w dniu 6 marca 2014 r., tuż po godz. 6-ej rano w mieszkaniu mojej matki oraz w mieszkaniu zamieszkiwanym przez moje dzieci razem z moją byłą żoną stawiły się grupy poszukujących mnie policjantów. Wykonywali nakaz prokuratora D. Furdzika z 3 marca 2014 r.

Byłem u matki.

Po tym, gdy w obecności policjantów wykonałem wszystkie poranne czynności, policjanci nałożyli mi na ręce kajdanki i przewieźli mnie do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, gdzie zostałem przesłuchany.

Przyznałem się do popełnienia czynów, które przypisał mi prokurator Dariusz Furdzik. Chciałem spotkać się z Andrzejem i Wiesławą Zoll w obecności sędziego i powiedzieć im, co o nich myślę… To co piszę.

Następnie przewieziono mnie na badania psychiatryczne. Odmówiłem poddania mnie badaniom wyjaśniając, że prokurator Dariusz Furdzik ściga mnie z oczywistym i rażącym naruszeniem przepisów prawa. Tych, które przedstawiłem powyżej.

Potem mi wyjaśniały przełożone prokuratora D. Furdzika, jego „dream team”, Lucyna Czechowicz, Anna Rokicka-Lis i Anna Jeydnak, że D. Furdzik nie naruszył zacytowanych wyżej przepisów prawa o wyłączeniu prokuratora i wydał w dniu 3 marca 2014 r. nakaz Policji zatrzymania mnie w dniu 6 marca 2014 r., bo on w dniu 3 marca 2014 r. … jeszcze nie wiedział o złożonym przeze mnie osobiście w dniu 27 lutego 2014 r., w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód wniosku – z podaniem w piśmie właściwej sygnatury akt sprawy – o jego wyłączenie.

To znaczy, że… przed tym, zanim wydał postanowienia w dniu 3 marca 2014 r. o zatrzymaniu mnie przez Policję i przymusowym doprowadzeniu na przesłuchanie i badania psychiatryczne prokurator Dariusz Furdzik nie zapoznał się z aktami sprawy, którą rozpoznawał i w których od dnia 27 lutego 2014 r. zalegał mój wniosek o jego wyłączenie.

A że się nie zapoznał, to… wolno mu było naruszyć prawo.

Głupszego usprawiedliwienia nie mogły panie prokurator wymyślić, ale… taki urok prokuratury. Nie tylko prokuratury zresztą… Sędziowie Dariusz Stachurski i Małgorzata Rokosz także uznali – wydali w tej sprawie orzeczenia po myśli prokuratora D. Furdzika – że prokurator Dariusz Furdzik nie naruszył prawa. Sędzia D. Stachurski tak orzekł postanowieniem, które wydał w dniu 17 kwietnia 2014 r., a sędzia Małgorzata Rokosz postanowieniem z dnia 21 października 2014 r.

Po opisanych wyżej zdarzeniach prokurator D. Furdzik… wydał w dniu 24 kwietnia 2014 r. postanowienie o umorzeniu dochodzenia. W uzasadnieniu podał, że ja mogłem być niepoczytalny wtedy, gdy sporządzałem pisma o Andrzeju i Wiesławie Zoll Załącznik III: „Podmiotowym warunkiem odpowiedzialności karnej za popełniony czyn jest zdolność osoby do rozpoznania znaczenia czynu, w zakresie wszystkich jego znamion, i pokierowania swoim postępowaniem. Sprawca czynu zabronionego nie popełnia przestępstwa, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu. Brak poczytalności tempore criminis stanowi okoliczność wyłączającą winę (art. 31 § 1 Kodeksu karnego). Znamiona przestępstwa to, zgodnie z określeniem I. Andrzejewa (Ustawowe znamiona czynu. Typizacja i kwalifikacja przestępstw, Warszawa 1978, s. 69-70), m.in. „cechy zewnętrznego zachowania się człowieka, skutku i okoliczności jego zachowania się, jak również stosunku psychicznego do tego zdarzenia”.

Niewątpliwie od strony przedmiotowej Zbigniew Kękuś wypełnił wszystkie znamiona przepisów z art. 212 § 1 k.k. i 216 § 1 k.k.. Kierowane przez niego pisma miały charakter znieważający i zniesławiający prof. Andrzeja Zolla i adw. Wiesławę Zoll. W niniejszej sprawie prawny brak możliwości skierowania podejrzanego na obserwację psychiatryczną skutkuje jednak niemożnością wnioskowania co do jego stanu zdrowia psychicznego w czasie popełniania zarzuconych mu czynów. To z kolei uniemożliwia stwierdzenie, czy w czasie ich popełnienia Zbigniew Kękuś miał zdolność rozpoznania ich znaczenia w zakresie wszystkich znamion i pokierowania swoim postępowaniem. Okoliczności te nie dają się ustalić w drodze innych dowodów, stąd też nie można kategorycznie stwierdzić, że podejrzany był poczytalny w chwili popełnienia zarzuconych mu występków, a tym samym, iż można mu przypisać winę.

Nie sposób więc rozstrzygać bez żadnych wątpliwości o spełnieniu przez podejrzanego znamion strony podmiotowej zarzuconych mu czynów.

W związku z tym postanowiono umorzyć dochodzenie na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. wobec stwierdzenia braku wszystkich znamion czynu zabronionego, które można by przypisać podejrzanemu.

W tym przypadku obiektywnie zaistniałe czyny, wobec braku prawnych możliwości, nie poddają się wartościowaniu z punktu widzenia wszystkich znamion zarzuconych podejrzanemu występków, w tym w zakresie określenia jego stosunku psychicznego do tych czynów.Prokurator Dariusz Furdzik

 

Podkreślić należy, że prokurator Dariusz Furdzik umorzył postępowanie przeciwko mnie, mimo że ja doprowadzony na jego żądanie przez Policję w dniu 6 marca 2014 r., na prtzesluchanie przyznałem się do popełnienia czynów, które mi przypisał. Prokurator Dariusz Furdzik chronił Andrzeja i Wiesławę Zoll przed konfrontacją ze mną przed sądem.

Zaskarżyłem postanowienie prokuratora D. Furdzika z 24.04.2014 r., podając w uzasadnieniu, że on w przypadku adw. Wiesławy Zoll ścigał mnie – z podanych wyżej przyczyn – z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa określonego w art. 60 § 1 k.p.k. Podałem „(…) III. Zawiadomienie, że postanowienie prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 2 października 2013 r. o objęciu ściganiem z oskarżenia publicznego przestępstw prywatnoskargowych, jak pkt. II. 1, 2

  1. jest sprzeczne z prawem określonym w art. 60 § 1 k.p.k.,
  2. jest sprzeczne z „Wytycznymi Prokuratora Generalnego z dnia 29.10.2012 r., /sygn. akt PG VII G 021/24/12/ w sprawie udziału prokuratora w sprawach o przestępstwa prywatnoskargowe”,
  3. nie wykazuje, że interes społeczny wymaga ściganie mnie za nie,
  4. nie prezentuje żadnego uzasadnienia dla ścigania mnie z oskarżenia publicznego za znieważenie i zniesławienie Wiesławy Zoll.

 

Moje zażalenie rozpoznawała sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Małgorzata Rokosz.

Mimo że prokurator D. Furdzik podał w postanowieniu z 24.04.2014 r., że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznawał było prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej – Załącznik III: „W niniejszej sprawie prawny brak możliwości skierowania podejrzanego na obserwację psychiatryczną skutkuje jednak niemożnością wnioskowania co do jego stanu zdrowia psychicznego w czasie popełniania zarzuconych mu czynów.” – sędzia M. Rokosz w postanowieniu, które wydała w dniu 21 października 2014 r. o uchyleniu postanowienia prokuratora D. Furdzika poleciła Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód zrealizować czynności na rzecz… poddania mnie obserwacji psychiatrycznej – Załącznik IV: „(…) Przede wszystkim jednak przed podjęciem merytorycznej decyzji konieczne jest bowiem uzupełnienia zgromadzonego materiału dowodowego po pierwsze poprzez uzyskanie stanowiska, stosownie do treści art. 202 k.p.k. i art. 203 k.p.k. dwóch biegłych psychiatrów, czy możliwe jest wydanie opinii sądowo-psychiatrycznej odpowiadającej na pytania postawione w postanowieniu z dnia 3 marca 2014 roku, a jeżeli nie, co jest tego powodem i, czy biegli w takiej sytuacji wnioskują o zgromadzenie dodatkowych dowodów dotyczących stanu zdrowia osoby badanej, czy też poddanie podejrzanego obserwacji w zakładzie leczniczym. Gdyby zaistniała sytuacja zgłoszenia konieczności obserwacji w zakładzie leczniczym, to zadecydować, winien o tym Sąd rozpoznając stosowny wniosek Prokuratora i uwzględniając, m.in. okoliczności przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. W wypadku zgłoszenia przez biegłych konieczności obserwacji podejrzanego. Sąd rozpoznając wniosek Prokuratora ustala po pierwsze, czy istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów, jak również rozważając zasadność umieszczenia podejrzanego na obserwacji psychiatrycznej ustala stopień społecznej szkodliwości zarzucanego czynu oraz rozważa, czy istnieje wysokie prawdopodobieństwo orzeczenia w stosunku do takiej osoby kary o charakterze izolacyjnym. (…)”

 

O ile w odniesieniu do mnie sędzia M. Rokosz poleciła Prokuraturze wykonanie czynności na rzecz – sprzecznego z prawem – poddania mnie obserwacji psychiatrycznej, to w obronie interesu prokuratora Dariusza Furdzika, który wysługiwał się adw. Wiesławie Zoll świadcząc jej usługę ścigania mnie z oskarżenia publicznego za jej, ścigane z oskarżenia prywatnego, znieważenie i zniesławienie… poświadczyła nieprawdę, posłużyła się oszustem. Podała – Załącznik IV: Nieuzasadnione są natomiast zarzuty podejrzanego odnoszące się do, jego zdaniem, niezasadnego skorzystania przez Prokuratora z możliwości przewidzianych przez art. 60 § 1 k.p.k. Prokurator w postanowieniu z dnia 2 października 2013 roku o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego wskazał zarówno podstawę prawną, jak okoliczności odnoszące się do czynów będących przedmiotem postępowania uzasadniające podjęcie takiej decyzji procesowej.”

Zweryfikujcie zatem Państwo, proszę, wiarygodność sędzi Małgorzaty Rokosz i zapoznajecie się z treścią postanowienia prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 2 października 2013 r. „o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego” – patrz: tekst powyżej oraz Załącznik II.

Czy prokurator Dariusz Furdzik przedstawił w nim jakiekolwiek uzasadnienie dla ścigania mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego znieważenie i zniesławienie adw. Wiesławy Zoll? Czy w odniesieniu do adw. Wiesławy Zoll dopełnił obowiązku określonego w art. 60 § 1 k.p.k. „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.?

Sędzia Malgorzata Rokosz jest oszustką na usługach prokuratora Dariusza Furdzika, który wysługiwał się – na koszt państwa, w tym Państwa, Adresatów niniejszego e-mail’a – adw. Wiesławie Zoll.

 

Po tym, gdy sędzia M. Rokosz uchyliła postanowieniem z dnia 21.10.2014 r. postanowienie prokuratora Dariusza Furdzika z 24.04.2014 r. o umorzeniu postępowania przeciwko mnie, prokurator Dariusz Furdzik zaprezentował mi się jako idiota.

Ponieważ odmówiłem poddania mnie badaniom psychiatrycznym, na które prokurator Dariusz Furdzik skierował mnie potem – w marcu 2015 r. – jeszcze raz, biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy Kinga Zoła i Andrzej Wsołek złożyli wniosek o pozbawienie mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.

O ile w sporządzonym przez siebie postanowieniu z dnia 24.04.2014 r. prokurator D. Furdzik podał – Załącznik III:W niniejszej sprawie prawny brak możliwości skierowania podejrzanego na obserwację psychiatryczną skutkuje jednak niemożnością wnioskowania co do jego stanu zdrowia psychicznego w czasie popełniania zarzuconych mu czynów.”, czyli poświadczył jego wiedzę o tym, że w sprawie, którą rozpoznawał przeciwko mnie było prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej, to w dniu 11 marca 2015 r. skierował do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny sprzeczny z jego stanowiskiem wniosek o wydanie postanowienia o… poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. Prokuratura doręczyła mi Zawiadomienie z dnia 11 marca 2015 r. – Załącznik V: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód /adres – ZKE/ 4 Ds. 292/14 Kraków, dnia 11 marca 2015 roku 1. Pan Zbigniew Kękuś 2. Pani Ewelina Słabosz ZAWIADOMIENIE Sekretariat Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód zawiadamia, że w dniu dzisiejszym przesłano do Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia Wydział II Karny wniosek prokuratora o skierowanie pana Zbigniewa Kękusia podejrzanego o przest. z art. 212 § 1 kk i 216 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk na obserwację psychiatryczną. Z upoważnienia prokuratora Referent Prawny Anna Karteczka”

Dla ewentualnie wątpiących w słuszność mojego stanowiska, że sługus Andrzeja i Wiesławy Zoll prokurator Dariusz Furdzik jest idiotą mam jeszcze jeden, niepodważalny dowód…

Otóż jego stanowisko z postanowienia z dnia 24.04.2014 r. „W niniejszej sprawie prawny brak możliwości skierowania podejrzanego na obserwację psychiatryczną (…)” poświadczyła niezależna, niezawisła sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Katarzyna Cielarska, która rozpoznawała jego wniosek o wydanie postanowienia o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej. Wydała w dniu 30 czerwca 2015 r. postanowienie o oddaleniu tego wniosku. W uzasadnieniu zgodziła się ze stanowiskiem… prokuratora D. Furdzika z postanowienia z dnia 24.04.2014 r. Podała – Załącznik VI: „Sygn. akt II Kp 270/15/S POSTANOWIENIE Dnia 30 czerwca 2015 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny, w składzie: Przewodniczący: SSR Katarzyna Cielarska Protokolant /imię i nazwisko protokolanta – ZKE/ przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód – Anny Balon po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2015 roku w Krakowie na posiedzeniu podejrzanego o przestępstwo z art. 212 § 1 kk, art. 216 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w przedmiocie rozpoznania wniosku Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego podejrzanego Zbigniewa Kękusia postanawia: I. na podstawie art. 203 § 1 i 2 w zw. z art. 259 § 2 kpk nie uwzględnić wniosku Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód w Krakowie o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego;

(…) Sąd zważył, co następuje:
Wniosek Prokuratora na uwzględnienie nie zasługuje.

(…) Odnosząc te rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, iż występki zarzucane podejrzanemu, zarówno występek określony w art. 212 § 1kk jak i występek określony w art. 216 § 1 kk zagrożone są karą grzywny albo ograniczenia wolności. Skoro zatem są to przestępstwa zagrożone alternatywnie karą łagodniejszego rodzaju grzywny i ograniczenia wolności oczywistym jest, że w przypadku wyrokowania Sąd orzekłby jedną z wymienionych kar. W tej sytuacji wniosek Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego nie mógł zostać uwzględniony.

Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w sentencji postanowienia na podstawie powołanych w sentencji przepisów.”

Orzeczenie, tj. postanowienie sporządzone przez sędzię Katarzynę Cielarską stanowi niepodważalny dowód poświadczający słuszność mojej tezy, że prokurator Dariusz Furdzik jest idiotą. Skierował wniosek do sądu o wydanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, wiedząc, że poddanie mnie jej jest w sprawie, którą rozpoznawał prawnie niedopuszczalne, sam swą wiedzę o tym poświadczając przez podanie w postanowieniu z dnia 24.04.2014 r. – Załącznik III:W niniejszej sprawie prawny brak możliwości skierowania podejrzanego na obserwację psychiatryczną skutkuje jednak niemożnością wnioskowania co do jego stanu zdrowia psychicznego w czasie popełniania zarzuconych mu czynów.”

 

Nawiasem mówiąc, skierowanie mnie przez prokuratora Dariusza Furdzika po raz drugi, w marcu 2015 r., na badania psychiatryczne – jak wspomniałem, po raz pierwszy nakazał mnie na nie doprowadzić Policji w marcu 2014 r. – było bezpodstawne. Ja go informowałem po tym, gdy mnie po raz pierwszy skierował na badania, że nie poddam się nim ponieważ on ściga mnie z rażącym naruszeniem prawa. A ponieważ nie wolno mnie było poddać obserwacji psychiatrycznej, to moja odmowa poddania mnie badaniom nie mogła skutkować skierowaniem mnie na obserwację. Co klarownie wyjaśniła prokuratorowi idiocie sędzia Katarzyna Cielarska.

Natychmiast po tym, gdy mu sędzia Katarzyna Cielraska udowodniła, że jest idiotą, prokurator Dariusz Furdzik wydał w dniu 22 lipca 2015 r. drugie postanowienie o umorzeniu dochodzenia. W uzasadnieniu znowu – tak samo, jak w postanowieniu z dnia 24.04.2014 r. podał, że ja mogłem być niepoczytalny wtedy, gdy sporządzałem pisma o Andrzeju Zollu i Wiesławie Zoll. Podał – Załącznik VII: W związku z tym postanowiono umorzyć dochodzenie na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. W tym przypadku nie jest możliwe uzyskanie opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów, która stwierdzałaby, czy podejrzany w chwili realizacji zarzuconych mu czynów był poczytalny czy też nie. Dane to są istotne z punktu widzenia możliwości podejmowania dalszych czynności procesowych z udziałem podejrzanego a ich brak uniemożliwia zebrania pełnego i koniecznego materiału dowodowego dla dalszego rozstrzygania w sprawie. W związku z tym postanowiono jak na wstępie. Prokurator Dariusz Furdzik”

 

Prawo nie zezwala na zaskarżenie wydanego drugi raz postanowienia o umorzeniu dochodzenia.

A przecież skoro ja przyznałem się do popełnienia przypisanych mi czynów, to prokurator Dariusz Furdzik powinien sporządzić akt oskarżenia.

Nie sporządził go, bo… narobiłby kłopotu Andrzejowi i Wiesławie Zoll. Musieliby spotkać się ze mną w obecności sędziego i w jego obecności… jojczeć, labiedzić, skarżyć się na mnie i użalać nad sobą. Jak mają w zwyczaju. A ja mógłbym sądowi przedstawić moje stanowisko wobec ich zarzutów.

Prokurator D. Furdzik miał jeden cel… umieścić mnie w szpitalu psychiatrycznym. Gdy tego celu nie osiągnął, to umorzył postępowanie.

Co charakterystyczne, to po tym, gdy prokurator Dariusz Furdzik ostatecznie umorzył postępowanie przeciwko mnie, uważający się za pokrzywdzonych przeze mnie Andrzej i Wiesława Zoll nie skorzystali z prawa do złożenia prywatnych aktów oskarżenia. Przestali czuć się znieważeni i zniesławieni przeze mnie. Najwyraźniej przestraszyli się konfrontacji w obecności sądu ich jojczenia, labiedzenia i użalania się nad sobą, z moim wobec nich stanowiskiem.

Tych dwoje degeneratów tak już ma, że wysługują się życzliwymi im, nadskakującymi im „Furdzikami”. Bez „Firdzików” by zginęli. Bez „Furdzików” nic nie znaczą.

xxx

 

A teraz o mafii… Byłej, eliminowanej przez Zbigniewa Ziobrę według jego samego zapewnień i nowej, tworzonej przez niego, jego mafii. Mafii Zbigniewa Ziobry.

Jeśli chodzi o byłą, to z powodu opisanego wyżej, oczywistego i rażącego, potwierdzonego przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Katarzynę Cielarską naruszenia prawa przez sędzię Małgorzatę Rokosz i prokuratora Dariusza Furdzika, pismem z dnia 11 grudnia 2015 r. skierowanym do prokuratora apelacyjnego w Krakowie Artura Wrony złożyłem – Załącznik VIII: „Pan Artur Wrona Prokurator Apelacyjny w Krakowie ul. Cystersów 18 31-553 Kraków Sygnatura akt Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód: 4 Ds. 292/14 /uprzednio: 4 Ds. 256/13/ Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Dariusza Furdzika na moją szkodę przestępstwa z art. 246 Kodeku Karnego przez psychiczne znęcanie się nade mną w celu uzyskania informacji.
  2. Zawiadomienie o popełnieniu przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny Małgorzatę Rokosz przestępstwa z art. 18 § 1 k.k. pomocnictwa prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi w popełnieniu na moją szkodę przestępstwa z art. 246 Kodeku Karnego przez psychiczne znęcanie się nade mną w celu uzyskania informacji.”

 

Czegóż to prokurator Artur Wrona – cwany, okrutny, niedouczony i kłamliwy Żyd, chroniący interesu prokuratorskiej ferajny oraz swojej rodziny, tj. córki1 i zięcia – nie wyczyniał żeby nie dopuścić do rozpoznania mojego zawiadomienia. Ostatecznie… zginęło. Nie zostało nigdy rozpoznane.
Prokurator apelacyjny Artur Wrona zwalił winę za to na… prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

A przecież są przyjaciółmi i prokurator Artur Wrona wiele zawdzięcza Andrzejowi Seremetowi, który zaraz po tym, gdy został prokuratorem generalnym powołał swojego przyjaciela – nepotyzm (?) – na prokuratora apelacyjnego w Krakowie. Tygodnik „Wprost” informował, po tym, gdy prezydent Lech Kaczyński powołał A. Seremeta na prokuratora generalnego.

 

Andrzej Seremet – „Niesterowalny państwowiec”, „człowiek bez politycznych pleców”, „niezawisły sędzia, za którym stoją wyłącznie wyśmienite kwalifikacje” – to kilka opinii o Andrzeju Seremecie. Czy krakowski prawnik został prokuratorem generalnym, bo jest uosobieniem cnót, czy też jego taktyka była koronkową robotą mającą na celu wyprowadzenie w pole polityków i konkurentów.

Przyjaciele (…) Artur Wrona, Prokurator Okręgowy w Krakowie./powołany w dniu 30 kwietnia 2010 r. przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta na Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie – ZKE/

Źródło: Michał Krzymowski, „Pan Zagadka – Andrzej Seremet”; „Wprost”, 21 marca 2010r., s. 046

 

W marcu 2010 roku jeszcze „zagadka”, potem szkolony – według mej wiedzy w USA przez służby Izraela – Żyd Andrzej Seremet jako prokurator generalny bardzo szubko się „rozwiązała”. Znaczy zagadka o imieniu i nazwisku Andrzej Seremet się rozwiązała. Andrzej Seremet okazał się… szefem mafii prokuratorskiej. Bardzo dobrym dla swoich podwładnych szefem. Wyrozumiałym, tolerancyjnym.

 

Dzisiaj, zdegradowany przez Z. Ziobrę do szeregowego prokuratora w Prokuraturze Rejonowej w Tranowie Artur Wrona prezentuje mediom doskonałe o sobie zdanie:

 

„Gazeta Prawna”: „Po ilu latach pracy w prokuraturze spotkał pana kopniak w dół z fotela szefa prokuratury apelacyjnej do poziomu rejonu?

Artur Wrona: „Po 35 latach nienagannej pracy.”

Źródło: „Prokurator zdegradowany przez Ziobrę: Prokuraturę łatwo spacyfikować. Może to nasza mentalność?”; www.gazetaprawna.pl, 16.09.2016, http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/976422,prokurator-zdegradowany-przez-ziobre-prokurature-latwo-spacyfikowac.html

 

 

Narcyz… Wielu takich w służbie publicznej, odnoszę wrażenie, że – ogromna – większość.

Gdyby mnie ktoś spytał o zdanie o Artura Wronę w roli Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie to bym… przedstawił dowody, że z niego obrońca i promotor prokuratorów tumanów i łajdaków, ignorant.

Był w mafii prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

Zbigniew Ziobro formuje swoją mafię.

Dwaj przyjaciele prawnicy, Artur Wrona i Andrzej Seremet stanowią dowód, że bardzo miał rację Ernest Hemingway, gdy mówił:

Powiedz mi, kto są twoi przyjaciele, a powiem ci, kim jesteś.

Od tej zasady historia zna jeden wyjątek: Judasz, którego znajomościom nie można nic zarzucić”

Ernest Hemingway

 

W nierozpoznaniu mojego w.w. zawiadomienia o popełnieniu przestępstw przez prokuratora Dariusza Furdzika i sędzię Małgorzatę Rokosz udział mieli, poza prokuratorem Apelacyjnym w Krakowie Arturem Wroną i – według doręczonych mi wyjaśnień – prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem – także następca A. Wrony, prokurator regionalny w Krakowie Marek Woźniak i prokurator Prokuratury Regionalnej w Krakowie Andrzej Szutowski.

 

Ponieważ moje w.w. zawiadomienie z dnia 11 grudnia 2015 r. skierowane do prokuratora apelacyjnego w Krakowie Artura Wrony zaginęło p[prokuratorom o nieskazitelnych charakterach, pismem z dnia 23 maja 2016 r. skierowanym do zastępcy prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Edyty Frączek-Padoł złożyłem – Załącznik IX: „Edyta Frączek-Padoł Zastępca Prokuratora Rejonowego Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód ul. Mosiężnicza 2 30-965 Kraków Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Dariusza Furdzika na moją szkodę przestępstwa z art. 246 Kodeku Karnego przez psychiczne znęcanie się nade mną w celu uzyskania informacji.
  2. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód Annę Rokicką-Lis przestępstw:
    1. z art. 231 § 1 k.k. niedopełnienia określonych w art. 326 § 2 k.p.k. obowiązków prokuratora nadzorującego postępowanie przygotowawcze i działania na szkodę mojego interesu prywatnego,
    2. z art. 18 § 3 k.k. pomocnictwa prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi w popełnieniu na moją szkodę przestępstwa z art. 246 Kodeku Karnego przez psychiczne znęcanie się nade mną w celu uzyskania informacji.
  3. Zawiadomienie o popełnieniu przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny Małgorzatę Rokosz przestępstw z art. 18 § 1 k.k. i art. 18 § 2 k.k. pomocnictwa prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi w popełnieniu na moją szkodę przestępstwa z art. 246 Kodeku Karnego przez psychiczne znęcanie się nade mną w celu uzyskania informacji oraz podżegania do popełnienia przestępstwa z art. 246 k.k.
  4. Zawiadomienie o popełnieniu przez Artura Wronę, gdy był Prokuratorem Apelacyjnym w Krakowie, przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k. niedopełnienia obowiązków określonych w:
    1. art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze
    2. art. 304 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego

i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej, tj. korzyści dla prokuratora Dariusza Furdzika i dla sędzi Małgorzaty Rokosz.

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Regionalnej w Krakowie Andrzeja Szutowskiego przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k. niedopełnienia obowiązków określonych w:
    1. art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze
    2. art. 304 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego

i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej, tj. korzyści dla prokuratora Dariusza Furdzika i dla sędzi Małgorzaty Rokosz.

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k. niedopełnienia obowiązków określonych w:
    1. art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze
    2. art. 304 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego

i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej, tj. korzyści dla prokuratora Dariusza Furdzika i dla sędzi Małgorzaty Rokosz.”

 

To zawiadomienie nie zaginęło.

Za to… trafiło na oszusta-idiotę. Prokuratora w.w. Prokuratury Janusza Niziołka.

Wydał w dniu 31 sierpnia 2016 r. postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa – Załącznik X.

Prokurator Janusz Niziołek wziął w obronę prokuratora Dariusza Furdzika. W sprawie wniosku, który prokurator D. Furdzik skierował do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej podał – Załącznik X:

  1. Skierowanie wniosku, zgodnie z przepisami prawa, nie może być traktowane, jako psychiczne znęcanie się nad określoną osobą.”
  2. Jako znęcanie w rozumieniu w/w przepisu należy traktować zachowanie polegające na lżeniu, zastraszaniu, ośmieszaniu itp. Na pewno takim działaniem nie jest skierowanie prawnie dopuszczalnego wniosku, nawet, jeżeli ten wniosek nie został przez Sąd uwzględniony.”

 

Prokurator Janusz Niziołek jest kłamcą, oszustem. Jest także idiotą.

Przecież wniosek, który prokurator Dariusz Furdzik skierował do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny był oczywiście i rażąco sprzeczny z prawem. Z tego powodu oddaliła go sędzia tego Sądu Katarzyna Cielarska postanowieniem z dnia 30 czerwca 2016 r. – Załącznik VI.

Postanowienie sędzi Katarzyny Cielarskiej z dnia 30 czerwca 2016 r. jest niepodważalnym, sporządzonym przez niezależnego, niezawisłego, sprawiedliwego, bezstronnego sędziego, opartym na podanych w nim przepisach prawa dowodem, że:

  1. wniosek prokuratora Dariusza Furdzika o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej był oczywiście i rażąco sprzecznym z prawem,
  2. obrońca prokuratora Dariusza Furdzika prokurator Janusz Niziołek jest bezczelnym kłamcą i oszustem.

 

To nie wszystko…

O ile obrońca prokuratora Dariusza Furdzika, prokurator Janusz Niziołek podał w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r. /Załącznik X/, że prokurator D. Furdzik skierował wniosek o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej „zgodnie z przepisami prawa” i nazwał go „prawnie dopuszczalnym wnioskiem”, to fakt, że był to wniosek:

  1. sprzeczny z przepisami prawa,
  2. prawnie niedopuszczalny

poświadczyła nie tylko sędzia Katarzyna Cielarska w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2015 r. /Załącznik VI/, ale nawet… sam prokurator Dariusz Furdzik. I to dwukrotnie. Przed tym, zanim prokurator Janusz Niziołek sporządził postanowienie z dnia 31 sierpnia 2016 r. I tak:

  1. w pierwszym postanowieniu o umorzeniu dochodzenia, tym z dnia 24 kwietnia 2015 r. prokurator D. Furdzik podał – Załącznik III: „W niniejszej sprawie prawny brak możliwości skierowania podejrzanego na obserwację psychiatryczną skutkuje jednak niemożnością wnioskowania co do jego stanu zdrowia psychicznego w czasie popełniania zarzuconych mu czynów.”
  2. w drugim postanowieniu o umorzeniu dochodzenia, tym z dnia 22 lipca 2016 r. prokurator Dariusz Furdzik podał – Załącznik VII: „Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2015 r. sygn. II Kp. 270/15 Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny odmówił skierowania podejrzanego na badania psychiatryczne połączone z obserwacją psychiatryczną. Sąd stwierdził, że brak jest w tym zakresie prawnych możliwości. Zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że podejrzany dopuścił się zarzucanych mu czynów, zgodnie z art. 203 § 1 zd.1. Sąd wskazał jednak, tak jak poprzednio zaznaczono w postanowieniu z dnia 24 kwietnia 2014 r. o umorzeniu dochodzenia, że występku zarzucone podejrzanemu są zagrożone karą grzywny i karą ograniczenia wolności a zgodnie z art. 259 § 2 k.p.k. stanowiącym o odpowiednim stosowaniu przepisów o tymczasowym aresztowaniu do kwestii obserwacji psychiatrycznej, nie ma możliwości jej orzeczenia wobec podejrzanego. W niniejszym przypadku nie ma formalnych podstaw do orzeczenia wobec podejrzanego kary pozbawienia wolności, stąd nie ma też możliwości orzeczenia jego obserwacji psychiatrycznej.

 

Prokurator Janusz Niziołek jest bezczelnym oszustem. To wymiar moralny jego zachowania. Jest też idiotą. To kwestia jego potencjału intelektualnego.

W wymiarze prawnym natomiast popełnił przestępstwo poświadczenia nieprawdy.

Z tej przyczyny pismem z dnia 28 listopada 2016 r. skierowanym do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka złożyłem – Załącznik XII: „Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Janusza Niziołka przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. i art. 271 § 3 k.k., tj. poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r., sygn. PR 1 Ds. 75.2016, o odmowie wszczęcia śledztwa.”

Przesyłam je w załączeniu.

Wskazać należy, że:

  1. Artykuł 271 § 1 Kodeksu karnego: „§ 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”

  1. Artykuł 115 § 4 Kodeksu karnego: Korzyścią majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego.”
  2. Artykuł 115 § 13 Kodeksu karnego: „Funkcjonariuszem publicznym jest: (…) 3) (…) prokurator, (…).”
  3. Artykuł 115 § 14 Kodeksu karnego: „Dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne.”

 

Działanie prokuratora Janusza Niziołka z całą pewnością wyczerpuje znamiona czynu określonego w art. 271 § 1 i § 3 k.k.

Być może właśnie dlatego… zaginęło prokuratorom moje zawiadomienie z dnia 28 listopada 2016 r. o popełnieniu przez niego w.w. przestępstw.

Artykuł 306 § 3 k.p.k. stanowi: „Jeżeli osoba lub instytucja, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, nie zostanie w ciągu 6 tygodni powiadomiona o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa, może wnieść zażalenie do prokuratora nadrzędnego albo powołanego do nadzoru nad organem, któremu złożono zawiadomienie.”.

Od daty złożenia przeze mnie skierowanego do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka zawiadomienia z dnia 28 listopada 2016 r. upłynęło już ponad 8 tygodni, a ja nie otrzymałem zawiadomienia o wszczęciu lub odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie, której dotyczyło moje zawiadomienie.

Wybraniec Zbigniewa Ziobry prokurator regionalny Marek Woźniak śmiało podąża opisanym wyżej tropem swego poprzednika, wybrańca Andrzeja Seremeta, prokuratora apelacyjnego w Krakowie Artura Wrony. Giną mu zawiadomienia…

W związku z powyższym, pismem z dnia 6 lutego 2017 r. skierowanym do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka złożyłem – Załącznik XI: „Pan Marek Woźniak Prokurator Regionalny w Krakowie ul. Cystersów 18 31-553 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 306 § 3 ustawy Kodeks postępowania karnego – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, z jakich przyczyn do dnia złożenia niniejszego pisma nie zostałem powiadomiony o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienia z dnia 28 listopada 2016 r. – Załącznik 1: „Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Janusza Niziołka przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. i art. 271 § 3 k.k., tj. poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r., sygn. PR 1 Ds. 75.2016, o odmowie wszczęcia śledztwa.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że w przypadku niedoręczenia mi w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma zawiadomienia o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zgłoszonej zawiadomieniem z dnia 28 listopada 2016 r. /Załącznik 1/, złożę skargę na adresata niniejszego pisma do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.”

 

Jest to skarga na adresata mojego zawiadomienia z dnia 28 listopada 2016 r. prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka, którą powinienem złożyć do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Z podanych na początku niniejszego e-mail’a przyczyn skierowałem ją do prokuratora Marka Woźniaka. Jeśli ta zginie prokuratorowi regionalnemu Markowi Woźniakowi, następną skieruję do obecnego szefa mafii prokuratorsko-sądownic zje, „reformatora” wymiaru sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

xxx

 

Zapowiedziałem na początku niniejszego e-mail’a, że wyjaśnię dlaczego nazwałem prokuratora Dariusza Furdzika – obecnie zatrudniony w Prokuraturze Krajowej łajdakiem i idiotą, a jego obrońcę, prokuratora Janusza Niziołka oszustem i idiotą.

Uważam, że prokurator Dariusz Furdzik jest klasycznym przypadkiem łajdaka i idioty, a prokurator Janusz Niziołek jest klasycznym przypadkiem oszusta i idioty.

Prokurator Dariusz Furdzik:

  1. jest łajdakiem, bo w opisany wyżej sposób, oczywiście i rażąco naruszając prawo wysługiwał się wykonującej wolny zawód adwokata Wiesławie Zoll, tj. naruszając prawo świadczył jej usługę ścigania mnie z oskarżenia publicznego za jej – ścigane z oskarżenia prywatnego – znieważenie i zniesławienie, w tym chciał mnie pozbawić wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej,
  2. jest idiotą, bo o ile w postanowieniu z dnia 24 kwietnia 2014 r. o umorzeniu dochodzenia podał – Załącznik III: „W niniejszej sprawie prawny brak możliwości skierowania podejrzanego na obserwację psychiatryczną (…)” – co potem poświadczył raz jeszcze podając w postanowieniu z dnia 22 lipca 2015 r. o umorzeniu dochodzenia, Załącznik VII: Sąd wskazał jednak, tak jak poprzednio zaznaczono w postanowieniu z dnia 24 kwietnia 2014 r. o umorzeniu dochodzenia, że występku zarzucone podejrzanemu są zagrożone karą grzywny i karą ograniczenia wolności a zgodnie z art. 259 § 2 k.p.k. stanowiącym o odpowiednim stosowaniu przepisów o tymczasowym aresztowaniu do kwestii obserwacji psychiatrycznej, nie ma możliwości jej orzeczenia wobec podejrzanego.” – to w dniu 11 marca 2016 r. skierował wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny wniosek o wydanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej – Załącznik V.

 

Obrońca prokuratora łajdaka i idioty Dariusza Furdzika, prokurator Janusz Niziołek:

  1. jest oszustem, bo oczywiście bezprawny – z przyczyn przedstawionych przez sędzię Katarzynę Cielarską w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2015 r. /Załącznik VI/ – wniosek prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 11 marca 2016 r. do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny o wydanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, nazwał w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r. /Załącznik X/ wnioskiem wydanym „zgodnie z przepisami prawa” i „prawnie dopuszczalnym wnioskiem”,
  2. jest idiotą, bo tylko idiota – tj. człowiek upośledzony umysłowo, niedorozwinięty, pozbawiony inteligencji – mógł się zachować, jak on, tj. zapoznawszy się z postanowieniem sędzi Katarzyny Cielarskiej z dnia 30 czerwca 2015 r. /Załącznik VI/ oraz z postanowieniami prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 24 kwietnia 2014 r. /Załącznik III/ i z dnia 22 lipca 2015 r. /Załącznik VII/, w których oni podali, że poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej w sprawie, którą rozpoznawał przeciwko mnie prokurator D. Furdzik było prawnie niedopuszczalne i wyjaśnili dlaczego, podać w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r. /Załącznik X/, że wniosek prokuratora D. Furdzika z dnia 11 marca 2016 r. do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny o wydanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej został wydany„zgodnie z przepisami prawa” i nazwać go „prawnie dopuszczalnym wnioskiem”.

 

Ten idiota – prokurator Janusz Niziołek – nie dość, że sam nie zna prawa, to nie potrafi ze zrozumieniem przeczytać dokumentów sporządzonych w ojczystym języku.

xxx

 

Na początku niniejszego e-mail’a zapowiedziałem, że na przykładzie prokuratorów Dariusza Furdzika i Janusza Niziołka zaprezentuję podstawowe reguły funkcjonowania mafii w wymiarze sprawiedliwości. Pisałem już o nich. Prokuratorzy Dariusz Furdzik i Janusz Niziołek – a także ich stronnicy, sympatycy i obrońcy – są dowodami poświadczającymi jak bardzo mam rację.

Te reguły na tym polegają, że:

  1. Reguła IW każdej jednostce organizacyjnej instytucji wymiaru sprawiedliwości jest zatrudniony co najmniej jeden „dyżurny tuman/łajdak” do „zadań specjalnych”.
    Wniektórych, jak Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, Departament Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej, Zespół Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich jest ich więcej, a macierzysta Prokuratura prokuratora Janusza Niziołka, kierowana kiedyś przez, kolejno, tumanów/łajdaków Lidię Jaryczkowską, Piotra Kosmatego, Krystynę Kowalczyk, a obecnie przez Małgorzatę Tyżuk, Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód to wręcz wylęgarnia takowych, ciemnogród. Przypomnę:

 

CIEMNOGRÓD”«Zacofane, kołtuńskie środowisko»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 97

 

Świadom swego bardzo kiepskiego wyposażenia intelektualnego tuman/łajdak wie, że jedynym dla niego sposobem na przetrwanie jest łajdaczenie się i zachowuje się, jak w opisani w niniejszym e-mail’u Dariusz Furdzik i Janusz Niziołek.
Wbrew pozorom w instytucjach wymiaru sprawiedliwości jest ogromne zapotrzebowanie na „Furdzików”, „Niziołków” i im podobnych.
„Dyżurnymi tumanami/łajdakami” wysługują się inni łajdacy, jak prokuratorem Dariuszem Furdzikiem wysłużyli się przeciwko mnie prof. dr hab. Andrzej Zoll i adw. Wiesława Zoll.

  1. Reguła IIInteresu „dyżurnych tumanów/łajdaków” bronia reszta prokuratorsko-sędziowskiej mafii.
    Po najwyższe szczeble instytucji wymiaru sprawiedliwości, w tym ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego. Obecnie Zbigniewa Ziobrę. Broni ich interesu także Rzecznik Praw Obywatelskich. Dlatego „dyżurny tuman/łajdak” zachowuje się jak zaprezentowani w niniejszym e-mail’u Dariusz Furdzik i Janusz Niziołek. Wiedzą „dyżurne tumany/łajdaki”, że jak nie naruszyłyby prawa, nie tylko pozostaną bezkarni, ale nawet awansują, bo w systemie prawnym Rzeczypospolitej Polskiej obowiązuje także… Reguła III.
  2. Reguła III – W instytucjach wymiaru sprawiedliwości obowiązuje selekcja negatywna na stanowiska kierownicze.
    Stąd Zbigniew Ziobro na urzędzie ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego. Stąd powołanie przez Zbigniewa Ziobrę prokuratora Dariusza Furdzika do Prokuratury Krajowej. Z tej samej przyczyny prezesem Sądu Apelacyjnego w Krakowie kiedyś został dzisiaj „bohater” mediów sędzia Krzysztof Sobierajski, a prezesem Sądu Okręgowego w Krakowie była Żydówka złodziejka, powołana w 2016 roku przez prezydenta Andrzeja Dudę na sędzię Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Barbara Baran.

Prokuratorsko-sędziowsko-adwokacka mafia trzyma się mocno. Wspierana przez kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich – obecnie Adama Bodnara – i ferajnę z Biura Rzecznika.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wcale nie kończy – jak opowiada – z mafią w kierowanym przez niego resorcie. Nie reformuje wymiaru sprawiedliwości. On go li tylko restrukturyzuje. Przeprowadza „zmianę warty”. Tworzy, powołuje swoją mafię. Otacza się gotowymi na wszystko „żołnierzami”, „dyżurnymi tumanami/łajdakami”, oszustami, idiotami… „Furdzikami” i im podobnymi. Jak przed „reformą” interesów „Furdzików” bronili w terenie prokuratorzy apelacyjni, jak w Krakowie Artur Wrona, tak dzisiaj ich interesów bronią prokuratorzy regionalni, jak w Krakowie Marek Woźniak.

Mafia to:

MAFIA”«grupa osób nie przebierających w środkach w realizowaniu swych zamierzeń»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 674

 

Prokurator Dariusz Furdzik świadcząc dwojgu prawnikom z kilkudziesięcioletnim stażem w zawodach prawniczych, prof. dr. hab. Andrzejowi Zollowi i adw. Wiesławie Zoll, bezpłatnie usługę ścigania mnie z oskarżenia publicznego za ich, ścigane z oskarżenia prywatnego, znieważenie i zniesławienie, chciał mnie pozbawić wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.

Jakkolwiek prokurator D. Furdzik:

  1. w przypadku adw. Wiesławy Zoll ścigał mnie z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa określonego w art. 60 § 1 k.p.k.,
  2. postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym oraz nakaz zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na przesłuchanie i na badania psychiatryczne wydał w dniu 3 marca 2014 r., mimo że w okresie od 27 lutego do 5 marca 2014 r. był wyłączony,
  3. wniosek, który w dniu 11 marca 2015 r. skierował do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny o wydanie postanowienia o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji w szpitalu psychiatrycznym był oczywiście i rażąco sprzeczny z prawem i dlatego został przez Sąd oddalony,

to jego interesu bronili na kolejnych etapach prowadzonego przez niego postępowania prokuratorzy Lucyna Czechowicz, Anna Rokicka-Lis, Monika Dziedzic-Jamborska, Anna Jedynak, Artur Wrona, Andrzej Szutowski, Andrzej Seremet, Marek Woźniak oraz sędziowie, Dariusz Stachurski i Małgorzata Rokosz.
Potem bronił go prokurator Janusz Niziołek. Prokuratora Janusza Niziołka broni prokurator regionalny w Krakowie Marek Woźniak.
Mafia. Dzisiaj kierowana przez Zbigniewa Ziobrę.

Ten, pupil i protegowany groźnego przez wiedzę służb obcych państw o jego ukrywanej pederastii2, cwanego moralnego karła, Żyda Jarosława Kaczyńskiego doskonale wkomponowuje się w to towarzystwo. Nadaje się na jego szefa.

Jako prawnika tak go prezentuje W. Czuchnowski:

 

Jako prawnik oblał w Krakowie egzamin na aplikację prokuratorską

i zdał go dopiero w Katowicach.”

Źródło: Wojciech Czuchnowski, „Zbigniew Ziobro – minister sprawiedliwości [SKŁAD RZĄDU]”, 09 listopada 2015, http://wyborcza.pl/1,75398,19160802,zbigniew-ziobro-minister-sprawiedliwosci-sklad-rzadu.html?disableRedirects=true

Jako człowiek to – po prostu – posraniec. Czyli:

 

POSRANIEC”- «Ten, kto zachowuje się w sprzeczności do tego, co mówi.

Powszechny wśród polityków»

Zbigniew Kękuś

 

Dlaczego zaprezentowani w niniejszym e-mail’u prokuratorzy i sędziowie zachowują się w sposób poświadczony załączonymi do niego dokumentami? Bo:

Ryba psuje się od głowy”

 

„Furdziki”, „Niziołki” i im podobni i podobne „dyżurne tumany/łajdaki”, idioci, oszuści wiedzą, jakie są wobec nich oczekiwania, wiedzą, że czego by nie opowiadał Zbigniew Ziobro o tym, jak „reformuje” wymiar sprawiedliwości, to w rzeczywistości dokonuje li tylko przegrupowania. Zmiany „warty”. Obstawia się swoimi. W przypadku sędziów korzystając z pomocy PiS’owskiego prezydenta Andrzeja Dudy. Prokurator generalny Zbigniew Ziobro promuje prokuratorów łajdaków, idiotów i oszustów, a prezydent Andrzej Duda sędziny Żydówki złodziejki, jak Barbara Baran. Dzięki sympatykowi i obrońcy sędziowskiej patologii Andrzejowi Dudzie sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Ale to… osobna historia.

Dobra zmiana PiS w resorcie sprawiedliwości…

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Prokuratura Okręgowa w Krakowie, sygn. akt PO V IP 16.2016, pismo prokuratora okręgowego Rafała Babińskiego z dnia 5 września 2016 r.
  2. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/ postanowienie prokuratura Dariusza Furdzika z dnia 2 października 2013 r.
  3. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 256/13 /następnie 4 Ds. 292/14/ postanowienie prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 24 kwietnia 2014 r. o umorzeniu dochodzenia
  4. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/ postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny Małgorzaty Rokosz z dnia 21 października 2014 r., sygn. II K 700/14/S
  5. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/, zawiadomienie z dnia 11 marca 2015 roku
  6. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/, postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny Katarzyny Cielarskiej z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kp 270/15/S
  7. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14, postanowienie prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 22 lipca 2015 r.
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 grudnia 2015 r. do prokuratora apelacyjnego w Krakowie Artura Wrony
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 maja 2016 r. do zastępcy prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Edyty Frączek-Padoł
  10. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR 1 Ds. 75.2016, postanowienie prokuratora Janusza Niziołka z dnia 31 sierpnia 2016 r.
  11. Pismo Z. Kękusia z dnia 6 lutego 2017 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka
  12. Pismo Z. Kękusia z dnia 28 listopada 2016 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 6 lutego 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Marek Woźniak

Prokurator Regionalny w Krakowie

ul. Cystersów 18

31-553 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 306 § 3 ustawy Kodeks postępowania karnego – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, z jakich przyczyn do dnia złożenia niniejszego pisma nie zostałem powiadomiony o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienia z dnia 28 listopada 2016 r. – Załącznik 1: „Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Janusza Niziołka przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. i art. 271 § 3 k.k., tj. poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r., sygn. PR 1 Ds. 75.2016, o odmowie wszczęcia śledztwa.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że w przypadku niedoręczenia mi w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma zawiadomienia o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zgłoszonej zawiadomieniem z dnia 28 listopada 2016 r. /Załącznik 1/, złożę skargę na adresata niniejszego pisma do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.
  4. Zawiadomienie, że:
    1. skany dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym zawiadomieniu są umieszczone na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Zbigniew Ziobro: Koniec mafii prawników i urzędników.”
Źródło: „Fakt”, 2.02.2017, s. 2

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 28 listopada 2016 r. skierowanym do adresata niniejszego pisma, Prokuratora Regionalnego w Krakowie złożyłem – Załącznik 1:„Pan Marek Woźniak Prokurator Regionalny w Krakowie ul. Cystersów 18 31-553 Kraków Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Janusza Niziołka przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. i art. 271 § 3 k.k., tj. poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r., sygn. PR 1 Ds. 75.2016, o odmowie wszczęcia śledztwa – Załącznik 1.
  2. Wniosek o przekazanie – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego zawiadomienia – niniejszego zawiadomienia do rozpoznania Prokuraturze właściwej miejscowo.
  3. Wniosek o wydanie polecenia rozpoznania niniejszego zawiadomienia bez zbędnej zwłoki, w terminie opisanym przepisami ustawy Kodeks postępowania karnego.
  4. Wniosek o doręczenie mi kopii pisma, przy którym Prokurator Regionalny w Krakowie przekaże niniejsze zawiadomienie prokuraturze właściwej miejscowo.
  5. Zawiadomienie, że:
    1. skany dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym zawiadomieniu są umieszczone na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 28 listopada 2016 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka –

Załącznik 1

 

Do dnia złożenia niniejszego pisma nie zostałem powiadomiony o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zgłoszonej przeze mnie w.w. zawiadomieniem z dnia 28.11.2016 r.

Wprawdzie art. 306 § 3 k.p.k. stanowi: „Jeżeli osoba lub instytucja, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, nie zostanie w ciągu 6 tygodni powiadomiona o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa, może wnieść zażalenie do prokuratora nadrzędnego albo powołanego do nadzoru nad organem, któremu złożono zawiadomienie.”, ale ponieważ prokurator generalny Zbigniew Ziobro jest bardzo zajęty reformowaniem wymiaru sprawiedliwości nie chciałbym go nadto absorbować i mniejszą skargę na Pana składam do Pana. Jeśli jednak w ciągu miesiąca:

  1. nie otrzymam odpowiedzi na niniejsze pismo,
  2. nie zostanę powiadomiony o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zgłoszonej przeze mnie zawiadomieniem z dnia 28.11.2016 r.,

złożę skargę na Pana do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. On póki co swoje działania w realizacji projektu „dobra zmiana PiS” w wymiarze sprawiedliwości kieruje na sędziów i media donoszą:

 

Ziobro: Chcę zmieniać sądy”

„Fakt”, 28.09.2016, s. 3

 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (47 l.) chce usprawnić pracę wymiaru sprawiedliwości.

Po pierwsze – zmusić sędziów do bardziej wytężonej pracy.

Źródło: „Ziobro rozpoczyna rewolucję w sądach”; „Fakt”, 21-22.01.2017, s. 3

 

ale chyba czas najwyższy, żeby na prokuratorów z Krakowa także skierował część jego reformatorskich wysiłków. Informuje przecież media:

 

Zbigniew Ziobro: Koniec mafii prawników i urzędników.”
Źródło: „Fakt”, 2.02.2017, s. 2

 

A prokuratorzy to także prawnicy…

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 28 listopada 2016 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 28 listopada 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Marek Woźniak

Prokurator Regionalny w Krakowie

ul. Cystersów 18

31-553 Kraków

 

Sygnatura akt Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód 4 Ds. 292/14 (4 Ds. 256/13)

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Janusza Niziołka przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. i art. 271 § 3 k.k., tj. poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r., sygn. PR 1 Ds. 75.2016, o odmowie wszczęcia śledztwa– Załącznik 1.
  2. Wniosek o przekazanie – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego zawiadomienia – niniejszego zawiadomienia do rozpoznania Prokuraturze właściwej miejscowo.
  3. Wniosek o wydanie polecenia rozpoznania niniejszego zawiadomienia bez zbędnej zwłoki, w terminie opisanym przepisami ustawy Kodeks postępowania karnego.
  4. Wniosek o doręczenie mi kopii pisma, przy którym Prokurator Regionalny w Krakowie przekaże niniejsze zawiadomienie prokuraturze właściwej miejscowo.
  5. Zawiadomienie, że:
    1. skany dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym zawiadomieniu są umieszczone na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Część I Przepisy prawa

 

  1. Artykuł 271 § 1 Kodeksu karnego: „§ 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”

  1. Artykuł 115 § 4 Kodeksu karnego: Korzyścią majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego.”
  2. Artykuł 115 § 13 Kodeksu karnego: „Funkcjonariuszem publicznym jest: (…) 3) (…) prokurator, (…).”
  3. Artykuł 115 § 14 Kodeksu karnego: „Dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne.”

 

Część II Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 23 maja 2016 r. skierowanym do zastępcy prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Edyty Frączek-Padoł złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstw – Załącznik 1: „Edyta Frączek-Padoł Zastępca Prokuratora Rejonowego Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód ul. Mosiężnicza 2 30-965 Kraków Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Dariusza Furdzika na moją szkodę przestępstwa z art. 246 Kodeku Karnego przez psychiczne znęcanie się nade mną w celu uzyskania informacji.
  2. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód Annę Rokicką-Lis przestępstw:
    1. z art. 231 § 1 k.k. niedopełnienia określonych w art. 326 § 2 k.p.k. obowiązków prokuratora nadzorującego postępowanie przygotowawcze i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.
    2. z art. 18 § 3 k.k. pomocnictwa prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi w popełnieniu na moją szkodę przestępstwa z art. 246 Kodeku Karnego przez psychiczne znęcanie się nade mną w celu uzyskania informacji.
  3. Zawiadomienie o popełnieniu przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny Małgorzatę Rokosz przestępstw z art. 18 § 1 k.k. i art. 18 § 2 k.k. pomocnictwa prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi w popełnieniu na moją szkodę przestępstwa z art. 246 Kodeku Karnego przez psychiczne znęcanie się nade mną w celu uzyskania informacji oraz podżegania do popełnienia przestępstwa z art. 246 k.k.
  4. Zawiadomienie o popełnieniu przez Artura Wronę, gdy był Prokuratorem Apelacyjnym w Krakowie, przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k. niedopełnienia obowiązków określonych w:
    1. art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze
    2. art. 304 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego

i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej, tj. korzyści dla prokuratora Dariusza Furdzika i dla sędzi Małgorzaty Rokosz.

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora Prokuratury Regionalnej w Krakowie Andrzeja Szutowskiego przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k. niedopełnienia obowiązków określonych w:
    1. art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze
    2. art. 304 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego

i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej, tj. korzyści dla prokuratora Dariusza Furdzika i dla sędzi Małgorzaty Rokosz.

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k. niedopełnienia obowiązków określonych w:
    1. art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze
    2. art. 304 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego

i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej, tj. korzyści dla prokuratora Dariusza Furdzika i dla sędzi Małgorzaty Rokosz.”

Dowód: Zawiadomienie Z. Kękusia z dnia 23 maja 2016 r. o popełnieniu przestępstw – Załącznik 1

 

Złożone przeze mnie zawiadomienie rozpoznał prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Janusz Niziołek, wydając w dniu 31 sierpnia 2016 r. postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa – Załącznik 2: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód /adres – ZKE/ Sygn. PR 1 Ds. 75.2016 Kraków, 31 sierpnia 2016 roku

POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa

Janusz Niziołek – Prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie Śródmieściu Wschód po zapoznaniu się z materiałami postępowania sprawdzającego zarejestrowanego pod sygn. PR 1 Ds. 75.2016 na podstawie art. 307 § 1 k.p.k. i art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. postanowił odmówić wszczęcia śledztwa w przytoczonych sprawach, a to

  1. Znęcania się psychicznego nad Zbigniewem Kękusiem w okresie od maja do 30 czerwca 2015 roku w Krakowie przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego pod sygn. 4 Ds. 292/14, w celu uzyskania określonych wyjaśnień lub oświadczeń od Zbigniewa Kękusia, poprzez skierowanie wniosku o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym, w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego podejrzanego, to jest o przest. z art. 246 kk. – wobec braku znamion czynu zabronionego (art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.)
  2. Udzielania pomocy oraz podżegania przez Sędziego Sądu Rejonowego dla Kraków – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny do znęcania się psychicznego nad Zbigniewem Kękusiem, przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Zachód w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego pod sygn. 4 Ds. 292/14, w celu uzyskania określonych wyjaśnień lub oświadczeń od Zbigniewa Kękusia, poprzez wydanie postanowienia z dnia 21 października 2014 roku sygn. II KP 700/14/S, które uchylało postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego oraz zlecał [ wykonanie dodatkowych czynności dotyczących kwestii związanych z badaniem sądowo psychiatrycznym Zbigniewa Kękusia to jest o przest. z art. 18 § 1 i 2 kk w zw. z art. 246 kk – wobec braku znamion czynu zabronionego (art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.)
  3. Niedopełnienia swoich obowiązków przez Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie oraz Prokuratora Prokuratury Regionalnej w Krakowie, a także Prokuratora Regionalnego w Krakowie w okresie od 11 grudnia 2015 roku do końca maja 2016 roku w Krakowie, polegającego na nierozpatrywaniu pisma Zbigniewa Kękusia z dnia 11 grudnia 2015 roku i działanie w ten sposób na szkodę interesu prywatnego wyżej wymienionego, to jest o przest. z art. 231§1 k.k. – wobec braku znamion czynu zabronionego (art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.)

UZASADNIENIE

Do tut. Prokuratury przekazane zostało drogą służbową z dnia 23 maja 2016 roku zawiadomienie Pana Zbigniewa Kękusia, dot. popełnienia przest. z art. 246 kk, art. 231 § 1 kk przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód w Krakowie, Prokuratora Rejonowego w Krakowie – Śródmieściu Zachód, Sędziego Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia – Wydział II Karny w Krakowie, Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie, Prokuratora Prokuratury Regionalnej w Krakowie. Dodatkowo do materiałów dołączono korespondencję Zbigniewa Kękusia z dnia 9, 17 i 18 maja 2016 roku oraz pisma z 23 maja 2016 roku (4 pisma z tej daty), 7 czerwca 2016 oku (3 pisma z tej daty).

W piśmie z dnia 23 maja 2016 roku Zbigniew Kękuś zawiadomił o ewentualnym popełnieniu przestępstwa przez Prokuratora Dariusza Furdzika z Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód, opisanego w art. 246 kk. Wskazał również, iż miało dojść do popełnienia przestępstwa przez Annę Rokicką-Lis Prokuratora Rejonowego w Krakowie – Śródmieściu Zachód, która miała się dopuścić występku z art. 231 § 1 kk. przez niedopełnienie obowiązków, jako prokurator nadzorujący postępowanie i działanie w ten sposób na szkodę interesu prywatnego zawiadamiającego. Dodatkowo Prokurator Rejonowy miał udzielić pomocnictwa Prokuratorowi Dariuszowi Fudzikowi do popełnienia występku z art. 246 kk. W pisemnym zawiadomieniu wskazano, iż określonych przestępstw opisanych w art. 18 § 1 i 2 kk w zw. z art. 246 k.k. miała dopuścić się Małgorzata Rokosz Sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny; poprzez udzielanie pomocnictwa Prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi w popełnianiu przestępstw z art. 246 kk na szkodę zawiadamiającego.

W pisemnym uzasadnieniu zawiadamiający wskazał, iż Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Zachód pod sygn. 4 Ds. 256/13 (późniejsza sygn. 4 Ds. 292/14) prowadziła przeciwko niemu postępowanie przygotowawcze z zawiadomienia Andrzeja Zoll i Wiesławy Zoll o popełnienie występków. W trakcie tego postępowania przedstawiono Zbigniewowi Kękusiowi zarzuty popełnienia przest. z art. 212 § 1 kk i 216 § 1 kk. W dniu 24 kwietnia 2014 roku prokurator nadzorujący postępowanie Dariusz Furdzik umorzył dochodzenie przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi. Zawiadamiający wskazał, iż z treści uzasadnienia postanowienia o umorzeniu wynika, iż w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest możliwości skierowania podejrzanego na obserwację psychiatryczną. Na postanowienie to zażalenie złożył Zbigniew Kękuś podnosząc w szczególności, iż postanowienie to nie wskazywało, dlaczego istniały przesłanki do ścigania jego osoby przez Prokuratora za czyny prywatnoskargowe, tj. znieważenie i zniesławienie. W wyniku rozpatrywania zażalenia, na mocy postanowienia sygn. II KP 700/14/S Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Prokuraturze do dalszego prowadzenia celem uzupełnienia materiału dowodowego o opinię biegłych sądowych stosowanie do treści art. 202 kpk i 203 kpk. Zawiadamiający wskazał, iż treść postanowienia była sprzeczna z wcześniejszym stanowiskiem Prokuratury.

W związku z wyżej cytowanym postanowieniem Sądu Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Śródmieście Zachód skierowała wniosek o zarządzenie badania psychiatrycznego z jednoczesną obserwacją psychiatryczną. Wniosek ten nie został uwzględniony na mocy postanowienia Sądu Rejonowego dla Kraków – Śródmieście Wydział II Karny sygn. II KP 270/15/S z dnia 30 czerwca 2016 roku.

W dalszej części uzasadnienia zawiadamiający wskazał, iż w dniu 11 grudnia 2015 roku skierował do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie zawiadomienia o popełnieniu przestępstw w związku z wyżej opisaną sprawą, a w szczególności popełnienia występku z art. 246 § 1 kk pzez Prokuratora nadzorującego postępowanie Dariusza Furdzika oraz o przest. z art. 18 § 1 kk w zw. z art. 246 popełnionego przez Sędzię Sądu Okręgowego Małgorzatę Rokosz, która wydała postanowienie z dnia 21.10.2014 r. sygn. II KP 700/14/S. Zdaniem zawiadamiającego zawiadomienie złożone do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie przesłane zostało do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, lecz następnie zwrócone, gdyż według stanowiska Prokuratora Apelacyjnego w Lublinie decyzja Prokuratora Generalnego z dnia 3 listopada 2015 roku nie dawała podstaw do rozstrzygnięcia jego zawiadomień w tej kwestii.

W dalszej części zawiadomienia Zbigniew Kękuś wskazał, iż po zwrocie jego zawiadomienia z dnia 11 grudnia 2015 roku do Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie zarówno ówczesny Prokurator Apelacyjny w Krakowie Artur Wrona, jak i pełniący funkcję Prokuratora Regionalnego Marek Woźniak nie podjęli żadnych czynności w tej sprawie. Zdaniem zawiadamiającego jedynie pismem z dnia 12 maja 2016 roku, które odwoływało się do pisma z dnia 16 stycznia 2016 roku, został poinformowany, iż jego korespondencja z dnia 11 grudnia 2015 roku została przekazana Prokuratorowi Generalnemu wraz z wnioskiem o przekazanie sprawy do jednostki spoza ówczesnego okręgu apelacyjnego.

W dalszej części swego pisma Zbigniew Kękuś wskazał na określone artykuły Ustawy o prokuraturze, w szczególności, iż prokuratorem może być powołany ten, kto jest nieskazitelnego charakteru oraz do Ustawy o ustroju sądów powszechnych, która stanowi, iż sędzia jest obowiązany stale podnosić swoje kwalifikacje zawodowe.

Podsumowując swoje zawiadomienie Zbigniew Kękuś wskazał, iż w związku z opisaną wyżej sytuacją; Prokurator Dariusz Furdzik z Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód dopuścił się popełnienia przestępstwa określonego w art. 246 kk, Prokurator Rejonowy Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód dopuściła się występku z art. 231 § 1 k.k. Natomiast SSR Małgorzata Rokosz dopuściła się występku z art. 218 § 1 i 2 k.k. /18 § 1 i 2 k.k. – ZKE/ w zw. z art. 246 k.k. Dodatkowo zawiadamiający wskazał, iż działania byłego Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie Artura Wrony, obecnego Prokuratora Regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka, a także Prokuratora Prokuratury Rejonowej /Regionalnej – ZKE/ w Krakowie Andrzeja Szutkowskiego wypełniają znamiona przestępstw z art. 231 § 1 i 2 kk. Do pisemnego zawiadomienia Zbigniew Kękuś dołączył kserokopię postanowień wydawanych w sprawie i pism kierowanych do niego (k. 6-15). Do materiałów niniejszej sprawy dołączono przesłane przez zawiadamiającego drogą mailową szereg pism (k. 63-293, 294-381). W pismach tych zawiadamiający częściowo powtarza zarzuty opisane wcześniej w uzasadnieniu, a także odnosi się do kwestii związanych z innymi postępowaniami, zawierają one również wpisy pomawiające i obrażające osoby pełniące funkcje publiczne lub funkcjonariuszy publicznych. Treść tych dokumentów nie wnosi dodatkowego materiału do przedmiotu niniejszego postępowania sprawdzającego.

Analiza treści zawiadomienia oraz dołączonych dokumentów prowadzi do wniosku, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, iż istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia czynów zabronionych wskazanych przez Zbigniewa Kękusia, co dawałoby podstawę do wszczęcia postępowania przygotowawczego.

W swym zawiadomieniu Zbigniew Kękuś wskazuje, iż w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego pod sygn. 4 Ds. 292/14, Prokurator nadzorujący Dariusz Furdzik miał dopuścić się występku z art. 246 kk.

W tym miejscu podnieść należy, iż przepis ten stanowi, iż przestępstwa dopuszcza się ten, kto jako funkcjonariusz publiczny w celu uzyskania między innymi zeznań, wyjaśnień lub informacji stosuje przemoc, groźbę bezprawna lub w inny sposób znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą. Zdaniem zawiadamiającego, co wynika z treści wyżej opisanego pisma, znęcanie miałoby polegać na skierowaniu wniosku o badania psychiatryczne Zbigniewa Kękusia połączonego z obserwacją psychiatryczną. W okolicznościach niniejszej sprawy w żadnym wypadku Prokurator nie działał w celu uzyskania jakichkolwiek wyjaśnień od podejrzanego, tym bardziej udzielenia informacji lub oświadczenia. Skierowanie wniosku, zgodnie z przepisami prawa, nie może być traktowane, jako psychiczne znęcanie się nad określoną osobą. Trudno bowiem przyjąć, iż składają stosowny wniosek w sprawie sygn. 4 Ds. 292/14 Prokurator oddziaływał na psychikę podejrzanego Zbigniewa Kękusia i to w sposób obejmujący zachowanie mogące być uznane za „psychiczne znęcanie.” Jako znęcanie w rozumieniu w/w przepisu należy traktować zachowanie polegające na lżeniu, zastraszaniu, ośmieszaniu itp. Na pewno takim działaniem nie jest skierowanie prawnie dopuszczalnego wniosku, nawet, jeżeli ten wniosek nie został przez Sąd uwzględniony. Dodatkowo, zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa oraz literaturą, o uznaniu, iż doszło do znęcania psychicznego (cierpienia moralnego) nie decyduje subiektywne odczucie pokrzywdzonego, lecz ocena obiektywna na podstawie wszystkich okoliczności sprawy. Wskazać również należy, iż Prokuratura chciał ustalić poczytalność podejrzanego Zbigniewa Kękusia w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów – czyli ogólnie ujmując stan jego zdrowia psychicznego, a nie odebrać od niego określonej treści; wyjaśnienia, oświadczenia lub informacje, – co jest koniecznym elementem zaistnienia realizacji znamion przestępstwa opisanego w art. 246 k.k.

Z wyżej opisanych przyczyn postępowanie prokuratora Dariusza Fudzika nie spełnia realizacji znamion z art. 246 kk.

Tylko na marginesie należy zauważyć, iż w ocenie Prokuratora; Zbigniew Kękuś w postępowaniu sygn. 4 Ds. 292/14 Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód nie zastosował się do obowiązującego prawa. Stosownie bowiem do treści art. 74 § 2 pkt. 2 kpk winien był się on poddać badaniom psychologicznym i psychiatrycznym. Tak naprawdę zachowanie Zbigniewa Kękusia w tej sprawie odzwierciedla jego lekceważący stosunek do obowiązującego prawa.

Odnośnie zaś ewentualnego popełnienia występku z art. 231 § 1 kk przez Prokurator Rejonową w Krakowie Śródmieściu – Zachód; Annę Rokicką – Lis, to tak naprawdę w swym pisemnym zawiadomieniu Zbigniew Kękuś nie wykazał, na czym jej ewentualne przestępne działanie miałoby polegać. Tym argumentem nie może być cytowana przez Zbigniewa Kękusia treść art. 326 kpk dotyczącego nadzoru prokuratora nad postępowaniem przygotowawczym. Tu wskazać należy, iż stosownie do treści art. 7 Ustawy o prokuraturze Prokurator w swym postępowaniu przy wykonywaniu czynności określonych w ustawach jest niezależny, oczywiście w zakresie wymienionych w tym artykule wyłączeń. Na kanwie niniejszej sprawy trudno przyjąć, aby prokurator rejonowy Anna Rokicka – Lis podejmowała jakiekolwiek merytoryczne decyzje w tej sprawie i to jeszcze o charakterze przekraczającym swoje uprawnienia lub niedopełniające obowiązków, a skutkujące na szkodę Zbigniewa Kękusia.

Tu wskazać należy, iż cytowany przez zawiadamiającego artykuł 326 kpk, zwłaszcza w paragrafie 2, wskazuje czynności nadzorcze przysługujące prokuratorowi w stosunku do prowadzącego postępowanie, np. funkcjonariusza policji.

Odnośnie zaś popełnienia występku z art. 18 § 1 lub 18 § 2 w zw. z art. 246 kk przez Sędziego Sądu Rejonowego Małgorzatę Rokosz poprzez wydanie postanowienia z dnia 21 października 2014 roku, sygn. II Kp 700/14/S stwierdzić należy, co następuje.

Skoro Prokurator Dariusz Furdzik z przyczyn opisanych powyżej nie dopuścił się realizacji przestępstwa z art. 246 kk, to w żadnym wypadku nie jest możliwym do przyjęcia, iż wydając stosownej treści orzeczenie Sędzia podżegała lub udzielała pomocy w popełnieniu wyżej cytowanego przestępstwa.

Odnosząc się do zarzutów kierowanych przez zawiadamiającego w jego pisemnym zawiadomieniu, należy wskazać, iż z treści postanowienia (k9-10) jednoznacznie wynika, iż Sąd widząc, widząc zaistniałą sytuację chciał w pełni wykorzystać możliwości dowodowe w sprawie, w szczególności uzyskać stanowiska biegłych odnośnie tego, czy możliwe jest wydanie opinii sądowo-psychiatrycznej, a jeżeli nie, to, co jest tego powodem oraz czy biegli wnioskują o zgromadzenie dodatkowych dowodów. Dodatkowo wskazano, iż istnieje możliwość uzyskania stosownej dokumentacji medycznej, choćby przez zwrócenie się do Narodowego Funduszu Zdrowia, która mogłaby być pomocna przy opiniowaniu. Z samej treści postanowienia wynika, iż Sąd miał na względzie ustawowe zagrożenie za czyny zarzucane podejrzanemu Zbigniewowi Kękusiowi, lecz przyjął i miał do tego pełne prawo, czego a priori nie można było wykluczyć, że Zbigniew Kękuś w późniejszej fazie postępowania przygotowawczego, może wyrazić zgodę na badanie psychiatryczne połączone z obserwacją psychiatryczną. Dodatkowo należy wskazać, iż wydając postanowienie z dnia 21 października 2014 roku SSR Małgorzata Rokosz działała w zakresie swoich uprawnień i w żadnym wypadku tych uprawnień nie przekroczyła. To, że treść postanowienia nie odpowiada stanowisku Zbigniewa Kękusia nie świadczy o tym, że doszło do popełnienia występku z art. 231 § 1 k.k.

Odnośnie zaś występków z art. 231 § 1 k.k. mających być popełnione przez ówczesnego Prokuratora Apelacyjnego Artura Wronę, obecnego Prokuratora Regionalnego Marka Woźniaka oraz prokuratora Prokuratury Regionalnej w Krakowie Andrzeja Szutkowskiego, to w związku z rozpatrywaniem zawiadomienia z dnia 11 grudnia 2015 roku, a dotyczącego wyżej wymienionych przestępstw z art. 246 kk przez prokuratora Dariusza Fudzika i SSR Małgorzatę Rokosz, stwierdzić należy, co następuje.

Przepis art. 231 § 1 kk penalizuje zachowanie funkcjonariusza publicznego , który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Warunkiem przypisania funkcjonariuszowi publicznemu odpowiedzialności karnej za czyn z art. 231 § 1 k.k. jest umyślne, w obydwu postaciach zamiaru (bezpośrednim lub ewentualnym), godzenie w interes publiczny lub prywatny, poprzez niedopełnienie lub nadużycie przez funkcjonariusza obowiązków służbowych. Niedopełnienie obowiązku polega na zaniechaniu ich wykonania albo na wykonaniu nienależytym, sprzecznym z istotą lub charakterem danego stanowiska. Dodatkowo szkoda powstała w wyniku takiego działania winna być realna (rzeczywista).

Jak wynika z twierdzeń samego zawiadamiającego, pismo z dnia 11 grudnia 2015 roku zostało przesłane do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, a następnie zwrócone do Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Dodatkowo Zbigniew Kękuś miał być informowany o dalszym biegu tego pisma. Choćby z zestawienia dat widniejących na pismach, które jako załączniki przekazał do swojego zawiadomienia Zbigniew Kękuś, jednoznacznie wynika, iż jego pismo z dnia 11 grudnia 2015 roku zostało zwrócone do Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie w dniu 18 grudnia 2015 roku (k. 17-18). Po zwrocie tego pisma zostało ono przesłane Prokuratorowi Generalnemu z wnioskiem o przekazanie do Prokuratury spoza okręgu apelacji krakowskiej (k. 21-22).

Choćby z powodu tych okoliczności trudno uznać, aby postępowanie wyżej wymienionych prokuratorów uznać za przekroczenie przysługujących im uprawnień czy niedopełnienie obowiązków, ani aby ich zachowanie spowodowało realną szkodę w sferze majątkowej czy osobistej Zbigniewa Kękusia.

Kodeks postępowania karnego nie nakłada na organ procesowy w każdym przypadku obowiązku wszczęcia postępowania przygotowawczego – na żądanie zawiadamiającego. Aby doszło do wydania takiego postanowienia koniecznym jest zaistnienie przesłanki określonej w art. 303 k.p.k., a to uzasadnionego podejrzenia zaistnienia popełnienia przestępstwa.

Skoro po ocenie treści zawiadomienia brak jest podstaw do przyjęcia zaistnienia przesłanki określonej w art. 303 k.p.k., postanowiono odmówić wszczęcia postępowania przygotowawczego w niniejszych sprawach. Prokurator Janusz Niziołek.”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR 1 Ds. 75.2016, postanowienie

prokuratora Janusza Niziołka z dnia 31 sierpnia 2016 r. – Załącznik 2

 

Prokurator Janusz Niziołek poświadczył w w.w. postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r. dwukrotnie nieprawdę. W kwestii skierowania przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Dariusza Furdzika w dniu 11 marca 2015 r. wniosku do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny o wydanie zarządzenia o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie badaniom psychiatrycznym połączonym z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podał, że prokurator D. Furdzik skierował wniosek zgodny z prawem, prawnie dopuszczalny – Załącznik 2:

  1. Skierowanie wniosku, zgodnie z przepisami prawa, nie może być traktowane, jako psychiczne znęcanie się nad określoną osobą.”
  2. Jako znęcanie w rozumieniu w/w przepisu należy traktować zachowanie polegające na lżeniu, zastraszaniu, ośmieszaniu itp. Na pewno takim działaniem nie jest skierowanie prawnie dopuszczalnego wniosku, nawet, jeżeli ten wniosek nie został przez Sąd uwzględniony.”

 

Prokurator Janusz Niziołek poświadczył nieprawdę.

Prokurator Dariusz Furdzik złożył wniosek oczywiście i rażąco sprzeczny z prawem i dlatego, że był sprzeczny z prawem nie został uwzględniony przez Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny. W dniu 30 czerwca 2015 roku sędzia tego Sądu Katarzyna Cielarska wydała postanowienie, którym orzekła – Załącznik 3: „Sygn. akt II Kp 270/15/S POSTANOWIENIE Dnia 30 czerwca 2015 roku

Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny, w składzie:
Przewodniczący: SSR Katarzyna Cielarska Protokolant
/imię i nazwisko protokolanta – ZKE/

przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód – Anny Balon po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2015 roku w Krakowie na posiedzeniu podejrzanego o przestępstwo z art. 212 § 1 kk, art. 216 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w przedmiocie rozpoznania wniosku Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego podejrzanego Zbigniewa Kękusia

postanawia:

  1. na podstawie art. 203 § 1 i 2 w zw. z art. 259 § 2 kpk nie uwzględnić wniosku Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód w Krakowie o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego;
  2. na podstawie art. 29 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 maja 1982. r. Prawo o adwokaturze (Dz. U. Nr 116, poz. 124 z późn. zm.) i § 14 ust. 2 pkt 3 w zw. z § 2 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata Eweliny Słabosz, Kancelaria Adwokacka w Skawinie ul. Generała Sikorskiego 18, kwotę 516,60 (pięćset szesnaście złotych 60/100) złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej podejrzanemu Zbigniewowi Kękusiowi z urzędu w związku z postępowaniem w przedmiocie wniosku o poddanie obserwacji psychiatrycznej;
  3. na podstawie art. 98 § 2 kpk odroczyć sporządzenie uzasadnienia postanowienia na czas do 7 dni,

Sygn. akt II Kp 270/15/S

Uzasadnienie postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie z dni 30 czerwca 2015 roku

Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód prowadzi w sprawie o sygn. akr 4 Ds. 292/14 postępowanie przygotowawcze przeciwko podejrzanemu Zbigniewowi Kękusiowi, któremu zarzucono popełnienie dwóch występków, mianowicie tego, że:

I. W okresie od marca 2007 r. do 18 listopada 2013 r. działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w Krakowie, w licznych pismach kierowanych do osób publicznych i różnych instytucji używając obraźliwych słów znieważył Andrzeja Zolla i pomówił go o postępowanie i właściwości, które mogły go poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania dla zajmowanego stanowiska i wykonywanego zawodu nauczyciela akademickiego i Przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego – tj. o przest. z art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

II. W okresie od marca 2007 r. do 18 listopada 2013 r. działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w Krakowie, w licznych pismach kierowanych do osób publicznych i różnych instytucji używając obraźliwych słów znieważył Wiesławę Zoll i pomówił ją o postępowanie i właściwości, które mogły ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania dla zajmowanego stanowiska i wykonywanego zawodu adwokata – tj. o przest. z art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

Z uwagi na uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego podejrzanego Zbigniewa Kękusia w chwili zarzucanych mu czynów, jak i w trakcie toczącego się postępowania, Prokurator w dniu 3 marca 2014 roku wydał postanowienie o powołaniu dwóch biegłych lekarzy psychiatrów w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego podejrzanego (k. 83. tom III).

Podejrzany Zbigniew Kękuś doprowadzony na badanie odmówił poddania się badaniu (pisma biegłych z dnia 10.03.2015 r., k. 105, z dnia 25.03.2015 r., k.113, z dnia 31 marc a2014 r., k. 115, tom III).

Wobec zaistniałej sytuacji nie było możliwe wydanie przez biegłych lekarzy psychiatrów opinii sądowo-psychiatrycznej w sprawie Zbigniewa Kękusia gdyż biegli nie przeprowadzili jego badania psychiatrycznego (k. 77, tom IV).

Ostatecznie biegli zawnioskowali o poddanie podejrzanego Zbigniewa Kękusia obserwacji psychiatrycznej (k. 42, tom V).

Konsekwencja stanowiska biegłych lekarzy psychiatrów było złożenie przez Prokuratora wniosku o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego.

Sąd zważył, co następuje:
Wniosek Prokuratora na uwzględnienie nie zasługuje.

Przepis art. 203 § kpk przewiduje, że badanie psychiatryczne podejrzanego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym, w razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności. Przepis ten dotyczy zatem jednej z metod badawczych w psychiatrii, jaką jest badanie połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym i reguluje warunki zastosowania tej metody, wyłączność kompetencyjną sądu, czas trwania obserwacji oraz dopuszczalność zaskarżania postanowień o umieszczeniu w zakładzie i przedłużeniu obserwacji. O ile decyzja o powołaniu biegłych lekarzy psychiatrów należy do organu procesowego (sądu lub prokuratora), o tyle decyzja o wyborze konkretnej metody badawczej należy już do biegłych mających w tym względzie niezbędne wiadomości specjalne. W orzecznictwie sądowym wskazuje się jednak, że stanowisko biegłych pozostaje pod kontrolą organu procesowego, który powinien badać, czy w konkretnej sprawie było uzasadnione i celowe przeprowadzenia określonych badań specjalistycznych. Mianowicie w wyroku z dnia 7 lutego 1986 roku, sygn. IV KR15/86 Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że opinia biegłych podlega ocenie sądu podobnie jak każdy inny dowód w sprawie. Sąd zatem jest powołany do kontrolowania logicznego biegu przesłanek opinii i do sprawdzenia jej wyników, opierając się na materiale dowodowym, w warunkach oczywiście gdy stanowisko biegłych zostało wyraźnie określone. Zatem w konkretnej sprawie poddanie podejrzanego obserwacji psychiatrycznej musi być poprzedzone rzetelna analizą przesłanek, które za nią przemawiają. Biorąc powyższe pod uwagę oraz fakt odmowy poddania się badaniu przez podejrzanego Sąd stanął na stanowisku, że wniosek prokuratora o orzeczenie w stosunku do podejrzanego badań psychiatrycznych, połączonych z obserwacją w zakładzie leczniczym jest w tym kontekście zdecydowanie przedwczesny..

Zgodnie z art. 2013 § 1 kpk, w razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności badanie staniu zdrowia psychicznego podejrzanego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił przestępstwo. Przepis art. 259 § 2 kpk stosuje się odpowiednio, chyba że oskarżony wnosi o poddanie go obserwacji. W postępowaniu przygotowawczym sąd orzeka na wniosek prokuratora. Przepisy art. 156 § 5a kpk, oraz art. 249 § 3 i 5 kpk stosuje się odpowiednio.

Zebrany w toku postępowania przygotowawczego materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że podejrzany dopuścił się zarzuconych mu czynów. Powyższa okoliczność daje podstawę do przyjęcia, iż zachodzi ogólna przesłanka przewidziana w art. 203 § 1zd. 1 kpk warunkująca dopuszczalność stosowania obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Jednakże zdanie drugie cytowanego przepisu odsyła do treści art. 259 § 2 kpk, a zatem odpowiednie stosowanie tego przepisu powoduje, iż rozważyć należy, czy analiza okoliczności niniejszej sprawy daje podstawę do przyjęcia, iż sąd orzeknie w stosunku do podejrzanego karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania lub karę łagodniejszą, albowiem w przeciwnym wypadku obserwacji sądowo-psychiatrycznej nie stosuje się.

Rozważając zasadność wniosku Prokuratora wskazać również należy na odnoszący się do poprzednio obowiązującego w tym zakresie brzmienia przepisu art. 203 kpk wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2007 roku, sygn. akt SK 50/06 (opubl. W OTK – A 2007/7/75). Odnosząc się do regulacji dotyczących środków zabezpieczających Trybunał Konstytucyjny wskazywał na obowiązującą w tym zakresie zasadę proporcjonalności pozbawienia wolności związanego ze stosowaniem środka zabezpieczającego do wagi popełnionego czynu. Brak takich regulacji w poprzednio obowiązującym brzmieniu art. 203 kpk skutkował uznaniem tego przepisu za niezgodny z art. 41 ust. 1 w zw. z art. 30, art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji. Konsekwencją tego orzeczenia było wprowadzenie zdania drugiego §1 art. 203 kpk.

Odnosząc te rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, iż występki zarzucane podejrzanemu, zarówno występek określony w art. 212 § 1kk jak i występek określony w art. 216 § 1 kk zagrożone są karą grzywny albo ograniczenia wolności. Skoro zatem są to przestępstwa zagrożone alternatywnie karą łagodniejszego rodzaju grzywny i ograniczenia wolności oczywistym jest, że w przypadku wyrokowania Sąd orzekłby jedną z wymienionych kar. W tej sytuacji wniosek Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego nie mógł zostać uwzględniony.

Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w sentencji postanowienia na podstawie powołanych w sentencji przepisów.”
Dowód: Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny, sygn. akt II Kp 270/15/S,

postanowienie sędzi Katarzyny Cielarskiej z dnia 30 czerwca 2015 roku – Załącznik 3

 

Zwracam uwagę, że o ile prokurator Janusz Niziołek podał w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r., że wniosek prokuratora Dariusza Fudzika do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia o zarządzenie pozbawienia mnie wolności przez poddanie mnie badaniom psychiatrycznym połączonym z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podał dwukrotnie, że prokurator D. Furdzik skierował wniosek zgodny z prawem: „Skierowanie wniosku, zgodnie z przepisami prawa, (…).” i prawnie dopuszczalny: „Na pewno takim działaniem nie jest skierowanie prawnie dopuszczalnego wniosku, nawet, jeżeli ten wniosek nie został przez Sąd uwzględniony.”, to sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Katarzyna Cielarska oddaliła wniosek prokuratora D. Furdzika zarzucając mu, że był sprzeczny z prawem i dlatego… nie mógł zostać uwzględnionyZałącznik 3: „W tej sytuacji wniosek Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego nie mógł zostać uwzględniony.

 

Sędzia Katarzyna Cielarska podała podstawy prawne postanowienia z dnia 30 czerwca 2016 r. Podała – Załącznik 3: na podstawie art. 203 § 1 i 2 w zw. z art. 259 § 2 kpk nie uwzględnić wniosku Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód w Krakowie o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego;”

Wskazać należy, że:

  1. art. 203 k.p.k. stanowi3: „§ 1. W razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo. Przepis art. 259 § 2 stosuje się odpowiednio, chyba że oskarżony wnosi o poddanie go obserwacji.
    § 2. O potrzebie obserwacji w zakładzie leczniczym orzeka sąd, określając miejsce i czas trwania obserwacji. W postępowaniu przygotowawczym sąd orzeka na wniosek prokuratora. Przepisy art. 249 § 3 i 5 stosuje się odpowiednio.”
  2. art. 259 § 2 k.p.k. stanowi: Tymczasowego aresztowania nie stosuje się, gdy na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą albo że okres tymczasowego aresztowania przekroczy przewidywany wymiar kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia.”

 

Sędzia Katarzyna Cielarska podała także w uzasadnieniu – Załącznik 3: „Odnosząc te rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, iż występki zarzucane podejrzanemu, zarówno występek określony w art. 212 § 1kk jak i występek określony w art. 216 § 1 kk zagrożone są karą grzywny albo ograniczenia wolności. Skoro zatem są to przestępstwa zagrożone alternatywnie karą łagodniejszego rodzaju grzywny i ograniczenia wolności oczywistym jest, że w przypadku wyrokowania Sąd orzekłby jedną z wymienionych kar.

Wskazać zatem należy, że:

  1. art. 212 § 1 k.k. stanowi: „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
  2. art. 216 § 1 k.k. stanowi: „Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

 

W sprawie do sygn. akt 4 Ds. 292/14/uprzednio: 4 Ds. 256/13/ prokurator Dariusz Fudzik ścigał mnie – jak podała w zgodzie ze stanem faktycznym sędzia Katarzyna Cielarska w postanowieniu z dnia 30.06.2015 r. – za to, że – Załącznik 3:

  1. w okresie od marca 2007 r. do 18 listopada 2013 r. zniesławiłem /art. 212 § 1 k.k./ i znieważyłem /art. 216 § 1 k.k./ prof. dr. hab. Andrzeja Zolla,
  2. w okresie od marca 2007 r. do 18 listopada 2013 r. zniesławiłem /art. 212 § 1 k.k./ i znieważyłem /art. 216 § 1 k.k./ adw. Wiesławę Zoll.

 

Z mocy podanych wyżej przepisów prawa, a to art. 212 § 1 k.k., art. 216 § 1 k.k., art. 203 § 1 k.p.k. zdanie 2 oraz art. 259 § 2 k.p.k., było prawnie niedopuszczalne orzeknięcie przez sąd o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie badaniom psychiatrycznym połączonym z obserwacją psychiatryczną połączoną w szpitalu psychiatrycznym.

Z mocy tych samych przepisów prawa prawnie niedopuszczalny był wniosek prokuratora Dariusza Furdzika o zarządzenie przez sąd poddania mnie badaniom psychiatrycznym połączonym z obserwacją psychiatryczną połączoną w szpitalu psychiatrycznym. Dlatego sędzia K. Cielarska podała w postanowieniu z dnia 30.06.2015 r. – Załącznik 3: W tej sytuacji wniosek Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego nie mógł zostać uwzględniony.”

Wskazać należy, że wobec zarzutów przedstawionych mi przez prokuratora Dariusza Furdzika z art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k. oraz prawa określonego w art. 203 § 1 k.p.k. zdanie 2 i art. 259 § 2 k.p.k. sąd mógłby zarządzić w sprawie do sygn. akt 4 Ds. 292/14/uprzednio: 4 Ds. 256/13/ pozbawienie mnie wolności przez poddanie mnie badaniom psychiatrycznym połączonym z obserwacją psychiatryczną wyłącznie w sytuacji opisanej w art. 203 § 1 k.p.k. zdanie drugie: „Przepis art. 259 § 2 stosuje się odpowiednio, chyba że oskarżony wnosi o poddanie go obserwacji.

Wskazać zatem należy, że:

  1. przed skierowaniem wniosku do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny o zarządzenie moich badań psychiatrycznych połączonych z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie prokurator Dariusz Furdzik nie skierował zapytania do mnie, czy wnoszę o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej,
  2. ja nie tylko nie złożyłem wniosku o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej, ale dwukrotnie odmówiłem poddania mnie badaniom psychiatrycznym.

 

Biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy, których prokurator D. Furdzik wyznaczył do badania mnie w warunkach ambulatoryjnych, lek. med. Kiga Zoła i dr. med. Andrzej Wsołek złożyli wniosek o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej właśnie z powodu mojej dwukrotnie odmowy poddania mnie badaniom psychiatrycznym.

W piśmie z dnia 5 marca 2015 r. do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód podali – Załącznik 4: „4 Ds. 256/13 Do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód

W dniu 5.03.2015. pan Zbigniew Kękuś zgłosił się na badanie psychiatryczne w towarzystwie Obrońcy z Urzędu. Po wejściu do gabinetu oświadczył, że nie podda się badaniu psychiatrycznemu i opuścił gabinet./

Była to kolejna odmowa poddania się badaniu ze strony Zbigniewa Kękusia.

W związku z powyższym wnioskujemy o poddanie go obserwacji psychiatrycznej. Kraków 05.03.2015. lek. med. Kinga Zoła specjalista psychiatra 3735895 980611331 dr med. Andrzej Wsołek SPECJALISTA PSYCHIATRA Kraków /adres – ZKE/ 980614669”
Dowód: Prokuratora Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt Ds. 292/14/uprzednio: 4 Ds. 256/13/,

pismo biegłych sądowych z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lek. med. Kingi Zoły i dr. med. Andrzeja Wsołka z dnia 5 marca 2015 r. – Załącznik 4

 

Innym dowodem poświadczającym moją odmowę poddania mnie badaniom psychiatrycznym w dniu 5 marca 2015 r. jest sporządzona na mój wniosek przez biegłego A. Wsołka adnotacja na moim piśmie z dnia 05.03.2015 r. do biegłych A. Wsołka i K. Zoły – Załącznik 5: „5.III.15 Zbigniew Kękuś zgłosił się do badania ale odmówił poddania się badaniu. dr med. Andrzej Wsołek SPECJALISTA PSYCHIATRA Kraków /adres – ZKE/ 980614669 3354721”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 5 marca 2015 r. do biegłych A. Wsołka i K. Zoły – Załącznik 5

Wcześniej odmówiłem poddania mnie badaniom psychiatrycznym w dniu 6 marca 2014 r., gdy mnie na nie doprowadzili pod przymusem policjanci w realizacji nakazu prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 3 marca 2016 r.

Pismem z dnia 10 marca 2014 r. zawiadomił o tym Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście – Zachód biegły A. Wsołek podając – Załącznik 6: „Kraków, dnia 10 marca 2014 r. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód Sygn. akt: 4 Ds. 256/13 Uprzejmie informuję, że doprowadzony do badania Zbigniew Kękuś odmówił poddania się badaniu. Dr med. Andrzej Wsołek specjalista psychiatra KR14669”
Dowód: Prokuratora Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt Ds. 292/14/uprzednio: 4 Ds. 256/13/,

pismo biegłego A. Wsołka z dnia 10 marca 2014 r. – Załącznik 6

 

xxx

 

W podsumowaniu przedstawionych wyżej faktów i przepisów prawa /art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k., art. 203 § 1 k.p.k. zdanie 2 i art. 259 § 2 k.p.k./ oraz prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Katarzyny Cielarskiej z dnia 30 czerwca 2015 r. /Załącznik 3/ wskazać należy, że prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Janusz Niziołek podając w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r. – w odniesieniu do wniosku prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 11 marca 2015 r. do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny o zarządzenie pozbawienia mnie wolności przez poddanie mnie badaniom psychiatrycznym połączonym z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie – że wniosek ten był zgodny z przepisami prawa oraz prawnie dopuszczalny, tj. – Załącznik 1:

  1. Skierowanie wniosku, zgodnie z przepisami prawa, nie może być traktowane, jako psychiczne znęcanie się nad określoną osobą.”
  2. Jako znęcanie w rozumieniu w/w przepisu należy traktować zachowanie polegające na lżeniu, zastraszaniu, ośmieszaniu itp. Na pewno takim działaniem nie jest skierowanie prawnie dopuszczalnego wniosku, nawet, jeżeli ten wniosek nie został przez Sąd uwzględniony.”

poświadczył nieprawdę.

Wniosek prokuratora Dariusza Furdzika był sprzeczny z przepisami prawa podanymi przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Katarzynę Cielarską w prawomocnym postanowieniu z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kp 270/15/S, a zatem prawnie niedopuszczalny i jako sprzeczny z prawem i jako taki nie mógł zostać uwzględniony przez Sąd, co sędzia Katarzyna Cielarska poświadczyła podając w postanowieniu z 30.06.2016 r. – Załącznik 3: „Odnosząc te rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, iż występki zarzucane podejrzanemu, zarówno występek określony w art. 212 § 1kk jak i występek określony w art. 216 § 1 kk zagrożone są karą grzywny albo ograniczenia wolności. Skoro zatem są to przestępstwa zagrożone alternatywnie karą łagodniejszego rodzaju grzywny i ograniczenia wolności oczywistym jest, że w przypadku wyrokowania Sąd orzekłby jedną z wymienionych kar. W tej sytuacji wniosek Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego nie mógł zostać uwzględniony.”

 

Prokurator jest – z mocy prawa określonego w art. 115 § 14 k.k. – funkcjonariuszem publicznym.

Postanowienie, które wydał prokurator Janusz Niziołek w dniu 31 sierpnia 2016 r. jest – z mocy prawa określonego w art. 115 § 13 pkt. 3 k.k. – dokumentem.

Postanowienie, tj. dokument, prokuratora Janusza Niziołka z dnia 31 sierpnia 2016 r. ma znaczenie prawne. Odmówił nim prokurator J. Niziołek wszczęcia śledztwa w sprawie o popełnieniu przez prokuratora Dariusza Furdzika przestępstwa.

Funkcjonariusz publiczny, prokurator Janusz Niziołek poświadczył nieprawdę w dokumencie, postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2016 r., mającym znaczenie prawne. Poświadczył ją w celu osiągnięcia korzyści osobistej – wg definicji korzyści osobistej jak w art. 115 § 4 k.k.: Korzyścią majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego.” tj. w celu ochrony interesu prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieścia Zachód Dariusza Fudzika, który w dniu 11 marca 2015 r. skierował sprzeczny z prawem wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny o zarządzenie pozbawienia mnie wolności przez poddanie mnie badaniom psychiatrycznym połączonym z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie.

Działanie funkcjonariusza publicznego prokuratora Janusza Niziołka wyczerpuje znamiona czynu określonego jako przestępstwo w art. 271 § 1 k.k. i art. 271 § 3 k.k.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Zawiadomienie Z. Kękusia z dnia 23 maja 2016 r. o popełnieniu przestępstw
  2. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR 1 Ds. 75.2016, postanowienie prokuratora Janusza Niziołka z dnia 31 sierpnia 2016 r.
  3. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny, sygn. akt II Kp 270/15/S, postanowienie sędzi Katarzyny Cielarskiej z dnia 30 czerwca 2015 roku
  4. Prokuratora Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt Ds. 292/14/uprzednio: 4 Ds. 256/13/, pismo biegłych sądowych z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lek. med. Kingi Zoły i dr. med. Andrzeja Wsołka z dnia 5 marca 2015 r.
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 5 marca 2015 r. do biegłych A. Wsołka i K. Zoły
  6. Prokuratora Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt Ds. 292/14/uprzednio: 4 Ds. 256/13/, pismo biegłego A. Wsołka z dnia 10 marca 2014 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1 „Osobnym problemem jest polityka kadrowa w prokuraturze. Jak ona wygląda, warto pokazać na przykładzie Krakowa. Niezależność w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie wyraża się powiązaniami między „kolegami”. Prokuratorem apelacyjnym w Krakowie jest były prokurator IPN (tzw. zrzut z Tarnowa) – Artur Wrona.

Jego zastępcą – Dariusz Makowski, też prokurator z Tarnowa (nie ma tytułu prokuratora apelacyjnego, jako zastępca ma jedynie tytuł prokuratora Prokuratury Okręgowej w Tarnowie). Nawet kierowniczką sekretariatu została pani

z Tarnowa. Dawniej w prokuraturze krakowskiej zasadą było, że najlepsi aplikanci zostawali asesorami.

W Krakowie (tylko?) mamy sytuację, że najlepsi odpadli, asesorami zaś zostali ostatnio Eryk Stasielak (Prokuratura Rejonowa Kraków-Prądnik Biały) – prywatnie zięć Artura Wrony, oraz Anna Wrona-Stasielak (Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta) – prywatnie córka Artura Wrony. Eryk Stasielak był nawet delegowany do Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie. Przykładów podobnych powiązań rodzinnych, jak również znaczących awansów jest więcej. Ot, choćby nowy rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, prokurator Piotr Kosmaty, to osoba, która w 2010 r. przejęła sprawę byłego min. Piechy i natychmiast ją umorzyła.” -Źródło: Marek Czarkowski, „Prokuratorze, kim jesteś?”; „Przegląd”, 29 stycznia 2012; http://www.tygodnikprzeglad.pl/prokuratorze-kim-jestes/

 

2 „Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej, to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET” – Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166

 

3 Wszystkie przepisy podaję w ich brzmieniu sprzed nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z dnia 1 lipca 2015 r.

Dobra zmiana PiS: „reforma” – Zbigniewa Ziobry – prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński i inni, czyli „zamienił stryjek…”

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (47 l.) chce usprawnić pracę wymiaru sprawiedliwości. Po pierwsze – zmusić sędziów do bardziej wytężonej pracy. (…) Zmiany zapowiedziano po przeglądzie w resorcie sprawiedliwości dokonanym przez premier Szydło.

Źródło: „Ziobro rozpoczyna rewolucję w sądach”; „Fakt”, 21-22.01.2017, s. 3

 

Prokurator jest obowiązany stale podnosić kwalifikacje zawodowe, (…).”

Artykuł 44a. ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze

Prokuratorem może być powołany ten, kto jest nieskazitelnego charakteru.
Artykuł 14.1.2 Ustawy o Prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło zweryfikowała ostatnio pozytywnie ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, a ten w obecności swej przełożonej oraz licznej grupy przedstawicieli mediów zaprezentował nam się po raz kolejny jako reformator wymiaru sprawiedliwości.

Przypomnę, że zanim przed dwoma tygodniami pozytywnie oceniła pracę swego ministra premier B. Szydło opowiadała:

 

Jesteśmy tu po to, żeby bronić obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 15 grudnia 2015 r.

 

Prawo i Sprawiedliwość, państwo rządzone przez Prawo i Sprawiedliwość stoi i stać będzie po stronie zwykłych obywateli. To każdy z Polek, każda z Polek, każdy z Polaków ma czuć się bezpiecznie i ma wiedzieć,

że państwo będzie chronić uczciwych ludzi i nie zezwoli na patologię.

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 25 października 2016 r., konferencja prasowa z udziałem ministra sprawiedliwości –

prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=5grTf95a4jI

 

Przedstawię Państwu zatem, jak premier Beata Szydło dotrzymuje obietnic oraz na czym „reforma Ziobry” rzeczywiście polega. Zaprezentuję kolejne fakty – po tych, które już Państwu przedstawiłem – potwierdzające, kto jest rzeczywistym beneficjentem działań szefa dobrej zmiany PiS w resorcie sprawiedliwości.

Jak zawsze przedstawię także dowody, prosząc Państwa o zastanowienie się, czy:

  1. wybranek Jarosława Kaczyńskiego na ministra sprawiedliwości – a wcześniej na koalicjanta – Zbigniew Ziobro jest właściwym człowiekiem na urzędzie, który mu powierzono,
  2. Polacy mogą czuć się bezpiecznie po nominacjach ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

 

Trafność decyzji J. Kaczyńskiego i premier B. Szydło oceniał będę na podstawie decyzji personalnych ministra Z. Ziobry.

Przedstawię Państwu ściągniętych przez Z. Ziobrę do Prokuratury Krajowej prokuratorów z Krakowa, Piotra Kosmatego i Dariusza Furdzika oraz powołanego za rządów Z. Ziobry na prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego.

Prokurator Piotr Kosmaty, to ten, o którym mniej od Z. Ziobry entuzjastycznie do niego nastawieni prokuratorzy w Krakowie mówili, gdy go powołano na rzecznika Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie:

 

Krytycy Kosmatego mówią o nim „prosty chłopak”, który więcej zdziałał wybujałą ambicją niż ciężką pracą.

(…) Większość z nich nie wierzy, że 42-latek doszedł do tak prestiżowego stanowiska własnymi siłami.”
Źródło: Marcin Banasik, „Prokurator z piekła rodem na tropie zabójcy Ziętary”, „Dziennik Polski”, 14 listopada 2014, s. C04, C05

 

Wywodzący się z Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie prokurator Piotr Kosmaty już się na trwałe w historii wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej zapisał… Uznał, iż człowieka można zagłodzić na śmierć… nieumyślnie.

Asesor Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Katarzyna Duda i asesor Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Barbara Sikora umieściły w dniu 10 września 2007 roku w Areszcie Śledczym w Krakowie 33-letniego Rumuna Claudiu Crulicę. Przedstawiły mu zarzut kradzieży w dniu 11 lipca 2007 r. portfela znanemu sędziemu Sądu Okręgowego w Krakowie, a następnie kwoty 22,5 tys. zł z wykorzystaniem kart bankomatowych, które znajdowały się w portfelu. Rumun twierdził, że kradzieży nie popełnił, bo w dniu 10 lipca 2007 r. wyjechał z Polski. W proteście dla pozbawienia go wolności prowadził w Areszcie od dnia 10 września 2007 r. protest głodowy. Skonał z głodu w dniu 18 stycznia 2008 r. Ważył… 27 kilogramów.

Niedługo po jego śmierci dziennikarka „Tygodnika Powszechnego” Małgorzata Nocuń ustaliła, że Rumun nie kłamał. Rzeczywiście w dniu 10 lipca 2007 r. opuścił Polskę korzystając z usług jednego z biur turystycznych z Krakowa. W dniu popełnienia przypisanej mu kradzieży był w Mediolanie.

Śledztwo w sprawie głodowej śmierci C. Crulicy powierzono prokuratorowi Prokuratury Okręgowej w Krakowie Piotrowi Kosmatemu, a ten ustalił, że doszło nieumyślnego spowodowania śmierci Rumuna, a winę za to ponoszą wyłącznie lekarze Aresztu Śledczego w Krakowie. Nie żeby asesor K. Duda i asesor B. Sikora, które nie tylko pozbawiły wolności niewinnego człowieka przez umieszczenie go w Areszcie, ale nie sprawdziły – co uczyniła po głodowej śmierci C. Crulicy – jego linii obrony, cierpliwie czekając aż skona.

Katarzyna Duda jest od lat prokuratorem, Barbara Sikora jest od lat sędzią, a prokurator Piotr Kosmaty wspina się na kolejne szczeble kariery. Zbigniew Ziobro wziął go do Prokuratury Krajowej. Uznał, że zasłużył sobie na to osiągnięciami zawodowymi i postawą prokurator Piotr Kosmaty.

Przypomnę zatem, że art. 7 ustawy Kodeks postępowania karnego stanowi:

 

Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania

oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.”

Artykuł 7 Kodeksu postępowania karnego

 

Najpewniej uznawszy, że można nieumyślnie człowieka zagłodzić na śmierć przekonał prokurator Piotr Kosmaty Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobrę, że posiada zdolność do prawidłowego rozumowania i ten uznał, że taki mistrz intelektu musi się realizować zawodowo w Prokuraturze Krajowej.

Z kronikarskiego obowiązku przypomnę jeszcze tylko, że:

  1. Claudiu Crulic prowadził słuszny protest głodowy od dnia 10 września 2007 r. do dnia 18 stycznia 2008 r., gdy skonał,
  2. Zbigniew Ziobro był ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym w okresie od 31 października 2005 r. do 7 września 2007 r. i ponownie od 11 września 2007 r. do 16 listopada 2007 r.
  3. Zbigniew Ćwiąkalski był ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym w okresie od 16 listopada 2007 r. do 21 stycznia 2009 r., gdy po samobójczej śmierci w zakładzie karnym jednego z morderców K. Olewnika, premier Donald Tusk przyjął jego dymisję.

 

Ustaliwszy, że to lekarze są winni nieumyślnego – przez zagłodzenie – spowodowania śmierci C. Crulicy, a nie asesor Katarzyna Duda i asesor Barbara Sikora, które niedopełniały dwukrotnie obowiązków, bo:

  1. umieściły niewinnego przedstawionych mu zarzutów Rumuna w areszcie,
  2. nie sprawdziły – co po śmierci Rumuna bez trudu uczyniła dziennikarka – wersji C. Crulicy, że go w dniu popełnienia przypisanych mu czynów nie było w Polsce,

prokurator Piotr Kosmaty skierował śledztwo na „boczny tor”. Nie tylko ochronił asesorki przed poniesieniem odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązków, ale także zwalnił ministrów sprawiedliwości – prokuratorów generalnych Zbigniewa Ziobrę i Zbigniewa Ćwiąkalskiego od zarzutu współodpowiedzialności za mord popełniony na niewinnym człowieku.

Po zgonie C. Crulicy do dymisji podał się minister spraw zagranicznych Adrian Cioroianu. W Polsce, której funkcjonariusze publiczni winni są śmierci Rumuna konsekwencji nie poniósł nikt. Zbigniew Ćwiąkalski długo jeszcze opowiadał w typowych dla niego narcystycznych zachwytach nad samym sobą, że jest profesjonalistą i fachowcem1, a Zbigniew Ziobro znowu został ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym.

Także z kronikarskiego obowiązku przypomnę, że gdy w kwietniu 2012 r. protest głodowy w zakładzie karnym w Charkowie rozpoczęła była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, to kanclerz Niemiec Angela Merkel dała hasło do bojkotowania przez przywódców instytucji Unii Europejskiej oraz krajów członkowskich UE władz Ukrainy i odbywającego się tam turnieju Euro 2012.

Liderzy Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, Rady Europejskiej oraz prezydenci i premierzy wielu krajów członkowskich UE brali udział w bojkocie – prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski wystąpił z apelem do władz i opozycji Ukrainy o zmianę tam prawa tak, żeby było… z korzyścią dla Julii Tymoszenko – powołując się na tzw. wartości Unii Europejskiej w tym tzw. podstawowe wartości Unii Europejskiej.

Przypomnę, że Julia Tymoszenko skazana została prawomocnym wyrokiem niezawisłego Sądu, suwerennej Ukrainy, na karę 7 lat pozbawiania wolności za działanie na szkodę własnego państwa, a sąd zobowiązał ją także do zapłacenia koncernowi Naftohaz odszkodowania w kwocie równej 600 mln zł za zawarcie niekorzystnych umów gazowych z Rosją.

Te same tzw. wartości Unii Europejskiej, w tym tzw. podstawowe wartości Unii Europejskiej nie miały zastosowania do Donalda Tuska, który był przecież jednym z przywódców Polski, prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, gdy zagłodzono na śmierć niewinnego przedstawionych mu zarzutów C. Crulicę. Ponieważ on akurat „wisiał” na kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która darzy go ogromną sympatią, to został tzw. „królem Europy”, przewodniczącym Rady Europejskiej.

On też ma trochę do zawdzięczenia prokuratorowi Piotrowi Kosmatemu, który nie dość, że twierdzi, że człowieka można zagłodzić na śmierć nieumyślnie, to w przypadku męczeńskiej, głodowej śmierci C. Crulicy za winnych tego nieumyślnego spowodowania jego śmierci uznał lekarzy, a nie funkcjonariuszy publicznych, którzy niedopełnili obowiązków.

 

Prokuratorowi Piotrowi Kosmatemu od początków jego kariery powierzano najtrudniejsze sprawy i od dawna ma szczęście do mediów. W wydaniu z dnia 23 czerwca 2006 roku „Fakt” informował o bardzo ważnym zadaniu prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Piotra Kosmatego. Ścigał prokurator rejonowy jeżdżącego samochodem po spożyciu alkoholu pracownika ZUS w Krakowie. Mówił prokurator rejonowy Piotr Kosmaty – Załącznik I:

 

Piotr Kosmaty (34l.) „On jest groźny” Ten człowiek jest alkoholikiem, który w każdej chwili po raz kolejny może po pijanemu usiąść za kierownicą. Muszę zrobić wszystko, by nie doszło do tragedii na drodze.”

Źródło: Małgorzata Gleń, „Wylać go z roboty”, „Fakt” 23 czerwiec 2006 r. – Załącznik I

 

Prokurator Piotr Kosmaty wygląda tak – patrz: Załącznik I.

A tak wyglądał krótko przed śmiercią 33-letni Rumun Claudiu Crulic, którego gwiazda prokuratury polskiej, protegowany ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry prokurator Piotr Kosmaty uznał za… nieumyślnie zagłodzonego na śmierć – patrz: Załącznik II.

„Fakt” nadał opatrzonej fotografią prokuratora rejonowego Piotra Kosmatego informacji o prowadzonym przez niego postępowaniu tytuł: „Wylać go z roboty”. Chodziło o pracownika ZUS. A może by tak Kosmatego…

 

Ponieważ w Polsce pod rządami PiS dokonuje się „dobra zmiana” przypomnę:

 

Karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat:

1) 30 – gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa,”

Artykuł 101 § 1 Kodeksu karnego

 

Może by zatem adresaci kopii niniejszego e-mail’a, „reformatorzy” wymiaru sprawiedliwości, minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro i prezes Rady Ministrów Beata Szydło podjęli mieszczące się w ramach ich ministerialnych i poselskich uprawnień działania na rzecz ustalenia winnych popełnienia z całą pewnością najbardziej okrutnego w Polsce po II wojnie światowej mordu. Dopóty dopóki tego nie uczynią, będę o nich, nazywających siebie reformatorami wymiaru sprawiedliwości, pisał… „reformatorzy”.

 

xxx

 

Drugi ze wspomnianych wyżej protegowanych ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego, „reformatora” wymiaru sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry prokurator Dariusz Furdzik też ma swoje zasługi dla… dobra wymiaru sprawiedliwości.

No, nie całego… Dla dwojga jego przedstawicieli, tj. dla:

  1. byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, byłego rzecznika praw obywatelskich, byłego przewodniczącego Rady Legislacji przy Prezesie Rady Ministrów, byłego przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości prof. dr. hab. Andrzeja Zolla,
  2. małżonki prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, adw. Wiesławy Zoll.

 

Prof. dr hab. Andrzej Zoll wraz z małżonką adw. Wiesławą Zoll stawili się w dniu 27 września 2013 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód i złożyli ustne zawiadomienia o popełnieniu przeze mnie na ich szkodę przestępstw zniesławienia /art. 212 § 1 k.k./ i znieważenia /art. 216 § 1 k.k./.

Zniesławienie i znieważenie są ścigane z oskarżenia prywatnego. Wskazać należy, że:

  1. artykuł 212 § 4 Kodeksu karnego stanowi: „Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.
  2. artykuł 216 § 5 Kodeksu karnego stanowi: „Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

 

Andrzej Zoll i Wiesława Zoll – prawnicy z kilkudziesięcioletnimi stażami w zawodach prawniczych – złożyli jednak wnioski o ściganie mnie za w.w. czyny z oskarżenia publicznego. A że w przypadku A. i W. Zoll prokuratorzy – i sędziowie – działają według zasady „prosisz, masz”, to w dniu 2 października 2013 r. wyznaczony na referenta w w.w. sprawie prokurator Dariusz Furdzik wydał „Postanowienie o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego”, w którym podał – Załącznik III:

 

Dnia 2 października 2013 r. 4 Ds. 256/13 Kraków Postanowienie o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego – Dariusz Furdzik o prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie – Śródmieściu Zachód po zapoznaniu się z aktami w sprawie o sygn. 4 Ds. 256/13 o przest z art. 190a § 1 k.k. i inne ba podstawie art. 60 § 1 k.pk. postanowił czyny prywatnoskargowe z art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k. na szkodę Wiesławy i prof. Andrzeja Zolla objąć ściganiem z urzędu.

Uzasadnienie

Z materiałów zebranych w sprawie, w tym załączonych do zawiadomienia dokumentów wynika, że w odniesieniu do Wiesławy Zoll i prof. Andrzeja Zolla istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przest. z art. 212 § 1 k.k. oraz 216 § 1 k.k. Zgodnie z art. 60 § 1 k.p.k. w sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokuratura wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny. Ujawnione okoliczności w zawiadomieniu wskazują na to, że pisma wielokrotnie kierowane przez Zbigniewa Kękusia naruszają powagę zajmowanych stanowisk w przeszłości oraz obecnie przez prof. Andrzeja Zolla

i są wyrazem nieakceptowanego braku szacunku dla systemu prawnego. W interesie społecznym leży bowiem budowanie autorytetu i powagi dla stanowisk związanych z prawidłowym funkcjonowaniem systemu prawnego.

Prokurator Dariusz Furdzik”

Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/

postanowienie prokuratura Dariusza Furdzika z dnia 2 października 2013 r. – Załącznik III

 

Artykuł 60 § 1 k.p.k., na który powołał się łaskaw dla prof. dr. hab. Andrzeja Zolla i adw. Wiesławy Zoll prokurator D. Furdzik stanowi: „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.”

Życzliwy A. Zollowi prokurator D. Furdzik podał w uzasadnieniu do jego postanowienia – Załącznik III: „Ujawnione okoliczności w zawiadomieniu wskazują na to, że pisma wielokrotnie kierowane przez Zbigniewa Kękusia naruszają powagę zajmowanych stanowisk w przeszłości oraz obecnie przez prof. Andrzeja Zolla

i są wyrazem nieakceptowanego braku szacunku dla systemu prawnego. W interesie społecznym leży bowiem budowanie autorytetu i powagi dla stanowisk związanych z prawidłowym funkcjonowaniem systemu prawnego.”

Uznał prokurator D. Furdzik, że w przypadku A. Zolla moje pisma są wyrazem nieakceptowanego braku szacunku dla systemu prawnego, którego A. Zoll jest/był – jako funkcjonariusz publiczny – jednym z ogniw.

Jaki system taki dlań szacunek… Za co mam szanować…?

Prokurator D. Furdzik stwierdził także, że „W interesie społecznym leży bowiem budowanie autorytetu i powagi dla stanowisk związanych z prawidłowym funkcjonowaniem systemu prawnego.”

Zgadzam się z tym stanowiskiem… Uważam wszak, że to ogniwa systemu prawnego – w tym funkcjonariusze publiczni instytucji wymiaru sprawiedliwości i Biura Rzecznika Praw Obywatelskich – powinni swoim zachowaniem budować autorytet i powagę dla stanowisk, które zajmują.

Prokurator D. Furdzik uważa, że obowiązki w tym zakresie spoczywają na obywatelach. Często ofiarach patologii łajdaków, barbarzyńców, degeneratów megalomanów w sędziowskich i prokuratorskich togach oraz podobnych im osobników, w tym m.in. z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, w tym samych Rzeczników. Jak m.in. A. Zoll.

 

O ile w przypadku prof. dr. hab. Andrzeja Zoll prokurator Dariusz Furdzik jakieś – zacytowane wyżej – uzasadnienie dla ścigania mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego zniesławienie i znieważenie napisał, to w przypadku adw. Wiesławy Zoll… nie napisał żadnego uzasadnienia. Proszę sprawdzić – Załącznik III. A jednak ścigał mnie z oskarżenia publicznego za jej zniesławienie i znieważenie.

Co oznacza, że… oczywiście i rażąco naruszył prawo określone w zacytowanym wyżej art. 60 § 1 k.p.k. Prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi wolno…

Wolno mu do tego stopnia, że na różnych etapach prowadzonego przez niego postępowania to naruszenie prawa zaakceptowali, to znaczy uznali procedowanie życzliwego adw. Wiesławie Zoll prokuratora D. Furdzika za zgodne z prawem:

  1. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Dariusz Stachurski
  2. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Małgorzata Rokosz

 

Tak się ta przychylność sędziów dla oczywistego i rażącego naruszania przez niego prawa spodobała prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi, tak go rozzuchwaliła, że postanowił… pozbawić mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym, celem poddania mnie tam obserwacji.

Przypominam… w sprawie, w której byłem ścigany za… słowa. O Andrzeju Zollu i Wiesławie Zoll.

Chciał zrobić przyjemność prof. dr. hab. Andrzejowi Zollowi. Ten okrutny, durny Żyd ortodoks radykalny, tuman mściwy, odkąd sobie razem z małżonką ortodoksyjną, notoryczną oszustką adw. Wiesławą Zoll zrobili z moich dzieci – w tym chorego dziecka – narzędzia pomnażania rodzinnych dochodów, a ze mnie ich źródło, a ja odważyłem się nie zgodzić się na role, jakie nam przypisali, przy każdej po temu okazji opowiada prokuratorom, sędziom, że ja jestem niezrównoważony, że wymagam poddania mnie badaniom psychiatrycznym itp. I… żali się na mnie, uskarża, jojczy, labiedzi i biadoli. Tak się – na przykład – użalał nad sobą i swą małżonką red. Dorocie Stec-Fus z „Dziennika Polskiego”:

 

O rozmowę poprosiliśmy Andrzeja Zolla.

Jednak profesor nie chciał się rozwodzić na ten temat:

Ten człowiek /ja – ZKE/ zatruwa mi życie od lat. Obrażał moją żonę, pisał do mnie na nią skargi.

Mógłbym wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić, gdyż został ciężko doświadczony przez los i z pewnością potrzebuje pomocy.

Stanowczo odradził reporterce „DP” rozmowę ze swoją żoną, mec. Wiesławą Zoll,

gdyż – jak oświadczył – z pewnością nie będzie tej sprawy komentować.”

Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07

 

Ja tumanowi mściwemu zatruwam życie…

Ja potrzebuję pomocy… A on sam o nią prosił. I otrzymał, w postaci prokuratora Dariusza Furdzika.

 

Do trzech razy sztuka… Tak się nieszczęśliwie dla wysługującego się Andrzejowi i Wiesławie Zollom prokuratora Dariusza Furdzika złożyło, że sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Krany Katarzyna Cielarska, która rozpoznawała jego wniosek o umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym, nie była dla niego tak łaskawa, jak wspomniani wcześniej sędzia Dariusz Stachurski i sędzia Małgorzata Rokosz. Wyjaśniła prokuratorowi D. Furdzikowi, że jest niedouczonym tumanem. Oczywiście inaczej to ujęła, ale pouczyła stronniczego tumana, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznawał było… prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności w jakikolwiek sposób, w tym przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej. Podała w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2015 r. – Załącznik IV: „Sygn. akt II Kp 270/15/S POSTANOWIENIE Dnia 30 czerwca 2015 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny, w składzie: Przewodniczący: SSR Katarzyna Cielarska Protokolant /imię i nazwisko protokolanta – ZKE/ przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód – Anny Balon po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2015 roku w Krakowie na posiedzeniu podejrzanego o przestępstwo z art. 212 § 1 kk, art. 216 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w przedmiocie rozpoznania wniosku Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego podejrzanego Zbigniewa Kękusia postanawia: I. na podstawie art. 203 § 1 i 2 w zw. z art. 259 § 2 kpk nie uwzględnić wniosku Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód w Krakowie o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego;

(…) Sąd zważył, co następuje:
Wniosek Prokuratora na uwzględnienie nie zasługuje.

(…) Odnosząc te rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, iż występki zarzucane podejrzanemu, zarówno występek określony w art. 212 § 1kk jak i występek określony w art. 216 § 1 kk zagrożone są karą grzywny albo ograniczenia wolności. Skoro zatem są to przestępstwa zagrożone alternatywnie karą łagodniejszego rodzaju grzywny i ograniczenia wolności oczywistym jest, że w przypadku wyrokowania Sąd orzekłby jedną z wymienionych kar. W tej sytuacji wniosek Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego nie mógł zostać uwzględniony.

Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w sentencji postanowienia na podstawie powołanych w sentencji przepisów.”
Prawda, że rzadki tuman z prokuratora Dariusza Furdzika. I łajdak. Przypomnę:

 

TUMAN”: «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051

 

ŁAJDAK”: «człowiek niegodziwy, postępujący haniebnie, godny potępienia, pogardy»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 424

 

Jeśli zastanawiacie się Państwo, co dzisiaj „słychać” u prokuratorów Piotra Kosmatego i Dariusza Furdzika informuję, że „załapali” się na dobrą zmianę PiS w resorcie sprawiedliwości, czyli u Zbigniewa Ziobry. Pismem z dnia 5 września 2016 r. poinformował mnie prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński – Załącznik V: „(…) 3. Pan Piotr Kosmaty zatrudniony jest na stanowisku Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie, delegowanego do Prokuratury Krajowej i pobiera wynagrodzenie w wysokości 13.396,02 zł miesięcznie. (…) 6. Pan Dariusz Furdzik – prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód w Krakowie, delegowany do Prokuratury Krajowej pobiera wynagrodzenie w wysokości 11.871,03 zł. brutto miesięcznie.”

 

xxx

 

Na zakończenie, z talii „asów” „reformatora” Zbigniewa Ziobry zaprezentuję Państwu nowego prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego. Jego także przedstawię w działaniu…

Wskazać należy, że art. 7 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz.1843): „Sąd lub prokurator, do którego wniesiono skargę, przedstawia ją niezwłocznie sądowi właściwemu wraz z aktami sprawy, w której toczy się postępowanie.

W dniu 7 czerwca 2016 r. złożyłem osobiście w Prokuraturze Rejonowej Kraków Krowodrza skargę na przewlekłość postępowania prowadzonego przeciwko mnie przez w.w. Prokuraturę w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14. Celem uniknięcia dalszej przewłoki w postępowaniu uiściłem opłatę od skargi w kwocie 100,00 zł, przed tym, zanim mnie do uiszczenia tej opłaty wezwał Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, który miał skargę rozpoznawać.

Kwota 100,00 zł wpłynęła na konto Sądu Okręgowego w Krakowie.

Po trzech miesiącach, w dniu 16 września 2016 r. przewodniczący Wydziału IV Karnego Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Andrzej Almert wydał Zarządzenie o treści – Załącznik VI: „Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy /adres – ZKE/ sygn. akt IV S 7/16 Kraków, dn. 16 września 2016 r. Przewodniczący IV Wydziału Karnego Odwoławczego w Krakowie – SSO Andrzej Almert ZARZĄDZA Zwrócić opłatę w kwocie 100 złotych Panu Zbigniewowi Kękusiowi z uwagi na fakt, że sprawa IV S 7/16 zakończyła się prawomocnym zarządzeniem o odmowie przyjęcia skargi, a opłata nin. wpłynęła dwa miesiące po wydaniu nin. zarządzenia i ani nie towarzyszyła jej nowa skarga, ani do chwili obecnej nie wpłynęła do tut. Sądu skarga, której mogłaby dotyczyć powyższa opłata. SSO Andrzej Almert”
W ślad za w.w. Zarządzeniem z dnia 16 września 2016 r. Oddział Finansowy Sądu Okręgowego w Krakowie wyekspediował do mnie w dniu 28 września 2016 r. kwotę 100,00 zł, podając w pozycji „Miejsce na korespondencję”Załącznik VII: „Zwrot opłaty do sygn. IV S 7/16 wobec braku skargi.”

Oznacza to, że kierowana przez prokurator Małgorzatę Lipską Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza nie przekazała Sądowi Okręgowemu w Krakowie mojej skargi z dnia 7 czerwca 2016 r. na przewlekłość postępowania do sygn. akt 2 Ds. 542/14. Czyli… oczywiście i rażąco naruszyła prawo określone w art. 7 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz.1843).

Z tej przyczyny pismem z dnia 21 listopada 2016 r. skierowanym do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka, do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry oraz do prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego złożyłem skargę na:

  1. prokuratora referenta w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 Dorotę Baranowską,
  2. sprawującą nadzór nad sprawą do sygn. akt 2 Ds. 542/14 prokuratora rejonowego Małgorzatę Lipską.

 

Skargę tę rozpoznał prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński. Sporządził doręczył mi pismo z dnia 2 stycznia 2017 r. Jego pełną treść cytuję – Załącznik VIII.1 – w załączonym do niniejszego pisma piśmie z dnia 30 stycznia 2017 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka, którym złożyłem – Załącznik VIII: „Wniosek o wydanie polecenia prokuratorowi rejonowemu dla Krakowa Krowodrzy Małgorzacie Lipskiej przekazania Sądowi Okręgowemu w Krakowie mojej skargi z dnia 18 stycznia 2017 r. na przewlekłość postępowania prowadzonego przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza Dorotę Baranowską w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 – Załącznik 2.”

Biorąc w obronę prokurator Dorotę Baranowską i prokuratora rejonowego Małgorzatę Lipską wyjaśnił mi prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński – Załącznik VIII.1: „Ponadto Pana skarga z dnia 7 czerwca 2016 roku została przekazana Sądowi Okręgowemu w Krakowie, Wydział IV Karny Odwoławczy w dniu 23 listopada 2016 roku wraz z kolejną Pana z dnia 21 listopada 2016 roku.

Tym samym stwierdzone powyżej uchybienie zostało konwalidowane i Pana prawo do rozpoznania skargi przez sąd pozostało zachowane. Brak jest także w tej sytuacji podstaw do wydania podległym prokuratorom Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie – wnioskowanego przez Pana – polecenie niezwłocznego przekazania skargo do sądu.”

Najpewniej skończy się to dla mnie następną sprawą karną – i najpewniej znowu kierowaniem mnie na badania psychiatryczne, a być może nawet na obserwację psychiatryczną – ale nie mogę skomentować stanowiska prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego inaczej niż twierdząc, że zaprezentował mi się jako idiota i nadęty buc. Informuję:

IDIOTA”«człowiek upośledzony umysłowo, niedorozwinięty, pozbawiony inteligencji»

Słownik Języka Polskiego

 

BUC”«o człowieku zarozumiałym i aroganckim»

Słownik Języka Polskiego

 

Przypomnę także, że ustawodawca postawił przed każdym prokuratorem – oraz każdym sędzią – wymóg posiadania zdolności do prawidłowego rozumowania:

 

Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania

oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.”

Artykuł 7 Kodeksu postępowania karnego

 

Prokurator Rafał Babiński wyjaśnił mi, że „(…) Tym samym stwierdzone powyżej uchybienie zostało konwalidowane (…).” Tym samym, to znaczy tym, że prokurator referent Dorota Baranowska i prokurator rejonowy Małgorzata Lipska nie przekazawszy Sądowi Okręgowemu w Krakowie mojej skargi z dnia 7 czerwca 2016 r. przekazały w dniu 23 listopada 2016 r. moją następną skargę z dnia 21 listopada 2016 r.

Konwalidacja to uzyskanie przez czynność prawną (uprzednio wadliwą) pełnej mocy prawnej na skutek nowych okoliczności.

Pomijając, że ta „konwalidacja” nastąpiła pod przymusem, tj. po w.w. skardze złożonej przeze mnie na prokurator D. Baranowską i prokurator M. Lipską, to prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński nie zauważył, że:

  1. ja musiałem napisać i złożyć następną skargę,
  2. gdyby prokurator D. Baranowska i prokurator M. Lipska dopełniły obowiązku przekazania mojej skargi z 7 czerwca 2016 r. Sądowi Okręgowemu w Krakowie, to ta zostałaby rozpoznania do dnia… 7 sierpnia 2016 r. ponieważ art. 11 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz.1843) stanowi: Sąd wydaje orzeczenie w terminie dwóch miesięcy, licząc od daty złożenia skargi.”

 

Rozumujący prawidłowo – jak to każdy prokurator Rzeczypospolitej Polskiej – kilka godzin dziennie, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, przez wiele lat, prokurator Rafał Babiński nie wpadł na to, nie domyślił się, że z winy prokurator Doroty Baranowskiej i prokuratora rejonowego Małgorzaty Lipskiej, które niedopełniły obowiązków, moja skarga z dnia 7 czerwca 2016 r. nie tylko nie została rozpoznana, ale już nigdy nie zostanie rozpoznana, bo jej panie prokuratorki nie przekazały do rozpoznania.

I nic się w tym przypadku już nie da „skonwalidować”.

 

Gdyby prokurator D. Baranowska i prokurator rejonowy M. Lipska przekazały moją skargę z 7 czerwca 2016 r. Sądowi Okręgowemu w Krakowie, a ten uznał ją za zasadną, orzekłby najpóźniej w dniu 7 sierpnia 2016 r. przyznanie mi rekompensaty finansowej za przewłokę w rozpoznawaniu sprawy do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

A ponieważ prokurator D. Baranowska i prokurator M. Lipska nie przekazały mojej skargi, to… pozbawiły Sąd możności jej rozpoznania, a mnie uzyskania rekompensaty finansowej za przewłokę w postępowaniu.

A prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński uznał, że panie prokurator konwalidowały… Zaprezentował mi się jako nadęty buc – według podanej wyżej definicji tego słowa – z tej najpewniej przyczyny, że to nie on musiał z winy niedopełniających obowiązków prokurator D. Baranowskiej i prokurator M. Lipskiej pisać powtórną skargę na przewlekłość prowadzonego przez nie postępowania i czekać na jej rozpoznanie.

Co do zaprezentowanego przez prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego w opisanych wyżej okolicznościach – tj. że ja musiałem złożyć drugą skargę na przewlekłość postępowania, bo pierwszej prokurator D. Baranowska i prokurator M. Lipska oczywiście i rażąco naruszając prawo nie przekazały Sądowi – stanowiska „(…) Tym samym stwierdzone powyżej uchybienie zostało konwalidowane i Pana prawo do rozpoznania skargi przez sąd pozostało zachowane.” przypomnę cytat z Feliska Konecznego „Cywilizacji żydowskiej”: „Według cywilizacji łacińskiej prawo powstaje z uznawania postulatów etycznych, z nadawania sankcji prawnych coraz znaczniejszej ilości pojęć etycznych. Według cywilizacji żydowskiej rzecz ma się odwrotnie: prawo wyprzedza etykę, etyka zaś nie jest samodzielna, gdyż polega na stosowaniu się do prawa. Można tedy w żydowskim ujmowaniu życia być jednostką szlachetną, nie mając ni sumienia, ni etyki, byle przestrzegać prawa. (…) Prawniczości żydowskiej cechę zasadniczą stanowi zamiłowanie do obchodzenia prawa. Nie trzeba z tego wysnuwać żadnych wniosków z kategorii moralności, gdyż jest to prostym następstwem wyłącznego intelektualizmu. Intelekt bada, rozumuje, kombinuje, ćwiczy się w misternych wywodach, nie mając celów moralnych ni niemoralnych. (…) Jeżeli ktoś zdoła mędrkowaniem dojść do tego, by wysnuć z tekstu i na jego podstawie coś tekstowi wręcz przeciwnego, dokonuje arcydzieła intelektualizmu. (…) Np. wyrok sądowy może mieścić w sobie urąganie ze sprawiedliwości, byle tylko był naciągnięty do litery prawa. Dozwolonym jest wszystko, co może powołać się na jakąkolwiek literkę kodeksu; nie można wydać zakazu, jeżeli gdzieś jakaś literka do tego nie upoważnia. Toteż najwyższy, egzaminem zdolności prawniczej jest zdatność kodyfikatorska. Najmniejsza niedokładność w skodyfikowaniu pociąga za sobą długie szeregi zła, krzywdy ludzkiej i w końcu upadku moralności w pewnym zakresie życia. (…) Nadmiar sprawiedliwości musi prowadzić do bezprawia. W cywilizacji zaś łacińskiej bezprawiem jest wszystko, co kłóci się z etyką.”
Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s.

39, s. 375-377

 

Prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński zastosował na obronę prokurator Doroty Baranowskiej i prokuratora rejonowego Małgorzaty Lipskiej taktykę opisaną przez Feliksa Konecznego jako: „Dozwolonym jest wszystko, co może powołać się na jakąkolwiek literkę kodeksu.”

Prokurator Rafał Babiński wymyślił konwalidację. Jakkolwiek i ona – w opisanym wyżej przypadku – urojona…

Zanim pod rządami szefa projektu „dobra zmiana PiS” w resorcie sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry prokuratorem okręgowym w Krakowie został Rafał Babiński była nim prokurator Lidia Jaryczkowska. Rzadki, bezmyślny tuman i obrończyni prokuratorów tumanów i ignorantów. Jeszcze jako prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód zezwoliła swej podwładnej, prokurator Radosławie Ridan, na ściganie mnie za czyny popełnione za pośrednictwem Internetu, na podstawie li tylko… wydruków z Intrenetu.

Potem została awansowana na zastępcę prokuratora okręgowego w Krakowie. Powierzono jej do rozpoznania skargę, którą złożyłem na prokurator Ewę Sachę z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, która w postanowieniu, które wydała w dniu 18 listopada 2008 r. udzieliła mi pouczenia na podstawie prawa, które przestało obowiązywać w dniu… 29 marca 2007 r., tj. 20 miesięcy wcześniej. Wyjaśniła mi wtedy zastępca prokuratora okręgowego Lidia Jaryczkowska pismem z dnia 29 maja 2009 r. „Należy natomiast zgodzić się z Pana zarzutem, że w postanowieniu o odmowie wszczęcia śledztwa w nin. sprawie został Pan nieprawidłowo pouczony o organie odwoławczym do którego należało skierować środek zaskarżenia. Wbrew Pana twierdzeniem nie jest to wynikiem nieznajomości obowiązujących przepisów prawnych przez prokuratora – referenta/prokurator Ewa Sacha – ZKE/lecz wynikiem omyłki podczas korzystania przy opracowywaniu decyzji merytorycznej z wzorów druków znajdujących się na dysku komputera, którego podczas pracy używa.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Krakowie, sygn. akt I Ko 675/08, pismo Zastępcy Prokuratora Okręgowego, Lidii

Jarczykowskiej z dnia 29 maja 2009r.

 

Wszystko przez twardy dysk komputera prokurator Ewy Sachy…

No i przez to, że prokurator Ewa Sacha – doprawdy rzadki tuman, czego mam także inne sporządzone przez nią osobiście dowody – nie czyta tego, pod czym się podpisuje.

Potem prokurator Lidia Jaryczkowska została awansowana – zgodnie z moją tezą o selekcji negatywnej na stanowiska kierownicze w instytucjach wymiaru sprawiedliwości – na prokuratora okręgowego w Krakowie.

Zmienił ją na tym stanowisku prokurator Rafał Babiński. Ze względu na metody stosowane przez niego w celu obrony oczywiście i rażąco naruszających prawo prokuratorów jest to zamiana – nie żeby zmiana – opisywana jako „zamienił stryjek siekierkę na kijek”.

Zbigniew Ziobro jednych tumanów wymienia na innych. Na… swoich. Zmiana warty.

 

Za niewiele ponad miesiąc poinformuję Państwa – jeśli wcześniej nie zostanę umieszczony w szpitalu psychiatrycznym, co jest celem wielu podwładnych Zbigniewa Ziobry, a on sam czyni, co w jego mocy, żeby dopięli swego – ile płacimy, podatnicy, żywiciele, prokuratorowi Rafałowi Babińskiemu. Pismem do niego z dnia 1 lutego 2017 r. złożyłem – Załącznik X: „Pan Rafał Babiński Prokurator Okręgowy w Krakowie ul. Mosiężnicza 2 30-965 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, jaka jest kwota miesięcznego – wg stanu na luty 2017 r. – wynagrodzenia brutto adresata niniejszego pisma.”

 

Jeśli chodzi o chronione przez prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego prokurator Dorotę Baranowską i prokuratora rejonowego Małgorzatę Lipską, największe emocje jeszcze przede mną. Pismem z dnia 18 stycznia 2017 r. złożyłem skargę na przewlekłość postępowania prowadzonego przeciwko mnie przez prokurator Dorotę Baranowską pod nadzorem prokuratora rejonowego Małgorzaty Lipskiej. Ponieważ Sąd nie rozpoznawał jeszcze w tej sprawie skargi na przewlekłość postępowania, a ja:

  1. skierowałem w.w. pismem z 30 stycznia 2017 r. wniosek do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka – Załącznik VIII: „Wniosek o wydanie polecenia prokuratorowi rejonowemu dla Krakowa Krowodrzy Małgorzacie Lipskiej przekazania Sądowi Okręgowemu w Krakowie mojej skargi z dnia 18 stycznia 2017 r. na przewlekłość postępowania prowadzonego przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza Dorotę Baranowską w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 – Załącznik 2.”
  2. uiściłem opłatę od skargi – Załącznik IX.10,

prokurator D. Baranowska i nadzorująca prowadzone przez nią postępowanie przeciwko mnie prokurator rejonowy M. Lipska powinny przekażą moją skargę Sądowi Okręgowemu w Krakowie, a ten ją rozpozna.

Ciekaw jestem, co wymyślą sędziowie na obronę prokurator Doroty Barnowskiej… Zadanie przed nimi postawiła piekielnie trudne. Postępowanie przeciwko mnie prowadzi od stycznia 2015 r. Gdy pismem z dnia 14 września 2015 r. złożyłem wniosek o umorzenie postępowania prokurator Dorota Baranowska odpowiedziała mi pismem z dnia 25 września 2015 r. – Załącznik IX.4: „zauważam, iż nie widzę podstaw do umorzenia postępowania prowadzonego przeciwko panu do sygn. akt 2 Ds. 542/14. (…) prokurator Dorota Baranowska”

A dziesięć miesięcy później, w dniu 30 czerwca 2016 r., prokurator D. Baranowska wydała postanowienie o…umorzeniu postępowania przeciwko mnie, podając – Załącznik IX.5: „(…) postanowiono umorzyć dochodzenie przeciwko Z. Kękusiowi wobec znikomej społecznej szkodliwości zarzucanego mu czynu. Prokurator Dorota Baranowska”
Prawda, że rodzi się pytanie… to dlaczego prowadziła prokurator D. Baranowska postępowanie przeciwko mnie przez 18 miesięcy, od stycznia 2015 r. do 30 czerwca 2016 r.?

Z porównania pisma do mnie z dnia 25 września 2016 r. z postanowieniem z dnia 30 czerwca 2016 r. jedna tylko wyłania się odpowiedź… Bo się do dnia 30 czerwca źle przyglądała. I dlatego zauważała, że nie widziała.

W załączeniu przesyłam skargę z dnia 18 stycznia 2017 r. na przewlekłość postępowania prowadzonego przeciwko mnie przez prokurator Dorotę Baranowską pod nadzorem prokuratora rejonowego Małgorzaty Lipskiej – Załącznik IX.

Poinformuję Państwa o stanowisku trojga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy w sprawie mojej skargi. Póki co mam za sobą z sędziami tego Wydziału jak najgorsze doświadczenia. Ale… dokonuje się przecież dobra zmiana PiS.

Poinformuję Państwa, pod warunkiem, że żaden z podwładnych szefa tzw. „dobrej zmiany PiS” w resorcie sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry nie uzna, że moje e-mail’e do Państwa, w tym niniejszy „są wyrazem nieakceptowanego braku szacunku dla systemu prawnego. W interesie społecznym leży bowiem budowanie autorytetu i powagi dla stanowisk związanych z prawidłowym funkcjonowaniem systemu prawnego. i nie zostanę umieszczony w zakładzie karnym lub szpitalu psychiatrycznym.

 

Czy nie sądzicie Państwo, że trzeba by zmienić ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego, który zupełnie nie panuje nad tym, co robią jego podwładni i sam daje im zły przykład? Jak go poznaję od 10 lat uważam, że Zbigniewa Ziobry zmienić już się nie da. Trzeba go zatem – póki co pozytywnie weryfikowanego przez premier Beatę Szydło – wymienić. W interesie społecznym. I przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości. A nuż jego następca będzie budował autorytet i powagę dla stanowisk związanych z prawidłowym funkcjonowaniem systemu prawnego…

 

Gdyby ktoś – na przykład prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński – poczuł się znieważony i/lub zniesławiony określeniami użytymi przeze mnie w niniejszym e-mail’u przypominam:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla,

3 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Małgorzata Gleń, „Wylać go z roboty”, „Fakt” 23 czerwiec 2006 r.
  2. Śp. Claudiu Crulic
  3. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/postanowienie prokuratura Dariusza Furdzika z dnia 2 października 2013 r.
  4. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/, postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny Katarzyny Cielarskiej z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kp 270/15/S
  5. Prokuratura Okręgowa w Krakowie, sygn. akt PO V IP 16.2016, pismo prokuratora okręgowego Rafała Babińskiego z dnia 5 września 2016 r.
  6. Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział IV Karny – Odwoławczy, sygn. akt IV S 7/16, Zarządzenie przewodniczącego Wydziału sędziego Andrzeja Almerta z dnia 16 września 2016 r.
  7. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział Finansowy, sygn. akt IV S 7/16 Dowód nadania w dniu 28 września 2016 r. kwoty 100,00 zł
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 30 stycznia 2017 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka
  9. Skarga z dnia 18 stycznia 2017 r. na przewlekłość postępowania Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14
  10. Pismo Z. Kękusia z dnia 1 lutego 2017 r. do prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 30 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Marek Woźniak

Prokurator Regionalny w Krakowie

ul. Cystersów 18

31-553 Kraków

 

Sygnatura akt:

  1. Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód 2 Ds. 542/14
  2. Prokuratury Okręgowej w Krakowie: PO V O 051.54.2016

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o wydanie polecenia prokuratorowi rejonowemu dla Krakowa Krowodrzy Małgorzacie Lipskiej przekazania Sądowi Okręgowemu w Krakowie mojej skargi z dnia 18 stycznia 2017 r. na przewlekłość postępowania prowadzonego przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza Dorotę Baranowską w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 – Załącznik 2.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Uzasadnienie

 

Artykuł 7 ustawy z dnia z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki stanowi: „Sąd lub prokurator, do którego wniesiono skargę, przedstawia ją niezwłocznie sądowi właściwemu wraz z aktami sprawy, w której toczy się postępowanie.”

W dniu 7 czerwca 2016 r. złożyłem osobiście w Prokuraturze Rejonowej Kraków Krowodrza skargę na przewlekłość postępowania prowadzonego przez prokurator Dorotę Baranowską w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

Mimo że uiściłem opłatę /w kwocie 100,00 zł/ od skargi jak wyżej – dowód wpłaty załączyłem do skargi – prokurator D. Baranowska niedopełniwszy obowiązku określonego w art. 7 ustawy dnia 17.06.2004 r. o skardze (…) nie przekazała Sądowi Okręgowemu w Krakowie akt sprawy wraz ze skargą.

Po kilku miesiącach Sąd Okręgowy w Krakowie zwrócił mi kwotę 100,00 zł wyjaśniając, że… ja nie złożyłem skargi, z tytułu której uiściłem opłatę. Z tej przyczyny pismem z dnia 21 listopada 2016 r. skierowanym do Adresata niniejszego pisma, a także do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry oraz do prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego złożyłem skargę na:

  1. prokuratora referenta w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 Dorotę Baranowską,
  2. sprawującą nadzór nad sprawą do sygn. akt 2 Ds. 542/14 prokuratora rejonowego Małgorzatę Lipską.

 

W odpowiedzi na moją skargę jak wyżej prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński doręczył mi pismo z dnia 2 stycznia 2017 r. o treści – Załącznik 1: „Prokurator Okręgowy w Krakowie ul. Mosiężnikcza 2 30-965 Kraków tel. 12/619-60-97, fax. 12/411-87-99 PO V O 051.54.2016 Kraków, dnia 2 stycznia 2017 roku

Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana skargę złożoną w tut. Prokuraturze w dniu 21 listopada 2016 roku, dotyczącą nieprzekazania Pana skargi z dnia 7 czerwca 2016 roku na przewlekłość postępowania Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie, sygn. 2 Ds. 542/14 do Sądu Okręgowego w Krakowie informuję, że poczyniłem ustalenia w zakresie niezbędnym do rozpoznania skargi, w tym zapoznałem się z aktami przedmiotowej sprawy jak i innymi materiałami związanymi z Pana zarzutami i uznałem tę skargę za częściowo zasadną.

UZASADNIENIE

We wspomnianej skardze zarzuca Pan Prokuratorowi Rejonoweu w Krakowie – Krowodrzy Małgorzacie Lipskiej i prokuratorowi tej jednostki Dorocie Baranowskiej nieprzekazanie, zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 roku o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, Pana skargi na przewlekłość postępowania sygn. 2 Ds. 542/14, Sądowi Okręgowemu w Krakowie.

W wyniku ustaleń poczynionych na potrzeby rozpoznania niniejszej skargi, stwierdziłem co następuje:
W Prokuraturze Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie nadzorowane było dochodzenie sygn. 2 Ds. 542/14, w którym występował Pan w charakterze podejrzanego o popełnienie występku z art. 222§1kk i art. 157§2kk w zw. z art. 13§1kk w zw. z art. 242§4kk w zw. z art. 11§2kk.

W trakcie tego postępowania złożył Pan skargę na jego przewlekłość, której przyjęcia odmówił Przewodniczący Wydziału IV Karnego – Odwoławczego Sądy Okręgowego w Krakowie, zarządzeniem z dnia 11 kwietnia 2016 roku, sygn. IV S 7/16.

Do akt sprawy wpłynęło wiele Pana pism, dotyczących bardzo różnych kwestii, które zawarte są w 15-tu tomach. Między innymi w dniu 7 czerwca 2016 roku złożył Pan osobiście w Prokuraturze Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie cztery pliki dokumentów i jedno pismo. Dwa z tych plików, o tożsamej treści, zawierały skargę na przewlekłość postępowania sygn. 2 Ds. 542/14, złożoną w trybie cyt. ustawy z dnia 17 czerwca 2004 roku. Wszystkie te dokumentu zostały dołączone do akt sprawy i tym samym skarga nie została „niezwłocznie” przesłana do właściwego sądu. W tym zakresie Pana skargę za zasadną.

W wyniku poczynionych ustaleń stwierdzić należy, że uchybienie to nie było działaniem celowym prokuratorów – o czym świadczy choćby fakt nadania biegu Pan wcześniejszej skardze – a wynikiem niedopatrzenia, związanego m.in. z bardzo obszerną Pana korespondencją, często o podobnej treści.

Ponadto Pana skarga z dnia 7 czerwca 2016 roku została przekazana Sądowi Okręgowemu w Krakowie, Wydział IV Karny Odwoławczy w dniu 23 listopada 2016 roku wraz z kolejną Pana z dnia 21 listopada 2016 roku.

Tym samym stwierdzone powyżej uchybienie zostało konwalidowane i Pana prawo do rozpoznania skargi przez sąd pozostało zachowane. Brak jest także w tej sytuacji podstaw do wydania podległym prokuratorom Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie – wnioskowanego przez Pana – polecenie niezwłocznego przekazania skargo do sądu.

Pomimo to dostrzegając omówioną powyżej nieprawidłowość w procesowaniu zwróciłem na nią uwagę i wytknąłem zarówno Pani Prokurator Rejonowej w Krakowie – Krowodrzy jak i Pani prokurator Dorocie Baranowskiej uznając, że brak jest podstaw do stosowania wobec nich innych sankcji.

Końcowo informuję, że zgodnie z § 387 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 7 kwietnia 2016 roku – Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, ponownie wniesiona skarga w sprawie już wyjaśnionej, niezawierająca nowych okoliczności, pozostawiona zostanie bez biegu. Rafał Babiński”
Dowód: Prokuratura Okręgowa w Krakowie, sygn. akt PO V O 051.54.2016, pismo prokuratora okręgowego

Rafała Babińskiego z dnia 2 stycznia 2017 r. – Załącznik 1

 

Prokurator okręgowy Rafał Babiński uznał, że uchybienie zostało konwalidowane.

Nie zostało… Przecież gdyby prokurator D. Baranowska i prokurator rejonowy Małgorzata Lipska przekazały moją skargę, kilka miesięcy temu została by rozpoznana. A nie została…

Ponieważ prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński uznał, że brak jest podstaw do stosowania wobec prokurator D. Baranowskiej i M. Lipskiej innych, poza zwróceniem uwagi, sankcji, bo one moją skargę z 7 czerwca 2016 r. przekazały Sądowi Okręgowemu w Krakowie w dniu… 23 listopada 2016 r.:

  1. wraz z kolejną moją skargą z dnia 21 listopada 2016 r., którą złożyłem, bo skarga z 07.06.2016 r. nie została przekazana Sądowi Okręgowemu w Krakowie,
  2. po złożeniu przeze mnie w.w. skargi z dnia 21.11.2016 r. na nie, skierowanej do Adresata niniejszego pisma oraz do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry oraz do prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego

a ja pismem z dnia 18 stycznia 2017 r. złożyłem skargę na przewlekłość postępowania do sygn. akt 2 Ds. 542/14 – Załącznik 2:
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, skarga z dnia 18 stycznia 2017 r. na

przewlekłość postępowania – Załącznik 2

oraz uiściłem opłatę od niej w kwocie 100,00 zł wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Prokuratura Okręgowa w Krakowie, sygn. akt PO V O 051.54.2016, pismo prokuratora okręgowego Rafała Babińskiego z dnia 2 stycznia 2017 r.
  2. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, skarga z dnia 18 stycznia 2017 r. na przewlekłość postępowania

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 18 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Sąd Okręgowy w Krakowie

Wydział IV Karny-Odwoławczy

 

za pośrednictwem

 

Prokurator Rejonowy

Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza

oś. Kościuszkowskie 2

31-858 Kraków

 

Sygn. akt: 2 Ds. 542/14

 

Dotyczy: Skarga – na podstawie art. 2 ust. 1, art. 3 pkt 4, art. 4 ust. 1, art. 5 ust. 4, art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 17

czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz.1843) – na naruszenie w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przeciwko mnie przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14 mojego prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.

 

Wniosek o:

  1. Stwierdzenie przewlekłości – w okresie od dnia przejęcia postępowania do sygn. akt 2 Ds. 542/14 przez prokurator Dorotę Baranowską do dnia 8 grudnia 2016 r.- postępowania w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14.
  2. Zasądzenie od Skarbu Państwa na moją rzecz kwoty 20.000,00 /słownie: dwadzieścia tysięcy/ zł.
  3. Rozpoznanie – na podstawie art. 45.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – niniejszej Skargi bez zbędnej zwłoki
  4. Zawiadomienie mnie o terminie posiedzenia w sprawie rozpoznania niniejszej skargi.

 

Zawiadomienie, że:

  1. Sąd Okręgowy w Krakowie nie rozpoznawał dotychczas skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14,
  2. celem uniknięcia przewłoki w rozpoznaniu niniejszej skargi uiściłem w dniu 18 stycznia 2017 r. opłatę w kwocie 100 zł /Załącznik 10/ na konto wskazane w Zawiadomieniu Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 28 listopada 2016 r. /Załącznik 7/,
  3. postanowieniem z dnia 25 września 2012 r., sygn. akt II S 8/12 /Załącznik 6/, Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny zasądził dla mnie kwotę 2.000,00 /słownie: dwa tysiące/ zł z tytułu przewłoki trwającej dwa miesiące – w okresie od 20 października 2010 r. do 23 grudnia 2010r. – w sprawie przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy do sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 415/05, następnie II K 407/13/,
  4. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com,
  5. kopia niniejszej skargi zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Część I Przepisy prawa

 

  1. Artykuł 2 § 1 ustawy Kodeks postępowania karnego: „Przepisy niniejszego kodeksu mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego, aby: 4) rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło w rozsądnym terminie.”
  2. Artykuł 45.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.”
  3. Artykuł 4 pkt 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz.1843): „Jeżeli skarga dotyczy przewlekłości postępowania przygotowawczego, właściwy do jej rozpoznania jest sąd przełożony nad sądem, który byłby właściwy rzeczowo do rozpoznania sprawy.”
  4. Artykuł 7 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz.1843): „Sąd lub prokurator, do którego wniesiono skargę, przedstawia ją niezwłocznie sądowi właściwemu wraz z aktami sprawy, w której toczy się postępowanie.”
  5. Artykuł 11 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz.1843): „Sąd wydaje orzeczenie w terminie dwóch miesięcy, licząc od daty złożenia skargi.

 

Część II Uzasadnienie

 

Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza prowadzi do sygn. akt 2 Ds. 542/14. postępowanie przeciwko mnie, w którym przedstawiono mi zarzuty:

  1. postanowieniem z dnia 6 maja 2014 r.Załącznik 1:

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, Komisariat Policji IV w Krakowie, L.dz.

MKZ-D-1851/14, uzasadnienie postanowienia z dnia 6 maja 2014 r. o przedstawieniu zarzutów – Załącznik 1

  1. postanowieniem z dnia 25 sierpnia 2014 r.Załącznik 2:

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, sporządzone w dniu 25 sierpnia 2014 r. w Komisariacie Policji IV w Krakowie „Dokładne określenie zarzucanego czynu czynu(ów) i jego(ich) kwalifikacji prawnej.”, L.dz. MKZD-1851/14 RSD-1053/14 – Załącznik 2

 

Postępowanie wszczął prokurator Bartłomiej Legutko.

W dniu 16 stycznia 2015 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze Cezary Kwiatkowski wydał postanowienie – Załącznik 3: „Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza /adres – ZKE/ 5 D 153/14 Postanowienie o objęciu ściganiem z urzędu przestępstwa prywatnoskargowego Kraków, dnia 16 stycznia 2015 r. Cezary Kwiatkowski – prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Podgórzu po zapoznaniu się z materiałami sygn. 5 Ds. 153/14 w sprawie o przest. z art. 216 § 1 k.k. i in. na szkodę Bartłomieja Legutko na podstawie art. 60 § 1 k.p.k. postanowił: objąć ściganiem z urzędu przestępstwa z art. 216 § 1 k.k. i art. 216 § 2 k.k. ścigane z oskarżenia prywatnego, popełnione na szkodę Bartłomieja Legutko.”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze, sygn. akt 5 D 153/14, postanowienie prokuratora Cezarego

Kwiatkowskiego z dnia 16 stycznia 2015 r. – Załącznik 3

 

Po wydaniu w.w. postanowienia prokurator Bartłomiej Legutko został wyłączony od rozpoznawania sprawy przeciwko mnie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 i na referenta wyznaczono prokurator Dorotę Baranowską.

 

Pismem z dnia 14 września 2015 r. skierowanym do prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzaty Lipskiej złożyłem wniosek o umorzenie postępowania przeciwko mnie do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

W odpowiedzi na moje pismo z 14.09.2015 r., w dniu 25 września 2015 r. prokurator Dorota Baranowska sporządziła pismo, którym mnie poinformowała – Załącznik 4: „Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza /adres – ZKE/ 2Ds 542/14 Kraków, dnia 25 września 2015 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Uprzejmie informuję, iż Pana pismo z dn. 14-09-2015 r., podobnie jak pisma wcześniejsze oraz z dat wpływu po dniu 14-09-2015 r., zostało dołączone do akt sprawy. Odnośnie treści w nim zawartych, zauważam, iż nie widzę podstaw do umorzenia postępowania prowadzonego przeciwko panu do sygn. akt 2 Ds. 542/14.(…) prokurator Dorota Baranowska

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, pismo prokurator Doroty Baranowskiej z

dnia 25 września 2015 r. – Załącznik 4

 

W dniu 30 czerwca 2016 r. prokurator Dorota Baranowska wydała postanowienie o umorzeniu dochodzenia przeciwko mnie z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu. Podała – Załącznik 5: „Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza /adres – ZKE/ 2 D 542/14 Kraków, dnia 30 czerwca 2016 r. Postanowienie o umorzeniu dochodzenia

Dorota Baranowska – prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Krowodrzy w sprawie 2 Ds. 542/14 przeciwko Zbigniew Kękuś o przest. z art. 222 § 1 kk i inne w oparci o art. 17 § 1 pkt 3 kpk postanawia: umorzyć dochodzenie w sprawie przeciwko Zbigniewo Kękusiowi (…) wobec stwierdzenia znikomej społecznej szkodliwości czynu.

UZASADNIENIE

(…) Mając na uwadze przytoczone powyżej okoliczności, postanowiono umorzyć dochodzenie przeciwko Z. Kękusiowi wobec znikomej społecznej szkodliwości zarzucanego mu czynu. Prokurator Dorota Baranowska
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie prokurator

Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r. – Załącznik 5

 

Zaskarżyłem postanowienie prokurator D. Baranowskiej z 30.06.2016 r. Zaskarżył je także mój obrońca z urzędu adw. Wojciech Wandzel. Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny wyznaczył posiedzenie w przedmiocie rozpoznania naszych zażaleń na dzień 8 grudnia 2016 r.

Podczas posiedzenia w dniu 8 grudnia 2016 r. złożyłem wniosek o wyłączenie każdego sędziego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy od rozpoznania zażaleń jak wyżej.

Następne posiedzenie w przedmiocie rozpoznania w.w. zażaleń Sąd wyznaczył na 19 stycznia 2017 r.

 

xxx

 

Prokurator Dorota Baranowska została referentem w postępowaniu przeciwko mnie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 po wyłączeniu prokuratora Bartłomieja Legutki.

Skoro w dniu 30 czerwca 2016 r. umorzyła postępowanie z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu, to znaczy, że ta przesłanka zachodziła także w dniu przejęcia przez nią postępowania. W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 30.06.2016 r. o umorzeniu postępowania prokurator Dorota Baranowska wyjaśniła szczegółowo, na czym polegała wskazana przez nią przesłanka. Podała – Załącznik 5: UZASADNIENIE

W dniu 05-05-214 policjanci w składzie Michał Doroba, Paweł Lewkowicz i Marcin Rak dokonali zatrzymania Zbigniewa Kękusia w oparciu o nakaz zatrzymania i doprowadzenie wydany przez Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt IIK 407/13 wymienionego na badania psychiatryczne.

Z. Kękuś został osadzony w radiowozie m-ki Fiat Ducato nr rej. HPHB147, następnie przewieziony do IV K.P w Krakowie, przy ul. Królewskiej.

W miejscu, w którym pojazd zaparkował – nie ma monitoringu.

Po zaparkowaniu pojazdu, policyjni wyszli z pojazdu stanęli obok. Drzwi do przedziału dla zatrzymanych otwierał Marcin Rak.

Za tymi drzwiami była krata, która została odblokowana jedynie z zabezpieczenia zamków.

Po otwarciu drzwi, patrząc do środka pojazdu, przy pojeździe stali:

po lewej stronie Lewkowicz, po prawej Rak, zaś za nimi stał Michał Doroba.

Krata w radiowozie była ciężka, a dodatkowo wyposażono ją w tzw. pleksę. P. Lewkowicz stał bokiem do kraty.

Zbigniew Kękuś kopnął w kratę, wysunął nogę z radiowozu w celu jego opuszczenia i ucieczki. Krata uderzyła stojącego w jej pobliżu P. Lewkowicza.

Widząc zachowanie Z. Kękusia, policjant Doroba natychmiastowo zareagował i w zamiarze jego zatrzymania pochwycił Z. Kękusia, w wyniku czego obydwaj upadli na podłoże przed radiowozem.

Z. Kękuś szarpał się z policjantem.

Został obezwładniony.

Na skutek uderzenia kratą Paweł Lewkowicz doznał: stłuczenia powłok klatki piersiowej po stronie prawej z podbiegnięciem krwawym, co naruszyło czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni trwający w rozumieniu art. 157§2kk (opinia biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie).

Po obezwładnieniu Z. Kękusia, został on doprowadzony do IV K.P. dalsze czynności wykonywane z udziałem Z. Kękuś w związku z zatrzymaniem go w oparciu o nakaz zatrzymania i doprowadzenia nie mają istotnego znaczenia w sprawie.

Zbigniew Kękuś przesłuchiwany w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, skorzystał z przysługującego mu praw do odmowy złożenia zeznań.

Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy, stwierdzić należy, że społeczna szkodliwość zarzucanego podejrzanemu czynu jest znikoma.

Zgodnie bowiem z treścią art. 115par. 2 kk przy ustaleniu ujemnej zawartości konkretnego czynu należy brać pod uwagę takie elementy jak m.in.:

– rodzaj i charakter naruszonego dobra

– wielkość rozmiaru wyrządzonej szkody

– motywację sprawcy

– sposób i okoliczności popełnienia czynu.

Zeznania bezpośrednich świadków – policjantów wskazują, iż sytuacja związana z opisanym wyżej wydarzeniem była dynamiczną.

W sprawie nie znaleziono dowodów wskazujących na to, iż w dn. 05-5-2014 Z. Kękuś planował opisany powyżej przebieg zdarzenia.

Powyższa okoliczność ma znaczenie dla oceny motywacji i zamiaru sprawcy (strona podmiotowa czynu).

Dowody wskazują na to, że Z. Kękuś działał impulsywnie, w sposób nagły.

Podejrzany skierował swą przemoc nie tyle na osobę Pawła Lewkowicza, jak na kratę (kopnięcie), która uderzyła w w. wym. policjanta.

Brak jest dowodów na to, aby działał z zamiarem bezpośrednim, to jest mającym na celu spowodowanie obrażeń ciała u pokrzywdzonego, a jedynie na to, że działał z zamiarem ewentualnym: kopiąc kratę z określoną siłą (godził się na to, że uderzy ona w stojącego w jej pobliżu pokrzywdzonego).

Podobny zamiar towarzyszył Z. Kękusiowi, gdy był obezwładniany przez M. Dorobę: za czym przemawia sposób, w jaki opuszczał radiowóz.

Musiał bowiem przewidywać, że jego atypowe zachowanie spotka się z reakcją eskortujących go policjantów – to jest podjęciem działań mających na celu uniemożliwienie samouwolnienia, a w konsekwencji spowodowania u obezwładniającego obrażeń ciała.

Niewątpliwie, w wyniku zachowania Z. Kękusia doszło do naruszenia nietykalności cielesnej i spowodowania obrażeń ciała P. Lewkowicz i M. Doroba, a w konsekwencji spowodowania u nich lekkich obrażeń ciała (co wypełniło dyspozycje art. 157 §2kk i 222§1kk).

Na uwagę zasługuje fakt, że pokrzywdzeni to policjanci, którzy wykonując swój zawód z zasady są narażeni na atypowe zachowania zatrzymanych, podejrzanych, czy też innych osób, z którymi mają do czynienia w związku z wykonywaną pracą.

Ryzyko naruszenia nietykalności cielesnej, czy doznania lekkich obrażeń ciała (art. 157§2kk) jest niejako „wpisane” w ich zawód.

Nie oznacza to automatycznie, iż tego rodzaju zachowania należy bagatelizować, lekceważyć lub też z założenia karać sprawcę.

Podnieść należy jedynie, że każda tego typu sytuacja wymaga indywidualnej oceny prawno – karnej.

Pokrzywdzeni mieli za zadanie doprowadzić na czynność procesową Z. Kękusia.

Już sam fakt, że Sąd wydał nakaz jego zatrzymania i doprowadzenia do wykonaniu określonej czynności procesowej, winien skutkować zwiększoną czujnością z ich strony.

Mając na uwadze przytoczone powyżej okoliczności, postanowiono umorzyć dochodzenie przeciwko Z. Kękusiowi wobec znikomej społecznej szkodliwości zarzucanego mu czynu. Prokurator Dorota Baranowska
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie prokurator

Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r. – Załącznik 5

 

Prokurator D. Baranowska powołała się na okoliczności towarzyszące zdarzeniu w dniu 5 maja 2014 r. Nie wskazała żadnej nowej okoliczności, która wystąpiłaby po dniu 5 maja 2014 r.

Wniosek z uzasadnienia sporządzonego przez prokurator D. Baranowską, że przesłanka, na podstawie której wydała postanowienie z dnia 30 czerwca 2016 r. o umorzeniu postępowania zachodziła od dnia… zdarzenia w dniu 5 maja 2014 r.

Ówczesny prokurator referent Bartłomiej Legitko miał inny pogląd na sprawę. Ale został wyłączony i po jego wyłączeniu postępowanie przejęła prokurator Dorota Baranowska.

Nic nie stało na przeszkodzie, żeby postanowienie o umorzeniu postępowania, jak to z dnia 30 czerwca 2016 r. /Załącznik 5/ wydała – sporządziwszy uzasadnienie jak zacytowane powyżej – niezwłocznie po przejęciu sprawy do sygn. akt 2 Ds. 542/14 i po zapoznaniu się z aktami sprawy.

Prokurator Dorota Baranowska wykonała natomiast w okresie od przejęcia postępowania do sygn. akt 2 Ds. 542/14 do dnia 30 czerwca 2016 r. mnóstwo innych czynności.

Podkreślić także należy, że wtedy, gdy ja w.w. pismem z dnia 14 września 2015 r. złożyłem wniosek o umorzenie postępowania przeciwko mnie, prokurator Dorota Baranowska poinformowała mnie pismem z dnia 25 września 2015 r. – Załącznik 4:zauważam, iż nie widzę podstaw do umorzenia postępowania prowadzonego przeciwko panu do sygn. akt 2 Ds. 542/14. (…) prokurator Dorota Baranowska”

A przecież przesłanka, na podstawie której prokurator D. Baranowska wydała postanowienie z dnia 30 czerwca 2016 r. o umorzeniu postępowania – znikoma społeczna szkodliwość czynu – zachodziła przez cały okres prowadzenia postępowania przeciwko mnie do sygn. akt 2 Ds. 542/14, a zatem także wtedy, gdy prokurator Dorota Baranowska:

  1. została referentem w sprawie przeciwko mnie,
  2. sporządzała w dniu 25 września 2015 r. w.w. pismo, w którym podała – Załącznik 4: zauważam, iż nie widzę podstaw do umorzenia postępowania prowadzonego przeciwko panu do sygn. akt 2 Ds. 542/14. (…).”

 

W związku z przewloką w postępowaniu Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14 w okresie od dnia przejęcia postępowania przez prokurator D. Baranowską, do dnia 30 czerwca 2016 r., gdy prokurator Dorota Baranowska wydała postanowienie o umorzeniu dochodzenia z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu, za które mnie ścigano wnoszę jak na wstępie.

xxx

 

Pragnę poinformować, że w sprawie rozpoznawanej przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny przyznał mi kwotę 2.000,00 /słownie: dwa tysiące/ zł tytułem przewłoki postępowania przez okres dwóch miesięcy, od dnia 20 października 2010 r. do dnia 23 grudnia 2010 r. – Załącznik 6:
Dowód: Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II S 8/12, postanowienie z dnia 25 września 2012

r. – Załącznik 6

 

Pragnę także poinformować, że celem uniknięcia przewłoki w rozpoznaniu niniejszej Skargi, w dniu 18 stycznia 2017 r. wpłaciłem kwotę 100,00 zł na konto wskazane w Zawiadomieniu z dnia 28 listopada 2016 r. Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy – Załącznik 7: „Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy /adres – ZKE/ Data: 28 listopada 2016 sygn. akt IV S 56/16 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Zawiadomienie o brakach pisma i wezwanie do ich usunięcia

Sąd Okręgowy w Krakowie, IV Wydział Karny Odwoławczy wzywa do usunięcia braku formalnego skargi poprzez uiszczenie opłaty w kwocie 100 zł w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego wezwania pod rygorem uznania skargi za bezskuteczną. Z upoważnienia Przewodniczącego Kierownik Sekretariatu IV Wydziału Karnego – Odwoławczego mgr Maria Urbanik”
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, sygn. akt IV S 56/16, Zawiadomienie z dnia 28

listopada 2016 r. – Załącznik 7

 

Zawiadomienie jak wyżej Sąd Okręgowy w Krakowie doręczył mi w związku ze złożoną przeze mnie pismem z dnia 21 listopada 2016 r. skargą na przewlekłość postępowania do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

Nie uiściłem opłaty jak wyżej ponieważ Zawiadomienie z 28.11.2016 r. doręczono mi w dniu 16 grudnia 2016 r., a wcześniej, pismem z dnia 8 grudnia 2016 r. skierowanym do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Beaty Morawiec złożyłem wniosek o wyłączenie każdego sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie od rozpoznania moich wniosków z pisma z dnia 8 grudnia 2016 r. o wyłączenie każdego sędziego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy od rozpoznania mojego i mojego obrońcy z urzędu adw. Wojciecha Wandzela zażaleń na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Doroty Baranowskiej o umorzeniu postępowania przeciwko mnie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 – Załącznik 8:
Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 grudnia 2016 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Beaty Morawiec –

Załącznik 8

 

Uznałem, że w przypadku pozytywnego rozpatrzenia zgłoszonej przeze mnie sprawy i wyłączenia każdego sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie od rozpoznania wniosków jak w piśmie z 08.12.2016 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, żaden z sędziów tego Sądu nie będzie mógł rozpoznać także mojej skargi z dnia 21.11.2016 r. na przewlekłość postępowania Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

W ostatnich dniach Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy II Wydział Karny doręczył mi Zawiadomienie – Załącznik 9: „Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Data wysłania: 9 grudnia 2016 sygnatura akt: II Kp 715/16/K, sygn. prok. 2 Ds. 542/14 Termin 19 stycznia 2017 r. o godz. 09:00 sala D-138 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie, II Wydział Karny zawiadamia Pana w charakterze żalącego, że w dniu 19 stycznia 2017 r. o godz. 09:00 sala D-138 w tut Sądzie, ul. Przy Rondzie 7 odbędzie się posiedzenie w przedmiocie rozpoznania zażalenia na postanowienie o umorzeniu dochodzenia. Stawiennictwo nieobowiązkowe.”

Dowód: Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 715/16/K, Zawiadomienie z dnia 9

grudnia 2016 r. – Załącznik 9

 

Wniosek z tego Zawiadomienia, że mój w.w. wniosek o wyłączenie każdego sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie został oddalony lub odrzucony i Sąd Okręgowy w Krakowie będzie mógł rozpoznać moją skargę na przewlekłość postępowania do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

W związku z powyższym w dniu 18 stycznia 2017 r. uiściłem opłatę w kwocie 100,00 zł na rachunek wskazany w w.w. Zawiadomieniu z dnia 28 listopada 2016 r. /Załącznik 7/ – Załącznik 10:

Dowód: Dowód wpłaty w dniu 16 stycznia 2017 r. kwoty 100,00 zł na rachunek Sądu Okręgowego w Krakowie, jako opłaty za skargę na przewlekłość postępowania w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14 – Załącznik 10

 

Niniejszą skargę składam w dwóch egzemplarzach.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 43 do ściągnięcia tutaj.

  1. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, Komisariat Policji IV w Krakowie, L.dz.MKZ-D-1851/14, uzasadnienie postanowienia z dnia 6 maja 2014 r. o przedstawieniu zarzutów
  2. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, sporządzone w dniu 25 sierpnia 2014 r. w Komisariacie Policji IV w Krakowie „Dokładne określenie zarzucanego czynu czynu(ów) i jego(ich) kwalifikacji prawnej.”, L.dz. MKZD-1851/14 RSD-1053/14
  3. Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze, sygn. akt 5 D 153/14, postanowienie prokuratora Cezarego Kwiatkowskiego z dnia 16 stycznia 2015 r.
  4. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, pismo prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 25 września 2015 r
  5. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r.
  6. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II S 8/12, postanowienie z dnia 25 września 2012 r.
  7. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, sygn. akt IV S 56/16, wezwanie z dnia 28 listopada 2016 r.
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 grudnia 2016 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Beaty Morawiec
  9. Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 715/16/K, Zawiadomienie z dnia 9 grudnia 2016 r.
  10. Dowód wpłaty w dniu 18 stycznia 2017 r. kwoty 100,00 zł jako opłaty za skargę na przewlekłość postępowania w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 1 lutego 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

 

 

 

 

Pan

Rafał Babiński

Prokurator Okręgowy w Krakowie

ul. Mosiężnicza 2

30-965 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, jaka jest kwota miesięcznego – wg stanu na luty 2017 r. – wynagrodzenia brutto adresata niniejszego pisma.
  2. Wniosek o doręczenie mi informacji jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

 

 

 

 

 

1 Jestem po prostu fachowcem wynajętym do przeprowadzenia konkretnych działań porządkujących i reformujących wymiar sprawiedliwości” – Źródło: „Nie chcę być kolejnym szeryfem”, wywiad ze Zbigniewem Ćwiąkalskim, ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym Rzeczypospolitej Polskiej, „Fakt”, 27.03.2008r. s. 2-3

Jestem fachowcem, nie politykiem.” – Źródło: „Nie jestem politykiem”, rozmowa ze Zbigniewem Ćwiąkalskim, ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym Rzeczypospolitej Polskiej „Wprost”, nr 27, 6 lipca 2008r., s. 26

Albo chce się mieć profesjonalistę, albo showmana (…), mówi nam były minister. /Z. Ćwiąkalski – ZKE/– Źródło: Anna Gielewska, Grzegorz Osiecki, „Dymisja nie tylko za sprawę Olewnika”, Dziennik Polska Europa Świat, 22.01.2009r., s. 1

 

Menażeria Kaczyńskiego – jak „reformator” posraniec Z. Ziobro czeka, żeby mnie jego podwładni w szpitalu psychiatrycznym zamknęli

Ziobro rozpoczyna rewolucję w sądach”

„Fakt”, 21-22.01.2017, s. 3

 

Medice, cura te ipsum” «łac. lekarzu, lecz się sam; lekarzu ulecz samego siebie»

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Celem umożliwienia Państwu dokonania oceny słuszności nazwania przeze mnie Zbigniewa Ziobry posrańcem – oraz uniknięcia zarzutu o znieważenie i/lub zniesławienie adresata kopii niniejszego e-mail’a Zbigniewa Ziobry – podaję moją definicję zaproponowanego przeze mnie określenia dla pupila Jarosława Kaczyńskiego:

POSRANIEC”- «ten, kto zachowuje się w sprzeczności z tym, co mówi.

Powszechny wśród polityków»

Zbigniew Kękuś

Najwyższy rangą urzędnik wymiaru sprawiedliwości, posraniec Zbigniew Ziobro jest dowodem słuszności mojej tezy, że selekcja na stanowiska kierownicze w instytucjach wymiaru sprawiedliwości odbywa się według kryteriów negatywnych.

Partyjny kacyk wybiera swojego człowieka według reguły „bmw” – bierny, mierny, ale wierny.

Pomazaniec kacyka partyjnego według tego samego kryterium dobiera sobie „drużynę”, najbliższych współpracowników. I… tak dalej, aż do prokuratur rejonowych i sądów rejonowych. Żeby wiedzieć, co się tam dzieje, trzeba… doświadczyć. Gdybym nie doświadczał – od lat – to bym nie uwierzył.

Ci w „rejonówkach” naruszają prawo, pozbawiają swoje ofiary możności korzystania z ich praw, a ci z wyższych instancji twierdzą, że wszystko jest OK. Sprawa dociera do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego, a tam jest przecież… Zbigniew Zioobro, W tym przypadku jako „jednostka umowna”, niczym się Z. Ziobro nie różni od swoich poprzedników ministrów sprawiedliwości – prokuratorów generalnych, Zbigniewa Ćwiąkalskiego Andrzeja Czumy, Krzysztofa Kwiatkowski/ego, czy też prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Niczym się nie różni minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro A.D. 2017 od tego A.D. 2007.

Wspólnym celem wybieranych według kryteriów negatywnych tzw. „autorytetów moralnych” o tzw. „nieskazitelnych charakterach” jest zniszczyć osobę, która narusza interesy partii/mafii lub osób, którym partia/mafia świadczy usługę ochrony.

W moim przypadku cel ten realizuje od ponad 10 lat obecnie „reformator” Zbigniew Ziobro.

 

Po przeglądzie dokonanym przez premier Beatę Szydło w resorcie sprawiedliwości pani premier i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ogłosili „rewolucję w sądach”. Media informują:

 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (47 l.) chce usprawnić pracę wymiaru sprawiedliwości. Po pierwsze – zmusić sędziów do bardziej wytężonej pracy.

Źródło: „Ziobro rozpoczyna rewolucję w sądach”; „Fakt”, 21-22.01.2017, s. 3 – Załącznik I

 

„Fakt” informuje także:

 

Zmiany zapowiedziano po przeglądzie w resorcie sprawiedliwości dokonanym przez premier Szydło.
Źródło: „Ziobro rozpoczyna rewolucję w sądach”; „Fakt”, 21-22.01.2017, s. 3 – Załącznik I

 

Przede wszystkim zacząć należy od pytania, co ma do przeglądania Beata Szydło w resorcie sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej. To nią – w interesie Polski i Polaków – powinni się zająć funkcjonariusze tego resortu.

Jak wiadomo Beata Szydło uczestniczyła w 2004 roku na terenie USA w zorganizowanym dla niej przez Departament Stanu USA – odpowiednik ministerstwa spraw zagranicznych – szkoleniu „The International Visitor Leadership Program”.Na internetowej stronie Ambasady USA w Warszawie podano o „The International Visitor Leadership Program”: Wytypowane osoby odbywają podróż do Stanów Zjednoczonych, aby wziąć udział w starannie przygotowanych programach, które odpowiadają ich zainteresowaniom zawodowym, jak również celom polityki zagranicznej USA.

Służby USA wytypowały Beatę Szydło, same sobie wybrały funkcjonariuszkę publiczną Rzeczypospolitej Polskiej burmistrza Brzeszcz na uczestniczkę szkolenia z zakresu polityki zagranicznej, a ona skorzystała z oferty.

Ja nie mam wątpliwości, że Beata Szydło jest zdrajcą. Nie mam ich od chwili, gdy powziąłem wiadomość o poddaniu się przez B. Szydło w.w. szkoleniu. Dla tych z Państwa, którzy zastanawiacie się nad tym, jak ocenić zachowanie B. Szydło pomocna w ocenie może być zamieszczona w dodatku do wydania z dnia 20.01 – 26.01.2016 r. „Gazety Wyborczej”, „Co jest grane” recenzja Pawła Mossakowskiego filmu „Fritz Bauer kontra państwo”. Napisał P. Mossakowski:

 

1957. Fritz Bauer jest prokuratorem generalnym Hesji, z pochodzenia Żydem, który zawzięcie – acz bez sukcesów – ściga zbrodniarzy wojennych. Nie dla osobistej zemsty, jak suponują jego przeciwnicy, ale w przekonaniu, że Niemcy powinni się skonfrontować z własną przeszłością. Jego wysiłki napotykają na opór otoczenia: byli hitlerowcy osadzeni w instytucjach rządowych sabotują jego działania. I oto Bauer otrzymuje wiadomość, że Eichmann, jeden z organizatorów Holocaustu, ukrywa się w Argentynie.

Nie mogąc liczyć na niemieckie służby, zwraca się o pomoc do Mosadu. To ryzykowany krok, gdyż w świetle prawa jako urzędnik państwowy dopuszcza się zdrady. To zaś podnosi kwestię bardziej ogólną: czy z pobudek patriotycznych można zdradzić – choćby w sensie formalnym – swój kraj?
Źródło: Paweł Mossakowski, „Fritz Bauer kontra państwo”, „Gazeta Wyborcza – co jest grane”, 20.01-26.01.2016, s. 11 – Załącznik II

 

Opisane przez P. Mossakowskiego zachowanie, było zdradą, której dopuścił się urzędnik państwowy F. Bauer. Jak szlachetne nie kierowałyby nim pobudki, była to zdrada.

W zachowaniu protegowanej Jarosłąwa Kaczyńskiego Beaty Szydło szlachetnego nie było nic. Nią kierowała wyłącznie prywata. Nie było w interesie Polski, żeby z zakresu polityki zagranicznej USA dała się przeszkolić burmistrz Brzeszcz.

Co ma zatem teraz do reformowania Polski, w tym wymiaru sprawiedliwości kobicina, zdrajca, którą powinni się zająć prokurator i sędzia, w tym ustalić między innymi, czy nie przyjęła wobec organizatora szkolenia sprzecznych z polską racją stanu zobowiązań?

Zdrajca, która li tylko prywatą powodowana – chyba nam nie będzie wmawiała, że to też dla naszego dobra… dała się przeszkolić służbom USA na terenie USA urzekła prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i ten zaraz po tym, gdy wróciła ze szkolenia przyjął ją do swej partii i w wyborach do Sejmu w 2005 r. umieścił ją na liście PiS. A potem… uczynił prezesem Rady ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.

Teraz B. Szydło reformuje Rzeczpospolitą Polską – niewykluczone, że w ramach „dobrej zmiany” z uwzględnieniem celów polityki zagranicznej USA – w tym razem ze Zbigniewem Ziobrą wymiar sprawiedliwości.

 

Kiedyś już Państwa informowałem, jakie jest moje stanowisko w kwestii tego, co różni polityków od nie-polityków. Głównie to, że nie-politycy musimy być efektywni w swoich działaniach, politycy zaś stawiają na efektowność, by nie rzec efekciarstwo, robienie wrażenia.

Nie-polityków rozliczają z efektywności działania pracodawcy. Albo rynek, gdy prowadzimy swoje firmy. Kiepscy, wylatujemy z gry. Politycy żyją – żyje im się coraz lepiej, gdy nam coraz gorzej – z… bla, bla, bla, opowiadania. Najlepiej lubią opowiadać o samych sobie oraz o tym, co dla nas zrobią. Dowiadujemy się zatem od nich jacy są wspaniali oraz jak nam na dobre zmienią Polskę. Mają swoje kadencje. Nieudacznik może szkodzić całymi latami.

Zbigniew Ziobro już kiedyś opowiadał… Był przed 10 laty ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym. Pamiętamy…

Przed ponad rokiem Jarosław Kaczyński znowu mu zaufał i znowu go mamy ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym. I Zbigniew Ziobro znowu opowiada…
A ja postaram się Państwa przekonać, że swoim zachowaniem wypełnia zaproponowaną przeze mnie definicję posrańca. Przedstawię Państwu, na czym naprawdę polega „reforma” Zbigniewa Ziobry i co ten posraniec naprawdę sobą prezentuje.

Pod koniec września 2016 r. zapowiedział Zbigniew Ziobro:

Ziobro: Chcę zmieniać sądy”

„Fakt”, 28.09.2016, s. 3

 

Cztery miesiące później Z. Ziobro ujawnia szczegóły jego „dobrej zmiany”. Usprawni pracę wymiaru sprawiedliwości przez zmuszenie sędziów do bardziej wytężonej pracy.

 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (47 l.) chce usprawnić pracę wymiaru sprawiedliwości. Po pierwsze – zmusić sędziów do bardziej wytężonej pracy.

Źródło: „Ziobro rozpoczyna rewolucję w sądach”; „Fakt”, 21-22.01.2017, s. 3 – Załącznik II

 

Lekarzu, lecz się sam…

Przedstawię Państwu fakty, tj. jak pracują podwładni Zbigniewa Ziobry z Prokuratury Krajowej i jak on sam pracuje.

W załączeniu przesyłam trzy pisma – Załącznik III, Załącznik IV, Załącznik V – które osobiście złożyłem w Prokuraturze Krajowej w dniu 24 stycznia br. i skierowałem do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Dwa z nich dotyczą… „wytężonej” pracy Zbigniewa Ziobry i jego podwładnych z Prokuratury Krajowej.

Pismem z dnia 29 listopada 2016 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj z Kukiz’15 złożyła wniosek – Załącznik III.1 – o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy zgodne ze wskazanymi przez nią przepisami prawa było prawomocne postanowienie sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13, kończące postępowanie przeciwko mnie prowadzone przez Sąd Rejonowy w Dębicy od 14 listopada 2006 r.

Zgodnie z przepisami ustawy Kodeks postępowania administracyjnego minister sprawiedliwości – prokurator generalny Z. Ziobro powinien udzielić odpowiedzi Posłowi Agnieszce Ścigaj nie później niż w terminie miesiąca.

W dniu 23 stycznia br. stawiłem się osobiście w Biurze Poselskim Posła A. Ścigaj, by dowiedzieć się, czy Pani Poseł otrzymała odpowiedź. Wyjaśniono mi, że nie.

W związku z powyższym, pismem z dnia 24 stycznia br. złożonym osobiście w Prokuraturze Krajowej skierowałem do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik III: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 WarszawaSygn. akt: 1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016 2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, z jakich przyczyn Minister Sprawiedliwości nie doręczył do dnia złożenia niniejszego pisma Posłowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszce Ścigaj odpowiedzi na jej pismo z dnia 29 listopada 2016 r. – Załącznik 1.”

Sprawa, w której Poseł Agnieszka Ścigaj skierowała w.w. pismo z 29.11.2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry jest mu doskonale znana od… 10 lat.

Ja sam skierowałem wniosek do niego pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. o wniesienie kasacji na moją korzyść od w.w. postanowienia sędzi B. Stój z dnia 15 marca 2016 r.

Podwładny Zbigniewa Ziobry z Prokuratury Krajowej Krzysztof Domagała rozpoznawał go do dnia 5 września 2016 r. i w sporządzonym w tym dniu piśmie poinformował mnie, że minister sprawiedliwości – prokurator generalny Z. Ziobro nie wniesie kasacji na moją korzyść od w.w. postanowienia – Załącznik IV.1.

W uzasadnieniu posłużył się kłamstwami, oszustwami. Powołał się na zdarzenia, które w ogóle nie miały miejsca. Jednego z zarzutów, które przedstawiłem we wniosku o wniesienie kasacji prokurator Krzysztof Domagała w ogóle nie rozpoznał, chroniąc w ten sposób interes prof. Andrzeja Zolla, który w w.w. sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy dwukrotnie obciążył mnie zeznaniami i razem z życzliwymi mu prokuratorami i sędziami uczynił mnie przestępcą. W sprzeczności z prawem, którego sam naucza od kilkunastu lat.

W związku z powyższym:

  1. czterema pismami z dnia 25 października 2016 r. – Załącznik IV.2, Załącznik IV.4, Załącznik IV.6, Załącznik IV.8 – /data wpływu 27 października 2016 r./, skierowanymi do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Z. Ziobry złożyłem wnioski o sporządzenie i doręczenie mi dowodów, na które prokurator K. Domagała powołał się w w.w. piśmie z 5 września 2016 r.
  2. pismem z dnia 25 października 2016 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Z. Ziobry złożyłem wniosek o wniesienie kasacji na moją korzyść od w.w. postanowienia sędzi B. Stój z dnia 15 marca 2016 r.

 

Do dnia wysłania niniejszego e-mail’a nie otrzymałem odpowiedzi.

W związku z powyższym, pismem z dnia 24 stycznia br. złożonym osobiście w Prokuraturze Krajowej skierowałem do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik IV.10: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 WarszawaSygn. akt: 1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016 2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego Prokurator Generalny nie doręczył mi do dnia wysłania niniejszego pisma odpowiedzi na moje wnioski z pism z dnia 25 października 2016 r. – patrz: str. 3 do 6 niniejszego pisma.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczeni mi odpowiedzi na wnioski z pism z dnia 25 października 2016 r. – patrz: str. 3 do 6 niniejszego pisma.”

 

Za ok. dwa miesiące poinformuję Państwa nie tylko o tym, czy Poseł Agnieszka Ścigaj i ja otrzymaliśmy wreszcie odpowiedzi od… usprawniającego pracę wymiaru sprawiedliwości ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry na nasze pisma do niego, ale także ile w 2016 roku zarobił kłamca, oszust, obrońca interesu prokuratorsko-sędziowskiej ferajny oraz rzadkiego tumana prof. Andrzeja Zolla podwładny Zbigniewa Ziobry z Prokuratury Krajowej prokurator Krzysztof Domagała oraz jakie jest jego obecne wynagrodzenie miesięczne. Pismem z dnia 24 stycznia 2017 r. złożonym osobiście w Prokuraturze Krajowej skierowałem do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry złożyłem – Załącznik V: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji:

  1. jaka kwotę całkowitą wynagrodzenia brutto wypłacono w 2016 roku zatrudnionemu w Prokuraturze Krajowej prokuratorowi Krzysztofowi Domagale,
  2. jaka jest obecna – styczeń 2017 r. – kwota wynagrodzenia miesięcznego brutto zatrudnionego w Prokuraturze Krajowej prokuratora Krzysztofa Domagały.”

 

W podsumowaniu przedstawionych w niniejszym piśmie faktów wskazać należy, że nam funkcjonariusze publiczni za pośrednictwem służących im mediów głównego nurtu prezentują wypaczony obraz rzeczywistości. Politycy – i inni funkcjonariusze publiczni – przekonują nas za pośrednictwem mass mediów, że żyjemy w kraju, jak o nim i porządku, który powinien w nim panować napisano w Konstytucji m.in.:

 

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Wszyscy są wobec prawa równi.

Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”

Artykuł 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.”

Artykuł 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Być może czasem, komuś coś się nie uda, czasem coś nie wyjdzie, ale nie ma w tym złej woli. Czasem ktoś naruszy prawo, ale skutki takich uchybień natychmiast eliminują instytucje demokratycznego państwa prawnego.

To jest wersja Polski „B”. To jest Polska według jej funkcjonariuszy i wysługujących się im mediów.

Polska „A”, to kraj, w którym byle łajdak, tuman, może zrobić z osobą, którą sobie wybierze na ofiarę, co mu się rzewnie podoba i tegoż łajdaka, tumana interesu bronią później zastępcy tzw. autorytetów moralnych o tzw. nieskazitelnych charakterach, czyli także łajdaków, miernot kreowanych przez media na autorytety moralne, ultrakatolików itp. itd.

Interesów łajdaków, tumanów, złoczyńców bronią także żądni karier i świadomi tego jak się je robi posrańcy, Jak m.in. Zbigniew Ziobro. Szef tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS” w resorcie sprawiedliwości. Podwładny zdrajcy Beaty Szydło i pupil cwanego moralnego karła, Żyda polonofoba Jarosława Kaczyńskiego.

Nawiasem mówiąc… jak może być ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym demokratycznego państwa prawnego osobnik, pod którego rządami, gdy przed 10 laty był po raz pierwszy ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym, niewinny przedstawionych mu zarzutów 33 letni Rumun Claudiu Crulic prowadził przez ponad 2 miesiące, od dnia 10 września 2007 r. do 16 listopada 2007 r. słuszny protest głodowy. Potem – pod rządami ministra Z. Ćwiąkalskiego – C. Crulic zakończył protest…. W dniu 18 stycznia 2008 r. skonał z głodu.

Prokuratorzy, sędziowie, ministrowie sprawiedliwości – prokuratorzy generalni, rzecznicy praw obywatelskich demokratycznego państwa prawnego nigdy się nie mylą, zawsze mają rację. Prokurator Piotr Kosmaty ustalił, że doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci Rumuna – nieumyślnie go zagłodzono na śmierć – a Zbigniew Ziobro powołał prokuratora Piotra Kosmatego do… Prokuratury Krajowej. Mafia.

W przypadku w niniejszym e-mail’u opisanej sprawy posraniec Zbigniew Ziobro czeka aż mnie jego podwładni umieszczą w szpitalu psychiatrycznym. Jak Państwa informowałem umieszczenie mnie tam otwiera listę priorytetów funkcjonariuszy publicznych rozpoznających kolejne sprawy wszczynane przeciwko mnie. Ileż oni już w to włożyli wysiłków.

Dla Zbigniewa Ziobry to też może być atrakcyjne rozwiązanie dla jego ze mną problemu. Jak Państwa już informowałem, prawie 10 lat temu prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj skierował do niego, wtedy też ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego pismo z dnia 15 marca 2007 r. o treści – Załącznik VI: : „Warszawa, 2007.03.15. ZGSOPO-07/03/MS.1 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa Dotyczy: Wniosek o spowodowanie wstrzymania przez Ministra Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Pana Zbigniewa Ziobro prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny postępowania karnego /sygn. akt II K 451/06/ przeciwko Panu dr Zbigniewowi Kękuś, omyłkowo oskarżonemu przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód o popełnienie przedstawionych w niniejszym piśmie przestępstw.

Uzasadnienie

W dniu 27 marca 2007r. o godz. 10:00, w siedzibie Sądu Rejonowego w Dębicy Wydział II Karny, w sali 24 ma się odbyć rozprawa główna w postępowaniu karnym przeciwko członkowi Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, dr Zbigniewowi Kękuś, oskarżonemu o popełnienie przestępstw:

  1. znieważenia i zniesławienia 15 sędziów, to jest dziesięciu sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie (…) i pięciorga sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie (…),
  2. znieważenia i zniesławienia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich RP, prof. Andrzeja Zoll /art. 226 § 3 kk/,
  3. zniesławienia adwokata Wiesławy Zoll (małżonka prof. Andrzeja Zolla – pełnomocnik w latach 1997-2003, żony dr Zbigniewa Kękuś w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód – sygn. akt XI CR 603/04) /art. 212 § 2/,
  4. rozpowszechnia wiadomości z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /art. 241 § 2 kk/.

(…) W związku z powyższym, oraz w związku z rozprawą główną w sprawie dr Zbigniewa Kękuś, wyznaczoną przez Sąd Rejonowy w Dębicy na dzień 27 marca 2007r. mimo stanowiska tego Sądu, zajętego w wyżej wymienionym postanowieniu z dnia 30 listopada 2006r., niniejszym informuję, że:

  1. dr Zbigniew Kekuś nie był sprawcą wskazanych w wydanym przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w dniu 13 czerwca 2006r. akcie oskarżenia czynów.
  2. dr Zbigniew Kękuś nie zamieszczał wskazanych w wydanym przeciwko niemu akcie oskarżenia informacji na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl .
  3. dr Zbigniew Kękuś nie założył i nie administrował stroną internetową www.zkekus.w.interia.pl , nigdy nie miał i nie ma do niej dostępu, by ją redagować.
  4. dr Zbigniew Kękuś nigdy nie miał i nie ma dostępu do administrowania stroną internetową Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl.

Informacje z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny i Sąd Apelacyjny w Krakowie postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/ i dotyczące naruszania przez funkcjonariuszy publicznych, uczestniczących w różny sposób w tym postępowaniu konstytucyjnych i ustawowych praw małoletnich synów dr Zbigniewa Kękuś, w tym jego małoletniego chorego dziecka, zamieszczane były na wskazanych przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód stronach internetowych wyłącznie przez osoby, administrujące tymi stronami – nigdy nie było wśród nich Pana dr Zbigniewa Kękuś – z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Umieszczano je tam w ramach realizacji celów statutowych naszego Stowarzyszenia, w tym przede wszystkim:„zabiegania o stosowanie równych praw ojca i matki dla najwyżej pojętego dobra dziecka oraz zmian obyczajowo przyjętej obecnie interpretacji prawa i orzecznictwa sądowego nie dających ojcu rzeczywistego równouprawnienia prawa do współ wychowywania dzieci”

Pragnę zauważyć, że art. 97 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego stanowi, że o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie, a w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Na ten sąd oraz inne organy państwowe – a zatem także na Rzecznika Praw Obywatelskich, gdy był nim prof. A. Zoll – które powinny stać na stanowisku przestrzegania prawa, art. 100 KRiO nakłada obowiązek pomocy rodzicom … „jeżeli jest ona potrzebna do należytego wykonywania władzy rodzicielskiej”.

Pan dr Zbigniew Kękuś przez cały 9-o letni okres trwania postępowania z jego powództwa o rozwód pozbawiony był przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie, za wiedzą i akceptacją Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. A. Zoll możności należytego wykonywania jego, jako ojca, władzy rodzicielskiej.

Wbrew stanowisku biegłych sądowych, które w przekazanej Sądowi Okręgowemu w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny Opinii z 14 czerwca 1999r. scharakteryzowały dr Zbigniewa Kękuś – po przeprowadzeniu z nim oraz jego dziećmi badań i wywiadów – jako troskliwego i opiekuńczego ojca i tak w przekazanej Sądowi Opinii, jak złożonych następnie, zaprotokołowanych zeznaniach poleciły Sądowi zapewnienie mu jak najszerszych, nieskrępowanych i nieograniczonych kontaktów z jego dwoma – wtedy 12-o i 9-o letnim – synami, do zakończenia w kwietniu 2006r. postępowania z jego powództwa o rozwód, Sąd Okręgowy zezwolił mu na spotkania z synami w okresie dwóch weekendów w miesiącu – tj. przez 4 spośród 30 dni w miesiącu – lekceważąc nawet, nie rozpatrując przez 9 miesięcy jego wniosku o wyrażenie zgody, aby mógł rehabilitować jego małoletniego chorego syna, aby w ostateczności oddalić ten wniosek – i podejmując wiele decyzji, sprzecznych z podstawowymi konstytucyjnymi i ustawowymi prawami dziecka, postanowień, godzących w dobro, w tym zdrowie małoletnich synów Zbigniewa Kękuś.

Wyrażamy nasze najwyższe oburzenie, a zarazem zdumienie i żal, że przez 5 lat, jakie upłynęły od momentu, gdy 21 lutego 2001 roku Pan Zbigniew Kękuś po raz pierwszy złożył wniosek o wyrażenie przez Sąd Okręgowy w Krakowie zgody na umożliwienie mu leczenia, rehabilitacji jego małoletniego chorego syna, do zakończenia w dniu 10 kwietnia 2006 roku postępowania z jego powództwa o rozwód, żaden z licznych, wymienionych wyżej, w różny sposób uczestniczących w postępowaniu sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz były Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, prof. Andrzej Zoll, naruszając przepisy – między innymi – art. 3 Ustawy Konwencja o Prawach Dziecka /Dziennik Ustaw z 2002.02.11/:„We wszelkich decyzjach, które dotyczą dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub organy ustawodawcze, podstawową sprawą będzie zabezpieczenie nadrzędnego interesu dziecka

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – art. 72.1:„Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.”

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiejart. 68.3: „Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom (…).”

oraz przedstawionych wyżej regulacji Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego nie udzielili pomocy, zagrożonemu bardzo poważnymi konsekwencjami – między innymi: zniekształcenie klatki piersiowej, upośledzenie funkcji oddychania i krążenia, zniekształcenie kręgosłupa i miednicy, garb żebrowy, upośledzenie działania narządów wewnętrznych – jego chorób dziecku, a samego dr Zbigniewa Kękuś Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód oskarżyła – nie wykonawszy, jak napisał Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w w.w. postanowieniu z 30.11.2006r., podstawowych czynności, mogących prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu przez niego zarzuconych mu czynów – o popełnienie przedstawionych wyżej przestępstw.

Informuję, że stronami internetowymi, wskazanymi przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w akcie oskarżenia z dnia 2006.06.13 przeciwko dr Zbigniewowi Kękuś, administrują wyłącznie osoby upoważnione do tego przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca,

Pana dr Zbigniewa Kękusia nie ma i nigdy nie było wśród tych osób.

Wszelkie informacje, znajdujące się na stronach internetowych, administrowanych z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, są umieszczane w ramach realizacji celów statutowych Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Stajemy w obronie tych, którzy własnych praw bronić nie mogą, kierując się w naszych działaniach głosem sumienia.

Ze względu na powyższe, wnoszę, jak na wstępie.

z poważaniem, Krzysztof Łapaj Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca”

Ponieważ wtedy, w 2007 roku, palcem nie kiwnął adresat w.w. pisma Z. Ziobro, a za mną i moją rodziną 10 lat gehenny, to teraz czeka tchórz, miernota, karierowicz, sługus od lat łajdaków, żeby sprawa przeciwko mnie została zakończona umieszczeniem mnie w szpitalu psychiatrycznym. Przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości… Tak łajdaki w służbie publicznej pozbywają się swoich przeciwników, tj. ofiar ich patologii.

 

Skierowane do premier Beaty Szydło kopie pism z dnia 24 stycznia do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry złożyłem tego samego dnia w Biurze Podawczym Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – patrz: napisy „Centrum Obsługi Administracji Rządowej” na prezentatach Załączników II, IV.

 

Ciekaw jestem, czy szefowa tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS” Beata Szydło pogoni swojego ministra „reformatora” posrańca Zbigniewa Ziobrę do rzetelnej i uczciwej roboty, czy też będzie w dalszym ciągu razem z nim kibicowała jego – a zatem i jej – podwładnym w realizacji ich wspólnego wobec mnie celu.

Menażeria1 Żyda polonofoba, moralnego karła Jarosława Kaczyńskiego…

Jaki pan, taki kram.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 24 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Zbigniew Ziobro

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny

ul. Rakowiecka 26/30

02-528 Warszawa

 

Sygn. akt:

  1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016
  2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, z jakich przyczyn Minister Sprawiedliwości nie doręczył do dnia złożenia niniejszego pisma Posłowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszce Ścigaj odpowiedzi na jej pismo z dnia 29 listopada 2016 r. – Załącznik 1.
  2. Wniosek o udzielenie – bez zbędnej zwłoki:
    1. Posłowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszce Ścigaj odpowiedzi na jej pismo z dnia 19 listopada 2016 r. – Załącznik 1,
    2. mnie odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

Ziobro: Chcę zmieniać sądy”

„Fakt”, 28.09.2016, s. 3

 

Uzasadnienie

 

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj skierowała do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, Adresata niniejszego pisma, pismo z dnia 29 listopada 2016 r. o treści – Załącznik 1: „Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj Kraków, dnia 29 listopada 2016 roku Sz. P. Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny

Szanowny Panie Ministrze,

W ostatnim czasie do mojego Biura Poselskiego zgłosił się Pan Zbigniew Kękuś z prośbą o podjęcie interwencji w jego sprawie.

Dlatego też zwracam się do Pana Ministra w związku z postanowieniem Sądu Rejonowego w Dębicy II Wydziału Karnego, wydanym do sygnatury akt II K 407/13 (uprzednio II K 451/06, II K 854/10), z dnia 15 marca 2016 roku w sprawie karnej Pana Zbigniewa Kękusia oskarżonego aktem oskarżenia Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/ o przestępstwa z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz z art. 241 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., w celu weryfikacji, czy wydane prawomocne postanowienie kończące postępowanie do sygn. akt II K 407/13 było zgodnie z dyspozycją:

  1. art. 366 § 1 k.k. w odniesieniu do każdego z 18 przypisanych oskarżonemu przestępstw,
  2. art. 40 § 1 pkt 7 k.p.k. w odniesieniu do każdego z 18 przypisanych oskarżonemu przestępstw,
  3. art. 212 § 4 k.k. w zw. z art. 60 § 1 k.p.k. w odniesieniu do przestępstwa przypisanego oskarżonemu w pkt. I.2, postanowienia z dnia 15 marca 2016 roku, tj. z art. 216 § 2 kk i art. 212 § 2 w zw. z art. 12 k.k.
  4. art. 226 § 3 k.k. w odniesieniu do przestępstwa przypisanego oskarżonemu w pkt. II.17 postanowienia z dnia 15 marca 2016 roku, tj. z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 kk. w zw. z art. 12 k.k.

Jednocześnie wskazuję, iż z przedstawionego przez Pana Zbigniewa Kękusia postanowienia z dnia 15 marca 2016 oku wynika, iż przypisano mu następujące czyny, tj.: /wykaz 18 przestępstw przypisanych mi postanowieniem z 15.06.2016 r. – ZKE/.

Konstatując, proszę o ustosunkowanie się do powyższego pisma, zgodnie z zakreślonym we wstępie jego przedmiotem.

Z poważaniem, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj”
Dowód: Pismo z dnia 29 listopada 2016 r. Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki Ścigaj do ministra

sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 1

 

W ślad za pismem Posła Agnieszki Ścigaj z 29.11.2016 r. ja skierowałem pismo z dnia 5 grudnia 2016 r. do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, którym złożyłem – Załącznik 2:Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Sygn. akt: 1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016 Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:

  1. Uzupełnienie do pisma z dnia 29 listopada 2016 r. Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki Ścigaj do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, Adresata niniejszego pisma – Załącznik 1.
  2. Uzasadnienie do wniosków przedstawionych przez Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszkę Ścigaj w piśmie z dnia 29 listopada 2016 r. – Załącznik 1.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 5 grudnia 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego

Zbigniewa Ziobry – Załącznik 2

 

W uzasadnieniu podałem w nim m.in.:Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj skierowała do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, Adresata niniejszego pisma, pismo z dnia 29 listopada 2016 r. o treści (…) W związku z:

  1. Wnioskiem o zweryfikowanie zgodności postanowienia z 15.03.2016 r. z dyspozycją art. 366 § 1 k.k. w odniesieniu do każdego z 18 przypisanych mi przestępstw wskazać należy, w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ w dniu 23 sierpnia 2011 r. Prokurator Generalny Andrzej Seremet wniósł do Sądu Najwyższego na podstawie art. 366 § 1 k.k. kasację /sygn. akt PG IV KSK 699/11/ na moja korzyść w zakresie zarzutów z pkt. II i XVIII prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/, na podstawie której Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. /sygn. akt IV KK 272/11/ uchylił wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r. w w.w. zakresie na moją korzyść.
  2. Wnioskiem o zweryfikowanie zgodności postanowienia z 15.03.2016 r. z dyspozycją art. 40 § 1 pkt 7 k.p.k. w odniesieniu do każdego z 18 przypisanych mi przestępstw, wskazać należy, że:
    1. w dniu 14 czerwca 2013 r. sędzia referent w sprawie do sygn. akt II K 407/13 Beata Stój wydała orzeczenie kończące postępowanie w pierwszej instancji,
    2. orzeczenie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r. zostało uchylone przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie orzeczeniem z dnia 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II Kz 246/13,
    3. art. 40 § 1 k.p.k. stanowi: „Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: (…) 7) brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone.”,
  3. Wnioskiem o zweryfikowanie zgodności postanowienia z 15.03.2016 r. z art. 212 § 4 k.k. w zw. z art. 60 § 1 k.p.k. w odniesieniu do przestępstwa przypisanego mi w pkt. I.2 wskazać należy, że:
    1. w pkt. I.2 postanowienia z 15.03.2016 r. przypisano mi przestępstwo z art. 212 § 2 k.k.,
    2. artykuł 212 § 4 k.k. stanowi: „Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.
    3. art. 60 § 1 k.p.k. stanowi: „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.”
    4. prokurator oskarżyciel Radosława Rodan niedopełniła obowiązku z art. 60 § 1 k.p.k. i nie wykazała w akcie oskarżenia z 12.06.2006 r., że w przypadku zarzutu z pkt. II aktu oskarżenia z 12.06.2006 r. /pkt. I.2 postanowienia Sądu Rejonowego w Dębicy z 15.03.2016 r./ interes społeczny wymagał ścigania mnie z art. 212 § 2 k.k. z oskarżenia publicznego.

Fakt niedopełnienia przez prokuratora oskarżyciela Radosławę Ridan w przypadku czynu przypisanego mi w pkt. II aktu oskarżenia /pkt. I.2 postanowienia z dnia 15.03.2016 r./ obowiązku określonego w art. 60 § 1 k.p.k. poświadczył – pośrednio – Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie do mnie z dnia 7 stycznia 2010 r. podając w sprawie w.w. wyroku sędziego T. Kuczmy z 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 2: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 7.01.10 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich uprzejmie informuję, iż po dokonaniu analizy akt Rzecznik nie znalazł podstaw do wniesienia na Pana korzyść kasacji od : – prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06, którym za popełnienie czynów z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk oraz art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk został Pan skazany na karę grzywny w wysokości 150 stawek dziennych przy określeniu 1 stawki na kwotę 100 złotych.
(…) Przestępstwo z art. 212 § 2 kk jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego, jednakże art. 60 § 1 kpk zezwala prokuratorowi na wszczęcie postępowania w tego rodzaju sprawach, jeżeli wymaga tego interes społeczny, a ocena w tym zakresie należy do prokuratora. Tak więc, wszczęcie postępowania i przedstawienie Panu zarzutów oraz w następstwie tego, wniesienie aktu oskarżenia,
którym zarzucono Panu popełnienie czynów nie tylko z art. 226 § 1 kk ale i w zbiegu z art. 212 § 2 kk (stanowiącym przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego), stanowi wyrażenie przez prokuratora swojej woli realizacji uprawnienia wynikającego z art. 60 § 1 kpk. Fakt powołania przez oskarżyciela publicznego kwalifikacji prawnej czynu ściganego z oskarżenia prywatnego jest równoznaczne ze ściganiem przez niego czynu w całej jego postaci, a więc i w zakresie prywatnoskargowym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2007 r., sygn. IV KK 251/07, OSN w SK 2007/1/2098). Tak więc zaistniała skarga uprawnionego oskarżyciela, dopuścił się Pan popełnienia czynów z art. 212 § 2, nie zaistniały okoliczności stanowiące o wyłączeniu odpowiedzialności karnej, a zatem błędne przyjęcie kumulatywnego zbiegu z art. 226 § 1 kk nie miało istotnego wpływu na treść wyroku skoro podstawę wymiaru kary stanowił przepis art. 212 § 2 kk.”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty

w Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 7 stycznia 2010 r. – Załącznik 2

W przypadku czynu przypisanego mi przez sędzię B. Stój w postanowieniu z dnia 15.03.2016 r. /pkt. II aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r./ – zniesławienie wykonującej wolny zawód adwokata Wiesławy Zoll – przestępstwo z art. 212 § 2 k.k. przypisano mi samoistnie, nie w zbiegu z art. 226 § 1 k.k. Było zatem ustawowym obowiązkiem prokurator R. Ridan zastosować się do wymogu określonego w art. 60 § 1 k.k.: „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.”

Wskazać należy, że wydanym pod redakcją prof. A. Zolla Komentarzu do kodeksu karnego podano – Załącznik 3: „Art. 212 Tryb ścigania. Przestępstwo zniesławienia zarówno w trybie podstawowym jak i kwalifikowanym jest ścigane z oskarżenia prywatnego (art. 212 § 4). Oznacza to, że ustawodawca możliwość pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności karnej uzależnił od woli pokrzywdzonego. (…) W sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego akt oskarżenia może też wnieść prokurator. Warunkowane jest to jednak stwierdzeniem z jego strony, iż wymaga tego interes społeczny (art. 60 § 1 k.p.k.)
Dowód: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją

naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 967-958 – Załącznik 3

W przypadku przestępstwa przypisanego mi przez sędzię B. Stój w pkt. I.2 postanowienia z 15.03.2016 r. /pkt II aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z 12.06.2006 r./ prokurator R. Ridan nie stwierdziła w akcie oskarżenia, że interes społeczny wymagał ścigania mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego przestępstwo opisane w art. 212 § 2 k.k., czyli za zniesławienie adwokat Wiesławy Zoll.

Z tzw. ostrożności procesowej pragnę zauważyć, że jakkolwiek sędzia B. Stój przypisała mi w pkt. I.2 postanowienia z 15.06.2016 r. na podstawie pkt II aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z 12.06.2006 r. przestępstwo zniesławienia opisane w art. 212 § 2 k.k., to obie nazwały je w sporządzonych przez nie opisach czynu „znieważeniem”.
Wskazać zatem należy, że Wiesława Zoll nie jest funkcjonariuszką publiczną – adwokat nie jest funkcjonariuszem publicznym – i nawet gdyby prokurator R. Ridan ścigała mnie za znieważenie Wiesławy Zoll, to mogła to czynić wyłącznie z art. 216 § 2 k.k. Przestępstwo opisane w art. 216 jest – tak samo jak przestępstwo opisane w art. 212 k.k. – ścigane z oskarżenia prywatnego. Artykuł 216 § 5 Kodeksu karnego stanowi: „Ściganie odbywa się
z oskarżenia prywatnego.” i ma wobec niego zastosowanie opisany wyżej wymóg określony w art. 60 § 1 k.k.

  1. Wnioskiem o zweryfikowanie zgodności postanowienia z 15.03.2016 r. z art. 226 § 3 k.k. w odniesieniu do przestępstwa przypisanego mi w pkt. II.17 wskazać należy, że:
    1. art. 226 § 3 k.k. stanowi: „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
    2. w pkt. II.17 postanowienia z dnia 15.03.2016 r. Z. Kękusiowi przypisano z art. 226 § 3 k.k. sprawstwo przestępstwa opisanego jako: „wbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia17grudnia2003r.dodnia 12lipca2004r.,wKrakowie,działającwwykonaniuzgórypowziętegozamiaru,wkrótkichodstępachczasu,zapośrednictwemportaluinternetowego ZarząduGłównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca http://www.zgsopo.webpark.pl,awbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia26października2004r.dodnia5lipca2005r.zapośrednictwemstronypod domenązkekus.w.interia.pl,znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zollasłów obraźliwych, i pomówił go otakie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu, tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.iart.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.”,
    3. w teorii prawa karnego dominuje pogląd, że przedmiotem ochrony art. 226 § 3 k.k. są jedynie konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej, a inne organy nie korzystają z jego ochrony. Organ konstytucyjny Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest zaliczany do konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej. Andrzej Zoll wyjaśnia dlaczego – Załącznik 4: „Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.”
      Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod

redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131 – Załącznik 4

Wnoszę o uwzględnienie wyjaśnień jak wyżej w odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 29 listopada 2016 r. Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki Ścigaj – Załącznik 1.

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 5 grudnia 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego

Zbigniewa Ziobry – Załącznik 2

 

 

Pismo jak wyżej wysłałem w dniu 25 października 2016 r. przesyłką listową poleconą nr (00)259007731521015130– Załącznik 2.
Przesyłka ta wpłynęła do Prokuratury Krajowej w dniu 27 października 2016 r., czego dowodem data umieszczona na prezentacie złożonej na Potwierdzeniu Odbioru przez Sekretarza Łukasza Najdę – Załącznik 3:
Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 27 października 2016 r. przesyłki listowej nr

(00)259007731521015130– Załącznik 3

 

W dniu 23 stycznia 2017 r. stawiłem się w Biurze Poselskim Posła Agnieszki Ścigaj w Krakowie. Poinformowano mnie, że Pani Poseł nie otrzymała jeszcze odpowiedzi od Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego na jej pismo z 29.11.2016 r.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo z dnia 29 listopada 2016 r. Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki Ścigaj do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 5 grudnia 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 24 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Zbigniew Ziobro

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny

ul. Rakowiecka 26/30

02-528 Warszawa

 

Sygn. akt:

  1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016
  2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego Prokurator Generalny nie doręczył mi do dnia wysłania niniejszego pisma odpowiedzi na moje wnioski z pism z dnia 25 października 2016 r. – patrz: str. 3 do 6 niniejszego pisma.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczeni mi odpowiedzi na wnioski z pism z dnia 25 października 2016 r. – patrz: str. 3 do 6 niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Prawo i Sprawiedliwość, państwo rządzone przez Prawo i Sprawiedliwość stoi i stać będzie po stronie zwykłych obywateli. To każdy z Polek, każda z Polek, każdy z Polaków ma czuć się bezpiecznie i ma wiedzieć,

że państwo będzie chronić uczciwych ludzi i nie zezwoli na patologię.

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 25 października 2016 r., konferencja prasowa z udziałem ministra sprawiedliwości –

prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=5grTf95a4jI

 

Ziobro: Chcę zmieniać sądy”

„Fakt”, 28.09.2016, s. 3

Uzasadnienie

 

W piśmie do mnie z dnia 5 września 2016 r. prokurator Prokuratury Generalnej Krzysztof Domagała podał – Załącznik 1: „Warszawa, dnia 5.09.2016 r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Krajowa Departament Postępowania Sądowego PK IV Ksk 1046.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Odpowiadając na pisma z dnia: 7.06.2016 r., 13.06.2016 r., 14.07.2016 r., 16.06.2016 ., 21.06.2016 r., 7.07.2016 r. 24.08.2016 r. i 30.08.2016 r. nadesłane do Ministerstwa Sprawiedliwości i do Prokuratury Krajowej uprzejmie informuję, że Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny nie skorzysta z przysługującego mu na mocy art. 521 § 1 k.p.k. uprawnienia i nie wniesie kasacji od prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15.03.2016 r., sygn. II K 407/13 umarzającego w stosunku do Pana postępowanie karne o czyny z art. 216 § 2 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne (16 czynów) na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k. oraz na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k. o czyn z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i z art. 241 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

W swoich pismach podnosi Pan szereg zarzutów stwierdzając, że nie zgadza się z umorzeniem wobec przedawnienia karalności czynów, bowiem czuje się niewinny i wnosi o wywiedzenie kasacji od rzeczonego powyżej postanowienia Sądu Rejonowego Dębicy, sygn. II K 407/13.

W związku z tym przeprowadzono w Departamencie Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej analizę akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy, która nie potwierdziła słuszności podniesionych zarzutów, a tym samym nie dała podstaw do uznania, że w niniejszej sprawie istnieją przesłanki do wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego.

Sąd Rejonowy w Dębicy wobec niemożności ustalenia konkretnych dat, w jakich pokrzywdzeni dowiedzieli się o znieważających i zniesławiających ich pismach, obliczając termin przedawnienia karalności, przyjął okres trzech lat od daty czynu.

Z kolei karalność przestępstw określonych w art. 226 § 3 k.k., art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i w art. 241 § 2 k.k., ściganych z oskarżenia publicznego, ustaje, na podstawie art. 101 § 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k., z upływem pięciu lat od ich popełnienia, przy czym, jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność przestępstw ustaje z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu. Sąd przyjął, iż chwilą popełnienia przestępstwa polegającego na umieszczeniu w sieci Internet znieważających lub zniesławiających pism, jest chwila dokonania danego wpisu.

Sąd Rejonowy podzielił w tym względzie argumentację Sądu Najwyższego przedstawioną w uzasadnieniu postanowienia z dnia 29 czerwca 2010 r., I KZP 7/10, że przestępstwo tego typu popełnione jest wówczas, gdy sprawca swoim zachowaniem wyczerpuje wszystkie znamiona określone w przepisie karnym i choć możliwe jest, że interesy pokrzywdzonego naruszane są tak długo, jak długo na portalu internetowym dostępna jest publicznie treść, która go zniesławia, to nie przesądza to o „trwałości przestępstwa”, ale jedynie o możliwości zakwalifikowania go jako przestępstwa skutkach trwałych.

Wszystkie czyny zarzucane Panu popełnione zostały w bliżej nieustalone dni, niemniej ustalono datę, po jakiej z pewnością nie mogły zostać popełnione, a to 12 lipca 2004 r. i 5 lipca 2005 r. Postępowanie w niniejszej sprawie wszczęto w dniu 2 listopada 2005 r., a więc w okresach wskazanych w art. 101 § 1 i § 2 k.k.

W tej sytuacji, w świetle treści art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k., jak wywiódł Sąd Rejonowy w Dębicy karalność przestępstw, o których mowa w punktach I.1 i I.11-14 ustała z dniem 12 lipca 2012 r., zaś czynów z punktów 1.2-10, I.15 i I.16 z dniem 5 lipca 2013 r., natomiast na podstawie art. 101 § 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k. karalność czynów z art. I.17 i I.18 ustała z dniem 5 lipca 2015 r.

Z analizy akt wynika, że wszystkich pokrzywdzonych wymienionymi czynami przesłuchano w toku postępowania przygotowawczego, wskazując ich daty (vide str. 13 i 14 postanowienia Sądu Rejonowego w Dębicy).

W tym miejscu celowym jest odwołanie się do orzeczeń Sądu Najwyższego, który stwierdził między innymi cyt.: „W wypadku stwierdzenia zbiegu negatywnych przesłanek procesowych określonych w art. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. oraz pkt 6 k.p.k. sąd w zasadzie powinien umorzyć postępowanie z uwagi na niedopuszczalność jego dalszego prowadzenia.

Zasada ta nie ma jednak zastosowania, gdy zbieg tych przesłanek zostanie stwierdzony dopiero po przeprowadzeniu dowodów i wyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych. Doszło bowiem wówczas do zbadania podstaw odpowiedzialności oskarżonego w takiej sytuacji sąd powinien podjąć decyzję odnoszącą się do braku tych podstaw, a więc wydać wyrok uniewinniający, a nie umarzający postępowanie z powodu przedawnienia” (post. SN z dnia 3.04.2007 r., V KKN 484/00, LEX nr 53336).

W wypadku stwierdzenia zbiegu negatywnych przesłanek procesowych określonych w at. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. oraz art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. sąd powinien umorzyć postępowanie z uwagi na niedopuszczalność jego dalszego prowadzenia. Zasada ta nie ma jednak zastosowania wówczas, gdy zbieg tych przesłanek zostanie stwierdzony dopiero po przeprowadzeniu dowodów i wyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych” (post. SN z dnia 27.01.2011 r., I KZP 27/10, OSNKW 2011/1/5).

Sąd odwoławczy uprawniony jest w razie stwierdzenia konkurencji negatywnych przesłanek procesowych określonych w art. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. oraz art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. wydać orzeczenie uniewinniające, ale takie rozstrzygnięcie może zapaść jedynie wówczas, gdy pozwalają na to zebrane w sprawie dowody.” (post. SN z 27.09.2012 r., SDI 27/12, Lex nr 1226774).

Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że takie okoliczności nie zachodzą, albowiem zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje jednoznacznych podstaw do wydania orzeczenia uniewinniającego, a przepisy uniemożliwiają jego dalsze prowadzenie.

Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami, co jednakże z powodu wielokrotnego niestawiennictwa Pana na rozprawie, de facto uniemożliwiło to Sądowi.

W toku postępowania Pana interesy reprezentował obrońca z urzędu adw. Robert Bryk, który 29.03.2016 r. otrzymał postanowienie z dnia 15.03.2016 r. o umorzeniu postępowania, lecz go nie zaskarżył.

Ponadto postanowienie z dnia 15.03.2016 r. o umorzeniu postępowania zostało także doręczone Panu w dniu 8.04.2016 r., którego z sobie tylko znanych powodów także Pan nie zaskarżył. To zaniechanie skutkowało uprawomocnieniem się wymienionego postanowienia o umorzeniu w dniu 16.04.2016 r.

W związku z treścią pana wniosków o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego kasacji należy podkreślić, że jest ona nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia i stosownie do art. 523 § 1 k.p.k. może zostać wniesiona do Sądu Najwyższego wyłącznie w razie dopuszczenia się przez sądy orzekające uchybień wskazanych w art. 439 k.p.k. /bezwzględne przyczyny odwoławcze/ lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Wniesienie kasacji na innej podstawie, w tym od błędu w ustaleniach faktycznych, nie jest dopuszczalne.

Podkreślenia wymaga, że zarzut dokonania przez sąd błędnej oceny dowodów i niesłusznego dania wiary jednym dowodom, a odmówienia wiarygodności innym dowodom zebranym w sprawie, a co za tym idzie poczynienia przez sąd orzekający błędnych ustaleń faktycznych, w myśl regulacji art. 523 § 1 k.p.k., nie może stanowić podstawy wniesienia kasacji, albowiem zarzut ten nie należy do katalogu przyczyn kasacyjnych, wskazanych w tym przepisie.

Zarzut taki może zostać podniesiony tylko w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Najwyższy orzekając w trybie przepisów o kasacji nie może dokonywać ponownej oceny dowodów i na podstawie własnej oceny wiarygodności poszczególnych dowodów, w tym wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków, kontrolować dokonanych w wyroku sądu I instancji ustaleń faktycznych.

W postępowaniu kasacyjnym, które nie jest swoistym postępowaniem „trzecioinstancyjnym” Sąd Najwyższy sprawdza jedynie, czy ocena dowodów przeprowadzona przez sąd nie naruszała zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażonej w art. 7 k.p.k., a także, czy dokonując ustaleń faktycznych orzekające w obu instancjach sądy nie dopuściły rażącego naruszenia innych reguł procedowania, co mogłoby mieć wpływ na ustalenia faktyczne, a w konsekwencji na treść wyroku.

Badanie akt pozwoliło na stwierdzenie, że Sąd Rejonowy orzekając w tej sprawie oparł się na całokształcie ujawnionego materiału dowodowego.

Orzeczenie Sądu Rejonowego umotywowano poprawnie, w sposób umożliwiający odtworzenie toku rozumowania sądu I instancji.

Uzupełniająco należy podkreślić, że Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny nie sprawuje nadzoru nad niezawisłymi sędziami, a jedynym środkiem prawnym pozwalającym na ewentualne korygowanie wadliwych orzeczeń jest kasacja.

Zdaniem Sądu Najwyższego, „Podstawą zarzutów kasacyjnych nie może być samo negowanie oceny istniejących dowodów, bądź kwestionowanie opartych na nich ustaleń faktycznych, tylko dlatego, że są niekorzystne… i przeciwstawianie im innych okoliczności bardziej dla… korzystnych, których sąd – po ich rozważeniu – nie uznał za wiarygodne lub mające znaczenie dla rozstrzygnięcia (…) Podejmowane próby takich zabiegów są jawnym naruszeniem ograniczeń zawartych art. 523 k.p.k. i stanowią niczym nieuprawnioną próbą przekształcenia kontroli kasacyjnej w kolejną kontrolę apelacyjną” (zob. postanowienie SN z dnia 8 lipca 2014 r., sygn. akt III KK 94/14, LEX nr 1493984).

Reasumując – dokonana ocena prawidłowości sposobu procedowania Sądu Rejonowego w Dębicy i zasadności wydanego postanowienia, nie dała podstaw do stwierdzenia, że orzeczenie to zapadło z rażącą obrazą prawa, o której mowa w art. 523 § 1 k.p.k., a tym samym nie dała podstaw do wniesienia na korzyść Pana kasacji przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego.

Krzysztof Domagała Prokurator Prokuratury we Wrocławiu delegowany do Prokuratury Krajowej”

Dowód: Prokuratura Krajowa, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016, pismo

prokuratora Krzysztofa Domagały z dnia 5 września 2016 r. – Załącznik 1

 

W związku z licznymi poświadczeniami nieprawdy przez prokuratora Krzysztofa Domagałę w piśmie z dnia 5 września 2016 r. oraz zamieszczonymi w tym piśmie kłamstwami skierowałem do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego:

  1. Pismo z dnia 25 października 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 2: „Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Sygn. akt: 1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016 2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:
    1. Wniosek – na podstawie twierdzenie zamieszczonego w piśmie do mnie prokuratora Prokuratury Krajowej Krzysztofa Domagały z dnia 5 września 2016 r., sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016 /Załącznik 3/: „Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami, co jednakże z powodu wielokrotnego niestawiennictwa Pana na rozprawie, de facto uniemożliwiło to Sądowi.” – o sporządzenie i doręczenie mi wykazów terminów:
      1. na które Sąd Rejonowy w Dębicy wyznaczył rozprawę w sprawie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,
      2. terminów mojego niestawiennictwa na rozprawę w sprawie jak w pkt. I.1.
    2. Zawiadomienie, że:
      1. w dniu 15 marca 2011 r. stawiłem się w Sądzie Rejonowym w Dębicy na rozprawę w sprawie sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ i byłem przesłuchiwany przez sędziego referenta Beatę Stój,
      2. rozprawy wyznaczone przez sędzię Beatę Stój w sprawie do sygn. akt II K 407/13 na 17 maja 2012 r. i na dzień 29 maja 2012 r. nie odbyły się z przyczyn leżących po stronie:
  1. mojego obrońcy z urzędu, adw. Roberta Bryka – 17 maja 2012 r.,
  2. sędzi Beaty Stój – 29 maja 2012 r.,
      1. ja nie stawiłem się na jednej rozprawie, wyznaczonej na dzień 29 czerwca 2012 r.
    1. Wniosek o zapoznanie się przez adresata niniejszego pisma z treścią Protokołu rozprawy przeprowadzonej przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ w dniu 15 marca 2011 r.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora

generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 2


Pismo jak wyżej wysłałem w dniu 25 października 2016 r. przesyłką listową poleconą nr (00)659007734507637584 – Załącznik 2.
Przesyłka ta wpłynęła do Prokuratury Krajowej w dniu 27 października 2016 r., czego dowodem data umieszczona na prezentacie złożonej na Potwierdzeniu Odbioru przez Sekretarza Łukasza Najdę – Załącznik 3:
Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 27 października 2016 r. przesyłki

listowej nr (00)659007734507637584 – Załącznik 3

  1. Pismo z dnia 25 października 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 4: „Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Sygn. akt: 1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016 2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:
    1. Wniosek – na podstawie twierdzenia zamieszczonego w piśmike do mnie prokuratora Prokuratury Krajowej Krzysztofa Domagały z dnia 5 września 2016 r., sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016 /Załącznik 3/: „Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami, (…).” – o sporządzenie i doręczenie mi wykazu starań dokonanych przez Sąd Rejonowy w Dębicy w sprawie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ w celu wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności związanych z czynami zarzuconymi mi przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S.
    2. Zawiadomienie, że w sprawie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ Sąd Rejonowy w Dębicy nie wykonał czynności:
      1. wskazanej przez Prokuratora Generalnego w kasacji wniesionej w dniu 23 sierpnia 2011 r. do Sądu Najwyższego od prawomocnego wyroku sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06,
      2. nakazanej temu Sądowi do wykonania przez Sąd Najwyższy wyrokiem wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11, wydanym na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego jak w pkt. II.1.
    3. Wniosek o zweryfikowanie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego wiarygodności twierdzeń mojego obrońcy z urzędu w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/:
      1. z pisma do mnie z dnia 3 grudnia 2014 r. – Załącznik 7: „W swoim liście pyta Pan czy Sąd Rejonowy w Dębicy podjął się realizacji wytycznych Sądu Najwyższego a w szczególności podjął jakąkolwiek próbę przesłuchania świadka Krzysztofa Łapajlub działania mające na celu ustalenie autorstwa teksu pojawiających się w serwisach internetowych. Z przykrością informuję, że takich prób nie zauważyłem nawet pomimo ponownego przeglądnięcia akt. Wedle mojej wiedzy świadek był wzywany na pierwszą rozprawę doręczenie było nieskuteczne.
      2. z Zażalenia z dnia 21 kwietnia 2015 r. na postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 8: „(…) Jednak w tej sprawie przez ostatnie 3 lata Sąd I instancji nie podjął nawet prób merytorycznego rozpoznania sprawy i wszczęcia postępowania rozpoznawczego.

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora

generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 4

 

Pismo jak wyżej wysłałem w dniu 25 października 2016 r. przesyłką listową poleconą nr (00)659007734507637560 – Załącznik 4.
Przesyłka ta wpłynęła do Prokuratury Krajowej w dniu 27 października 2016 r., czego dowodem data umieszczona na prezentacie złożonej na Potwierdzeniu Odbioru przez Sekretarza Łukasza Najdę – Załącznik 5:
Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 27 października 2016 r. przesyłki

listowej nr (00)659007734507637560 – Załącznik 5

  1. Pismo z dnia 25 października 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 6: „Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Sygn. akt: 1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016 2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:
    1. Wniosek – na podstawie twierdzenia zamieszczonego przez prokuratora Prokuratury Krajowej Krzysztofa Domagałę w piśmie z dnia 5 września 2016 r., sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016 /Załącznik 3/: „Orzeczenie Sądu Rejonowego umotywowano poprawnie, w sposób umożliwiający odtworzenie toku rozumowania sądu I instancji.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, na czym zdaniem Prokuratora Krajowego, polegał tok rozumowania sędzi referenta w sprawie przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Beaty Stój.
    2. Zawiadomienie, że sędzia Beata Stój:
      1. ścigała mnie do dnia 15 marca 2016 r.za 18 czynów, z których karalność:
  1. 5 ustała z dniem 12 lipca 2012 r,,
  2. 11 ustała z dniem 5 lipca 2013 r.,
  3. 2 ustała z dniem 5 lipca 2015 r.,

w tym ścigając mnie:

  1. w okresie od stycznia 2013 r. do 28 kwietnia 2014 r. wydała Policji 6 nakazów zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne,
  2. w dniach 25 marca 2013 r. i 20 maja 2013 r. sporządziła i doręczyła mi zawiadomienia o posiedzeniach, które zorganizowała w dniach 18 kwietnia 2013 r. i 14 czerwca 2013 r. w przedmiocie orzeczenia zastosowania wobec mnie tymczasowego aresztowania, mimo że pozbawienie mnie wolności w sprawie do sygn. akt II K 407/13 w jakiejkolwiek formie było prawnie niedopuszczalne,
  3. w dniu 28 kwietnia 2014 r. wydała Policji nakaz zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem w dniu 7 maja 2014 r. na badania psychiatryczne,
  4. w dniu 14 kwietnia 2015 r. wydała postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, mimo że poddanie mnie obserwacji było prawnie niedopuszczalne,
  5. w dniu 10 lipca 2015 r. – po tym, gdy ustała karalność wszystkich czynów, za które mnie ścigała – sporządziła i doręczyła mi wezwanie do stawiennictwa w Sądzie Rejonowym w Dębicy w dniu 8 września 2015 r. na posiedzenie w przedmiocie bezprawnego orzeczenia pozbawienia mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora

generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 6

 

Pismo jak wyżej wysłałem w dniu 25 października 2016 r. przesyłką listową poleconą nr (00)659007734507637553 – Załącznik 7.
Przesyłka ta wpłynęła do Prokuratury Krajowej w dniu 27 października 2016 r., czego dowodem data umieszczona na prezentacie złożonej na Potwierdzeniu Odbioru przez Sekretarza Łukasza Najdę – Załącznik 7:
Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 27 października 2016 r. przesyłki

listowej nr (00)659007734507637553 – Załącznik 7

  1. Pismo z dnia 25 października 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 8: „Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Sygn. akt: 1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016 2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:
    1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji w postaci prezentacji przepisu prawa uniemożliwiającego adresatowi niniejszego pisma, Ministrowi Sprawiedliwości – Prokuratorowi Generalnemu, wniesienie na podstawie art. 366 § 1 k.p.k. kasacji na moją korzyść od prawomocnego orzeczenia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., kończącego postępowanie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, mimo że w tej samej sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy prokurator generalny Andrzej Seremet wniósł na podstawie art. 366 § 1 k.p.k. kasację na moją korzyść od prawomocnego orzeczenia sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., kończącego postępowanie do sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 407/13/ w pierwszej instancji.
    2. Zawiadomienie, że w sprawie orzeczenia /wyroku/ sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. kończącego postępowanie do sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 407/13/, tak samo, jak w sprawie orzeczenia /postanowienia/ sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. kończącego postępowanie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/:
      1. żadna ze stron nie złożyła apelacji,
      2. ja nie złożyłem apelacji z powodu:
  1. pozbawienia mnie możności jej złożenia przez
    1. sędziego Tomasza Kuczmę,
    2. sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Tomasza Wojciechowskiego, Zdzisława Kulpę i Marcina Świerka,
  2. niedoręczenia mi tego wyroku przez Sąd Rejonowy w Dębicy.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora

generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 8

 

Pismo jak wyżej wysłałem w dniu 25 października 2016 r. przesyłką listową poleconą nr (00)659007734507637577 – Załącznik 9.
Przesyłka ta wpłynęła do Prokuratury Krajowej czego dowodem doręczone mi Potwierdzeniu Odbioru – Załącznik 9:
Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową przesyłki listowej nr (00)659007734507637577

Załącznik 9

  1. Pismo z dnia 25 października 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 10: „Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Sygn. akt: 1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016 2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:
    1. Wniosek o wniesienie – na podstawie:
      1. art. 521 § 1 k.p.k., art. 523 § 1 k.p.k. i art. 440 k.p.k.
      2. pisma z dnia 15 marca 2007 r. prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja do adresata niniejszego pisma, ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego – Załącznik 18,
      3. pisma z dnia 6 lipca 2007 r. Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. do Sądu Rejonowego w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ – Załącznik 10,
      4. pisma z dnia 6 sierpnia 2007 r. Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. do Sądu Rejonowego w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ – Załącznik 9,
      5. pisma z dnia 1 października 2007 r. Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. do Sądu Rejonowego w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ – Załącznik 11,
      6. kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11, wniesionej na moją korzyść od wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 4,
      7. wyroku wznowieniowego Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11, wydanego na moją korzyść od wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 5,
      8. postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ – Załącznik 8,
      9. wskazania doktryny prawnej, według którego Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej – Załącznik 7,
      10. orzeczenia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r., sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ – Załącznik 12,
      11. orzeczenia Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II Kz 246/13, uchylającego postanowienie sędzi Beaty Stój jak w pkt. I.9 – Załącznik 13.

kasacji na moją korzyść od prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., kończącego postępowanie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ – Załącznik 2.

    1. Wniosek o przedstawienie Sądowi Rejonowemu w Dębicy w kasacji jak w pkt. I zarzutu rażącego i mającego wpływ na treść postanowienia z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13, naruszenia:
      1. prawa procesowego określonego w art. 366 § 1 k.p.k. w przypadku każdego z 18 przypisanych mi czynów,
      2. prawa materialnego określonego w art. 226 § 3 k.k., w przypadku czynu przypisanego mi w pkt. II.17 postanowienia,
      3. prawa procesowego określonego w art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. /powołanie się na art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k./”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora

generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 10

Pismo jak wyżej wysłałem w dniu 25 października 2016 r. przesyłką listową poleconą nr (00)859007731803390667 – Załącznik 11.
Przesyłka ta wpłynęła do Prokuratury Krajowej w dniu 26 października 2016 r., czego dowodem data umieszczona na prezentacie złożonej na Potwierdzeniu Odbioru przez Sekretarza Martę Przekazińską – Załącznik 11:
Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 26 października 2016 r. przesyłki

listowej nr (00)859007731803390667 – Załącznik 11

 

W pismach stanowiących Załącznik 2, Załącznik 4, Załącznik 6 i Załącznik 8 do niniejszego pisma złożyłem wniosek: „Wniosek – na podstawie informacji przekazanej mi w dniu 13 lipca 2016 r. w Prokuraturze Krajowej przez prokurator Elżbietę Szamburską /Załącznik 11/ – o sporządzenie i doręczenie mi informacji jak w pkt. I w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

Przypomnę, że prokurator Prokuratury Krajowej Elżbieta Szawurska zapisała w „Protokole przyjęcia wniosku” podczas spotkania ze mną w dniu 13 lipca 2016 r. – Załącznik 12: „Podczas spotkania w dniu dzisiejszym Prokurator Elżbieta Szamburska poinformowała mnie i miesięcznym terminie udzielenia odpowiedzi, z tym iż w przypadku skierowania wniosku o wniesienie kasacji termin ten może ulec wydłużeniu z uwagi na konieczność wypożyczenia właściwych akt sądowych, oczekiwania na te akta jak również z uwagi na rodzaj sprawy i obszerność zebranych przez sąd materiałów.”
Dowód: Prokuratura Krajowa, Biuro Prezydialne, Wydział Skarg i Wniosków, „Protokół przyjęcia wniosku”

sporządzony w dniu 13 lipca 2016 r. przez prokurator Elżbietę Szamburską – Załącznik 12

 

Do dnia złożenia niniejszego pisma nie doręczono mi odpowiedzi na wnioski z w.w. pism z dnia 25 października 2016 r. do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 43 do ściągnięcia tutaj.

  1. Prokuratura Krajowa, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016, pismo prokuratora Krzysztofa Domagały z dnia 5 września 2016 r.
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  3. Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 27 października 2016 r. przesyłki listowej nr (00)659007734507637584
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  5. Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 27 października 2016 r. przesyłki listowej nr (00)659007734507637560
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  7. Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 27 października 2016 r. przesyłki listowej nr (00)659007734507637553
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  9. Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową przesyłki listowej nr (00)659007734507637577
  10. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 października 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  11. Potwierdzenie Odbioru przez Prokuraturę Krajową w dniu 26 października 2016 r. przesyłki listowej nr (00)859007731803390667
  12. Prokuratura Krajowa, Biuro Prezydialne, Wydział Skarg i Wniosków, „Protokół przyjęcia wniosku” sporządzony w dniu 13 lipca 2016 r. przez prokurator Elżbietę Szamburską

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 24 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Zbigniew Ziobro

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny

ul. Rakowiecka 26/30

02-528 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji:
    1. jaka kwotę całkowitą wynagrodzenia brutto wypłacono w 2016 roku zatrudnionemu w Prokuraturze Krajowej prokuratorowi Krzysztofowi Domagale,
    2. jaka jest obecna – styczeń 2017 r. – kwota wynagrodzenia miesięcznego brutto zatrudnionego w Prokuraturze Krajowej prokuratora Krzysztofa Domagały.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Zbigniew Kękuś

1 Menażeria«o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»; Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707

Moje rozliczenie z Żydami – jak sędzia Magdalena Zając-Prawica dwóm Żydom Rzecznikom Praw Obywatelskich „loda/laskę zrobiła”

Żydoukrainiec na rzecznika RPO”

Źródło: http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/1851-zydoukrainiec-na-rzecznika-rpo

 

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Artykuł 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a przesyłam Państwu w interesie społecznym.

Kieruję go do Państwa, bo po tym, gdy mnie jeden rzecznik praw obywatelskich Żyd Andrzej Zoll uczynił przestępcą za słowa prawdy o nim, drugi, zagorzały obrońca A. Zolla, zwany żydoukraińcem Adam Bodnar stawia mi zarzut publikowania treści antysemickich na stronie www.kekusz.pl. i na potrzebę ochrony wizerunku pracowników Biura RPO wynajął – za publiczne pieniądze! – radcę prawnego.

Sytuacja jest zatem dynamiczna i ciekaw jestem czego jeszcze mogę się spodziewać ze strony instytucji tzw. demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.

Obaj rzecznicy mają do dyspozycji wysługujących im się funkcjonariuszy publicznych, jak sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Wydział II Karny Magdalena Zając-Prawica.

 

Jak Państwa informowałem, w połowie grudnia ubiegłego roku zablokowana została strona www.kekusz.pl. W oostatnich dniach doręczono mi kserokopie dokumentów, które poświadczają, że zablokowania kilku materiałów umieszczonych na tej stronie zażądał rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

W piśmie z dnia 28 listopada 2016 r. skierowanym do właściciela serwera reprezentująca Rzecznika Praw Obywatelskich radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer podała m.in. – Załącznik III.2: Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa, którego odpis załączam, zwracam się o niezwłoczne zablokowanie na stronie http://kekusz.pl/ działającej na serwerze, którego właścicielem jst http://www.inwestnet.com/onas.php, przedsiębiorca działający w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorców, treści znajdujących w następujących linkach:

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-rzecznik-praw-obywatelskich-adam-bodnar-straznik-interesow-sprawcow-przestepstw-zydow-i-homoseksualistow/

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-intelektualna-i-moralna-wyzszosc-polaka-nie-zyda-nad-poniemieckim-zydem-czyli-jak-kamilla-d-loda-robila-a-zollowi/

http://kekusz.pl/2016/06/rzady-zydow-w-polsce-rpo-adam-bodnar-rzecznik-zydow-i-homoseksualistow-oraz-zbigniew-ziobro-lajdak-i-karierowicz-czy-takze-zbrodniarz/

http://kekusz.pl/2016/01/rzady-zydow-w-polsce-czyli-o-rpo-adamie-bodnarze-ktory-chroni-interesu-zydow-oraz-pederastow-dyskryminujac-ofiary-patologii-zydow-ortodoksow/

Wskazane powyżej treści, w świetle przepisu art. 23 kodeksu cywilnego, w sposób rażący naruszają dobra osobiste i godność pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

(…) Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.

Mając powyższe na uwadze zwracam się o niezwłoczne zablokowanie w.w. treści na stronie http://kekusz.pl/.

Pozostaję z szacunkiem Eliza Grabowska-Szweicer radca prawny WA-9140”

Ponieważ Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, że doszło do popełnienia przestępstw – w tym ściganego z urzędu rozpowszechniania materiałów antysemickich – było jego określonym w art. 304 § 2 k.p.k. obowiązkiem „niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.”

Nie zgłosiwszy zawiadomienia jak wyżej rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar nie tylko naruszył prawo, ale zachował się w sprzeczności z linią rządu Rzeczypospolitej Polskiej w taki sposób zaprezentowaną w dniu 23 listopada 2016 r. przez prezesa Rady Ministrów Beata Szydło premierowi Izraela Binjaminowi Netanjahu:

 

Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć z jakimkolwiek przejawem antysemityzmu,

bo z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło.”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 23 listopada 2016 r., Izrael; Źródło: „Szydło w Jerozolimie: Będziemy walczyć z przejawami antysemityzmu”http://www.gazetaprawna.pl/wideo/995254,szydlo-w-jerozolimie-antysemityzm.html

 

Deklaracja premier Beaty Szydło złożona premierowi Izraela stanowi dowód poświadczający, że rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar niedopełniając obowiązku określonego w art. 304 § 2 k.k. działał na szkodę interesu publicznego.

W związku z powyższym, pismem z dnia 27 stycznia 2017 r. skierowanym do Prokuratora Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Północ złożyłem – Załącznik III: „Pani Małgorzata Gawarecka Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ ul. Wiślicka 6 02-114 Warszawa Dotyczy: I. Zawiadomienie o popełnieniu przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązku określonego w art. 304 § 1 i § 2 k.p.k. i działania na szkodę interesu publicznego.”

 

W w w.w. piśmie z 28.11.2016 r. do właściciela serwera, na którym umieszczono stronę www.kekusz.pl podano – Załącznik III.2: „(…) Wskazane powyżej treści, w świetle przepisu art. 23 kodeksu cywilnego, w sposób rażący naruszają dobra osobiste i godność pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.”

Zarzut przedstawiony mi przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara jest bezpodstawny. Wskazać wszak należy, że były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były rzecznik praw obywatelskich, były przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, były przewodniczący Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów, były kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, „prawnik XX-lecia” „Dziennika Gazety Prawnej” prof. dr hab. Andrzej Zoll podaje:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/„[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

 

A ja uważam, że najbardziej trafnych używam w moich pismach określeń wartościujących, w których opisuję zachowania osób zatrudnionych w tzw. służbie publicznej, w tym w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zarzuca mi – na przykład – że w sposób rażący naruszyłem dobra osobiste i godność pracowników Biura RPO w materiale z dnia 12 września 2016 r. pt.: „Moje rozliczenie z Żydami – intelektualna i moralna wyższość Polaka nie-Żyda nad poniemieckim Żydem, czyli jak Kamilla D. „loda robiła” A. Zollowi”.

Chodzi i dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamillę Dołowską.

Jak Państwa informowałem w poprzednich e-mail’ach dyrektor Kamilla Dołowska przez 5… lat nie doręczyła mi znajdujących się w posiadaniu Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO kserokopii dokumentów, którymi mógłbym się bronić przed przedstawionym mi na podstawie zeznań rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 226 § 3 k.k. – Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” – opisanego jako znieważenie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i – jak podano – „założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl”, konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie pełniącego ten urząd Andrzeja Zolla.

Przestępstwo jak wyżej – oraz zniesławienie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie pełniącego ten urząd Andrzeja Zolla /art. 212 § 2 k..k./ – przypisała mi aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan, a ścigał mnie za nie od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia 15 marca 2016 r. Sąd Rejonowy w Dębicy.

Dyrektor Kamilla Dołowska wydała mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. kserokopie dokumentów, które jednoznacznie poświadczają, że Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie rozpoznał przez 4 lata, do dnia 15 lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję RPO, zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a przez następne lata wielokrotnie przypominanej kolejnymi pismami, sprawy pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie mojego małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna, możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia.

O wydanie mi kserokopii w.w. dokumentów prosiłem Rzecznika Praw Obywatelskich od dnia 27 czerwca 2011 r., w tym osobiście dyrektor Kamillę Dołowską podczas spotkania w dniu 27.06.2011 r. zorganizowanego w Biurze RPO wspólnie przez rzecznik Irenę Lipowicz i prezesa Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, obecnie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Jachnika.

Dyrektor Kamilla Dołowska wydała mi w.w. kserokopie dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r. Pięć miesięcy po tym, gdy orzeczeniem z dnia 15 marca 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój przypisała mi popełnienie w.w. przestępstw.

Jeśli chodzi o sformułowania „zrobienie loda/laski”, których użyłem dla opisania usługi, którą dyrektor Kamilla Dołowska świadczyła przez 5 lat okrutnemu Żydowi, tumanowi mściwemu Andrzejowi Zollowi pragnę wyjaśnić, że posługując się nim dokonałem zapożyczenia od męża stanu, ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej Radosława Sikorskiego. Ten posłużył się nimi podczas spotkania służbowego1 z ministrem finansów Jackiem Rostowskim dla opisania jego zdaniem sprzecznego z polską racją stanu serwilizmu okazywanego Amerykanom przez odpowiedzialnych za politykę zagraniczną Polski, szkolonych w przeszłości – tak samo jak obecna premier Beata Szydło – przez służby USA w zakresie realizacji celów polityki zagranicznej tego kraju, prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska. R. Sikorski powiedział:

 

Sikorski: Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy. Bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę2 Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy.

(…) Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów”

Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

 

Ponieważ dyrektor Kamilla Dołowska „robiła loda/laskę” – według definicji tych sformułowań zaproponowanych przez ministra R. Sikorskiego – przez 5 lat, stwierdzić można, że okazywała mu serwilizm „na kolanach”.

Dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilla Dołowska wygląda tak… – patrz: fotografia, Załącznik I.

 

O ile w okresie od 27.06.2011 r. do 9 września 2015 r. dyrektor Kamilla Dołowska „robiła loda/laskę” – według podanych wyżej definicji tych sformułowań – byłemu rzecznikowi Praw Obywatelskich Andrzejowi Zollowi razem z rzecznik Ireną Lipowicz, to w okresie od dnia 18 stycznia 2016 r. razem z obecnym rzecznikiem Adamem Bodnarem.

Pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. /data wpływu do Biura RPO 11 stycznia 2016 r./ skierowanym do RPO A. Bodnara zawiadomiłem go, że w dniu 18 stycznia 2016 r. stawię się osobiście w Biurze RPO po odbiór wspomnianych wyżej kserokopii dokumentów. Wyjaśniłem, z jakich przyczyn są mi potrzebne.

Gdy w dniu 18 stycznia 2016 r. stawiłem się w Biurze RPO – w obecności dwóch towarzyszących mi osób – po odbiór w.w. kserokopii, pełniąca dyżur w Biurze, główny specjalista Mariola Bielawska-Górna odmówiła mi ich wydania.

Gdy skierowanym potem do RPO A. Bodnara złożyłem wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, z jakich przyczyn rzecznik nie wydał mi w.w. kserokopii, główny specjalista w Biurze RPO, podwładny dyrektor Kamilli Dołowskiej Michał Kubalski wyjaśnił mi pismem z dnia 8 września 2016 r. – Załącznik IV.1: „Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, w odpowiedzi na Pana pismo z 16 sierpnia 2016 r. uprzejmie informuję, że żądane przez Pana kserokopie dokumentów zostały przygotowane przez pracownika Zespołu Prawa Cywilnego zgodnie z Pana żądaniem do wydania podczas Pana wizyty w Biurze RPO, zapowiedzianej na 22 października 2015 r. W związku z Pana nieobecnością tego dnia w Biurze RPO kserokopie zostały zniszczone, w związku z tym nie mogły zostać Panu przekazane podczas wizyty 18 stycznia 2016 r. (…) Główny Specjalista Michał Kubalski

Ja rzeczywiście zapowiedziałem, pismem z dnia 8 października 2015 r., że w dniu 22 października 2016 r. stawię się osobiście w Biurze RPO po odbiór w.w. kserokopii dokumentów, ale się rozchorowałem i nie mogłem się stawić.

Stawiłem się zatem 18 stycznia 2017 r.

Główny specjalista M. Kubalski podał w piśmie z dnia 8.09.2016 r. – Załącznik IV.1: „W związku z Pana nieobecnością tego dnia w Biurze RPO kserokopie zostały zniszczone,”

Zniszczone zostały kserokopie… Nie oryginały. Co stało zatem na przeszkodzie zrobić raz jeszcze kserokopie, skoro stawiłem się po nie w dniu 18.01.2016 r. pozostanie tajemnicą głównego specjalisty Michała Kubalskiego oraz jego przełożonych, dyrektor Kamilii Dołowskiej i rzecznika Adama Bodnara.

Tak samo jak to, dlaczego skoro mi nie wydano kserokopii w dniu 18 stycznia 2016 r., nie doręczono mi ich potem pocztą, o co prosiłem, kierując wniosek w tej sprawie do „Protokołu z przyjęcia interesanta”, sporządzonego podczas mojej wizyty w Biurze RPO w dniu 18.01.2016 r. przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną.

W związku z wyjaśnieniem głównego specjalisty M. Kubalskiego z pisma z dnia 08.09.2016 r. – Załącznik IV.1: „W związku z Pana nieobecnością tego dnia w Biurze RPO kserokopie zostały zniszczone, w związku z tym nie mogły zostać Panu przekazane podczas wizyty 18 stycznia 2016 r. (…)” pismem z dnia 27 stycznia 2017 r. skierowanym do rzecznika Adama Bodnara złożyłem – Załącznik IV: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: IV.510.63.2015.MK Dotyczy:

  1. Wniosek o doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji o prawie – wnoszę o podanie przepisu prawa – na podstawie którego Rzecznik Praw Obywatelskich zniszczył po dniu 22 października 2015 r., a przed dniem 18 stycznia 2016 r., przygotowane dla mnie na 22.10.2016 r. kserokopie dokumentów.
  2. Wniosek o doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

 

Ciekaw jestem, co mi odpowie rzecznik Adam Bodnar… Ma miesiąc na sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi.

Co się tyczy dyrektor Kamilli Dołowskiej wskazać należy, że na stronie internetowej podano, że ona – Załącznik I: „specjalizuje się w prawie mieszkaniowym”.

Z całą pewnością Kamilla Dołowska specjalizuje się w chronieniu degeneratów, sadystów, łajdaków w sędziowskich togach i Żyda barbarzyńcy Andrzeja Zolla przed poniesieniem konsekwencji oczywistego i rażącego naruszania prawa.

 

Pragnę poinformować, że z powodu opisanego wyżej zachowania rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ jedno z moich pism, podając w uzasadnieniu, że jego treść wskazuje „na możliwość popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z uchylaniem się od wydania żądanej przez Zbigniewa Kękuś dokumentacji tj. o czyn z art. 231 § 1 kk.”

Sprawę powierzono do rozpoznania asesorowi w.w. Prokuratury Arturowi Rekuciowi, który w dniu 22 lipca 2016 r. wydał postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia.

Zaskarżyłem postanowienie asesora A. Rekucia. Moje zażalenie rozpoznawała sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Magdalena Zając-Prawica.

Posiedzenie w przedmiocie rozpoznania mojego zażalenia wyznaczyła sędzia M. Zając-Prawica na dzień 19 grudnia 2016 r.

Ponieważ prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Beata Szydło obiecała premierowi Izraela Binjaminowi Netanjahu:

Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć z jakimkolwiek przejawem antysemityzmu,

bo z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło.”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 23 listopada 2016 r., Izrael; Źródło: „Szydło w Jerozolimie: Będziemy walczyć z przejawami antysemityzmu”http://www.gazetaprawna.pl/wideo/995254,szydlo-w-jerozolimie-antysemityzm.html

 

pismem z dnia 15 grudnia 2016 r. zaprosiłem na nie ambasadora Izraela w Polsce Annę Azari – Załącznik V.

Chciałem, żeby zobaczyła, w jaki sposób funkcjonariuszka publiczna Rzeczypospolitej Polskiej, sędzia Małgorzata Zając-Prawica będzie broniła interesu zwanego przez „Gazetę Warszawską” żydoukraińcem rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, który broni interesu poniemieckiego Żyda Andrzeja Zolla, który jako Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej uczynił mnie przestępcą za słowa.

Uprzedziłem panią ambasador: „(…) Czego może się Pani zatem spodziewać, jeśli skorzysta Pani z mojego zaproszenia? Tego, że sędzia wyrzuci Panią z sali. To znaczy wyprosi, ale… jeśli nie będzie Pani chciała wyjść zażąda wyprowadzenia Pani przez straż sądową i/lub policję. Jeśli Pani będzie się opierała, to Panią wyniosą.

A wszystko to będzie przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości.

To moje doświadczenie z procedowania przez sędziów tzw. demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej w sprawach naruszana prawa przez Żydów.

Pismo do ambasador Anny Azari jest umieszczone na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

W dniu 19.12.2016 r. było w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, jak się spodziewałem.

Mimo że w posiedzeniu mogli uczestniczyć przedstawiciele mediów, a ja złożyłem wcześniej wniosek o dopuszczenie do udziału w posiedzeniu dziennikarzy z portali „Sumienie Narodu” oraz „Monitor Polski”, to sędzia Magdalena Zając-Prawica nakazała im opuszczenie sali. Wyszedłem razem z nimi. Przed salą oczekiwali gotowi na wezwanie sędzi policjanci…

Nieładnie… Przecież posiedzenie w sprawie karnej przeciwko Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi nie powinno być zamknięte dla mediów. Tym bardziej, że inicjatorem postępowania była Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a:

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.”

Artykuł 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

Poza tym Adam Bodnar ślubował:

 

Przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków Rzecznik składa przed Sejmem następujące ślubowanie: „Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy prawnie chronionej.”.
Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”.

Artykuł 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Potem, gdy już przez wyproszenie dziennikarzy zapewniła sobie sędzia Magdalena Zając-Prawica w pełni komfortowe warunki pracy,… „zrobiła loda/laskę” – według definicji tych sformułowań zaproponowanych przez ministra Radosława Sikorskiego – rzecznikowi Adamowi Bodnarowi.

A że rozpoznawała sprawę, w której rzecznik Adam Bodnar „zrobił laskę/loda” – według definicji tych sformułowań zaproponowanych przez ministra Radosława Sikorskiego – można powiedzieć, że sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Wydział II Karny Magdalena Zając-Prawica „zrobiła loda/laskę” – według definicji tych sformułowań zaproponowanych przez ministra Radosława Sikorskiego – dwóm Żydom rzecznikom praw obywatelskich, zwanemu żydoukraińcem Adamowi Bodnarowi i poniemieckiemu Żydowi Andrzejowi Zollowi.

 

Jak obserwuję funkcjonariuszy publicznych, którzy wysługują się Andrzejowi Zollowi, nie wątpię, że sędzia M. Zając-Prawica weszła na tzw. „szybką ścieżkę kariery”.

Ona przecież „zrobiła loda/laskę” – według definicji tych sformułowań zaproponowanych przez ministra Radosława Sikorskiego – dwóm Żydom rzecznikom.

Jako uzasadnienie dla mojego stanowiska proszę potraktować fakty – oraz poświadczające je dokumenty – przedstawione przeze mnie w załączonym do niniejszego e-mail’a piśmie z dnia 24 stycznia 2017 r. do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Wydział II Karny, zawierającym – Załącznik VI: „Wnioski – na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. – o wyłącznie każdego sędziego Sądu Rejowego dla Warszawy Śródmieścia, tj. sędziego: /imiona i nazwiska sędziów – ZKE/ od rozpoznawania sprawy do sygn. akt II Kp 2652/16.”

W postępowaniu do sygn. akt II Kp 2562/16 Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia rozpoznaje moje zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Katarzyny Szarkowskiej z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt PR 3 Ds. 1401.2016.I, o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o popełnieniu przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara i pracowników Biura RPO przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.

Sędzia Magdalena Zając-Prawica, która, uważam, „zrobiła loda/laskę” – według definicji tych sformułowań zaproponowanych przez ministra Radosława Sikorskiego – żydoukraińcowi, rzecznikowi praw obywatelskich Adamowi Bodnarowi i poniemieckiemu Żydowi rzecznikowi praw obywatelskich Andrzejowi Zollowi wygląda tak… – patrz: fotografia, Załącznik II.

Jeśli chcecie Państwo zobaczyć sędzię Magdalenę Zając-Prawicę w pracy, tj. jak w dniu 19 grudnia 2016 r. wyprasza z sali dziennikarzy zaproszonych przeze mnie na posiedzenie w przedmiocie rozpoznania mojego zażalenia na postanowienie asesora Artura Rekucia zapraszam do obejrzenia umieszczonego na portalu www.SumienieNarodu-YouTube.com filmu pt.: „Zbigniew Kękuś, jak reżim broni swoich funkcjonariuszy, czyli o polskim „wymiarze niesprawiedliwości”, link:

https://www.youtube.com/watch?v=I7tPevAT1tw

 

xxx

 

Artykuł 208 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”

To teoria o funkcjonariuszu państwa, które Konstytucja tak definiuje:

 

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

To, że Rzeczpospolita Polska jest Państwem, jak w art. 2 Konstytucji, to także teoria. Tak samo, jak to, że:

 

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Praktyka funkcjonowania państwa niesłusznie zwanego demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej jest oparta na wytycznej:

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

 

I tak tuman mściwy nieznający prawa karnego, którego sam naucza od kilkunastu lat, Żyd degenerat, który razem ze swoją małżonką, notoryczną, ortodoksyjną oszustką adw. Wiesławą Zoll uczynili sobie z moich małoletnich dzieci narzędzia, a ze mnie źródło dochodu, Andrzej Zoll jest od lat chroniony przez zastępy wysługujących mu się prokuratorów i sędziów oraz kolejnych, po nim, Rzeczników Praw Obywatelskich.

Gdy mnie i moje dzieci przed okazywaną nam przez niego patologią, okrucieństwem, barbarzyństwem, bronili członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca publikując na założonych przez nich i przez nich administrowanych stronach internetowych materiały prezentujące zachowania degenerata, to mnie A. Zoll uczynił przestępcą. Gdy mu się wysługują urzędnicy Biura RPO, w tym okazując mu serwilizm wpisujący się w definicje Radosława Sikorskiego sformułowań „robić loda/laskę”, to informacji o tym też nie wolno podawać do publicznej wiadomości, bo według wysługującego mu się rzecznika Adama Bodnara stanowi to rażące naruszanie dóbr osobistych i godności pracowników Biura RPO oraz naruszanie przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i przepisów prawa karnego.

Żyd bydlę – „BYDLĘ”«przen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – tuman mściwy traktujący ludzi według wytycznych:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

 

od ponad dekady beneficjent obowiązującej w zażydzonym wymiarze sprawiedliwości wspomnianej wyżej reguły:

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

 

może zrobić z człowiekiem – nawet z dzieckiem, nawet, gdy ono chore – co mu się rzewnie podoba, ale o nim i jego „dream teamie”, wysługujących mu się, w tym „robiących mu loda/laskę” – według definicji tych sformułowań zaproponowanych przez ministra Radosława Sikorskiego – funkcjonariuszy i funkcjonariuszek publicznych… sza. Nie wolno mówić, nie wolno pisać. Bo… zagrożona penalizacją obraza majestatu. Do tego blokada, znaczy cenzura.

Nie wolno się bronić w żaden sposób przed barbarzyńcami.

O Żydzie można tylko – li tylko – dobrze. Prawda zakazana. Bo prawda o Żydzie degeneracie to… antysemityzm. A to zarzut gorszy niż trąd. Za spalenie kukły Żyda karzą w Polsce pozbawieniem wolności. A Żyd tuman, Andrzej Zoll, który jako Rzecznik Praw Obywatelskich przez kilka lat pozbawiał mojego syna, razem z takimi samymi, jak on degeneratami sędziami możności korzystania z praw dziecka do ochrony zdrowia, a następnie wykorzystał urząd RPO w celach prywatnych, tj. w celu uczynienie mnie przestępcą, w dodatku w sprzeczności z prawem, którego sam od kilkunastu lat naucza… wciąż w aureoli autorytetu. Zawodowego i moralnego. Guru okrutnego, tępego, gnuśnego, prymitywnego żydostwa polskiego.

Miernota użalająca się nad sobą przed mediami i obrażająca mnie:

 

O rozmowę poprosiliśmy Andrzeja Zolla.

Jednak profesor nie chciał się rozwodzić na ten temat:

Ten człowiek zatruwa mi życie od lat.

Obrażał moją żonę, pisał do mnie na nią skargi.

Mógłbym wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić, gdyż został ciężko doświadczony przez los i z pewnością potrzebuje pomocy.

Stanowczo odradził reporterce „DP” rozmowę ze swoją żoną, mec. Wiesławą Zoll,

gdyż – jak oświadczył – z pewnością nie będzie tej sprawy komentować.”

Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07

 

Ja mu zatruwam życie…

Ja potrzebuję pomocy… Co on by począł, bez zastępów „robiących mu loda/laskę” – według definicji tych sformułowań zaproponowanych przez ministra Radosława Sikorskiego – pań i panów w tzw. służbie publicznej.

Żyd ortodoks i małżonka „święta krowa”, ortodoksyjna, notoryczna oszustka.

 

W przeciwieństwie do szkolonej przez służby USA i usłużnej Żydom pupilki Jarosława Kaczyńskiego Beaty Szydło jestem zwolennikiem zwalczania każdego przejawu rasizmu, nie tylko – jak pani premier z nadania partyjnego kacyka – antysemityzmu.Jeśli jednak chodzi o tzw. antysemitów, to za bardzo trafny uważam pogląd w tej sprawie Josepha Soprana, przypomniany przez D. Duke’a w książce pt. „Żydowska supremacja – moje przebudzenie w kwestii żydowskiej”:

 

(…) Wedle popularnej żydowskiej wersji historii, za każdym razem nie-Żydzi byli winowajcami w konflikcie.

Żydzi oskarżają gojów o nieuzasadnioną nienawiść wobec siebie, po tym, jak ci tolerancyjnie zezwalają im przybyć do swojego kraju. Żydzi są przedstawiani jako niewinne źródła korzyści społecznej i ekonomicznej. (…)

Pewien spostrzegawczy pisarz, Joseph Sopran, ujął to dobrze, sugerując, że termin „antysemita”

nie określa już kogoś, kto nie lubi Żydów – obecnie oznacza on kogoś, kogo nie lubią Żydzi.”

Źródło: David Duke, „Żydowska supremacja – moje przebudzenie w kwestii żydowskiej”,

Ruch Twórczości i Narodowe Odrodzenie Polski, 2011 – 2012, s. 252

 

Nie pozostaje nic innego, jak cytując członków klasy politycznej spytać adresata kopii niniejszego e-mail’a rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara:

 

Czyżeście Bodnar ochu…li?! Poje…ło was Bodnar?!”

Zbigniew Kękuś, na podstawie: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 63

 

Paniom, jak podwładna A. Bodnara, dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego w Biurze RPO Kamilla Dołowska, radzę, żeby zamiast „robić loda/laskę” – według definicji tych sformułowań proponowanych przez ministra R. Sikorskiego –degeneratom, wzięły się do uczciwej, rzetelnej pracy. Nie będzie wtedy potrzeby blokowania prawdziwych informacji w Internecie o tym, jak i dla kogo realizują się w służbie publicznej. Nie trzeba ich będzie blokować, przy pomocy wynajmowanej na koszt państwa radcy prawnej, bo… ich nie będzie.

 

Jeśli jakiś inny, poza Rzecznikiem Praw Obywatelskich zwanym żydoukraińcem, filosemitą-polonofobem Adamem Bodnarem, funkcjonariusz publiczny uzna, że ja rozpowszechniam za pośrednictwem Intrenetu materiały antysemickie i zostanie z tego powodu wszczęte przeciwko mnie postępowanie karne, poinformuję Państwa o tym.

 

Informuję, że do czasu odblokowania strony www.kekusz.pl materiały prezentujące zachowania funkcjonariuszy publicznych tzw. demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej są umieszczone na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska
  2. Sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Wydział II Karny Magdalena Zając-Prawica
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 27 stycznia 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Północ Małgorzaty Gawareckiej
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 27 stycznia 2017 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 15 grudnia 20016 r. do ambasadora Izraela w Polsce Anny Azari
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 24 stycznia 2017 r. do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 27 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Małgorzata Gawarecka

Prokurator Rejonowy

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ

ul. Wiślicka 6

02-114 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązku określonego w art. 304 § 1 i § 2 k.p.k. i działania na szkodę interesu publicznego.
  2. Wniosek o rozpoznanie niniejszego zawiadomienia w terminie określonym przepisami ustawy Kodeks postępowania karnego.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć z jakimkolwiek przejawem antysemityzmu,

bo z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło.”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 23 listopada 2016 r., Izrael; Źródło: „Szydło w Jerozolimie: Będziemy walczyć z przejawami antysemityzmu”http://www.gazetaprawna.pl/wideo/995254,szydlo-w-jerozolimie-antysemityzm.html

 

W dniu 28 listopada 2016 r. zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk sporządził pełnomocnictwo dla radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer – Załącznik 1: „Rzecznik Praw Obywatelskich” BDG-WOP.012.37.2016 Warszawa, 28.11.2016 PEŁNOMOCNICTWO udzielam Pani Elizie Grabowskiej-Szweicer radcy prawnemu nr wpisu WA-9140 pełnomocnictwa do reprezentowania Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie przed osobami fizycznymi lub prawnymi w sprawach związanych z naruszaniem przez Pana Zbigniewa Kękusia na stronie internetowej www.kekusz.pl dóbr osobistych pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.

Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwo z dnia 28

listopada 2016 r. – Załącznik 1

 

W piśmie z dnia 8 grudnia 2016 r. skierowanym do:

  1. Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości
  2. Inwestnet.com

działająca na podstawie udzielonego jej przez Rzecznika Praw Obywatelskich pełnomocnictwa radca E. Grabowska-Szweicer podała – Załącznik 2: „Radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer Kancelaria Radcy Prawnego ul. Solec 38 lok. 203 00-394 te. 603 854 775 e-mail: Eliza.grabowska@egs-kancelaria.pl Warszawa, dnia 8 grudnia 2016 r.

Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości ul. Piękna 68 00-672 Warszawa

Investnet.com ul. Piękna 68, II p. 00-672 Warszawa

Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa, którego odpis załączam, zwracam się o niezwłoczne zablokowanie na stronie http://kekusz.pl/ działającej na serwerze, którego właścicielem jst http://www.inwestnet.com/onas.php, przedsiębiorca działający w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorców, treści znajdujących w następujących linkach:

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-rzecznik-praw-obywatelskich-adam-bodnar-straznik-interesow-sprawcow-przestepstw-zydow-i-homoseksualistow/

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-intelektualna-i-moralna-wyzszosc-polaka-nie-zyda-nad-poniemieckim-zydem-czyli-jak-kamilla-d-loda-robila-a-zollowi/

http://kekusz.pl/2016/06/rzady-zydow-w-polsce-rpo-adam-bodnar-rzecznik-zydow-i-homoseksualistow-oraz-zbigniew-ziobro-lajdak-i-karierowicz-czy-takze-zbrodniarz/

http://kekusz.pl/2016/01/rzady-zydow-w-polsce-czyli-o-rpo-adamie-bodnarze-ktory-chroni-interesu-zydow-oraz-pederastow-dyskryminujac-ofiary-patologii-zydow-ortodoksow/

Wskazane powyżej treści, w świetle przepisu art. 23 kodeksu cywilnego, w sposób rażący naruszają dobra osobiste i godność pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Tym samym mając na względzie postanowienia art. 24 § 1 kodeksu cywilnego żądam zaniechania dopuszczania do przechowywania na serwerze inwestnet.com ww. treści. Jednocześnie zwracam uwagę na postanowienia art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2016 r., poz. 1030).

We wskazanym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, będąca organizacją pozarządową, dopuszcza do tego, że w jej ramach, działa podmiot, który udostępnia miejsce na serwerze, na którym są publikowane skandaliczne i bezprawne treści, obrażające pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.

Mając powyższe na uwadze zwracam się o niezwłoczne zablokowanie w.w. treści na stronie http://kekusz.pl/.

Pozostaję z szacunkiem Eliza Grabowska-Szweicer radca prawny WA-9140”
Dowód: Pismo radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer z dnia 8 grudnia 2016 r. – Załącznik 2

 

Działająca na podstawie udzielonego jej przez RPO pełnomocnictwa radca prawny E. Grabowska-Szweicer przedstawiła mi zarzut – Załącznik 2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.”

Radca prawny E. Grabowska-Szweicer przedstawiła mi zarzut popełnienia przestępstw, w tym przestępstwa rozpowszechniania treści antysemickich.

Wskazać należy, że:

  1. artykuł 208 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”
  2. artykuł 304 k.p.k. stanowi: „Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.”

 

Od dnia 8 grudnia 2016 r., gdy działająca na podstawie pełnomocnictwa udzielonego jej przez Rzecznika Praw Obywatelskich radca prawny E. Grabowska-Szweicer skierowała w.w. pismo upłynęło – w dacie wysłania niniejszego pisma – 7 tygodni, a ja nie otrzymałem wezwania na przesłuchanie w charakterze podejrzanego o popełnienie przestępstw, których sprawstwo mi zarzuciła.

Oznacza to, że rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar popełnił przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który udzielił pełnomocnictwa radcy E. Grabowskiej-Szweicer i wiedział o jej działaniach, w tym o jej w.w. piśmie z 08.12.2016 r. i przedstawionych mi w nim zarzutach popełnienia przestępstw, w tym przestępstwa ściganego z urzędu, popełnił przestępstwo niedopełnienia obowiązku określonego w art. 304 § 2 k.k. i działania na szkodę interesu publicznego.

Działanie/zaniechanie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara wyczerpuje znamiona przestępstwa określone w art. 231 § 1 k.k.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwo z dnia 28 listopada 2016 r.
  2. Pismo radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer z dnia 8 grudnia 2016 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 27 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Adam Bodnar

Rzecznik Praw Obywatelskich

Al. Solidarności 77

00-090 Warszawa

 

Sygn. akt: IV.510.63.2015.MK

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji o prawie – wnoszę o podanie przepisu prawa – na podstawie którego Rzecznik Praw Obywatelskich zniszczył po dniu 22 października 2015 r., a przed dniem 18 stycznia 2016 r., przygotowane dla mnie na 22.10.2016 r. kserokopie dokumentów.
  2. Wniosek o doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 8 października 2015 r. skierowanym do adresata niniejszego pisma złożyłem – Załącznik 1: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o realizowaniu wobec mnie i moich dzieci przez niektórych funkcjonariuszy publicznych, w tym sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój działań wypełniających definicję ludobójstwa zamieszczoną w Konwencji ONZ z dnia 9 grudnia 1948 r. w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa.
  2. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o:
    1. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.

(…) VI. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wnioski, jak w pkt. II, III, IV stawię się osobiście w Biurze Rzecznika

Praw Obywatelskich w dniu 22 października 2015 r. o godz. 12:00.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –

Załącznik 1

 

Z powodu choroby nie stawiłem się w Biurze RPO w dniu 22.10.2015 r.

Po kserokopie dokumentów jak w pkt. II pisma z 08.10.2015 r. stawiłem się osobiście w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r. Spotkałem się – w towarzystwie Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i redaktora Rafała Gawrońskiego – z pełniącą dyżur głównym specjalistą w Biurze RPO Mariolą Bielawską-Górną.

Jakkolwiek moje stawiennictwo w Biurze RPO w dniu 18.01.2016 r. zapowiedziałem pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. /data wpływu do Biura RPO 11.01.2016 r./, to M. Bielawska-Górna odmówiła mi wydania w.w. kserokopii dokumentów.

W odpowiedzi na mój wniosek z pisma z dnia 16.08.2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego dokumentów, które wydała mi w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 11 sierpnia 2016 r. główny specjalista Katarzyna Dyrska i przygotowanych dla mnie przez głównego specjalistę Michała Kubalskiego w dniu 22 października 2015 r.: 1. nie wydała mi podczas spotkania ze mną w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich główny specjalista Mariola Bielawska (…)” pismem z dnia 8 września 2016 r. poinformował mnie główny specjalista w Zespole Prawa Cywilnego Biura RPO Michał Kubelski – Załącznik 2: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Cywilnego IV.510.63.2015.MK Warszawa, 08.09.2016 r. Szanowny Panie! Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, w odpowiedzi na Pana pismo z 16 sierpnia 2016 r. uprzejmie informuję, że żądane przez Pana kserokopie dokumentów zostały przygotowane przez pracownika Zespołu Prawa Cywilnego zgodnie z Pana żądaniem do wydania podczas Pana wizyty w Biurze RPO, zapowiedzianej na 22 października 2015 r. W związku z Pana nieobecnością tego dnia w Biurze RPO kserokopie zostały zniszczone, w związku z tym nie mogły zostać Panu przekazane podczas wizyty 18 stycznia 2016 r. (…) Główny Specjalista Michał Kubalski”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Cywilnego, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo

głównego specjalisty Michała Kubalskiego z dnia 8 września 2016 r. – Załącznik 2

 

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  2. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Cywilnego, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo głównego specjalisty Michała Kubalskiego z dnia 8 września 2016 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 24 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie

II Wydział Karny – Sekcja Postępowania Przygotowawczego

ul. Marszałkowska 82

00-517 Warszawa

 

Sygn. akt:

  1. Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Kp 2652/16
  2. Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście PółnocPR 3 Ds. 1401/16

 

Dotyczy:

  1. Wnioski – na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. – o wyłącznie każdego sędziego Sądu Rejowego dla Warszawy Śródmieścia, tj. sędziego: Dalba Joanna, Dybowska Agnieszka, Iłowska-Napiórkowska Beata, Jabłońska Renata, Jakubowski Michał, Kizerwetter-Kramarz Iwona, Kozłowska Aneta, Kucharska Anna, Łączewski Wojciech, Mitkiewicz Adam, Ogińska-Łągiewka Anna, Radzyńska-Głowacka Joanna, Różalska-Danilczuk Aleksandra, Smaga Karol, Szczepankowska-Szyszka Ada Maria, Tukaj Radosław, Turkiewicz Kasandra, Walczyk Dorota, Zalewska Anna, Dałkowska Justyna, Drewin Małgorzata, Kamiński Jakub, Koska-Janusz Justyna, Kowal Marcin, Kuzaj Anna, Modzelewska Agnieszka, Pruszyński Adam, Ptasiewicz Krzysztof, Rozbicki Piotr, Szymborska Marta, Tertil Joanna, Klonowska Małgorzata, Oknińska-Rutkowska Marzena, Staśkiewicz Anna, Bazyluk Agnieszka, Dziekańska Magdalena, Ermich Piotr, Grzejszczak Adam, Krysztofiuk Marek, Macuga Paweł, Rutkowska-Giwojno Katarzyna, Tyszkiewicz Anna, Zając-Prawica Magdalena, Chojnacki Michał, Dutkowska Milena, Goss Grzegorz, Grabowska Anna, Jezierska Joanna, Kubiak Monika, Lizakowska-Bytof Iwona, Łukasiewicz Szymon, Makowska Monika, Onichimowska Agnieszka, Perkowska Anna, Sielczak-Prządka Olga, Starosta-Stan Monika, Syta Barbara, Wiśniewska-Okoń Karolina, Bulanda Anna, Dmitruk Ewa, Kaczmarzyk-Gauzin Agnieszka, Oleksiak Ewa, Rudnicki Radosław, Szaniawska-Stejblis Katarzyna, Błasiak Paweł, Gołębiewska-Budnik Urszula,Grylewicz Łukasz, Kur Maciej, Kwiatkowska Anna, Maksymowicz Piotr, Maszkiewicz Natalia, Mrozek Łukasz, Trębicki Tomasz, Pilśnik Marta, Biliński Łukasz, Jankowska Grażyna, Kowalski Michał, Piwkowski Jan, Smulewicz Małgorzata, Smyk Aleksandra; referendarze sądowi: Sosińska Aldona, Górecka Sylwia, Lewandowska Monika, Kosior-Zawadzka Małgorzata, Pokorska-Czapla Magdalena, Wawrzyniak Grzegorz od rozpoznawania sprawy do sygn. akt II Kp 2652/16.
  2. Wnioski o:
    1. sporządzenie przez każdego z sędziów mężczyzn wymienionych w pkt. I oświadczenia, że nie jest małżonkiem sędzi Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Magdaleny Zając-Prawicy oraz że nie pozostaje z nią we wspólnym pożyciu,
    2. sporządzenie przez każdą z sędzin wymienionych w pkt. I oświadczenia, że nie pozostaje we wspólnym pożyciu4 z sędzią Magdaleną Zając-Prawicą,
    3. sporządzenie przez każdego sędziego wymienionego w pkt. II oświadczenia, że:
      1. nie jest krewnym lub powinowatym w linii prostej, a w linii bocznej aż do stopnia pomiędzy dziećmi rodzeństwa sędzi Sądu Rejowego dla Warszawy Śródmieścia Magdaleny Zając-Prawicy,
      2. nie utrzymuje stosunków towarzyskich5 z sędzią Magdaleną Zając-Prawicą.
  3. Wniosek o doręczenie mi oświadczeń jak w pkt. II przed wyznaczeniem posiedzenia w sprawie do sygn. akt II Kp 2652/16.
  4. Zawiadomienie, że w związku z moimi wnioskami, jak w pkt. I obowiązkiem każdego sędziego Sądu Rejowego dla Warszawy Śródmieścia jest podporządkować się prawu określonemu w art. 42 § 3 k.p.k.: „Sędzia, co do którego zgłoszono wniosek o wyłączenie na podstawie art. 41, może złożyć do akt stosowne oświadczenie na piśmie i powstrzymuje się od udziału w sprawie; jest jednak obowiązany przedsięwziąć czynności nie cierpiące zwłoki.”.
  5. Zawiadomienie, że w związku ze złożeniem przeze mnie wniosków o wyłączenie każdego sędziego Sądu Rejowego dla Warszawy Śródmieścia od rozpoznawania sprawy do sygn. akt II Kp 2652/16 z mocy prawa określonego w art. 42 § 4 k.p.k.: „Poza wypadkiem określonym w § 2 o wyłączeniu orzeka sąd, przed którym toczy się postępowanie; w składzie orzekającym w kwestii wyłączenia nie może brać udziału sędzia, którego dotyczy wyłączenie. W razie niemożności utworzenia takiego składu sądu, w kwestii wyłączenia orzeka sąd wyższego rzędu.sądem właściwym do rozpoznania tych wniosków jest Sąd Okręgowy w Warszawie.
  6. Zawiadomienie, że wykaz sędziów i referendarzy jak w pkt. I sporządziłem na podstawie informacji zamieszczonej na stronie internetowej Sądu Rejowego dla Warszawy Śródmieścia – Źródło: http://www.warszawa.so.gov.pl/lista-sedziow.1713.html, http://www.warszawa.so.gov.pl/lista-referendarzy.1714.html – a jeśli brak w wykazie któregoś z sędziów zatrudnionych w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, w jego/ich przypadku/przypadkach także:
    1. składam wniosek/wnioski o jego/ich wyłączenie na podstawie art. 41 § 1 k.p.k.,
    2. wnoszę o sporządzenie i doręczenie mi oświadczenia/oświadczeń jak w pkt. II.
  7. Zawiadomienie, że:
    1. skany dokumentów przedstawionych w niniejszym piśmie są umieszczone na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

 

Na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten, kto:

(…) 2) jest nieskazitelnego charakteru.”

Artykuł 61 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych

 

Uzasadnienie

 

W dniu 24 stycznia 2017 r. przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia odbędzie się posiedzenie, o którym poinformowano mnie zawiadomieniem z dnia 23 grudnia 2016 r. – Załącznik 1: „Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania Przygotowawczego /adres – ZKE/ Data wysłania: 23 grudnia 2016 roku Syg. akt II Kp 2562/16 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE W wykonaniu zarządzenie Sędziego Sekretariat Sekcji Postępowania Przygotowawczego II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie zawiadamia Pana jako skarżącego, że dnia 24 stycznia 2017 r. o godz. 08:30 sala 242 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie odbędzie się posiedzenie Sądu w przedmiocie rozpoznania zażalenia na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie PR 3 Ds. 1401/16. Obecność nie jest obowiązkowa. Z upoważnienia Kierownika Sekretariatu sporządził: Sekretarz sądowy Anna Domalewska”
Dowód: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania

Przygotowawczego, sygn. akt II Kp 2562/16, Zawiadomienie z dnia 23 grudnia 2016 r. – Załącznik 1

 

W sprawie Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ do sygn. akt PR 3 Ds 1401/16 w dniu 28 października 2016 r. prokurator Katarzyna Szarkowska wydała postanowienie – Załącznik 2: „Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ /adres – ZKE/ Warszawa, dnia 28 października 2016 roku PR 3 Ds. 1401.2016.I POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa

Katarzyna Szarkowska – prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie

po zapoznaniu się z zawiadomieniem Zbigniewa Kękuś, które do tut. Prokuratury wpłynęło z Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód w Krakowie w dniu 29 września 2016 roku w sprawie niedopełnienia w bliżej nieustalonym czasie jednak nie wcześniej niż 27 czerwca 2011 roku i nie później niż 13 września 2016 roku w Warszawie przy Al. Solidarności 77 obowiązków i przekroczenia uprawnień przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie poprzez brak udzielenia odpowiedzi na zapytania kierowane przez Zbigniewa Kękuś do Rzecznika Praw Obywatelskich, czym działano na szkodę Zbigniewa Kękuś tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. na zasadzie art. 305 § 1, 3 k.p.k. i 17 § 1 pkt 2 k.p.k. postanowił

odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie niedopełnienia w bliżej nieustalonym czasie jednak nie wcześniej niż 27 czerwca 2011 roku i nie później niż 13 września 2016 roku w Warszawie przy Al. Solidarności 77 obowiązków i przekroczenia uprawnień przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie poprzez brak udzielenia odpowiedzi na zapytania kierowane przez Zbigniewa Kękuś do Rzecznika Praw Obywatelskich, czym działano na szkodę Zbigniewa Kękuś tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k.

– na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. – wobec braku znamion czynu zabronionego.

UZASADNIENIE

W dniu 29 września 2016 roku do tut. Prokuratury wpłynęło zawiadomienie Zbigniewa Kękuś o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.

Analiza nadesłanego zawiadomienia Zbigniewa Kękuś prowadzi do wniosku, iż przedmiotowe pismo jest zbiorem kilku odrębnych zawiadomień. W w/w zawiadomieniu cytowane są również treści pism, jakie do w/w skierowało Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.

Zbigniew Kękuś zawiadamia, iż Rzecznik Praw Obywatelskich w Warszawie w okresie od 27 czerwca 2011 roku do chwili złożenia niniejszego zawiadomienia nie dopełnił swoich obowiązków i przekroczył swoje uprawnienia, albowiem nie udzielił mu odpowiedzi na kierowane przez niego zapytania m.in. o wysokość wynagrodzenia pracownika Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, również na pisma w/w z dnia 09 października 2015 roku, 08 stycznia 2016 roku. Jednocześnie z przedmiotowego zawiadomienia wynika, iż był on informowany o czasie rozpoznania kierowanych do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich zapytań. Nadto Zawiadamiający wskazał, iż pracownik Biura pozostaje w kontakcie i zapewnia ochronę byłemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich w Warszawie – Andrzejowi Zollowi.

W tym miejscu wskazać należy, iż Zawiadamiający w piśmie, nadesłanym do tut. Prokuratury w dniu października 2016 roku odnosi się wyłącznie do postępowania toczącego się przed Rzecznikiem Praw Obywatelskich, poprzez brak udzielenia odpowiedzi na kierowane przez Zawiadamiającego zapytania. W działaniach tych dopatruje się nadużycia uprawnie i niedopełnienia ciążących na tych organach ustawowo nałożonych obowiązków, co stanowić ma wypełnienie dyspozycji art. 231 § 1 k.k. Nie przytacza jednak na te okoliczności żadnych dowodów, oprócz poczynionych w tym zakresie uwag nieokreślonej treści.

Wnikliwie analizując treść przedmiotowego zawiadomienia, a także załączone doń materiały, już na tym etapie należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek uzasadnionych podstaw dla wszczęcia postępowania karnego. Zawiadamiający w swoim piśmie przedstawia zarzuty kwestionujące jedynie prawidłowość działań podejmowanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, wywodząc z nich przestępną działalność. Teza ta nie znajduje jednak żadnego poparcia w załączonym materiale.

Podkreślić należy, że wszelka wadliwość postępowania przed Rzecznikiem Praw Obywatelskich winna być weryfikowana w trybie przepisów postępowanie to regulujących. Weryfikacja taka nie jest natomiast celem postępowania karnego, a nadesłane materiały nie wskazują na konieczność angażowania organów ścigania na tym etapie.

Mając powyższe na uwadze, należało postanowić jak na wstępie. PROKURATOR PROKURATURY REJONOWEJ Warszawa Śródmieście Północ Katarzyna Szarkowska”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ, sygn. akt PR 3 Ds. 1401.2016.I, postanowienie

prokurator Katarzyny Szarkowskej z dnia 28 października 2016 r. – Załącznik 2

 

Nie ja byłem osobą, która złożyła w.w. zawiadomienie. Złożyła je Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód co prokurator K. Szarkowska poświadczyła podając w w.w. postanowieniu – Załącznik 2: „(…) Katarzyna Szarkowska – prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie po zapoznaniu się z zawiadomieniem Zbigniewa Kękuś, które do tut. Prokuratury wpłynęło z Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód (…).”

Ja nie złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienia, na które powołała się prokurator K. Szarkowska. Z tej przyczyny skierowałem pismo z dnia 30 listopada 2016 r. do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód, którym złożyłem: „Pani Małgorzata Tyżuk Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód ul. Mosiężnicza 2 30-965 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek o przygotowanie dla mnie na dzień 3 stycznia 2017 r. kopii rzekomo mojego autorstwa Zawiadomienia:
    1. które kierowana przez adresatkę niniejszego pisma Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód doręczyła Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ,
    2. na które powołała się prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Katarzyna Szarkowska w postanowieniu z dnia 28 października 2016 r. – Załącznik 1,

o popełnieniu przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz pracowników Biura RPO przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.

  1. Wniosek o potwierdzenie pieczęcią Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód poświadczającą za zgodność z oryginałem strony Zawiadomienia jak w pkt. I, na której jest mój podpis.
  2. Wniosek – w przypadku ustalenia przez adresatkę niniejszego pisma, że ja nie złożyłem Zawiadomienia jak w pkt. I – o przygotowanie dla mnie oświadczenia Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód poświadczającego, że ja nie złożyłem Zawiadomienia, na powołała się prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Katarzyna Szarkowska w postanowieniu z dnia 28 października 2016 r. – Załącznik 1.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 2 grudnia 2016 r. prokuratora rejonowego M. Tyżuk, w którym ta podała – Załącznik 3: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód /adres – ZKE/ PR Ko 1610.2016 Kraków, dnia 2 grudzień 2016 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Stosownie do pisma z dnia 30 listopada 2016 . informuję, iż Tut. Prokuratura nie dysponuje kopią pisma Zbigniewa Kękusia albowiem zostało ono przekazane zgodnie z właściwością do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ i zarejestrowane w Tamt. Prokuraturze pod sygn. PR 3 Ds. 1401.2016.Prokurator Rejonowy Małgorzata Tyżuk
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1610.2016, pismo prokuratora

rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 2 grudnia 2016 r. – Załącznik 3

 

Nie wiem zatem, jakiej treści Zawiadomienie skierowała kierowana przez prokurator M. Tyzuk Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście – Północ.

Wiem tylko, że dotyczy m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Wskazać zatem należy, że w dniu 19 grudnia 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie Magdalena Zając-Prawica wydała postanowienie o oddaleniu mojego zażalenia na postanowienie z dnia 22 lipca 2016 r. asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Artura Rekucia – Załącznik 4: „Warszawa, dnia 22 lipca 2016 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ w Warszawie /adres – ZKE/ 3 PR 3 Ds. 945.2016.IV POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia dochodzenia

Artur Rekuć – asesor Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ po zapoznaniu się z treścią pisma Zbigniewa Kękusia oraz dołączonych materiałów, zawierających w treści zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, tj. o czyny z art. 231 § 1 kk na podstawie art. 305 § 1, 3 kpk oraz 17 § 1 pkt 2 kpk postanowił:

odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie: 1. niedopełnienia obowiązków w Warszawie w bliżej nieustalonym okresie do dnia 02.06.2016 r. przez Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z uchylaniem się od wydania żądanej przez Zbigniewa Kękuć dokumentacji związanej z postępowaniem w sprawie zgłoszonej pismem z dnia 17.05.2016 r., czego skutkiem miało być działanie na szkodę interesu prywatnego Zbigniewa Kękuś tj. o czyn z art. 231 § 1 kk – na podstawie art. 17 § 1 pkt. 2 kpk – wobec braku znamion czynu zabronionego.

Uzasadnienie

W dniu 5 lipca 2016 r. do tutejszej Prokuratury wpłynęło przekazane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie pismo z dnia 02.06.2016 r. wraz z załącznikami skierowane przez Zbigniewa Kękuś wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z uchylaniem się od wydania żądanej przez Zbigniewa Kękuś dokumentacji tj. o czyn z art. 231 § 1 kk. Z uwagi na zawartą w piśmie treść potraktowano je jako zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa.

Zawiadamiająca wskazuje m.in. na rzekome niewydajnie mu przez Rzecznika Praw Obywatelskich wnioskowanej dokumentacji związanej z postępowaniem w sprawie zgłoszonej pismem z dnia 17.05.2016 r., co w jego ocenie ma stanowić niedopełnienie obowiązków, w efekcie czego miało dojść do popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 kk.

Po dokonaniu analizy zawiadomienia stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do przyjęcia, by doszło do popełnienia przestępstw stypizowanych obowiązującymi przepisami prawa karnego.

Wskazać należy, że Zawiadamiający odnosząc się do działania RPO kwestionuje prawidłowość podejmowania decyzji, co – jak można wywnioskować – narusza interes prawny pokrzywdzonego. W działaniach tych dopatruje się niedopełnienia ciążących na tym organie ustawowo nałożonych obowiązków co stanowić ma wypełnienia dyspozycji art. 231 § 1 kk. W treści pisma brak jednak jakichkolwiek dowodów – oprócz poczynionych w tym zakresie uwag dotyczących imiennie wskazanych osób jak również wyrażenia ogólnego niezadowolenia z zapadłych rozstrzygnięć – które wskazywałyby, iż działania organu administracji wyczerpują znamiona przestępstwa. Zawiadamiający nie wskazał na żadne okoliczności potwierdzające popełnienie przestępstw przez funkcjonariuszy publicznych w osobie RPO.

Już na tym etapie należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek uzasadnionych podstaw do wszczęcia postępowania karnego.

Warunkiem wszczęcia postępowania przygotowawczego w danej sprawie jest uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego (art. 303 k.p.k.). Jak słusznie przyjmuje się w literaturze jest to więc „posiadanie danych, z których w zasadny sposób można podejrzewać, że miało miejsce przestępstwo, a więc zachowanie się człowieka” (T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku koronnym. Komentarz, Warszawa 2008, s. 642). Tym samym nie chodzi tutaj o każde subiektywne przekonanie – w przypadku niekorzystnego dla strony (Zawiadamiającego) – rozstrzygnięcia danej sprawy, iż doszło do przestępstwa, ale tylko o takie, które znajduje potwierdzenie w analizie danego stanu faktycznego. Na kanwie przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż brak jest jakichkolwiek dowodów uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstw stypizowanych obowiązującymi przepisami prawa karnego. W świetle zaś art. 3030 kodeksu postępowania karnego jedynie uzasadnione podejrzenie – wskazuje na możliwość popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa – warunkuje obowiązek wszczęcia i prowadzenia postępowania przygotowawczego.

Stwierdzić zatem należy, iż działania Rzecznika Praw Obywatelskich, choć odbiegają od oczekiwanych przez Zbigniewa Kękuś, nie wyczerpują znamion przestępstwa z art. 231 § 1 kk. Z tych też powodów należy odmówić wszczęcia postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk wobec braku znamion czynu zabronionego.
Postanowiono zatem jak na wstępie.

ASESOR Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie Artur Rekuć”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ w Warszawie, sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016.IV,

postanowienie prokuratora Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r. – Załącznik 4

 

Zaskarżyłem postanowienie z dnia 22 lipca 2016 r. asesora P. Rekucia, a moje Zażalenie rozpoznała – jak wspomniałem – w dniu 19 grudnia 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie Magdalena Zając-Prawica.

Sędzia M. Zając-Prawica oddaliła moje Zażalenie. W wydanym w dniu 19.12.2016 r. postanowieniu podała – Załącznik 5: „Sygn. akt II Kp 2121/16 POSTANOWIENIE Dnia 19 grudnia 2016 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący: SSR Magdalena Zając-Prawica

Protokolant: Paweł Popławski

bez udziału Prokuratora

po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 19 grudnia 2016 roku w Warszawie zażalenia Zbigniewa Kękusia na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. postanawia: zażalenia nie uwzględnić i zaskarżone postanowienie utrzymać w mocy.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 22 lipca 2016 r. odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków w Warszawie w bliżej nieustalonym okresie od dnia 02.06.2016 r. przez Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z uchylaniem się od wydania żądanej przez Zbigniewa Kękuś dokumentacji związanej z postępowaniem w sprawie zgłoszonej pismem z dnia 17.05.2016 r., czego skutkiem miało być działanie na szkodę interesu prywatnego Zbigniewa Kękuś, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. wobec braku znamion czynu zabronionego.

Na powyższe postanowienie w ustawowym terminie zażalenie złożył Zbigniew Kękuś nie zgadzając się z nim i wnosząc o jego uchylenie.

Sąd Rejonowy zważył co następuje:
Zażalenie nie jest zasadne i na uwzględnienie nie zasługuje.

Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż oskarżyciel publiczny dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, tym samym wydając trafną decyzję w przedmiocie odmowy wszczęcia śledztwa. Zdaniem Sądu podnoszone przez skarżącego okoliczności w żaden sposób nie podważają prawidłowości decyzji podjętych przez organ postępowania przygotowawczego w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, tak więc nie mogą stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonego postanowienia.

W tym miejscu należy wskazać, iż zgodnie z treścią art. 303 k.p.k. jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa wydaje się z urzędu lub na skutek zawiadomienia o przestępstwie postanowienie o wszczęciu śledztwa. Zatem podstawą do wszczęcia postępowania przygotowawczego jest uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, czyli posiadanie danych, z których w zasadny sposób można podejrzewać, że miało miejsce przestępstwo – zawinione zachowanie się człowieka. Nie jest wymagane przekonanie o zaistnieniu przestępstwa, nie wystarcza jednak tylko przypuszczenie jego popełnienia. (T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Zakamycze 2003, wyd. III, teza 2 do art. 303.

W zawiadomieniu skarżący wnosi o wszczęcie postępowania karnego przeciwko Rzecznikowi Praw Obywatelskich z uwagi na niedopełnienie przez niego obowiązków, które objawiać miało się w niewydaniu wnioskowanej przez skarżącego dokumentacji. Wskazać należy, iż Z. Kękuś nie wskazuje przy tym na żadne okoliczności, które miałyby potwierdzać popełnienie przestępstwa przez RPO. Wręcz przeciwnie, w kolejnym piśmie, które należy uznać za zażalenie – datowane na dzień 25.08.201 r., skarżący załącza dokumentację, w tym pismo z Biura RPO z którego wynika, iż otrzymał on żądaną dokumentację. Bowiem jak czytamy w przedmiotowym piśmie stosowana dokumentacja oczekiwała na skarżącego od dnia 22.10.2015 r., nie mniej jednak z uwagi na brak osobistego stawiennictwa, we wskazanym uprzednio przez niego dniu nie została mu przekazana.

Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż skarżący nie podał nowych okoliczności mogących skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia Sąd orzekł jak na wstępie.

Stąd należało orzec jak w sentencji.”
Dowód: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 2121/16,

postanowienie sędzi Magdaleny Zając-Prawicy z dnia 19 grudnia 2016 r. – Załącznik 5

 

Artykuł 7 k.p.k. stanowi: „Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.”

Sędzia M. Zając-Prawica wydała postanowienie z dnia 19.2016 r. z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania i wskazań wiedzy. Podam tego kilka dowodów.

Podała – Załącznik 5: „W zawiadomieniu skarżący wnosi o wszczęcie postępowania karnego przeciwko Rzecznikowi Praw Obywatelskich z uwagi na (…).” Przedstawiła mnie w postanowieniu z dnia 19.12.2016 r. jako:

  1. zawiadamiającego i
  2. skarżącego.

Ja uczestniczyłem w sprawie wyłącznie jako skarżący. Zaskarżyłem postanowienie asesora A. Rekucia z dnia 22.07.2016 r.

Jakkolwiek sędzia M. Zając-Prawica podała – „W zawiadomieniu skarżący wnosi (…).”, to przecież nie ja złożyłem zawiadomienie. Asesor A. Rekuć podał w postanowieniu z 22.07.2016 r. – Załącznik 4: „W dniu 5 lipca 2016 r. do tutejszej Prokuratury wpłynęło przekazane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie pismo z dnia 02.06.2016 r. wraz z załącznikami skierowane przez Zbigniewa Kękuś wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez Rzecznika Praw Obywatelskich (…).”

A zatem… nie ja nie złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez RPO. Ja sporządziłem pismo, które nie było zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa.

To ktoś w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie – zapewne któryś z zatrudnionych tam prokuratorów – zakwalifikował fakty przedstawione w sporządzonym przeze mnie piśmie jako wskazujące na możliwość popełnienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.

Prezentując w postanowieniu z dnia 19.12.2016 r. mnie jako zawiadamiającego sędzia M. Zając-Prawica udowodniła, że przeczytała postanowienie asesora A. Rekucia z 22.07.2016 r. bez zrozumienia.

To przykre, bo osoba wykonująca zawód sędziego powinna posiadać zdolność do prawidłowego rozumowania. Nie wątpię, że zgodzą się z moim stanowiskiem Adresaci kopii niniejszego pisma.

Sędzia M. Zając-Prawica jest nie tylko bezmyślna. Jest także kłamcą. Bezczelnym. Czego także dowiodę.

Sędzia M. Zając-Prawica podała – Załącznik 5: Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż oskarżyciel publiczny dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, tym samym wydając trafną decyzję w przedmiocie odmowy wszczęcia śledztwa.”

Być może asesor A. Rekuć dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego.

Z całą pewnością nieprawidłowej oceny rzeczywistego stanu faktycznego dokonała sędzia Magdalena Zając-Prawica.

Asesor A. Rekuć w taki sposób opisał w postanowieniu z dnia 22 lipca 2016 r. ramy czasowe działania Rzecznika Praw Obywatelskich, które ktoś w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie potraktował jako wskazujące na możliwość popełnienia przez Rzecznika przestępstwa – Załącznik 4:

  1. Artur Rekuć – asesor Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ (…) postanowił: odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie: 1. niedopełnienia obowiązków w Warszawie w bliżej nieustalonym okresie do dnia 02.06.2016 r. przez Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z uchylaniem się od wydania żądanej przez Zbigniewa Kękuć dokumentacji związanej z postępowaniem w sprawie zgłoszonej pismem z dnia 17.05.2016 r., (…).”
  2. Zawiadamiająca wskazuje m.in. na rzekome niewydajnie mu przez Rzecznika Praw Obywatelskich wnioskowanej dokumentacji związanej z postępowaniem w sprawie zgłoszonej pismem z dnia 17.05.2016 r., co w jego ocenie ma stanowić niedopełnienie obowiązków, w efekcie czego miało dojść do popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 kk.”

 

Asesor Artur Rekuć ustalił zatem ramy czasowe działania (zaniechania) Rzecznika Praw Obywatelskich na okres od 17 maja 2016 r. do dnia 2 czerwca 2016 r.

A sędzia Magdalena Zając-Prawica broniąc Rzecznika Praw Obywatelskich podała w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2016 r. – Załącznik 5: „Wskazać należy, iż Z. Kękuś nie wskazuje przy tym na żadne okoliczności, które miałyby potwierdzać popełnienie przestępstwa przez RPO. Wręcz przeciwnie, w kolejnym piśmie, które należy uznać za zażalenie – datowane na dzień 25.08.201 r., skarżący załącza dokumentację, w tym pismo z Biura RPO z którego wynika, iż otrzymał on żądaną dokumentację. Bowiem jak czytamy w przedmiotowym piśmie stosowana dokumentacja oczekiwała na skarżącego od dnia 22.10.2015 r., nie mniej jednak z uwagi na brak osobistego stawiennictwa, we wskazanym uprzednio przez niego dniu nie została mu przekazana.”

Sędzia Magdalena Zając-Prawica poświadczyła, że:

  1. ja złożyłem pismem z dnia 25 sierpnia 2016 r. zażalenie na postanowienie asesora Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r. Rzeczywiście złożyłem takowe zażalenie. Podałem w nim – Załącznik 6: „Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia za pośrednictwem: Pani Małgorzata Gawarecka Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ ul. Wiślicka 6 02-114 Warszawa Sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016 Dotyczy:
    1. Zażalenie – na podstawie art. 306 § 1 pkt. 1 k.p.k. w zw. z art. 325a § 2 oraz art. 465 § 2 k.p.k. – na postanowienie asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Artur Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r., sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016.
    2. Wniosek o uchylenie postanowienia asesora Artur Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r. i przekazanie sprawy do sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016 Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ do ponownego rozpoznania z powodu popełnienia przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k., tj. niedopełnienia obowiązków określonych w:
      1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
      2. art. 1 pkt 2 i 2a ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 25 sierpnia 2016 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy

Śródmieścia Północ Małgorzaty Gawareckiej – Załącznik 6

  1. (…) w tym pismo z Biura RPO z którego wynika, iż otrzymał on żądaną dokumentację. Bowiem jak czytamy w przedmiotowym piśmie stosowana dokumentacja oczekiwała na skarżącego od dnia 22.10.2015 r. (…).”

 

Sędzia Magdalena Zając-Prawica poświadczyła, że przed wydaniem postanowienia z dnia 19 grudnia 2016 r. przeczytała w piśmie z Biura RPO, że stosowna dokumentacja oczekiwała na mnie – skarżącego – od dnia 22.10.2015 r.

Dzień 22 października 2015 r. z całą pewnością wypadał przed okresem wskazanym przez asesora Artura Rekucia jako ustalony przez niego okres działania (zaniechania) Rzecznika Praw Obywatelskich, tj. od 17 maja 2016 r. do dnia 2 czerwca 2016 r.

Dlaczego napisałem powyżej: „Być może asesor A. Rekuć dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego. Z całą pewnością nieprawidłowej oceny rzeczywistego stanu faktycznego dokonała sędzia Magdalena Zając-Prawica.”?

Dlatego, że – jak wyjaśnił asesor A. Rekuć w postanowieniu z dnia 22.07.2016 r. – nie ja skierowałem do Prokuratury Rejonowej Warszawa Północ zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Rzecznika Praw Obywatelskich, lecz uczyniła to Prokuratura Okręgowa w Warszawie – Załącznik 4: W dniu 5 lipca 2016 r. do tutejszej Prokuratury wpłynęło przekazane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie pismo z dnia 02.06.2016 r. wraz z załącznikami skierowane przez Zbigniewa Kękuś wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z uchylaniem się od wydania żądanej przez Zbigniewa Kękuś dokumentacji tj. o czyn z art. 231 § 1 kk.”

Nie wiem, jakie pismo Prokuratora Okręgowa w Warszawie skierowała do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ – ja nie skierowałem do Prokuratury Okręgowej w Warszawie pisma z dnia 2 czerwca 2016 r. – oraz jakie załączono doń załączniki/dokumenty. Dokumenty, na podstawie których asesor A. Rekuć ustalił okres niedopełnienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego na od 17 maja 2016 r. do dnia 2 czerwca 2016 r.

Być może rzeczywiście tylko dokumentami poświadczającymi ten okres dysponował asesor A. Rekuć.

Skąd zatem wzięła sędzia Magdalena Zając-Prawica dokument, na który powołała się w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2016 r. podając – Załącznik 5: „Wręcz przeciwnie, w kolejnym piśmie, które należy uznać za zażalenie – datowane na dzień 25.08.201 r., skarżący załącza dokumentację, w tym pismo z Biura RPO z którego wynika, iż otrzymał on żądaną dokumentację. Bowiem jak czytamy w przedmiotowym piśmie stosowana dokumentacja oczekiwała na skarżącego od dnia 22.10.2015 r.,” i który „cofa” okres ustalony przez asesora A. Rekucia o kilka miesięcy wstecz, do… 22 października 2015 r.?

Na tak postawione pytanie odpowiedzi udzielił sama sędzia M. Zając-Prawica. Podała, że otrzymała go ode mnie – Załącznik 5: „(…) skarżący załącza dokumentację, w tym pismo z Biura RPO z którego wynika, iż otrzymał on żądaną dokumentację. Bowiem jak czytamy w przedmiotowym piśmie stosowana dokumentacja oczekiwała na skarżącego od dnia 22.10.2015 r.,”

A jednak podała sędzia Magdalena Zając-Prawica w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2016 r. – Załącznik 5: „Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż skarżący nie podał nowych okoliczności mogących skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia Sąd orzekł jak na wstępie.”

To świadome przez sędzię M. Zając-Prawicę poświadczenie nieprawdy, czyli – po prostu – kłamstwo.

Sędzia Magdalena Zając-Prawica jest bezczelną kłamcą, oszustką, która w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2017 r. zarzuciła mi, że – Załącznik 5: „Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż skarżący nie podał nowych okoliczności mogących skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia Sąd orzekł jak na wstępie.”, a jednocześnie, w tym samym postanowieniu, kilka linijek wcześniej powołała się na załączony przeze mnie do Zażalenia z dnia 25 sierpnia 2016 r. dokument, który cofa do dnia 22 października 2015 r. okres ustalony przez asesora A. Rekucia na od 17 maja 2016 r. do dnia 2 czerwca 2016 r.

Skoro sędzia M. Zając-Prawica powołała się w postanowieniu z 19.12.2016 r. na dokument z 22 października 2015 r., a asesor A. Rekuć ustalił okres popełniania czynu zdiagnozowanego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie jako możliwe przestępstwo na od 17 maja 2016 r. do 2 czerwca 2016 r., to znaczy, że wbrew stanowisku sędzi M. Zając-Prawicy z postanowienia z 19.12.2016 r. „skarżący nie podał nowych okoliczności mogących skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia, ja podałem w zażaleniu z dnia 25 sierpnia 2016 r. nowe okoliczności.

Przedstawię je.

Przedstawię także zarzut, który stawiałem Rzecznikowi Praw Obywatelskich w Zażaleniu z 25.08.2016 r. Stronnicza sędzia M. Zając-Prawica nie przedstawiła tego zarzutu w postanowieniu z 19.12.2016 r., tj. nie wyjaśniła, dlaczego niedopełnienie obowiązków przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara było działaniem na szkodę mojego interesu prywatnego, czyli przestępstwem z art. 231 § 1 k.k.

Uważam, że najlepszym sposobem na dowiedzenie tego, że sędzia Magdalena Zając-Prawica jest kłamcą, oszustką broniącą interesu rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, będzie zacytowanie przeze mnie wspomnianego przez sędzię M. Zając-Prawicę w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2016 r. Zażalenia z 25.08.2016 r. na postanowienie asesora Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r. Jego pełną treść prezentuje w ANEKS do niniejszego pisma – patrz: str. 12 i dalsze.

xxx

 

Moje Zażalenie z dnia 25.08.2016 r. na postanowienie asesora Artura Rekucia z 22 lipca 2016 r. znajduje się – wraz z załączonymi do niego dokumentami /patrz: ANEKS, Załączniki 1 do 27/ – w aktach sprawy Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie sygn. II Kp 2121/16.

Dowód: Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie, sygn. akt II Kp 2121/16, Zażalenie Z. Kękusia

z dnia 25 sierpnia 2016 r. na postanowienie asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r.

 

Sędzia M. Zając-Prawica potwierdziła w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2016 r., że zapoznała się z moim zażaleniem z dnia 25.08.2016 r. i załączonymi doń dokumentami. Podała – Załącznik 5: „(…) Wręcz przeciwnie, w kolejnym piśmie, które należy uznać za zażalenie – datowane na dzień 25.08.201 r., skarżący załącza dokumentację, w tym pismo z Biura RPO z którego wynika, iż otrzymał on żądaną dokumentację. Bowiem jak czytamy w przedmiotowym piśmie stosowana dokumentacja oczekiwała na skarżącego od dnia 22.10.2015 r.,”

Okazuje się, że sędzia M. Zając-Prawica broniąc interesu rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara m.in.:

  1. pozbawiła mnie prawa do… rozchorowania się,
  2. nie dostrzegła przedstawionego przeze mnie w Zażaleniu z dnia 25.08.2016 r. faktu, że po dokumenty, po które nie stawiłem się w Biurze RPO – z powodu choroby – w dniu 22 października 2015 r. stawiłem się w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r. a wtedy… odmówiono mi ich wydania.

 

Pismem z dnia 8 października 2015 r. /data wpływu do Biura RPO 9 października 2015 r./ skierowanym do RPO A. Bodnara złożyłem wniosek – Załącznik 7: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o realizowaniu wobec mnie i moich dzieci przez niektórych funkcjonariuszy publicznych, w tym sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój działań wypełniających definicję ludobójstwa zamieszczoną w Konwencji ONZ z dnia 9 grudnia 1948 r. w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa.
  2. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o:
    1. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.

(…) VI. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wnioski, jak w pkt. II, III, IV stawię się osobiście w Biurze Rzecznika

Praw Obywatelskich w dniu 22 października 2015 r. o godz. 12:00.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –

Załącznik 7

 

Rozchorowałem się i nie mogłem się stawić w Biurze RPO w dniu 22.10.2015 r.

Pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. skierowanym do RPO A. Bodnara złożyłem – Załącznik 8: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy: I. Zawiadomienie o moim stawiennictwie w dniu 18 stycznia 2016 r., o godz. 13:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru: 1. odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. II mojego pisma z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich.”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw

obywatelskich Adama Bodnara – Załącznik 8

 

Pismo z dnia 8 stycznia 2016 r. wysłałem przesyłką listową poleconą nr (00)759007734050782752 – Załącznik 8

Wpłynęło ono do Biura RPO w dniu 11 stycznia 2016 r. czego dowodem data umieszczona przez pracownicę Biura RPO Agnieszkę Jakubik na Potwierdzeniu Odbioru przesyłki listowej poleconej nr (00)759007734050782752 – Załącznik 9:

Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 11 stycznia 2016 r. przesyłki

listowej poleconej nr (00)759007734050782752 – Załącznik 9

 

Do pisma z dnia 8 stycznia 2016 r. załączyłem – jako Załącznik 1 – pismo do RPO A. Bodnara z dnia 8 października 2015 r. – Załącznik 7.

W dniu 18 stycznia 2016 r. stawiłem się – w towarzystwie Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i redaktora Rafała Gawrońskiego – w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Spotkała się z nami główny specjalista Mariola Bielawska-Górna. Poinformowała nas, że nie zna sprawy, zgłaszanej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich w.w. pismami z dnia 8 października 2016 r. i 8 stycznia 2016 r. Sporządziła „Protokół z Przyjęcia Interesanta”, w którym podała – Załącznik 10: „Warszawa, dnia 18 stycznia 2016 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Wpłynęło dnia 18.01.2016 r. Protokół z Przyjęcia Interesanta W dniu 18 stycznia stawił się Zbigniew Kękiuś w obecności Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i redaktora Rafała Gawrońskiego prosząc o wydanie odpowiedzi na wnioski skierowane pismem z dnia 9 października 2015 roku, a następnie ponowione pismem z dnia 8 stycznia 2016 roku.

Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi bez zbędnej zwłoki na dwa z pośród wniosków skierowanych wyżej wymienionymi pismami z dnia 9 października 2015 i 8 stycznia 2016 roku. Wnioski te Zbigniew Kękuś ponowił pismem złożonym osobiście w BRPO w dniu 18 stycznia 2016 roku.

Poinformowany przez Panią Mariolę Bielawską-Górną w dniu 18 stycznia podczas spotkania w BRPO, że okres rozpoznawania spraw przez Rzecznika sięga nawet roku, przyjmując tę informację ze zrozumieniem Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi na wszystkie wnioski z pisma z dnia 9 października 2015 roku, natomiast z uwagi na znaczenie dla niego prosi o rozpoznanie wniosków ponowionych pismem z dnia 18 stycznia, bez zbędnej zwłoki, w terminie nieprzekraczającym 30 dni, co oznaczać będzie, że sprawy zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia po raz pierwszy pismem z 9 października 2015 roku zostaną rozpoznane po ponad 4 miesiącach.
Protokół sporządziła Główny Specjalista Mariola Bielawska”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, „Protokół z przyjęcia interesanta” sporządzony w dniu 18

stycznia 2016 r. przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną – Załącznik 10

 

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar odmówił mi w dniu 18 stycznia 2016 r. wydania kserokopii dokumentów, o których wydanie mi prosiłem go od dnia 9 października 2015 r. /data wpływu do Biura RPO mojego pisma z dnia 08.10.2015 r. /Załącznik 7/ i po które osobiście stawiłem się w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r. zapowiedziawszy moje stawiennictwo w celu odbioru w.w. dokumentów pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. /Załącznik 8/, które wpłynęło do Biura RPO w dniu 11 stycznia 2016 r. /Załącznik 9/.

Nie doręczył mi ich także przez kolejnych kilka miesięcy.

Mimo, że do „Protokołu z przyjęcia interesanta” sporządzonego w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze RPO przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną podałem – Załącznik 10: „Poinformowany przez Panią Mariolę Bielawską-Górną w dniu 18 stycznia podczas spotkania w BRPO, że okres rozpoznawania spraw przez Rzecznika sięga nawet roku, przyjmując tę informację ze zrozumieniem Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi na wszystkie wnioski z pisma z dnia 9 października 2015 roku, natomiast z uwagi na znaczenie dla niego prosi o rozpoznanie wniosków ponowionych pismem z dnia 18 stycznia, bez zbędnej zwłoki, w terminie nieprzekraczającym 30 dni, co oznaczać będzie, że sprawy zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia po raz pierwszy pismem z 9 października 2015 roku zostaną rozpoznane po ponad 4 miesiącach.

Podczas wizyty w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze RPO złożyłem skierowane do RPO A. Bodnara pismo, którym ponowiłem mój wniosek z pism do niego z 08.10.2015 r. i 08.01.2016 r. Załącznik 11: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt Biura RPO: II.511.1223.2014.K.K /uprzednio RPO-42333-II/02/K.Ku/ Dotyczy: (…) II. Wniosek o wydanie mi w dniu 18 stycznia 2016 r. pisemnej odpowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich pismami z dnia 9 października 2015 r. i z dnia 8 stycznia 2016 r., tj. wniosku o:

  1. wydanie mi kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
  2. wydanie mi oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 18 stycznia 2016 r. do rzecznika praw

obywatelskich Adama Bodnara – Załącznik 11

 

Wydanie mi przez rzecznika A. Bodnara dokumentów, o które wnioskowałem pismami z dnia 8 października 2015 r. /data wpływu 09.10.2015 r./, 8 stycznia 2016 r. /data wpływu 11.01.2016 r./, 18 stycznia 2016 r. oraz podczas spotkania w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r. z podwładną RPO A. Bodnara głównym specjalistą Mariolą Bielawską-Górną było dla mnie bardzo ważne ponieważ od dnia 14 listopada 2006 r. Sąd Rejonowy w Dębicy prowadził sprawę karną przeciwko mnie, w której na podstawie aktu oskarżenia sporządzonego w dniu 12 czerwca 2006 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławę Ridan ścigano mnie za czyn, który prokurator opisała jako – Załącznik 12: „(…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.plznieważył Andrzeja Zolla piastującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ akt oskarżenia

prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. – Załącznik 12

 

Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll obciążył mnie dwukrotnie zeznaniami w w.w. sprawie, tj. podczas postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokurator Radosławę Ridan oraz w dniu 17 lipca 2007 r. , gdy był przesłuchiwany przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę. Poinformował sędziego Tomasza Kuczmę, że ja go znieważałem.

 

Ostatecznie rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wydał mi kserokopie dokumentów, o których wydanie mi prosiłem go po raz pierwszy pismem z dnia 8 października 2015 r. i po które stawiłem się nawet osobiście w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r. dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r., gdy po raz kolejny stawiłem się po nie w Biurze RPO.

Dokumenty te w sposób nie budzący najmniejszych wątpliwości poświadczają, że Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie rozpoznał do zakończenia sprawowania urzędu RPO, tj. do dnia 15 lutego 2006 r., zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie kolejnymi pismami wielokrotnie przypominanej, sprawy pozbawienia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie, SSO Ewę Hańderek i SSR del. Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun i Marię Kus-Trybek, mojego małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania – skolioza, lordoza, garb żebrowy – syna, możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia.

Jakkolwiek Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich chroniąc interesu w.w. sędziów narażał mojego syna na kalectwo – sędziowie nie pozwolili mi rehabilitować syna; więcej na ten temat w Zażaleniu z dnia 25.08.2016 r. na postanowienie asesora A. Rekucia z dnia 22.07.2016 r. /ANEKS, str. 12 niniejszego pisma i dalsze/ to złożył obciążające mnie zeznania, na podstawie których w dniu 15 marca 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wydała orzeczenie, którym przypisała mi popełnienie przestępstwa, które opisała jako – Załącznik 13: „(…) wbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia17grudnia2003r.dodnia 12lipca2004r.,wKrakowie,działającwwykonaniuzgórypowziętegozamiaru,wkrótkichodstępachczasu,zapośrednictwemportaluinternetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca http://www.zgsopo.webpark.pl,awbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia26października2004r.dodnia5lipca2005r.zapośrednictwemstronypod domenązkekus.w.interia.pl,znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zollasłów obraźliwych, i pomówił go o takie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu,

tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.iart.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 13

 

Odmawiając mi przez kilka miesięcy, w opisanych wyżej okolicznościach, wydania kserokopii dokumentów, o których wydanie go prosiłem – w tym nawet stawiłem się osobiście po nie w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r., czego dowodem sporządzony tego dnia przez głównego specjalistę w Biurze RPO Mariolę Bielawską-Górną „Protokół z przyjęcia interesanta” /Załącznik 10/ – i które są dowodami, że Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich pozbawiał mojego małoletniego syna przez kilka lat możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar pozbawił mnie możności bronienia się przed przedstawionymi mi na podstawie zeznań Andrzeja Zolla zarzutami znieważenia i zniesławienia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd A. Zolla.

 

Skoro ostatecznie wydał mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. kserokopie dokumentów, o których wydanie prosiłem go od dnia 9 października 2015 r. – w tym stawiłem się po nie osobiście w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r., gdy mi odmówiono ich wydania – to znaczy, że miałem rację powołując się we wnioskach o doręczenie mi tych kopii na moje konstytucyjne prawo:\

Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych”

Artykuł 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

W każdym z w.w. pism, które skierowałem do RPO A. Bodnara, tj. z dnia 08.10.2015 r., 08.01.2016 r. i 18.01.2016 r. informowałem Rzecznika o prowadzonej przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy sprawie karnej, w której ścigano mnie za znieważenie i zniesławienie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., za pośrednictwem Internetu konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd A. Zolla.

A jednak rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wiedząc ode mnie o grożącym mi skazującym mnie wyroku bronił interesu Andrzeja Zolla wydając mi kserokopie dokumentów kilka miesięcy po wydaniu przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój orzeczenia z 15 marca 2016 r., którym przypisała mi popełnienie w.w. przestępstwa – Załącznik 13.

 

Wskazać należy, że wszystkie zaprezentowane wyżej fakty przedstawiłem w Zażaleniu z dnia 25 sierpnia 2016 r. na postanowienie asesora Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2017 r. – Załącznik 6, ANEKS, str. 12 niniejszego pisma.

Podałem, że ustawodawca w następujący sposób określił w Konstytucji oraz w ustawie z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich obowiązki Rzecznika:

 

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela

określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

2. Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.
2a.
W sprawach dzieci Rzecznik współpracuje z Rzecznikiem Praw Dziecka.

Artykuł 1 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Podałem, że rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar niedopełnił obowiązków określonych w w.w. przepisach prawa ustawowego i konstytucyjnego przez niewydanie mi kserokopii w.w. dokumentów – mimo że stawiłem się osobiście po ich odbiór w dniu 18.01.2016 r. w Biurze RPO – przed tym zanim sędzia Beata Stój wydała w.w. orzeczenie z dnia 15.03.2016 r.

Wyjaśniłem, że niedopełniając w.w. obowiązków RPO Adam Bodnar działał na szkodę mojego interesu prywatnego ponieważ dokumenty, których kserokopii wydania odmawiał mi przez wiele miesięcy poświadczały, że RPO Andrzej Zoll pozbawił mojego syna możności korzystania z w.w. konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka, a ich wydanie mi dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r. skutkowało uprzednim przypisaniem mi przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy B. Stój postanowieniem z dnia 15.03.2016 r. popełnienia w.w. przestępstwa na szkodę A. Zolla, opisanego jako konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznik Praw Obywatelskich.

Rozpoznająca moje Zażalenie z 25.08.2016 r. sędzia Magdalena Zając-Prawica skłamała w postanowieniu z dnia 19.12.2016 r., podając, że ja nie przedstawiłem w Zażaleniu na zawiadomienie, które złożyła Prokuratora Okręgowa w Warszawie – a nie ja, jak poświadczając nieprawdę podała sędzia M. Zając-Prawica – nowych okoliczności – Załącznik 5: „Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż skarżący nie podał nowych okoliczności mogących skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia Sąd orzekł jak na wstępie.” stwierdziła, że – Załącznik 5:

  1. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż oskarżyciel publiczny dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, tym samym wydając trafną decyzję w przedmiocie odmowy wszczęcia śledztwa.”
  2. Wskazać należy, iż Z. Kękuś nie wskazuje przy tym na żadne okoliczności, które miałyby potwierdzać popełnienie przestępstwa przez RPO. Wręcz przeciwnie, w kolejnym piśmie, które należy uznać za zażalenie – datowane na dzień 25.08.201 r., skarżący załącza dokumentację, w tym pismo z Biura RPO z którego wynika, iż otrzymał on żądaną dokumentację. Bowiem jak czytamy w przedmiotowym piśmie stosowana dokumentacja oczekiwała na skarżącego od dnia 22.10.2015 r., nie mniej jednak z uwagi na brak osobistego stawiennictwa, we wskazanym uprzednio przez niego dniu nie została mu przekazana.”

 

A przecież:

  1. asesor Artur Rekuć w postanowieniu z dnia 22 lipca 2016 r., – Załącznik 4,
  2. sędzia Magdalena Zając-Prawica w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2016 r. – Załącznik 5

nie podali – choć to fakt – że ja osobiście stawiłem się w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze RPO po odbiór kserokopii w.w. dokumentów i rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar odmówił mi ich wydania.

Sędzia M. Zając-Prawica nie podała w postanowieniu z dnia 19.12.2006 r. o sporządzonym podczas mojego stawiennictwa w Biurze RPO w dniu 18.01.2016 r. „Protokole z przyjęcia interesanta”, w którym główny specjalista Mariola Bielawska-Górna podała – Załącznik 10: „(…) Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi na wszystkie wnioski z pisma z dnia 9 października 2015 roku, natomiast z uwagi na znaczenie dla niego prosi o rozpoznanie wniosków ponowionych pismem z dnia 18 stycznia, bez zbędnej zwłoki, w terminie nieprzekraczającym 30 dni, co oznaczać będzie, że sprawy zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia po raz pierwszy pismem z 9 października 2015 rokuzostaną rozpoznane po ponad 4 miesiącach.”

Czekałem… do 11 sierpnia 2016 r.

 

Asesor Artur Rekuć mógł o tym nie wiedzieć. Nie wiem, jakiej treści zawiadomienie skierowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ.

Wiedziała o tym z całą pewnością sędzia Magdalena Zając-Prawica z mojego Zażalenia z 25.08.2016 r. na postanowienie asesora A. Rekucia Załącznik 6, ANEKS, str. 12 niniejszego pisma i dalsze.

 

xxx

 

Sędzia Magdalena Zając-Prawica jest bezczelnym stronniczym kłamcą, oszustką chroniącą interesu rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Wskazać należy, że sprawa, którą Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny rozpoznaje do sygn. akt II Kp 2652/16 także dotyczy rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

W dniu 24.01.2017 r. Sąd ma rozpoznawać w sprawie do sygn. akt II Kp 2652/16 moje zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Katarzyny Szarkowskiej z dnia 28 października 2016 r., którym prokurator postanowiła – Załącznik 2: „odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie niedopełnienia w bliżej nieustalonym czasie jednak nie wcześniej niż 27 czerwca 2011 roku i nie później niż 13 września 2016 roku w Warszawie przy Al. Solidarności 77 obowiązków i przekroczenia uprawnień przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie poprzez brak udzielenia odpowiedzi na zapytania kierowane przez Zbigniewa Kękuś do Rzecznika Praw Obywatelskich, czym działano na szkodę Zbigniewa Kękuś tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. – na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. – wobec braku znamion czynu zabronionego.”

Jak udowodniłem, sędzia Magdalena Zając-Prawica jest stronniczą, bezczelną kłamcą, oszustką, broniącą interesu rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Ponieważ sprawa, którą Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia Wydział II Karny rozpoznaje do sygn. akt II Kp 2652/16 także dotyczy rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara każdy z sędziów tego Sądu – są to koleżanki i koledzy sędzi M. Zając-Prawicy z pracy – może chcieć wyświadczyć przysługę sędzi Magdalenie Zając-Prawicy i utrzymać w mocy postanowienie prokurator Katarzyny Szarkowskiej z dnia 28.10.2016 r. celem ochrony interesu sędzi Magdaleny Zając-Prawicy, tj. wykazania że ona wydała w dniu 19 grudnia 2016 r. sprawiedliwe, bezstronne orzeczenie. Relacje, w których sędziowie Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie mogą być ze stronniczą, kłamliwą sędzią Magdaleną Zając-Prawicą budzą moje uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania Przygotowawczego, sygn. akt II Kp 2562/16, Zawiadomienie z dnia 23 grudnia 2016 r.
  2. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ, sygn. akt PR 3 Ds. 1401.2016.I, postanowienie prokurator Katarzyny Szarkowskej z dnia 28 października 2016 r.
  3. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1610.2016, pismo prokuratora rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 2 grudnia 2016 r.
  4. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ w Warszawie, sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016.IV, postanowienie prokuratora Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r.
  5. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 2121/16, postanowienie sędzi Magdaleny Zając-Prawicy z dnia 19 grudnia 2016 r.
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 sierpnia 2016 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Północ Małgorzaty Gawareckiej
  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  8. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  9. Potwierdzenie Odbioru przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 11 stycznia 2016 r. przesyłki listowej poleconej nr (00)759007734050782752
  10. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, „Protokół z przyjęcia interesanta” sporządzony w dniu 18 stycznia 2016 r. przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną
  11. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 18 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnar
  12. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ akt oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.
  13. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  14. Sąd Rejonowy w Wieluniu II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 117/16, postanowienie z dnia 22 kwietnia 2016 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

ANEKS

 

Zażalenie z dnia 25 sierpnia 2016 r. na postanowienie asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r., sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016

 

Kraków, dnia 25 sierpnia 2016 r.

Zbigniew Kękuś

ul. Mazowiecka 55 m. 21

30-019 Kraków

 

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia

 

za pośrednictwem:

 

Pani

Małgorzata Gawarecka

Prokurator Rejonowy

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ

ul. Wiślicka 6

02-114 Warszawa

 

Sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016

 

Dotyczy:

  1. Zażalenie – na podstawie art. 306 § 1 pkt. 1 k.p.k. w zw. z art. 325a § 2 oraz art. 465 § 2 k.p.k. – na postanowienie asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Artur Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r., sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016.
  2. Wniosek o uchylenie postanowienia asesora Artur Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r. i przekazanie sprawy do sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016 Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ do ponownego rozpoznania z powodu popełnienia przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k., tj. niedopełnienia obowiązków określonych w:
    1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
    2. art. 1 pkt 2 i 2a ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.

  1. Zawiadomienie, że zaskarżonemu postanowieniu zarzucam:
    1. rażące i mające wpływ na treść postanowienia naruszenie prawa materialnego określonego w art. 231 k.k. poprzez błędne zakwalifikowanie zachowania rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara jako czynu z art. 231 § 1 k.k., podczas gdy RPO Adam Bodnar popełnił czyn z art. 231 § 1 i § 2 k.k.
    2. rażące i mające istotny wpływ na treść postanowienia naruszenie przepisu prawa procesowego, a mianowicie art. 7 kpk w zw. z art. 92 k.p.k. polegające na dokonaniu, wbrew zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, dowolnej oceny dowodów, wskutek:
      1. ustalenia, że rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar miał popełniać przestępstwo z art. 231 § 1 k.p.k. w „nieustalonym okresie do dnia 02.06.2016 r.”, podczas, gdy w rzeczywistości popełniał je od dnia 18 stycznia 2016 r., a jak sam wykazał we wręczonym mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO piśmie z dnia 9 maja 2016 r., sygn. akt IV.510.63.2015.MK /Załącznik 5/ nawet od dnia 22 października 2015 r.,
      2. niezbadania, jaki wpływ miało niedopełnienie przez Adama Bodnara obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich określonych w:
        1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
        2. art. 1.2 i 1.2a ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich,

na treść orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Dębicy w dniu 15 marca 2016 r. w sprawie karnej przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/.

    1. rażące i mające wpływ na treść postanowienia naruszenie prawa procesowego określonego w art. 424 § 1 k.p.k., przez sporządzenie uzasadnienia, które poprzestaje na zdawkowych, arbitralnych wzmiankach pozorujących uzasadnienie, nie wskazuje, które fakty prokurator uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich oparł się dowodach,
  1. Wniosek – na podstawie art. 330 § 1 k.p.k.: Uchylając postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia, sąd wskazuje powody uchylenia, a w miarę potrzeby także okoliczności, które należy wyjaśnić, lub czynności, które należy przeprowadzić. Wskazania te są dla organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze wiążące.– o zobowiązanie Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście Północ do przeprowadzenia czynności mających na celu ustalenie, czy:
    1. wniosek o wydanie mi dokumentów o istotnym znaczeniu dla sprawy karnej rozpoznawanej przeciwko mnie od dnia 14 listopada 2006 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ złożyłem po raz pierwszy w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich pismem z dnia 8 października 2015 r. /data wpływu 9 października 2015 r./,
    2. w piśmie z dnia 8 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich podałem, że Sąd Rejonowy w Dębicy prowadzi postępowanie karne przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, w którym na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, ścigano mnie m.in. za:
  1. znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławienie /art. 212 § 2 k.k./, w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem Internetu:
    1. sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny:
      1. Ewy Hańderek,
      2. Agaty Wasilewskiej-Kawałek,
    2. sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie:
      1. Jana Kremera,
      2. Anny Kowacz-Braun,
      3. Marii Kus-Trybek,
  2. znieważenie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem Internetu, konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. dr. hab. Andrzeja Zolla,
    1. rzecznik praw obywatelskich przygotował dokumenty jak w pkt. IV.1 na dzień 22 października 2015 r.,
    2. rzecznik praw obywatelskich odmówił mi wydania dokumentów jak w pkt. IV.1 w dniu 18 stycznia 2016 r., gdy stawiłem się po ich odbiór osobiście w Biurze RPO w Warszawie,
    3. rzecznik praw obywatelskich wydał mi dokumenty jak w pkt. IV.1 w dniu 11 sierpnia 2016 r. podczas mojego osobistego stawiennictwa w Biurze RPO,
    4. Sąd Rejonowy w Dębicy wydał w dniu 15 marca 2016 r. postanowienie /Załącznik 22/ w sprawie karnej przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13, którym przypisał mi popełnienie przestępstw:
      1. znieważenia /art. 216 § 2 k.k./ i zniesławienia /art. 212 § 2 k.k./, w bliżej nieustalonych dniach okresie od 17 grudnia 2003 r. do 5 lipca 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem Internetu:
        1. sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny:
          1. Ewy Hańderek,
          2. Agaty Wasilewskiej-Kawałek,
        2. sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie
          1. Jana Kremera,
          2. Anny Kowacz-Braun,
          3. Marii Kus-Trybek,
      2. znieważenia w bliżej nieustalonych dniach okresie od 17 grudnia 2003 r. do 5 lipca 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem Internetu, konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. dr. hab. Andrzeja Zolla.
  1. Zawiadomienie, że z powodu wydania mi dokumentów jak w pkt. IV. 1 dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar pozbawił mnie możności bronienia się przed zarzutami przedstawionymi mi w postanowieniu Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15 marca 2016 r. /Załącznik 22/ jak w pkt. IV.6.
  2. Wniosek o zobowiązanie Prokuratury Rejonowej Warszawa Północ do przesłuchania mnie przed wydaniem kolejnego postanowienia w sprawie do sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego zażalenia zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

Uzasadnienie

 

Asesor Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Artur Rekuć sporządził w dniu 22 lipca 2016 r. postanowienie o treści – Załącznik 27: „Warszawa, dnia 22 lipca 2016 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ w Warszawie /adres – ZKE/ 3 PR 3 Ds. 945.2016.IV POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia dochodzenia

Artur Rekuć – asesor Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ po zapoznaniu się z treścią pisma Zbigniewa Kękusia oraz dołączonych materiałów, zawierających w treści zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, tj. o czyny z art. 231 § 1 kk na podstawie art. 305 § 1, 3 kpk oraz 17 § 1 pkt 2 kpk postanowił:

odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie: 1. niedopełnienia obowiązków w Warszawie w bliżej nieustalonym okresie do dnia 02.06.2016 r. przez Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z uchylaniem się od wydania żądanej przez Zbigniewa Kękuć dokumentacji związanej z postępowaniem w sprawie zgłoszonej pismem z dnia 17.05.2016 r., czego skutkiem miało być działanie na szkodę interesu prywatnego Zbigniewa Kękuś tj. o czyn z art. 231 § 1 kk – na podstawie art. 17 § 1 pkt. 2 kpk – wobec braku znamion czynu zabronionego.

Uzasadnienie

W dniu 5 lipca 2016 r. do tutejszej Prokuratury wpłynęło przekazane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie pismo z dnia 02.06.2016 r. wraz z ałącznikami skierowane przez Zbigniewa Kękuś wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z uchylaniem się od wydania żądanej przez Zbigniewa Kękuś dokumentacji tj. o czyn z art. 231 § 1 kk. Z uwagi na zawartą w piśmie treść potraktowano je jako zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa.

Zawiadamiająca wskazuje m.in. na rzekome niewydajnie mu przez Rzecznika Praw Obywatelskich wnioskowanej dokumentacji związanej z postępowaniem w sprawie zgłoszonej pismem z dnia 17.05.2016 r., co w jego ocenie ma stanowić niedopełnienie obowiązków, w efekcie czego miało dojść do popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 kk.

Po dokonaniu analizy zawiadomienia stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do przyjęcia, by doszło do popełnienia przestępstw stypizowanych obowiązującymi przepisami prawa karnego.

Wskazać należy, że Zawiadamiający odnosząc się do działania RPO kwestionuje prawidłowość podejmowania decyzji, co – jak można wywnioskować – narusza interes prawny pokrzywdzonego. W działaniach tych dopatruje się niedopełnienia ciążących na tym organie ustawowo nałożonych obowiązków co stanowić ma wypełnienia dyspozycji art. 231 § 1 kk. W treści pisma brak jednak jakichkolwiek dowodów – oprócz poczynionych w tym zakresie uwag dotyczących imiennie wskazanych osób jak również wyrażenia ogólnego niezadowolenia z zapadłych rozstrzygnięć – które wskazywałyby, iż działania organu administracji wyczerpują znamiona przestępstwa. Zawiadamiający nie wskazał na żadne okoliczności potwierdzające popełnienie przestępstw przez funkcjonariuszy publicznych w osobie RPO.

Już na tym etapie należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek uzasadnionych podstaw do wszczęcia postępowania karnego.

Warunkiem wszczęcia postępowania przygotowawczego w danej sprawie jest uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego (art. 303 k.p.k.). Jak słusznie przyjmuje się w literaturze jest to więc „posiadanie danych, z których w zasadny sposób można podejrzewać, że miało miejsce przestępstwo, a więc zachowanie się człowieka” (T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku koronnym. Komentarz, Warszawa 2008, s. 642). Tym samym nie chodzi tutaj o każde subiektywne przekonanie – w przypadku niekorzystnego dla strony (Zawiadamiającego) – rozstrzygnięcia danej sprawy, iż doszło do przestępstwa, ale tylko o takie, które znajduje potwierdzenie w analizie danego stanu faktycznego. Na kanwie przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż brak jest jakichkolwiek dowodów uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstw stypizowanych obowiązującymi przepisami prawa karnego. W świetle zaś art. 3030 kodeksu postępowania karnego jedynie uzasadnione podejrzenie – wskazuje na możliwość popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa – warunkuje obowiązek wszczęcia i prowadzenia postępowania przygotowawczego.

Stwierdzić zatem należy, iż działania Rzecznika Praw Obywatelskich, choć odbiegają od oczekiwanych przez Zbigniewa Kękuś, nie wyczerpują znamion przestępstwa z art. 231 § 1 kk. Z tych też powodów należy odmówić wszczęcia postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk wobec braku znamion czynu zabronionego.
Postanowiono zatem jak na wstępie.

ASESOR Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie Artur Rekuć”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ w Warszawie, sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016.IV,

postanowienie prokuratora Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r. – Załącznik 27

 

Ad. pkt III.1 i III.2 str. 1

 

Wskazać należy, że ustawodawca w następujący sposób określił w Konstytucji oraz w ustawie z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich obowiązki Rzecznika:

 

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela

określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

2. Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.
2a.
W sprawach dzieci Rzecznik współpracuje z Rzecznikiem Praw Dziecka.

Artykuł 1 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Pismem z dnia 8 października 2015 r. /data wpływu 9 października 2015 r./, skierowanym do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara złożyłem – Załącznik 1: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o realizowaniu wobec mnie i moich dzieci przez niektórych funkcjonariuszy publicznych, w tym sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój działań wypełniających definicję ludobójstwa zamieszczoną w Konwencji ONZ z dnia 9 grudnia 1948 r. w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa.
  2. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o:
    1. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.

(…) VI. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wnioski, jak w pkt. II, III, IV stawię się osobiście w Biurze Rzecznika

Praw Obywatelskich w dniu 22 października 2015 r. o godz. 12:00.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –

Załącznik 1

 

W uzasadnieniu do wniosku jak w pkt. II podałem – Załącznik 1: „Ad. pkt II, str. 1 Pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. zgłosiłem Rzecznikowi Praw Obywatelskich prof. Andrzejowi Zollowi wielokrotnie ponawianą przeze mnie potem kolejnymi pismami sprawę naruszenia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz – Braun i SSA Maria Ku – Trybek – rozpoznających sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, konstytucyjnych i ustawowych praw mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę lordozę i garb żebrowy syna Michała Kękuś do ochrony zdrowia. Poinformowałem RPO A. Zolla, że w.w. sędziowie nie wyrazili zgody na to, żebym mógł zabierać syna – wtedy 13 lat – na jeden raz w tygodniu 45-minutowe zalecone dla niego przez lekarza, specjalistę rehabilitacji-pediatrę, zajęcia rehabilitacyjne.

Do pism kierowanych do RPO A. Zolla złączałem kopie zaświadczeń lekarskich i wyników prześwietleń rtg kręgosłupa syna, poświadczających występowanie u niego skoliozy, lordozy i garba żebrowego – Załącznik 1:

  1. Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, w której podano między innymi: „18.03.97 Skolioza pierś. Prawoskrętna z prawdopodob. garbu żebr.”

Dowód: „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie – Załącznik 1

  1. Karta Badania Radiologicznego z dnia 31 stycznia 2001 r., w której podano – Załącznik 2: „Nazwisko i imię /imię dziecka – ZKE/ Kękuś lat 13 Wynik Badania Zdjęcie boczne kręgosłupa lędźwiowego wykazuje pogłębienie fizjologicznej lordozy oraz prawie poziome ustawienie kości krzyżowej.”
    Dowód: Lekarska Spółdzielnia Pracy Pracownia Rentgenowska w Krakowie, Karta Badania Radiologicznego, wynik badania z dnia 31.01.2001 r. – Załącznik 2

Prosiłem RPO A. Zolla o podjęcie działań mających na celu zapewnienie mojemu synowi możności korzystania z praw, jak:

 

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom (…)”

Artykuł 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.”
Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przezpubliczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”

Artykuł 3.1 ustawy Konwencja o Prawach Dziecka, Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526

 

W odpowiedzi na kilka pism skierowanych przeze mnie do RPO A. Zolla w 2002 r. otrzymałem pismo z dnia 20 sierpnia 2002 r. o treści – Załącznik 3: „Warszawa 20 sierpnia 2002r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-398574-XI/02/MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/Szanowny Panie Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich /prof. Andrzej Zoll – ZKE/ w odpowiedzi na Pana pisma z dn. 21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r., opierając się o wyjaśnienia Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie dotyczące sprawy z Pana udziałem – sygn. I 1 C 1115/97/R /w 2004r. zmienione na XI CR 603/04 – ZKE/ uzyskane w dn. 15.04.2002r., uprzejmie wyjaśniam, że akta sprawy rozwodowej od dn.20.02.2002r. były w dyspozycji Sądu Apelacyjnego w Krakowie, któremu zostały przekazane celem rozpoznania Pana zażalenia. W związku z powyższym Prezes Sądu Okręgowego udzielił oczekiwanych informacji żądanych pismem z dn.06.03.2002r. dopiero w dn. 08.05.2002r. Do pisma zawierającego wyjaśnienia załączył dokumentację dotyczącą tej sprawy.

Uprzejmie informuję, że ani Minister Sprawiedliwości, ani Rzecznik Praw Obywatelskich, czy Prezes Sądu Okręgowego nie są powołani do ścigania sprawców przestępstw. Doniesienia, czy skargi dotyczące zasadności wszczęcia postępowania karnego należy zaadresować do prokuratora właściwego ze względu na miejsce zdarzenia, w opisanej sprawie – do Prokuratora Rejonowego, w okręgu którego jest siedziba RODK.

Uprzejmie wyjaśniam, że zgodnie z art. 173 i następnymi Konstytucji RP sądy są władzą odrębną i niezależną od innych władz a sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu podlegają wyłącznie ustawom. Orzecznicza działalność Sądu podlega wyłącznie kontroli judykacyjnej, sprawowanej przez sąd wyższej instancji w trybie postępowania przewidzianym przepisami prawa. Jakakolwiek inna ingerencja w czynności orzecznicze sądu jest niedopuszczalna, albowiem stanowiłaby naruszenie konstytucyjnych gwarancji niezależności sądu i sędziowskiej niezawisłości.

Uprzejmie informuję, że niezależnie od zabezpieczonych kontaktów bezpośrednich z synami konieczne jest utrzymywanie kontaktów pośrednich, tj. telefonicznych. Ubolewać należy, że w postanowieniu zabezpieczającym Pana kontakty bezpośrednie pominięto okres wakacji i świąt. Wszak oczywiste jest, że synowie część wolnego od nauki czasu powinni spędzać z ojcem i krewnymi z ojca strony.

Zgodnie z art. 43 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych sąd może ukarać winnego „ciężkiego naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych, albo ubliżenia sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie”, podobnie – za ubliżenie sądowi w piśmie lub użycie wyrazów obraźliwych.

Uprzejmie informuję, że wnioski o wyłączenie sędziego również mogą skutkować ukaraniem grzywną. Zgodnie bowiem z art. 53 Kpc sąd ukarze zgłaszającego w złej wierze wniosek o wyłącznie sędziego grzywną w wysokości 500 zł.

Pismo z dn. 20.40.2002r. zawierające krytyczne uwagi dotyczące wydanej opinii oraz sposobu przeprowadzenia badań i kompetencji biegłych powinno stanowić uzasadnienie ewentualnego wniosku Pana o dopuszczenie dowodu z opinii innego rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego lub biegłych sądowych z listy Prezesa Sądu Okręgowego.

Generalnie nadmienić należy, że podniesione przez Pana twierdzenia i argumenty w istocie stanowią polemikę z wnioskami złożonymi przez pełnomocnika żony /adw. Wiesława Zoll – ZKE/ Ocena zasadności wniosków, jak i zebranego w sprawie materiału dowodowego – jak również odmowy poddania się przeprowadzenia dowodu – należy do niezawisłego sądu. W tym miejscu ubolewać należy, że cofnął Pan wcześniej wyrażoną zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym i tym samym uniemożliwił przeprowadzenie dowodu tak istotnego dla tej sprawy.

Zarzuty dotyczące rzekomych uchybień proceduralnych należy podnieść w ewentualnej apelacji od wyroku, zostaną one ocenione przez Sąd II instancji.

W związku z żądaniem zawartym w piśmie z dn. 18.07.2002r. wyjaśniam, że nie strona lub jej pełnomocnik, ale Sąd doręcza stronie przeciwnej lub jej pełnomocnikowi odpisy złożonych pisma procesowych i załączników.Przepisy nie mówią nic o obowiązku doręczenia przez stronę drugiej stronie odpisów pism, zwłaszcza pism, których nie przedstawiła Sądowi, a jedynie na treść których w piśmie się powołuje, nie odnosi się to zwłaszcza do pism autorstwa drugiej strony, czy dokumentów doręczonych stronie wcześniej.

Reasumując, należy wyrazić nadzieję po 17 terminach rozpraw wyznaczonych w tej sprawie, że postępowanie wkrótce się zakończy przed Sądem I instancji i wszelkie zastrzeżenia do postępowania tego Sądu będzie mógł Pan przedstawić Sądowi Apelacyjnemu w ewentualnej apelacji.

Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.

Z poważaniem Dyrektor Zespołu Grażyna Rdzanek-Piwowar”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-398574-XI/02/MK, pismo Dyrektora Zespołu, Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 3

 

Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie sprawy. Zamiast tego rekomendował mi utrzymywanie z chorym synem kontaktów pośrednich czyli telefonicznych oraz poddanie się badaniom psychiatrycznym, pogroził mi możliwymi do nałożenia na mnie karami i poinformował mnie: „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.”

W tym stanowisku wytrwał prof. Andrzej Zoll do lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję RPO.

Następnie obciążył mnie zeznaniami w sprawie, w której z zawiadomienia z dnia 2 czerwca 2004 r. prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Włodzimierza Barana prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieścia Wschód Radosława Ridan przedstawiła mi zarzut z art. 226 § 3 k.k., opisany przez nią jako – Załącznik 7: „Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi o przest. z art. (…) 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (…). Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Andrzeja Zolla (k:256-257) Oskarżam Zbigniewa Kękusia (…) ojca dwojga dzieci w wieku 19 i 15 lat pozostających na jego utrzymaniu, z zawodu ekonomistę, zatrudnionego jako Dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami Banku Zachodniego WBK SA (…) o to, że: (…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył Andrzeja Zolla piastującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

 

Ponieważ zanim mnie obciążył zeznaniami w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez prokurator R. Ridan, prof. Andrzej Zoll nie rozpoznał do zakończenia w lutym 2006 r. kadencji RPO zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy w styczniu 2002 r. sprawy naruszenia przez w.w. sędziów praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia, a mnie z powodu jego zeznań groziła kara pozbawienia mnie wolności do lat dwóch, pismem z dnia 15 czerwca 2007 r. skierowanym do RPO Janusza Kochanowskiego złożyłem: „Wniosek o rozpoznanie przez Rzecznika Praw Obywatelskich RP, Pana dr Janusza Kochanowskiego zgłoszonej przeze mnie jego poprzednikowi na stanowisku RPO, prof. A. Zoll w 2002r. i nie rozpoznanej przez Rzecznika sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia.

Wniosek, aby wymieniony w p. 2 wniosek rozpoznał osobiście Rzecznik Praw Obywatelskich RP, Pan dr Janusz Kochanowski.

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 10 lipca 2007r. o treści: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, RPO-398574-XI/02/JA, Zespół Prawa Rodzinnego i Ochrony Praw Osób Niepełnosprawnych; Szanowny Panie, Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, na podstawie art. 11 pkt 4 ustawy o ROPO z dnia 15 lipca 1987r. (t. jedn. Ogłoszony w Dz.U. z 2001r. Nr 14, poz 147 ze zm.) – w odpowiedzi na Pana list z dnia z dnia 15 czerwca 2007r. (data wpływu do BRPO 15.06.2007r.) uprzejmie wyjaśniam, iż brak jest przesłanek do weryfikacji stanowiska Rzecznika wyrażonego w dotychczasowej korespondencji kierowanej do Pana z Biura RPO.

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RP, sygn. akt: RPO-398574-XI/02/JA, pismo Ireny Kowalskiej, Pełnomocnik Rzecznika ds. Rodziny, p.o. Dyrektora Zespołu z 10 lipca 2007r.

 

Ponieważ nigdy nie otrzymałem od Rzecznika Praw Obywatelskich stanowiska w zgłoszonej mu w 2002r. sprawie obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego dziecka, pismem z dnia 27 sierpnia 2007r. złożyłem kolejny wniosek do RPO J. Kochanowskiego: „Wniosek o doręczenie mi przez Rzecznika Praw Obywatelskich RP, Pana Janusza Kochanowskiego odpisu pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, w którym ten przedstawił jego stanowisko w zgłoszonej mu przeze mnie w 2002r. sprawie obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia.”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RP, sygn. akt RPO-398574-IV/02/MN, pismo Z. Kękuś z dnia 27 sierpnia 2007r.

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 11 września 2007r. Dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami z Biura RPO Dariusza Chacińskiego o treści – Załącznik 4: „Warszawa, 11 wrzesień 2007r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, RPO-398574-IV/02/MN Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/. Szanowny Panie W związku z Pana pismem z dnia 27.08.2007r. zawierającym prośbę o przesłanie kserokopii pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia,Rzecznik Praw Obywatelskich załącza kserokopie odpowiedzi z dnia 20.08.2002r.Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy, czego powody zostały Panu przedstawione w poprzednich pismach. Ponadto pragnę zwrócić Pana uwagę, iż wszelkie odpisy dokumentów składanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawach sądowych z Pana udziałem, może Pan uzyskać we właściwych sądach. Z poważaniem Dyrektor Zespołu Dariusz Chaciński. Załącznik: Pismo z dnia 20.08.2002r. /Załącznik 3 – ZKE/„

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-398574-IV/02/MN, pismo Dyrektora Zespołu, Dariusza Chacińskiego z dnia 11 września 2007r. – Załącznik 4

 

D. Chaciński doręczył mi zatem… kopię pisma z dnia 20 sierpnia 2002 r. /Załączniki 3/, którym RPO Andrzej Zoll… nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie sprawy naruszenia praw mojego syna do ochrony zdrowia.

D. Chaciński potwierdził pismem z dnia 11 września 2007 r., że RPO odmówił podjęcia zgłoszonej przeze mnie sprawy. Wyjaśnił mi – Załącznik 4: Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy, czego powody zostały Panu przedstawione w poprzednich pismach.”

Te powody to była zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich niedopuszczalna forma moich pism. Pismem z dnia 2 października 2003 r.,poinformował mnie zastępca RPO Stanisław Trociuk: „Podobnie niedopuszczalna jest forma licznych Pańskich pism kierowanych do Rzecznika. Nie może Pan zatem oczekiwać odpowiedzi na tego typu pisma..

Dowód:Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RP, akta sprawy RPO-398574-XI/02/MK, pismo zastępcy RPO, S. Trociuka z dnia 2 października 2003 r.

 

Wskazać zatem należy, że w piśmie z dnia 20 sierpnia 2002 r. nie skarżył się Rzecznik Praw Obywatelskich na formę moich pism z , jak podał – Załącznik 3: „21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r.” , a jednak też nie rozpoznał sprawy, którą mu zgłosiłem.

 

W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał wyrok, którym skazał mnie na karę grzywny w kwocie 4.000,00 zł za czyn na szkodę A. Zolla według przedstawionego wyżej opisu prokurator R. Ridan.

Podejmowałem liczne starania na rzecz jego wzruszenia, w tym po raz kolejny, pismem z dnia 26 lutego 2010 r. skierowałem wniosek do RPO Janusza Kochanowskiego: „Szanowny Pan Janusz Kochanowski Rzecznik Praw Obywatelskich RP Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: RPO-398574-XI/02/MK, RPO-398574-IV/02/MN Dotyczy: Zawiadomienie o mym stawiennictwie w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 12 marca o godzinie 14:00 w celu odebrania wyjaśnień o wynikach postępowań w zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich pismami z dnia 21.01.2002r. i 20.04.2002r. sprawie obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Ewę Hańderek i SSR del. do SO Agatę Wasilewską-Kawałek, sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Jana Kremer, SSA Annę Kowacz-Braun i SSA Marię Kuś-Trybek.

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 7 kwietnia 2010r. radcy w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO Moniki Nowak, którym ta poinformowała mnie – Załącznik 5: „Warszawa, 07.04.2010r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-398574/IV/02/MN /adres – ZKE/ Zespół Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Szanowny Panie W związku z Pana wizytą z dnia 12.03.2010r., dotyczącą pisma z dnia 26.02.2010r., z przykrością informuję, iż Rzecznik odmawia podjęcia postulowanych przez Pana działań. Stanowisko Rzecznika było Panu wielokrotnie przedstawiane w dotychczasowej korespondencji.

Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej.

W celu ponownego zapoznania się z uzasadnieniem stanowiska odsyłam Pana do wcześniejszych odpowiedzi. W konkluzji chciałabym podnieść, iż Rzecznik odmawia podjęcia danej sprawy zgodnie z art. 11 pkt 4 ustawy z dnia 15.07.1987r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U z 2001r., Nr 124, poz. 147) uznając ją za wyjaśnioną. Dalsza Pana korespondencja oraz wizyty w BRPO nie przyczynią się do zmiany stanowiska Rzecznika w niniejszej sprawie, dlatego też będą bezcelowe. Z poważaniem mgr Monika Nowak Radca”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN, pismo Radcy w Zespole Prawa

Cywilnego i Gospodarki Moniki Nowak z dnia 7 kwietnia 2010 r. – Załącznik 5

 

Sygnatura akt podana przez radcę M. Nowak – „RPO-398574” – ta sama, którą RPO podał w piśmie z dnia 20 sierpnia 2002 r. /Załącznik 3/, a także podana przez dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Dariusza Chacińskiego w piśmie z dnia 11 września 2007 r. /Załącznik 4/ jest dowodem, że pismo radcy Moniki Nowak dotyczy sprawy zgłoszonej przeze mnie RPO A. Zollowi w 2002 roku.

Ponieważ radca M. Nowak podała w piśmie z dnia 7 kwietnia 2010 r., że – Załącznik 5: „Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej.”, a dyrektor D. Chaciński poinformował mnie pismem sporządzonym trzy lata wcześniej, tj. w dniu 11 września 2007 r. – Załącznik 4: „W związku z Pana pismem z dnia 27.08.2007r. zawierającym prośbę o przesłanie kserokopii pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia, Rzecznik Praw Obywatelskich załącza kserokopie odpowiedzi z dnia 20.08.2002r. Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy, czego powody zostały Panu przedstawione w poprzednich pismach. kierowałem pisma do RPO Ireny Lipowicz, w tym. m.in. z dnia 27 czerwca 2011 r. zawierające – Załącznik 6: „Pani Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN Dotyczy:

  1. wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w terminie miesiąca od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – wyjaśnienia, który z pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich /wnoszę o podanie imienia i nazwiska oraz stanowisko, jakie zajmuje/ i kiedy /wnoszę o podanie daty/ zbadał zgłoszoną przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi pismem z dnia 20 kwietnia 2002 roku i zarejestrowaną do sygn. akt RPO 398574-IV/02/MK sprawę obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie /SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ oraz stwierdził, że – jak mnie poinformowała pismem z dnia 07.04.2010 Radca w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO mgr Monika Nowak: „Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy urzędnik Biura RPO, który badał zgłoszoną przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi pismem z dnia 20 kwietnia 2002 roku i zarejestrowaną przez Biuro RPO do sygnatury akt RPO 398574-IV/02/MK sprawę obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie/SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz—Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ i nie stwierdził „ naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej”, badał także zgłoszoną przeze mnie RPO A. Zollowi w 2002 roku sprawę naruszenia przez w.w. sędziów art. 3.1 Ustawy Konwencja o Prawach Dziecka, a jeśli tak, jakie zajął w tej sprawie stanowisko.
  3. Wniosek – na podstawie art. 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o doręczenie mi odpisu dokumentu, w którym Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił uzasadnienie dla stanowiska, że w zgłoszonej przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi w 2002 roku i zarejestrowanej przez Biuro RPO do sygnatury akt RPO 398574-IV/02/MK sprawie obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie/SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz—Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ „nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej”, jak mnie poinformowała w piśmie do mnie z dnia 07.04.2010 mgr Monika Nowak Radca w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO.
  4. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie rozpoznał sprawy, jak w. p. 1, jeśli w aktach sprawy RPO 398574-IV/02/MN brak dowodów poświadczających jej rozpoznanie.

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO 398574-IV/02/MN, pismo Z. Kękusia z dnia 27

czerwca 2011 r. do RPO Ireny Lipowicz – Załącznik 6

 

W dniu 27 czerwca 2011 r. uczestniczyłem w zorganizowanym przez RPO Irenę Lipowicz i Prezesa Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu” Jerzego Jachnika spotkaniu w Biurze RPO z Rzecznik I. Lipowicz oraz czworgiem dyrektorów zespołów Biura RPO, w tym dyrektorem Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Kamilą Dołowską. Przedstawiłem osobiście wnioski, jak w w.w. piśmie /Załącznik 6/ złożonym tego samego dnia w Biurze Podawczym RPO. Dyrektor Kamila Dołowska zobowiązała się w obecności kilkunastu uczestników spotkania do sporządzenia i doręczenia mi odpowiedzi na nie. Na jej prośbę podyktowałem jej sygnaturę akt sprawy. Dyrektor K. Dołowska zapisała. Odpowiedzi nie otrzymałem – mimo że potem kilkukrotnie ponawiałem wnioski, jak w piśmie z dnia 27.06.2011 r. – do dnia złożenia niniejszego pisma.

W związku z powyższym wnoszę, jak w pkt. II, str. 1.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –

Załącznik 1

 

Pismo z dnia 8 października 2015 r. wpłynęło do Biura RPO w dniu 9 października 2015 r.

Nie mogłem stawić się w Biurze RPO w dniu 22 października 2015 r., jak zapowiedziałem w piśmie z dnia 8 października 2015 r. Stawiłem się natomiast w dniu 18 stycznia 2016 r. Moje stawiennictwo w dniu 18.01.2016 r. zapowiedziałem pismem z dnia 8 stycznia 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 2: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy: I. Zawiadomienie o moim stawiennictwie w dniu 18 stycznia 2016 r., o godz. 13:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru:

  1. odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. II mojego pisma z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich.”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw

obywatelskich Adama Bodnara – Załącznik 2

 

Pismo z dnia 8 stycznia 2016 r. wysłałem przesyłką listową poleconą nr (00)759007734050782752 – Załącznik 2

Wpłynęło ono do Biura RPO w dniu 11 stycznia 2016 r. czego dowodem data umieszczona przez pracownicę Biura RPO Agnieszkę Jakubik na Potwierdzeniu Odbioru przesyłki listowej poleconej nr (00)759007734050782752 – Załącznik 3:

Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 11 stycznia 2016 r. przesyłki

listowej poleconej nr (00)759007734050782752 – Załącznik 3

 

Do pisma z dnia 8 stycznia 2016 r. załączyłem – jako Załącznik 1 – pismo z dnia 8 października 2015 r.

W dniu 18 stycznia 2016 r. stawiłem się – w towarzystwie Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i redaktora Rafała Gawrońskiego – w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Spotkała się z nami główny specjalista Mariola Bielawska-Górna. Poinformowała nas, że nie zna sprawy, zgłaszanej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich w.w. pismami z dnia 8 października 2016 r. i 8 stycznia 2016 r. Sporządziła „Protokół z Przyjęcia Interesanta” – patrz: str. 10 niniejszego pisma oraz Załącznik 23:
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, „Protokół z Przyjęcia Interesanta” z dnia 18 stycznia 2016 r.

sporządzony przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną – Załącznik 23

 

Pismem z dnia 5 sierpnia 2016 r. skierowanym do RPO A. Bodnara zapowiedziałem po raz kolejny moje stawiennictwo w Biurze RPO, w dniu 11 sierpnia 2016 r., celem odbioru dokumentów, jak w pkt. II pisma z dnia 8 października 2015 r.

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 05.08.2016 r. stawiłem się – w obecności prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja – w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO w Warszawie. Spotkała się z nami główny specjalista Katarzyna Dyrska, która sporządziła „Notatkę z przyjęcia interesanta”, w której podała – Załącznik 4: „IV.510.63.2015 Notatka z przyjęcia interesanta „do protokołu” data przyjęcia: 11.08.2016, imię i nazwisko interesanta: Zbigniew Kękuś, Krzysztof Łapaj – Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca adres /adres – ZKE/ Przedmiot Sprawy: W dniu 11.08.2016 r. stawił się Zbigniew Kękuś w obecności Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw ojca Krzysztofa Łapaja.

W związku z uprzednią zapowiedzią Zbigniewa Kękusia o jego stawiennictwie w dniu, wręczono mu plik pism, j.w.w kopie pisma z dnia 9.05.2016 r. z potwierdzeniem odbioru z dn. 11.08.2016 (zał. 1)” Protokół sporządziła mgr Katarzyna Dyrska Główny Specjalista”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, „Notatka z przyjęcia interesanta” w

dniu 11 sierpnia 2016 r. sporządzona przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską – Załącznik 4

 

Główny specjalista K. Dyrska wręczyła mi pismo z dnia 9 maja 2016 r. głównego specjalisty Michała Kubalskiego. Podano w nim – Załącznik 5: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Cywilnego IV.510.63.2015.MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie! Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, w odpowiedzi na Pana wniosek o wydanie kserokopii dokumentów poświadczających, że Rzecznik Praw Obywatelskich, którym w latach 2000-2006 był profesor Andrzej Zoll, rozpoznał zgłaszaną przez Pana pismami z 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawę, przekazuję plik kserokopii żądanych dokumentów, czyli pism Rzecznika z lat 2002-2010.

Jednocześnie uprzejmie informuję, że wskazane kserokopie były przygotowane do wydania ich Panu podczas wizyty w Biurze RPO, którą w piśmie z 8 października 2015 r. zapowiadał Pan na 22 października 2015 r.Niestety, w tym dniu nie pojawił się Pan w Biurze. Zał. plik Z poważaniem Michał Kubalski Główny Specjalista”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo głównego specjalisty Michała

Kubalskiego z dnia 9 maja 2016 r. – Załącznik 5

 

Ponieważ główny specjalista Michał Kubalski nie podał dat sporządzenia ani autorów pism, których kserokopie załączył do pisma do mnie z dnia 9 maja 2016 r. – podał: „Zał. plik” /Załącznik 5/ – na należącym do Biura RPO egzemplarzu tego pisma wręczonym mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. i oznaczonym przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską jako „Zał. 1” do „Notatki z przyjęcia interesanta” /Załącznik 4/, napisałem daty sporządzenia tych pism oraz imiona i nazwiska pracowników Biura RPO, którzy je sporządzili. Są to – Załącznik 6:

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, Załącznik 1 do „Notatki z przyjęcia

interesanta” w dniu 11 sierpnia 2016 r. /Załącznik 4/ – Załącznik 6

 

Rzecznik Praw Obywatelskich rozpoznawał do sygn. akt „398574/2002” sprawę naruszenia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun i Marię Kus-Trybek konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia, którą po raz pierwszy zgłosiłem RPO Andrzejowi Zollowi pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r.

W załączeniu przesyłam wszystkie pisma wydane mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO przy piśmie głównego specjalisty Michała Kubalskiego z dnia 09.05.2016 r., zgodny z wykazem sporządzonym przeze mnie na należącym do Biura RPO egzemplarzu tego pisma – Załącznik 6 – wręczonym mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. i oznaczonym przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską jako „Zał. 1” do „Notatki z przyjęcia interesanta”. Są to:

  1. pismo z dnia 6 marca 2002 r., Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK – Załącznik 7,
  2. pismo z dnia 20 sierpnia 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK – Załącznik 8,
  3. pismo z dnia 15 września 2005 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MSR – Załącznik 9,
  4. pismo z dnia 26 października 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/ – Załącznik 10,
  5. pismo z dnia 7 września 2006 r. Ireny Kowalskiej, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA – Załącznik11,
  6. pismo z dnia 10 lipca 2007 r. Ireny Kowalskiej, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA – Załącznik 12,
  7. pismo z dnia 11 września 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 13,
  8. pismo z dnia 9 października 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 14,
  9. pismo z dnia 6 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 15,
  10. pismo z dnia 28 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 16,
  11. pismo z dnia 14 grudnia 2007 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 17,
  12. pismo z dnia 17 września 2008 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 18,
  13. pismo z dnia 7 kwietnia 2010 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 19.

 

Wskazać należy, że Andrzej Zoll był Rzecznikiem Praw Obywatelskich w okresie od 30 czerwca 2000 r. do 15 lutego 2006 r.

Z tego okresu pochodzą 4 spośród 13 pism wręczonych mi w Biurze RPO w dniu 11 sierpnia 2016 r. – Załączniki 7 do 10. Są to:

  1. pismo z dnia 6 marca 2002 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie zawierające wniosek o udzielenie informacji o toku postępowania w sprawie o rozwód do sygn. akt I 1C 1115/97/R /następnie XI CR 603/04/ – Załącznik 7,
  2. zacytowane przeze mnie powyżej w całości pismo do mnie z dnia 20 sierpnia 2002 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar, zacytowane przeze mnie w całości w piśmie z dnia 8 października 2015 r. do RPO Adama Bodnara /patrz: str. 4-5 niniejszego pisma/ – Załącznik 8,
  3. pismo do mnie z dnia 15 września 2005 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar w sprawie kary grzywny nałożonej na mnie przez sędzię Sądu Okręgowego Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Teresę Dyrgę postanowieniem z dnia 11 października 2004 r. – Załącznik 9,
  4. pismo do mnie z dnia 26 października 2005 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar w sprawie nadzoru nad organem, któremu złożył zawiadomienie o przestępstwie – Załącznik 10.

 

Andrzej Zoll będąc Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie rozpoznał do dnia 15 lutego 2006 r. zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawy pozbawienia mojego małoletniego chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego, syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia.

Tymczasem, jak poinformowałem pismem z dnia 8 października 2015 r. /data wpływu 9 października 2015 r./ rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, w dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał wyrok, sygn. akt II K 451/06, którym na podstawie zeznań złożonych dwukrotnie – tj. przed prokurator Radosławą Ridan i przed sędzią Tomaszem Kuczmą – przez sędziów Ewę Handerek, Agatę Wasilewską-Kawałek, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun, Marię Kus Trybek i przez Andrzeja Zolla uznał mnie za winnego popełnienia przestępstw, które opisał jako:

  1. znieważenie – w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl – w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławienie /art. 212 § 2 k.k./ sędziów: Ewy Hańderek, Agaty Wasilewskij-Kawałek, Jan Kremera, Marii Kus-Trybek, Anny Kowacz-Braun,
  2. znieważenie /art. 226 § 3 k.k./ – w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl – i zniesławienie /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/, wyrok sędziego

Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 20

 

Wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10, Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. z powodu rażącego przez sędziego T. Kuczmę, i mającego wpływ na treść wyroku naruszenia prawa materialnego, wznowił postępowanie do sygn. akt II K 451/06 i przekazał sprawę do sygn. akt II K 451/06 Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania – Załącznik 21:

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego

w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r. – Załącznik 21

 

Po wznowieniu sprawę rozpoznawała sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój.

Celem doręczenia Sądowi Rejonowemu w Dębicy dowodów poświadczających, że przed tym, zanim mnie obciążyli zeznaniami sędziowie Ewa Hańderek, Agata Wasilewska-Kawałek, Jan Kremer, Maria Kus-Trybek, Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski oraz rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll pozbawili mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia, skierowałem w.w. pismo z dnia 8 października 2015 r. do RPO Adama Bodnara zawierające – Załącznik 1: „(…) II. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o:

  1. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
  2. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –

Załącznik 1

 

Wskazać należy, że jak podała sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój w postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r. wskazani przeze mnie w piśmie z dnia 8 października 2015 r. do RPO A. Bodnara sędziowie składali przed prokuratorem obciążające mnie zeznania w dniach – Załącznik 22, str. 14 uzasadnienia:

  1. sędzia Agata Wasilewska-Kawałek – 8 września 2004 r.,
  2. sędzia Ewa Hańderek – 18 lutego 2005 r.,
  3. sędzia Jan Kremer – 8 września 2004 r.,
  4. sędzia Maria Kus-Trybek – 21 września 2004 r.,
  5. sędzia Anna Kowacz-Braun – 20 grudnia 2004 r.,

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., str. 14 uzasadnienia – Załącznik 22

 

Tymczasem ja zgłosiłem rzecznikowi praw obywatelskich Andrzejowi Zollowi po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawę pozbawienia przez tych sędziów mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia. Poświadczyli to:

  1. dyrektor Zespołu Prawa Rodzinnego Biura RPO Grażyna Rdzanek-Piwowar w piśmie do mnie z dnia 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 8: „Szanowny Panie Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich /prof. Andrzej Zoll – ZKE/ w odpowiedzi na Pana pisma z dn. 21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r., (…).”
  2. dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO Dariusz Chaciński w piśmie z dnia 11 września 2007 r. – Załącznik 13: Szanowny Panie W związku z Pana pismem z dnia 27.08.2007r. zawierającym prośbę o przesłanie kserokopii pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia, Rzecznik Praw Obywatelskich załącza kserokopie odpowiedzi z dnia 20.08.2002r.

 

Jak poinformowałem RPO Adama Bodnara pismem z dnia 8 października 2015 r. /data wpływu 9 października 2016 r./, po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydanym na moją korzyść wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. /Załącznik 21/ skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., sprawę przeciwko mnie jako oskarżonemu o popełnienie w.w. czynów na szkodę w.w. sędziów i konstytucyjnego organu RP, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla rozpoznawała – w tym w dacie złożenia przeze mnie pisma z dnia 08.10.2015 r. – sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój.

 

We wręczonym mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO piśmie z dnia 9 maja 2016 r. jego autor, główny specjalista Michał Kubalski podał m.in. – Załącznik 5: „Jednocześnie uprzejmie informuję, że wskazane kserokopie były przygotowane do wydania ich Panu podczas wizyty w Biurze RPO, którą w piśmie z 8 października 2015 r. zapowiadał Pan na 22 października 2015 r.Niestety, w tym dniu nie pojawił się Pan w Biurze. Zał. plik Z poważaniem Michał Kubalski Główny Specjalista”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo głównego specjalisty Michała

Kubalskiego z dnia 9 maja 2016 r. – Załącznik 5

 

Rzeczywiście nie stawiłem się w Biurze RPO w dniu 22 października 2015 r. Ale stawiłem się dwa miesiące później, w dniu 18 stycznia 2016 r. Zapowiedziawszy moje stawiennictwo pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. /Załącznik 2/.

Skoro Rzecznik Praw Obywatelskich miał przygotowane do wydania mi od dnia 22 października 2015 r. kserokopie dokumentów, które wydano mi w Biurze RPO w dniu 11 sierpnia 2016 r., to dlaczego:

  1. nie wydano mi ich w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r. lub
  2. nie doręczono mi ich za pośrednictwem poczty tym, gdy po odmowie wydania mi ich w dniu 18 stycznia 2016 r., główny specjalista Mariola Bielawska podała w „Protokole z Przyjęcia Interesanta” Załącznik 23: „Warszawa, dnia 18 stycznia 2016 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Wpłynęło dnia 18.01.2016 r. Protokół z Przyjęcia Interesanta W dniu 18 stycznia stawił się Zbigniew Kękiuś w obecności Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i redaktora Rafała Gawrońskiego prosząc o wydanie odpowiedzi na wnioski skierowane pismem z dnia 9 października 2015 roku, a następnie ponowione pismem z dnia 8 stycznia 2016 roku.

Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi bez zbędnej zwłoki na dwa z pośród wniosków skierowanych wyżej wymienionymi pismami z dnia 9 października 2015 i 8 stycznia 2016 roku. Wnioski te Zbigniew Kękuś ponowił pismem złożonym osobiście w BRPO w dniu 18 stycznia 2016 roku.

Poinformowany przez Panią Mariolę Bielawską-Górną w dniu 18 stycznia podczas spotkania w BRPO, że okres rozpoznawania spraw przez Rzecznika sięga nawet roku, przyjmując tę informację ze zrozumieniem Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi na wszystkie wnioski z pisma z dnia 9 października 2015 roku, natomiast z uwagi na znaczenie dla niego prosi o rozpoznanie wniosków ponowionych pismem z dnia 18 stycznia, bez zbędnej zwłoki, w terminie nieprzekraczającym 30 dni, co oznaczać będzie, że sprawy zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia po raz pierwszy pismem z 9 października 2015 roku zostaną rozpoznane po ponad 4 miesiącach.
Protokół sporządziła Główny Specjalista Mariola Bielawska”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Protokół z przyjęcia interesanta w dniu 18 stycznia 2016

r. sporządzony przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną – Załącznik 23

 

Jedyną odpowiedzią, którą otrzymałem przez 10 miesięcy, w okresie od 9 października 2015 r. /gdy do Biura RPO wpłynęło moje pismo z dnia 8 października 2015 r./ było pismo z dnia 22 października 2015 r. głównego specjalista w Biurze RPO Krystyny Kupczyńskiej, w którym ta podała – Załącznik 24: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Karnego II.511.1223.2014.K.Ku Warszawa 2015.10.22 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 9 października 2015 r., (…) Odnośnie Pana żądania w pkt II pisma, dotyczącego wydania dokumentów, z uwagi na to, że wskazane wpływy Pana pism z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. dotyczyły sprawy prowadzonej w Zespole Prawa Cywilnego ozn. IV RPO 398574 (obecnie IV.510.63.2015), w tym zakresie kopia Pana pisma z dnia 9.10.2015 r. przekazana została do tej sprawy. Główny Specjalista mgr Krystyna Kupczyńska”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Karnego, sygn. akt II.511.1223.2014.K.Ku, pismo

głównego specjalisty Krystyny Kupczyńskiej z dnia 22 października 2015 r. – Załącznik 24

 

Jak wspomniałem, dokumenty wydane mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO w sprawie do sygn. akt „398574/2002”, w tym pisma:

  1. z dnia 6 marca 2002 r., Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK – Załącznik 7,
  2. z dnia 20 sierpnia 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK – Załącznik 8,
  3. z dnia 15 września 2005 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MSR – Załącznik 9,
  4. z dnia 26 października 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/ – Załącznik 10,

są dowodami poświadczającymi, że Andrzej Zoll będąc rzecznikiem praw obywatelskich nie rozpoznał do końca sprawowania urzędu rzecznika, tj. do dnia 15 lutego 2006 r. zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i z dnia 20 kwietnia 2002 r., a następnie wielokrotnie ponawianej kolejnymi pismami sprawy pozbawienia przez sędziów Ewę Hańderek, Agatę Wasilewską-Kawałek, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun i Marię Kus-Trybek mojego małoletniego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia.

Niedoręczywszy mi w.w. dokumentów w okresie od dnia 22 października 2015 r., gdy zostały przygotowane do wydania mi, a także odmówiwszy mi ich wydania w dniu 18 stycznia 2016 r., gdy stawiłem się po ich odbiór w Biurze RPO w Warszawie, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar pozbawił mnie możności obrony przed zarzutami przedstawionymi mi przez prokurator Radosławę Ridan w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.

Wskazać należy, że w przypadku sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Anny Kowacz-Braun i Marii Kus-Trybek, prokurator Radosława Ridan przedstawiła mi w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. zarzut zbiorowyZałącznik 25: „(…) Z kolei SSA Jan Kremer, SSO Maria Kuś-Trybek i SSA Anna Kowacz-Braun przejawiają „okrucieństwo wobec jego chorego syna, lekceważenie Konstytucji i Konwencji OPO”, „dbając o komfort psychiczny małżonki Rzecznika Praw Obywatelskich, dobrobyt materialny jej klientki, stwarzając zagrożenie dla zdrowia małoletniego chłopca- obrastają zapewne – „ci stróże sprawiedliwości” – w dumę, jak rzetelnie wypełniają ich społeczną, jako funkcjonariuszy publicznych powinność.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 25

 

To wszystko… za to mnie uczynili przestępcą

Oczywiście, że sędziowie Jan Kermer, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek przejawiali okrucieństwo wobec mojego syna, lekceważyli jego – dziecka – prawa konstytucyjne oraz określone ustawą Konwencja o ochronie praw dziecka.

Uznawszy się jednak za pokrzywdzonych przeze mnie tymi słowami sędziowie Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek razem z prokuratorem oskarżycielem Radosławą Ridan i sędzią Tomaszem Kuczmą uczynili mnie wyrokiem tego ostatniego z dnia 18.12.2007 r. przestępcą winnym popełnienia przestępstw wymienionych na str. 9 niniejszego pisma.

 

Po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie w.w. wyrokiem z dnia 15.09.2010 ., sygn. akt II Ko 283/10, uchylił na moją korzyść wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., po ponad 5 latach prowadzenia postępowania przeciwko mnie po raz kolejny, w dniu 15 marca 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wydała postanowienie, którym przypisała mi sprawstwo wszystkich czynów, o których popełnienie oskarżyła mnie prokurator R. Ridan. Zmieniwszy w przypadku 5 w.w. sędziów, kwalifikację prawną zarzutów z art. 226 § 1 k.k. w art. 216 § 2 k.k., a także opisy czynów w zakresie okresu ich popełniania przypisała mi popełnienie przestępstw – Załącznik 22:

  1. znieważenia /art. 216 § 2 k.k./ i zniesławienia /art. 212 § 2 k.k./, w bliżej nieustalonych dniach okresie od 17 grudnia 2003 r. do 5 lipca 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem Internetu:
    1. sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny:
      1. Ewy Hańderek,
      2. Agaty Wasilewskiej-Kawałek
    2. sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie
      1. Jana Kremera,
      2. Anny Kowacz-Braun,
      3. Marii Kus-Trybek,
  2. znieważenia w bliżej nieustalonych dniach okresie od 17 grudnia 2003 r. do 5 lipca 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem Internetu, konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., pkt. I.3, I.5, I.6, I.7, I.8, II.17 sentencji – Załącznik 22

 

W przypadku wspomnianych wyżej sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie Jana Kremera, Anny Kowacz-Braun i Marii Kus-Trybek sędzia Beata Stój także – jak prokurator R. Ridan – przedstawiła mi zarzut zbiorowy – Załącznik 22, str. 5 uzasadnienia: „Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie Jan Kremer, Maria Kus-Trybek i Anna Kowacz-Braun nigdy osobiście nie zetknęli się ze Zbigniewem Kękusiem, a jedynie w dniu 4 marca 2002 r. rozpoznawali zażalenie oskarżonego na postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie (k. 1117, t. VII). To wystarczyło oskarżonemu, aby w późniejszych pismach zarzucać sędziom , iż prawa są im obce (pismo z dnia 13 czerwca 2003 r., k. 19, t.I), a opisując ich postępowanie użyć określenia „zezwierzęcenie obyczajów” (pismo z dnia 27 grudnia 2004 r., k. 535, t. III).”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., str. 5 uzasadnienia – Załącznik 22

 

Przypomnę, że sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek rozpoznawali w dniu 4 marca 2002 r. moje zażalenie na postanowienie sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Agaty Wasilewskiej-Kawałek z dnia 19 grudnia 2001 r. którym ta oddaliła mój wniosek z dnia 21 lutego 2001 r. – po 10 miesiącach jego nierozpoznania mimo 7 zorganizowanych od daty złożenia przeze mnie wniosku do dnia 17 grudnia 2001 r. przez jej poprzedniczkę Ewę Hańderek oraz przez nią posiedzeń w w.w. sprawie o rozwód – mój wniosek o wyrażenie przez sąd zgody, żebym mógł zabierać 13-letniego syna jeden raz w tygodniu na 45-minutowe, nakazane dla niego przez lekarza zajęcia rehabilitacyjne na basenie.

Postanowieniem z dnia 4 marca 2002 r. sędziowie Jan Kremer /przewodniczący składu/, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek utrzymali w mocy postanowienie sędzi A. Wasilewskiej-Kawałek z 19.12.2001 r., podając w uzasadnieniu m.in.: „Kwestia uregulowania kontaktów z dziećmi w okresie trwania postępowania o rozwód nie jest celem tegoż postępowania i dopiero jego zakończenie pozwoli na pełną normalizację stosunków w tym zakresie z czego strony powinny sobie zdawać sprawę.”

Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4 marca 2002r., sygn. akt I Acz 231/02

 

Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek uznali zatem w dniu 4 marca 2002 r., że nie dość, iż chore dziecko nie uczestniczyło od lutego 2001 r., z winy sędzin Ewy Hańderek i Agaty Wasilewskiej-Kawałek, w zajęciach rehabilitacyjnych, miało na nie czekać… do zakończenia – co nastąpiło w dniu 10 kwietnia 2006 r. – sprawy o rozwód pomiędzy jego rodzicami.

Czyż to nie zezwierzęcenie obyczajów?

xxx

 

Sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewa Hańderek i Agata Wasilewska-Kawałek oraz sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek pozbawili mojego małoletniego, chorego na poważne choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna możności korzystania z niżej wymienionych konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia:

 

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne

lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze,

sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”

Artykuł 3.1 ustawy Konwencja o Prawach Dziecka (Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526)

 

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom,

kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.”

Artykuł 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka.”

Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Zawiadomiony przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. o naruszeniu przez sędziów, E. Hańderek, A. Wasilewską-Kawałek, J. Kremera, A. Kowacz-Braun i M. Kus-Trybek w.w. praw mojego syna oraz proszony o dopełnienie wobec chorego dziecka konstytucyjnych i ustawowych obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich, przez zapewnienie mojemu synowi możności korzystania z praw dziecka, rzecznik Andrzej Zoll nie rozpoznał sprawy przez 4 lata, do 15 lutego 2006 r., gdy zakończył sprawowanie urzędu RPO.

Potem sędziowie E. Hańderek, A. Wasilewska-Kawałek, J. Kremer, A. Kowacz-Braun i M. Kus-Trybek oraz RPO Andrzej Zoll złożyli zeznania, na podstawie których prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan sporządzonym w dniu 12 czerwca 2006 r. aktem oskarżenia oskarżyła mnie o popełnienie w.w. przestępstw.

Wtedy, gdy pismem z dnia 8 października 2015 r. /Załącznik 1/ do RPO Adama Bodnara złożyłem wniosek jak na str. 3 niniejszego pisma, Sąd Rejonowy w Dębicy rozpoznawał po raz kolejny sprawę przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.

Przypomnę, że gdy mi w dniu 18 stycznia 2016 r. główny specjalista w Biurze RPO Mariola Bielawska odmówiła wydania w.w. dokumentów, złożyłem do protokołu wniosek – Załącznik 23: Poinformowany przez Panią Mariolę Bielawską-Górną w dniu 18 stycznia podczas spotkania w BRPO, że okres rozpoznawania spraw przez Rzecznika sięga nawet roku, przyjmując tę informację ze zrozumieniem Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi na wszystkie wnioski z pisma z dnia 9 października 2015 roku, natomiast z uwagi na znaczenie dla niego prosi o rozpoznanie wniosków ponowionych pismem z dnia 18 stycznia, bez zbędnej zwłoki, w terminie nieprzekraczającym 30 dni, co oznaczać będzie, że sprawy zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia po raz pierwszy pismem z 9 października 2015 rokuzostaną rozpoznane po ponad 4 miesiącach.
Protokół sporządziła Główny Specjalista Mariola Bielawska”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Protokół z przyjęcia interesanta w dniu 18 stycznia 2016 r.

sporządzony przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną – Załącznik 23

 

Wniosek z pisma z dnia 8 października 2015 r. /Załącznik 1/ ponowiłem pismem z dnia 8 stycznia 2016 r., a następnie złożonym osobiście w Biurze RPO przed w.w. spotkaniem z głównym specjalistą Mariolą Bielawską piśmie z dnia 18 stycznia 2016 r., w którym podałem – Załącznik 26: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt Biura RPO: II.511.1223.2014.K.K /uprzednio RPO-42333-II/02/K.Ku/ Dotyczy: (…) Wniosek o wydanie mi w dniu 18 stycznia 2016 r. pisemnej odpowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich pismami z dnia 9 października 2015 r. i z dnia 8 stycznia 2016 r., tj. wniosku o:

  1. Wniosek o wydanie mi kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
  2. wydanie mi oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 18 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –

Załącznik 26

 

W każdym z w.w. pism, tj. w piśmie z dnia 08.10.2015 r. /Załącznik 1/, z dnia 08.01.2016 r. /Załącznik 2/ i z dnia 18.01.2016 r. /Załącznik 26/ informowałem RPO Adama Bodnara o postępowaniu prowadzonym przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 oraz o tym, jakie mi w nim przedstawiono zarzuty.

 

W wręczonym mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO piśmie z dnia 9 maja 2016 r. głównego specjalisty Michała Kubalskiego autor podał m.in. – Załącznik 5: „Jednocześnie uprzejmie informuję, że wskazane kserokopie były przygotowane do wydania ich Panu podczas wizyty w Biurze RPO, którą w piśmie z 8 października 2015 r. zapowiadał Pan na 22 października 2015 r.Niestety, w tym dniu nie pojawił się Pan w Biurze. Zał. plik Z poważaniem Michał Kubalski Główny Specjalista”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo głównego specjalisty Michała

Kubalskiego z dnia 9 maja 2016 r. – Załącznik 5

 

Nie tylko nie doręczywszy mi za pośrednictwem poczty od dnia 22 października 2015 r. – gdy je dla mnie przygotował – dokumentów, o których wydanie mi prosiłem pismem z dnia 8 października 2015 r., ale także odmówiwszy mi ich wydania w dniu 18 stycznia 2016 r., gdy osobiście stawiłem się po ich odbiór w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, rzecznik Adam Bodnar pozbawił mnie możności obrony przed niesłusznymi zarzutami przedstawionymi mi przez prokurator Radosławę Ridan w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.

W dniu 15 marca 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wydała postanowienie, którym przypisała mi popełnienie w.w. przestępstw na szkodę sędziów E. Hańderek, A. Wasilewskiej-Kawałek, J. Kremera, A. Kowacz-Braun i M. Kus-Trybek oraz konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla.

Niedoręczywszy mi dokumentów, które dla mnie przygotował na dzień 22 października 2015 r. oraz odmówiwszy mi ich wydania w dniu 18 stycznia 2016 r., gdy stawiłem się po nie osobiście w Biurze RPO i wydawszy mi je dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r., rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar niedopełnił obowiązków rzecznika określonych w:

  1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych.”
  2. art. 1 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich stanowi: „2. Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.
    2a.
    W sprawach dzieci Rzecznik współpracuje z Rzecznikiem Praw Dziecka.

 

Wskazać należy, że art. 231 k.k. stanowi: Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

 

Niedopełniwszy obowiązków RPO określonych w art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i w art. 1 pkt. 2 i 2a ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich, rzecznik Adam Bodnar działał:

  1. na szkodę mojego interesu prywatnego,
  2. w celu osiągnięcia korzyści osobistej w jej rozumieniu jak w art. 115 § 4 k.k.: Korzyścią majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego.”

 

Gdyby mi rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wydał w dniu 18 stycznia 2016 r. lub doręczył przed dniem 15 marca 2016 r. dokumenty, które miał dla mnie przygotowane od dnia 22 października 2015 r., ja doręczyłbym je Sądowi Rejonowemu w Dębicy. A ponieważ potwierdzają, że Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll nie rozpoznał przez 4 lata, w okresie od stycznia 2002 r. do 15 lutego 2004 r., gdy zakończył kadencję RPO zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawy pozbawienia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun i Marię Kus-Trybek mojego możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia, sędzia Beata Stój nie miałaby podstaw do przypisania mi postanowieniem z dnia 15.03.2016 r. przestępstw, które mi nim przypisała, jak na str. 11 niniejszego pisma i w pkt. I. 3, I.5, I.6, I.7, I.8, II.17 postanowienia – Załącznik 22:

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., pkt. I.3, I.5, I.6, I.7, I.8, II.17 sentencji – Załącznik 22

 

Niewydawszy mi w dniu 18 stycznia 2016 r., ani nie doręczywszy do dnia 15 marca 2016 r., gdy Sąd Rejonowy w Dębicy wydał w.w. postanowienie, dokumentów, które miał dla mnie przygotowane od dnia 22 października 2015 r. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar:

  1. niedopełnił obowiązków RPO określonych w:
    1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
    2. art. 1 pkt 2 i 2a ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich,
  2. działał na szkodę mojego interesu prywatnego
  3. działał w celu osiągnięcia korzyści dla:
    1. sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewy Hańderek i Agaty Wasilewskiej-Kawałek oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Anny Kowacz-Braun i Marii Kus-Trybek,
    2. Andrzeja Zolla,

którzy po kilku latach pozbawiania mojego małoletniego syna możności korzystania z jego w.w. konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia postanowili mnie uczynić przestępcą winnym ich znieważenia i zniesławienia.

 

Opisane wyżej działanie Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara w okresie od dnia 22 października 2015 r. wyczerpuje znamiona czynu określonego jako przestępstwo w art. 231 § 1 i § 2 k.k.

 

Asesor Artur Rekuć:

  1. dokonał wadliwej kwalifikacji prawnej zachowania rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara kwalifikując je jako przestępstwo z art. 231 § 1 k.k, podczas gdy RPO Adam Bodnar popełnił czyn z art. 231 § 1 i § 2 k.k.,
  2. ustalił wadliwie okres popełniania przez RPO A. Bodnara w.w. przestępstwa podając – Załącznik 27: „w nieustalonym okresie do dnia 02.06.2016 r.” podczas, gdy RPO A. Bodnar popełniał go w okresie od dnia 18 stycznia 2016 r. do dnia 15 marca 2016 r., a nawet – wziąwszy pod uwagę, że jak podał główny specjalista Biura RPO M. Kubalski w piśmie z dnia 9 maja 2015 r. – Załącznik 5: .„informuję, że wskazane kserokopie były przygotowane do wydania ich Panu podczas wizyty w Biurze RPO, którą w piśmie z 8 października 2015 r. zapowiadał Pan na 22 października 2015 r. – miał przygotowane na dzień 22 października 2015 r. dokumenty, o których wydanie mi prosiłem pismem z dnia 8 października 2015 r. jako początkowy okres popełniania przestępstwa można przyjąć dzień 22 października 2015 r.,
  3. nie zbadał, jaki wpływ miało niedopełnienie przez Adama Bodnara obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich określonych w:
    1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
    2. art. 1.2 i 1.2a ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich,

na treść orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Dębicy w dniu 15 marca 2016 r. w sprawie karnej przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/.

 

Ad. pkt III.3, str. 2

 

Artykuł 424 § 1 k.p.k. stanowi:„Uzasadnienie powinno zawierać zwięzłe: 1) wskazanie, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych.”

Wskazać także należy na oparte na art. 424 § 1 k.p.k. utrwalone orzecznictwo sądowe w kwestii uzasadnienia postanowienia, jak np.:

  1. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 2003.11.05 /II Akz 5376/03; KZS 2003/11/34/: „Do uzasadnienia postanowienia stosuje się odpowiednio przepisy o uzasadnieniu wyroku, w szczególności art. 424 k.p.k., nakazujący wyjaśnić podstawę prawną rozstrzygnięcia (a nie jedynie jej przytoczenie), dokonać potrzebnych ustaleń faktycznych, więc wskazać udowodnione fakty i przyczyny oparcia się na zebranych dowodach bądź odmówienia wiary innym dowodom. Gdy uzasadnienie nie zawiera niezbędnych elementów, uniemożliwia to skontrolowanie go oraz rzeczowe ustosunkowanie się do zarzutów zgłaszanych w środku odwoławczym.”
  2. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 2002.07.03 /II Akz 245/02; KZS 2002/7-8/48: „Do uzasadnienia postanowienia stosuje się odpowiednio wymogi stawiane uzasadnieniu wyroku, ustalone w art. 424 § 1 k.p.k. Uzasadnienie postanowienia powinno więc wskazywać wszystkie istotne przesłanki, którymi kierował się sąd wydając to postanowienie (por. postanowienie SN z dnia 15 lutego 2001 roku – III KKN 595/00, OSNPK 7-8/01 poz. 5, postanowienie SA Kraków z dnia 21 czerwca 2000 roku – II AKz 219/00, KZS 6/01 poz. 17). Uzasadniając postanowienie nie można poprzestawać na zdawkowych, arbitralnych wzmiankach pozorujących uzasadnienie.

 

Asesor Artur Rekuć poprzestał w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 22 lipca 2016 r. na zdawkowych arbitralnych wzmiankach pozorujących uzasadnienie, nie wykazał udowodnionych przez niego faktów, nie przedstawił dowodów.

Podał, na przykład – Załącznik 27: „Zawiadamiająca wskazuje m.in. na rzekome niewydajnie mu przez Rzecznika Praw Obywatelskich wnioskowanej dokumentacji związanej z postępowaniem w sprawie zgłoszonej pismem z dnia 17.05.2016 r., co w jego ocenie ma stanowić niedopełnienie obowiązków, w efekcie czego miało dojść do popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 kk.”

RZEKOMY” to: «nie istniejący w rzeczywistości»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 894.

Tymczasem pomijając błąd asesora A. Rekucia w ustaleniach faktycznych, bo ja skierowałem wniosek do RPO o wydanie mi dokumentacji jak opisałem wyżej po raz pierwszy pismem z dnia 8 października 2015 r., to w dacie sporządzania przez niego postanowienia, tj. 22 lipca 2016 r., nie było to rzekome, czyli «nie istniejące w rzeczywistości» niewydanie mi przez Rzecznika Praw Obywatelskich wnioskowanej przeze mnie dokumentacji, lecz jej rzeczywiste niewydanie mi. Rzecznik wydał mi ją dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r. – co poświadczają daty i informacje zamieszczone w sporządzonej w dniu 11 sierpnia 2016 r. przez głównego specjalistę Biura RPO Katarzynę Darską w mojej obecności „Notatce z przyjęcia interesanta” /Załącznik 4/ oraz Załączniku 1 do tej „Notatki” /Załącznik 6/.

 

xxx

 

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: Od 1 do 39 do ściągnięcia tutaj.

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  2. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  3. Potwierdzenie Odbioru przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 11 stycznia 2016 r. przesyłki listowej poleconej nr (00)759007734050782752
  4. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, „Notatka z przyjęcia interesanta” w dniu 11 sierpnia 2016 r. sporządzona przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską
  5. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo głównego specjalisty Michała Kubalskiego z dnia 9 maja 2016 r.
  6. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, Załącznik 1 do „Notatki z przyjęcia interesanta” w dniu 11 sierpnia 2016 r. /Załącznik 4/
  7. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 6 marca 2002 r.
  8. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 20 sierpnia 2002 r.
  9. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 15 września 2005 r.
  10. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MSR, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 26 października 2005 r.
  11. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA, pismo z dnia 7 września 2006 r. Ireny Kowalskiej
  12. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA, pismo z dnia 10 lipca 2007 r. Ireny Kowalskiej
  13. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 11 września 2007 r. Dariusza Chacińskiego
  14. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 9 października 2007 r. Dariusza Chacińskiego
  15. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 6 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego
  16. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 28 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego
  17. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 14 grudnia 2007 r. Moniki Nowak
  18. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 17 września 2008 r. Moniki Nowak
  19. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 7 kwietnia 2010 r. Moniki Nowak
  20. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/, wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.
  21. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r.
  22. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  23. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Protokół z przyjęcia interesanta w dniu 18 stycznia 2016 r. sporządzony przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną
  24. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Karnego, sygn. akt II.511.1223.2014.K.Ku, pismo głównego specjalisty Krystyny Kupczyńskiej z dnia 22 października 2015 r.
  25. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S
  26. Pismo Z. Kękusia z dnia 18 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  27. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ w Warszawie, sygn. akt 3 PR 3 Ds. 945.2016.IV, postanowienie prokuratora Artura Rekucia z dnia 22 lipca 2016 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1 „1352 zł zapłacił Radosław Sikorski za obiad z Jackiem Rostowskim. Politycy do tej pory nie widzieli w tym nic złego – twierdzą, że rozmowy były służbowe i mieli prawo wydać na nie państwowe pieniądze (…) – Powodem spotkania była propozycja objęcia funkcji ambasadora w Paryżu przez Jacka Rostowskiego – przekonywał Marcin Wojciechowski z MSZ, komentując kolacyjkę w pałacyku Sobańskich Sikorskiego z Rostowskim” Źródło: Artur Kowalczyk, „Rozmawiali prywatnie a jedli służbowo.”; „Fakt”, 2.07.2014, s. 2

2 Robienie laski«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem»; „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

 

3 „CZYŻEŚCIE OCHU…LI?!” Względnie: POJE… WAS?!” – «Rodzaj nieformalnej apelacji podejmowanej przez młodego chłopaka w sprawie Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja, spod dużego palca»; „TRZEPANIE ŻONY”«Kontrola skarbowa u Moniki, czyli małżonki Lolo Pindolo. Blokuje ją młody chłopak. patrz też: wsadzą mnie do więzienia, k…!, rutynówka i zadaniówka», „ZAMKNĄĆ RYJA” «Socjotechniczne metody zarządzania sytuacją kryzysową. Zalecane Lolo Pindolo, który nie potrafi się zdecydować, skąd ma szwajcarski zegarek za 20 500 zł, przez co „ludziom się już zupełnie popier…liło»; „SPOD DUŻEGO PALCA”«Uproszczona metoda wpisywania danych w oświadczeniu majątkowym Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja»; „LOLO PINDOLO” «Sławomir Nowak, który jako minister transportu nie był „piz…ą”. Bytuje – zazwyczaj stadnie, w towarzystwie „Wawrzyna, Siwego i trenera od siłowni” – w okolicach Charlotte’y, czyli modnej wśród młodzieży kawiarni na warszawskim placu Zbawiciela. Etymologia terminu: „Fakt”, skąd określenie przeszło do kręgów biznesowo-politycznych. patrz też: zamknąć ryja»Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

 

4 Wniosek ten składam w związku z coraz powszechniejszym w Polsce, promowanym przez niektóre środowiska, pożyciu w związkach homoseksualnych.

5 Pragnę wyjaśnić, że utrzymywanie przez któregoś z sędziów Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy stosunków towarzyskich /patrz: pkt. II.3.2, str. 2/ z sędzią Magdaleną Zając-Prawicą jest przesłanką wyłączającą tych sędziów. Tak – w oparciu o utrzymywanie stosunków towarzyskich między funkcjonariuszami publicznymi – orzekł Sąd Rejonowy w Wieluniu II Wydział Karny postanowieniem z dnia 22 kwietnia 2016 r., sygn. akt II Kp 117/16, podając – Załącznik 14: „Sygn. akt II Kp 117/16 POSTANOWIENIE Dnia 22 kwietnia Sąd Rejonowy w Wieluniu – II Wydział Karny, w składzie: Przewodniczący – SSR /imię, nazwisko – ZKE/ po rozpoznaniu (…) postanawia: wyłączyć Sędziów Sądu Rejonowego w Wieluniu: (…) Uzasadnienie

Wymienieni w sentencji Sędziowie wnieśli o wyłączenie ich od rozpoznania sprawy o sygn. akt II K 117/16. Zgodnie z art. 41 § 1 kpk sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Wyłączenie następuje na żądanie sędziego, z urzędu albo na wniosek strony (art. 42 § 1 kpk).

W ocenie Sądu okoliczności przywołane w pisemnych wyjaśnieniach Sędziów, wskazujące na utrzymywanie z (…) stosunków służbowych jak i towarzyskich, są tego rodzaju, że mogą wywoływać uzasadnienie co do bezstronności Sędziów Sądu Rejonowego w Wieluniu wymienionych w sentencji postanowienia. W związku z tym uznał za zasadne wyłączenie ich od udziału w przedmiotowej sprawie. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Wieluniu II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 117/16, postanowienie z dnia 22 kwietnia 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/ – Załącznik 14

 

Kard. S. Dziwisz z frakcji Kościoła Katolickiego zakłamanego i jego „owieczki”, czyli kto i jak Polaków „rżnie na kasie”

Chcemy być przejrzyści.”
Kard. Stanisław Dziwisz, 28 września 2010 r.

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a przesyłam Państwu w interesie społecznym.

Załączam do niego moje pismo z dnia 20 stycznia 2017 r. do ks. kard. Stanisława Dziwisza, którym kieruję wniosek do niego – Załącznik IX: Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy adresat niniejszego pisma jest członkiem rodziny burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła.”

Pismo jak wyżej kard. Stanisław Dziwisz otrzyma po tym, jak w dniu 21 stycznia 2017 r. odbyła się w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie – Łagiewnikach msza w jego, odchodzącego na emeryturę, intencji.

Nie wysłałem go wcześniej, żeby się z mediów dowiedzieć, czy na pożegnaniu było, jak poinformowałem kardynała w piśmie z 20.01.2017 r.

Poza tym, że zapowiedziałem kard. S. Dziwiszowi, jak będzie przebiegało jego pożegnanie poinformowałem go także, że uważam, iż zmarnował życie – a przynajmniej ostatnich 11 lat – zachowując się w sprzeczności z wartościami, zasadami, które głosił.

Wprawdzie informował nas, że za swoje motto wybrał słowa Jana Pawła II „Człowiek jest drogą Kościoła”, to nie traktuje ludzi jednakowo. Ma trzódkę uprzywilejowanych, a „owieczki”, które darzy sympatią świetnie na tym wychodzą. Dla reszty są to często „czarne owce”.

Informowałem kard. S. Dziwisza kilkukrotnie w ciągu ostatnich lat, że jakkolwiek buduje konstrukcje słowne, które zapierają dech w piersiach, to w parze z tymi słowami nie idą jego zachowania.

Ciekaw jestem, czy w ostatnim tygodniu pełnienia funkcji Administratora Apostolskiego Archidiecezji Krakowskiej – w dniu 28 stycznia odbędzie się ingres abp Marka Jędraszewskiego, wyznaczonego przez papieża Franciszka na Metropolitę Krakowskiego i po nim kard. Dziwisz zostanie emerytem – znajdzie w sobie odwagę, by odpowiedzieć na mój wniosek.

Eksperci wszystkich dziedzin z zakresu organizowania imprez masowych, w tym m.in. z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, oraz przedstawiciele władz Krakowa, prezydent J. Majchrowski i wojewoda małopolski Józef Pilch, zdecydowanie sprzeciwiali się organizacji Światowych Dni Młodzieży w Brzegach k. Wieliczki, gdy kard. S. Dziwisz ogłosił decyzję, że tam odbędą się niektóre z uroczystości ŚDM. Wskazywali na wiele ogromnych związanych z tą lokalizacją zagrożeń dla 3 mln młodych ludzi, którzy według szacunków z marca 2016 r. Rządowego Centrum Bezpieczeństwa mogli uczestniczyć w mszy kończącej ŚDM. W Raporcie RCB podano: „Należy bardzo poważnie rozważyć podjęcie decyzji o zmianie lokalizacji Mszy Posłania, tak aby możliwe było optymalne zabezpieczenie uroczystości” – czytamy. Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są „optymistyczne”,bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.

Premier Beata Szydło osobiście, dwukrotnie, prosiła kardynała o zmianę decyzji, a pracownicy z jej otoczenia załamywali ręce – jak informowały media – nad uporem krnąbrnego kardynała.

Wielu zastanawiało się nad przyczynami tego uporu. Kardynał dopiął swego.

Okazuje się, że jakkolwiek kard. S. Dziwisz ogłosił publicznie decyzję o Brzegach jako lokalizacji ŚDM kilka miesięcy przed tym, gdy miały się odbyć, to podjął ją – jak donoszą media – w lipcu… 2013 roku.

I tak się złożyło, że ci, którzy „mieli nosa” – czy też działali w oparciu o tzw. dobrze poinformowaną intuicję – zarobili krocie.

Zainwestowali w zakup błotnistego ugoru w Brzegach, który kard. S. Dzwisz zamienił decyzją o lokalizacji tam ŚDM w… zmeliorowane na koszt państwa działki.

Przeistoczenie nabywców ugoru w Brzegach w krezusów nie jest jedyną zasługą kardynała. Światowe Dni Młodzieży w Brzegach okazały się ogromnym sukcesem, co może skutkować spełnieniem marzenia burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła, o którym tak piszą:

Dni Młodzieży miały być też dla Kozioła trampoliną do stanowiska ambasadora w Watykanie.

Od dawna wiadomo, że to jedno z największych jego marzeń.”

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

Według mej wiedzy burmistrz Artur Kozioł i kard. Stanisław Dziwisz są powiązani węzami rodzinnymi. Być może one są przyczyną zażyłości od lat między nimi, w tym wieloma usługami promocyjnymi wyświadczonymi przez kardynała władzom Wieliczki.

Pytałem dwukrotnie burmistrza A. Kozioła, czy łączą go z kard. S. Dziwiszem więzy rodzinne. Dwukrotnie odpowiedział mi w imieniu burmistrza sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś – Załącznik I.4, Załącznik I.6: „Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”

O ile niewykluczone, że „pasterz” Dziwisz narażał zdrowie i życie zaproszonych przez siebie wiernych, żeby dopomóc burmistrzowi A. Koziołowi – niewykluczone, że członkowi swej rodziny – w spełnieniu marzenia, to z całą pewnością społeczeństwo, znaczy Polacy, pokryli koszty jego decyzji. Najpewniej nigdy nie dowiemy się, w jakiej kwocie. Media informują:

(…) W mediach pojawiały się pogłoski, że sama premier Beata Szydło wyrażała swoje obawy co do tej lokalizacji.

Czy dobrze się stało? Jesteśmy w pełni przygotowani, ale to było ogromne utrudnienie. Masa przygotowań, szkoleń, ogromne nakłady pracy. Wiele rzeczy trzeba było dopracować przez ten okres, jak choćby drogi ewakuacyjne – mówi dziś Pilch.

(…) – To jak rozegrał sprawę Brzegów, to mistrzostwo świata. Za pieniądze wszystkich zrobił z terenu zalewowego ładną część województwa – ocenia były radny powiatu. Koszty, jakie poniesie sama gmina, są owiane tajemnicą. Mimo licznych pytań dziennikarzy o tę kwestię.”

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

Autorzy w.w. artykułu podejmują jeszcze jeden wątek dotyczący gruntów w Brzegach:

(…) Ale na kolejny wyraz niepokornego usposobienia nie trzeba było czekać długo, kiedy wybuchła tzw. afera gruntowa. Chodziło o sprawdzenie dokumentów dotyczących tego, w jaki sposób gmina weszła w posiadanie ziemi, na której ma odbyć się ŚDM. Gdy wojewoda małopolski (z ramienia PiS) poprosił o materiały w tej sprawie, burmistrz przez długi czas zwlekał z ich wydaniem. Dostarczył je ostatecznie dopiero wtedy, gdy Józef Pilch zagroził, że do urzędu przyjedzie CBA.”

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

Jeśli gmina Wieliczka weszła w posiadanie gruntów w Brzegach przed podjęciem przez kard. Stanisława Dziwisza decyzji o tym, że tam odbędą się Światowe Dni Młodzieży, to znaczy, że albo na burmistrza A. Kozioła spłynęła łaska przewidywania – gmina Wieliczka zainwestowała w błotnisty ugór, który kardynał S. Dziwisz przekształcił jego decyzją w zmeliorowane na koszt państwa, w tym Państwa, Adresatów niniejszego e-mail’a, działki – albo burmistrz A. Kozioł znał decyzję kard. S. Dziwisza przed tym, zanim ten podał ją do publicznej wiadomości.

Być może znały ją także osoby, które kupowały ugór w Brzegach.
W takim przypadku potwierdziłby się powiedzenie premiera z czasów komuny, że: „kto ma informację, ten ma władzę”. W opisanym wyżej przypadku… pieniądze.

Dzisiaj, gdy przechodzi na emeryturę, informuje nas kard. S. Dziwisz w liście do wiernych z archidiecezji krakowskiej odczytanym w kościołach 18 grudnia 2016 r.: „Czuję również potrzebę powiedzenia słowa: przepraszam. Ma ono bardzo osobisty charakter, więc wypowiadam je wobec osób, które mimo moich najlepszych intencji i starań pasterskich poczuły się nie do końca zrozumiane, dotknięte lub niedocenione. Modlę się do Boga, aby wszystkim dał łaskę umocnienia, radości i nadziei.

Wyjaśniłem kardynałowi w piśmie z 20.01.2017 r., że:

  1. nie przyjmuję – też adresat w.w. listu – przeprosin, bo w pełni świadomie udzielał poparcia tym, co pozbawiają radości i nadziei.
  2. mnie nie musi obdarowywać łaskawością swej modlitwy, niech ją zostawi dla jego „owieczek” z trzódki ochoczo obdarowywanych przez niego łaską promowania.

Wyjaśniłem także kardynałowi, że to za niego powinni się modlić, bo niewykluczone, że rychło zajmie się nim prokurator. Wyjaśniłem, dlaczego.

Postępowanie przedstawiciela władzy kościelnej ks. kard. S. Dziwisza oceniam jako bardzo podobne do postępowania przedstawicieli władz świeckich.

Przedstawiciel władzy kościelnej, kard. S. Dziwisz ma dla nas… słowa. Informuje nas, że się za nas modli.

Politycy też mają dla nas słowa. W narcystycznych uniesieniach nad sobą informują nas o tym, jacy są wspaniali, a także obiecują, co dla nas zrobią.

A wszyscy razem… „rżną nas na kasie”.

W dodatku hierarchowie Kościoła Katolickiego nieustannie przypominają nam, że – zgodnie z wartościami katolickimi – mamy być tolerancyjni, wyrozumiali, że jak nas łajdak grzmotnie w jeden policzek, to mamy mu nadstawić ten, w który jeszcze nie dostaliśmy, że jak nas złodziej oskubie z części majątku, to mu mamy z własnej woli jeszcze dodać coś od siebie. A za to wszystko dostaniemy nagrodę… „tam”.

Ależ się z nas, powolnych takim, samobójczym, groźnym dla nas i naszych bliskich zasadom muszą śmiać wszelkiej maści złoczyńcy. Jak ci, na przykład, którzy żyją według wytycznych:

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

Goje są poza ochroną prawa i Bóg „wystawił ich pieniądze Izraelowi”

Talmud,Baba Kamma 37b

Jest w porządku oszukać gojów”

Talmud,Sanhedryn 57a

Barbarzyńcy bogacą się naszym kosztem i krzywdzą nas „tu”, a my mamy żyć nadzieją, że im bardziej będziemy krzywdzeni „tu” i im „tu” będziemy bardziej łaskawi dla złoczyńców, to „tam” uzyskamy rekompensatę.

I tak od lat politycy promowani przez niektórych hierarchów z frakcji Kościoła Katolickiego obłudnego i zakłamanego, przekształcają Polskę w „folwark zwierzęcy”, w którym świnie – „ŚWINIA”«o człowieku, który wyrządził komuś krzywdę»; «o człowieku zachowującym się nieprzyzwoicie»:Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN S.A., s. 1013 – „strzygą” nas, „owieczki” i robią z nami, co im się rzewnie podoba.

Mamy do czynienia z „trójkątem zakłamania” – władza polityczna, władza kościelna i media.

Oto jeden z przykładów. Nawiązujący do opisanych wyżej zdarzeń.

W wydaniu „Faktu Kraków” z dnia 20 stycznia 2017 r. zamieszczono artykuł pt. „Wierni podziękują kardynałowi”, w którym autor podał m.in. – Załącznik 1:

Przez 11 lat służył Krakowowi, teraz przyszedł czas, żeby mu za to podziękować. W sobotę w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie – Łagiewnikach odbędzie się masz w intencji odchodzącego na emeryturę kardynała Stanisława Dziwisza (78 l.). Na to wzruszające pożegnanie zaproszeni są wszyscy mieszkańcy.

Kardynał zrezygnował z funkcji, po wielkim sukcesie, jakim okazały się Światowe Dni Młodzieży.
Źródło: „Wierni podziękują kardynałowi”; „Fakt – Kraków”, 20.01.2017 – Załącznik I

Wielkim sukcesem… finansowym były ŚDM dla „ferajny Dziwisza”, tj. osób, którym kardynał ujawnił decyzję, ukrywaną przed resztą „owieczek” przez ponad dwa lata, i za którą reszta „owieczek” zapłaciła trzymaną w tajemnicy kwotę.

Im, swoim „owieczkom”, przysłużył się „pasterz” Dziwisz. Reszty kosztem.

Pisząc o wielkim sukcesie kard. S. Dziwisza, jakim były ŚDM, „Fakt” już zapomniał o artykułach, które publikował na temat roli kard. S. Dziwisza w organizacji Dni, jak ten pod tytułem „Organizacja Światowych Dni Młodzieży w Brzegach to porażka – To przez nich ten bałagan”, w którym autorzy pytali– Załącznik II:

Jak to się stało, że z „wydarzenia na niespotykaną skalę robi się sprawa,

którą może załatwić burmistrz niewielkiej gminy z hierarchą kościelnym?
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „Organizacja Światowych Dni Młodzieży w Brzegach to porażka – To przez nich ten bałagan”,; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik II

Jako winnych bałaganu zaprezentowano – w tym publikując ich zdjęcia – kard. Stanisława Dziwisza i premier Ewę Kopacz.

Dzisiaj „Fakt” już nie pamięta, jak pytał „Czy pielgrzymi będą tu bezpieczni?” i informował – Załącznik III:

Trzy krytyczne raporty, brak policyjnych helikopterów do zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży. Mimo to ta gigantyczna impreza, w której weźmie udział ponad dwa miliony pielgrzymów, najprawdopodobniej odbędzie się w miejscu, w którym odbyć się nie powinna – czyli w Brzegach – już 30 lipca.

(…) Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy w dokumencie przygotowanym przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

(…) Drugi alarmujący raport przygotowali specjaliści z Politechniki Krakowskiej.

Ostrzegają, że ewakuacja pielgrzymów z Brzegów może trwać 8 godzin. Wszystko przez tzw. wąskie gardła, czyli przejścia pod wiaduktami kolejowymi. Trzeci raport przygotował zespół w krakowskim ratuszu.

Podkreśla on problemy z łącznością. Tysiące dzwoniących pielgrzymów spowoduje przeciążenie sieci komórkowej. Potwierdzają to także analizy Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Ministerstwa Cyfryzacji. A to oznacza, że kłopoty z łącznością mogą mieć też funkcjonariusze służb mundurowych!”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Radosław Gruca, „Czy pielgrzymi będą tu bezpieczni?”; „Fakt”, 7.04.2016, s. 2, 3 – Załącznik III

Owieczki” zapłaciły – czyli nas „ostrzyżono” – a „pasterz” Dziwisz dopiął swego. Jego ferajna zarobiła, a burmistrz Wieliczki Artur Kozioł zbił kapitał polityczny, który… też przecież ma finansowy wymiar. Kto wie, może sam też kupił kawałek ugoru w Brzegach… Albo ktoś z bliskich.

Co charakterystyczne, to że w dniu 21 stycznia 2017 r. kard. Dziwiszowi dziękowała także prezes Rady Ministrów Beata Szydło. Już mu wybaczyła, „ośli” – być może interesowny – upór, o którym „Fakt” pisał:

Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem (w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik IX.2

Ludzie władzy, trzymają z ludźmi władzy…

Na uroczystość w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana nie przybyła prezes Rady Ministrów Beata Szydło. Być może pakowała walizki na wyjazd z liczną grupą wicepremierów i ministrów swojego rządu do Izraela.

Przybyła pożegnać odchodzącego na emeryturę kardynała, który tyle jej przecież narobił kłopotów oraz wymusił na Skarbie Państwa sfinansowanie organizacji ŚDM w Brzegach wbrew jej także woli.

Obdarowała premier B. Szydło kard. S. Dziwisza łaskami miłosierdzia, wyrozumiałości, tolerancji.

Strzygą” nas „owieczki”, czyli „rżną na kasie” przecież razem… Za zyskowną dla wybranych decyzję „pasterza” Dziwisza zapłacimy przecież my, „owieczki”. Albo teraz z podatków, albo potem spłacając długi, które B. Szydło razem z M. Morawieckim zaciągają w ogromnym tempie, w tym sprzedając obligacje na najgorszych chyba w Europie warunkach.

xxx

Ciekaw jestem, czy kard. S. Dziwisz odpowie na moje pismo z dnia 20 stycznia 2017 r. Jak go poznałem, nie wątpię, że nie.

Od dnia 3 czerwca 2016 r. czekam na jego odpowiedź na umieszczony w złożonym w tym dniu pismem wniosek – Załącznik IV: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 3 czerwca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza –

Załącznik IV

Potem, kilkoma pismami złożonymi osobiście w Kurii Metropolitalnej w Krakowie ponowiłem ten wniosek.

W dniu 21 lipca 2016 r. stawiłem się nawet osobiście – zapowiedziawszy uprzednio moje stawiennictwo wcześniej złożonym pismem – po odpowiedź.

Kanclerz Kurii ks. Krzysztof Tekieli poinformował mnie – oraz towarzyszące mi osoby – że kardynał S. Dziwisz przed Światowymi Dniami Młodzieży nie odpowie na mój wniosek i wyraził swoje oburzenie, że takowy złożyłem.

Od tego dnia w Kurii Metropolitalnej w Krakowie nie przyjmują pism, które chcę złożyć osobiście. Pouczono mnie, żebym je wysyłał pocztą. Narażają mnie na koszty…

Wskazać należy, że dokument, którego kserokopię załączyłem do w.w. pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. potwierdza nadanie przez Loggia Eliseo Vatican I P2 urodzonemu w dniu 27 Aprile /kwiecień/ 1939 Stanislao Dziwisz 33 stopnia wtajemniczenia. Umieszczono na nim podpis: „Stanisław Dziwisz”Załącznik V.

Dokument ten zamieszczono w książce Henryka Pająka pt. „Zakazana polskość św. Piusa X”, Wydawnictwo „Retro”, Lublin 2013, s. 266

Pół roku minęło od zakończenia ŚDM, a kard. S. Dziwisz wciąż nie odpowiedział…

Wskazać natomiast należy, że takim samym charakterem pisma, jak na w.w. dokumencie wydanym przez Loggia Eliseo Vatican I P2 sporządzony został podpis „Stanisław kard. Dziwisz” pod życzeniami, które kard. S. Dziwisz złożył czytelnikom „Dziennika Polskiego” przed Świętami Bożego Narodzenia – Załącznik VI: „Dziennik Polski”, 24-26 grudnia 2016 r., s. 1, życzenia kard. S. Dziwisza.

Co charakterystyczne, to że ewentualną przynależnością Metropolity Krakowskiego kard. S. Dziwisza do Loggia Eliseo Vatican I P2 nie był zainteresowany… przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Skierowanym do niego pismem z dnia 16 sierpnia 2016 r. złożyłemZałącznik VII:„Abp Stanisław Gądecki Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Skwer Ks. Kard. Wyszyńskiego 6 01-015 WarszawaDotyczy:

  1. Wniosek o wezwanie Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza do sporządzenia i doręczenia:
    1. Adresatowi niniejszego pisma,
    2. mnie

odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 3 czerwca 2016 r. – Załącznik 1: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2

  1. Wniosek o skierowanie wezwania jak w pkt. I do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”
  2. Wniosek o zobowiązanie Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza do sporządzenia i doręczenia odpowiedzi jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu do Kurii Metropolitalnej w Krakowie pisma Adresata niniejszego pisma zawierającego wezwanie jak w pkt. I.
  3. Wniosek o doręczenie mi kopii pisma, którym Adresat niniejszego pisma skieruje wezwanie do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza jak w pkt. I.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 16 sierpnia 2016 r. do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp.

Stanisława Gądeckiego – Załącznik VII

Bez odpowiedzi…

Nie ciekaw przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, czy… nie chce się oficjalnie dowiedzieć?

Za kilka dni będzie zapewne na ingresie abp Marka Jędraszewskiego. Coś miłego dla ucha katolików będzie opowiadał…

A przecież w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera – potem papież Benedykt XVI – przyjętej przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonej na jego polecenie podano m.in.: Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św..

Nie chciałbym być złym prorokiem, ale kard. Stanisław Dziwisz może iść do piekła… A może „pasterz” Dziwisz nie wierzy w piekło, nie boi się go i dlatego przystał na członkowstwo w Loggia Eliseo Vatican I P2?

Podczas mszy św. w niedzielę 22.01.2017 r. w kościele, do którego chodzę ksiądz zaapelował do wiernych: „módlmy się za odchodzącego na emeryturę kard. Stanisława Dziksza, niech Bóg obdaruje wszelkimi możliwymi łaskami swojego wiernego sługę.
No, nie wiem, czy jest kard. S. Dziwisz wiernym sługą Boga, w którego wierzą katolicy. Szczerze mówiąc, powątpiewam.

Mogę natomiast wskazać – operując faktami – komu służy kard. S. Dziwisz.

Wspomniany wyżej artykuł „Wierni podziękują kardynałowi” „Fakt” rozpoczął od zdania – Załącznik I: Przez 11 lat służył Krakowowi, teraz przyszedł czas, żeby mu za to podziękować.”

Przypomnę zatem komu naprawdę, tj. czynami, służył – poza tym, że inwestorom w błotnisty ugór w Brzegach i burmistrzowi Wieliczki Arturowi Koziołowi – „pasterz” Dziwisz.

Rozpocznę od wielkiej przysługi, którą wyświadczył w 1999 roku Żydowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – według licznych źródeł internetowych Izaak Stoltzman – ogromnie pomagając mu w reelekcji na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i posługując się w tym celu papieżem Janem Pawłem II.

Co więcej, przez 10 lat ukrywał kard. S. Dziwisz prawdę o zdarzeniu, które tak opisał „Dziennik Polska Europa Świat” w wydaniu z dnia 28.02-01.03.2009 r. na podstawie relacji arcybiskupa lwowskiego Mieczysława Mokrzyckiego – Załącznik VIII: „To było wydarzenie bez precedensu. Kwaśniewski był jednym prezydentem na świecie, którego spotkał taki zaszczyt. W Polsce trwała wtedy kampania prezydencka. Kwaśniewski starał się o reelekcję, jego kontrkandydatem był Marian Krzaklewski. Katolicka Agencja Informacyjna zrelacjonowała to wtedy tak: „Jan Paweł II niespodziewanie zaprosił do swego papamobile prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z małżonką”. Po latach okazuje się, że było inaczej. Blisko związany z papieżem arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki ujawnił w rozmowie z dziennikarką TVN 24 Brygidą Grysiak, że zaproszenie wyszło od ks. Stanisława Dziwisz. Książka z wywiadem ukaże się w najbliższych dniach. Ks. Mokrzycki był wtedy drugim sekretarzem papieża. – Spotkanie z prezydentem miało być już przy scenie, ale Aleksander Kwaśniewski nagle znalazł się w innym miejscu, kilkaset metrów od sceny. Ojcu Świętemu trudno byłoby przejść ten odcinek, a z drugiej strony niezręcznie byłoby jechać, kiedy tę samą trasę pieszo przemierzałaby pierwsza para. Zadziałał ksiądz Stanisław. To on, a nie Ojciec Święty, zaprosił prezydenta i jego małżonkę do papamobile – wspomina abp. Mokrzycki.

Co na to kardynał Dziwisz? –Potwierdzam, to był mój pomysł, papież nic o tym nie wiedział – powiedział wczoraj „Dziennikowi” arcybiskup. I wyjaśnił. Otoczenie prezydenta robiło wszystko, żeby przed oficjalnym pożegnaniem przy samolocie doszło jeszcze do drugiego prywatnego spotkania papieża z Kwaśniewskim. Dlatego Kwaśniewski z małżonką znaleźli się na drodze papamobile, którym Jan Paweł II zmierzał w kierunku samolotu. Plan był taki: stworzyć sytuację, by papież zatrzymał się i wyszedł do Kwaśniewskiego.Kardynał Dziwisz mówi nam, że postanowił zrobić wszystko, aby nie doszło do niezaplanowanego spotkania z prezydentem.

-Było już późno, samolot stał daleko, gdy podjechaliśmy do prezydenta mówię mu: musimy już odlatywać, zapraszam pana do samochodu. Dzięki temu spotkania nie było – opowiada „Dziennikowi” kard. Dziwisz.”
Źródło: B. Łoziński, „Przejażdżka papamobile? Ależ papież nie zapraszał”, „Dziennik Polska Europa Świat”

28.02.2009r., s. 1 – Załącznik VIII

Historyk IPN Antoni Dudek w taki sposób skomentował przysługę, którą kard. S. Dziwisz wyświadczył Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – Załącznik VIII: „Do spotkania nie doszło, ale przejazd Kwaśniewskiego papamobile stał się sławny. Kwaśniewski nie dostał szansy na szczególny zaszczyt w formie kurtuazyjnej rozmowy, ale otrzymał znacznie więcej – przejazd na oczach milionów widzów. – Kwaśniewski miał ogromne szczęście, a kard. Dziwisz czy nawet sam papież nie do końca zdawali sobie sprawę ze znaczenia gestu, który później został uznany za szczególne wyrożnienie – komentuje dr Antoni Dudek, historyk IPN.”

Źródło: B. Łoziński, „Przejażdżka papamobile? Ależ papież nie zapraszał”, „Dziennik Polska Europa Świat”

28.02.2009r., s. 1 – Załącznik VIII

Sam kard. S. Dziwisz też wybrał dla siebie rolę nieświadomego. Ukrywając przed Polakami przez 10 lat zorganizowanie zagubionemu w dniu 17 czerwca 1999 roku na lotnisku w Krakowie Aleksandrowi Kwaśniewskiemu wspólnej z papieżem, na oczach całego świata, przejażdżki papamobile, po ujawnieniu tamtego zdarzenia przez abp. M. Mokrzyckiego zimą 2009 r. obnosił się sukcesem sprzed dekady: „Mówię więc do prezydenta: jesteśmy spóźnieni, musimy już odlatywać, zapraszam pana do papamobile. Dzięki temu do spotkania nie doszło.

Jakby nieświadom, że na kilkuminutowe spotkanie papieża z A. Kwaśniewskim przy scenie niewielu zwróciłoby uwagę jako na coś szczególnego. Ot, pożegnanie prezydenta przez papieża. Protokół dyplomatyczny. Przejażdżkę, którą zorganizował zagubionym na płycie lotniska w Krakowie Aleksandrowi i Jolancie Kwaśniewskim – „Spotkanie z prezydentem miało być już przy scenie, ale Aleksander Kwaśniewski nagle znalazł się w innym miejscu, kilkaset metrów od sceny.” –z papieżem widział i komentował cały świat, w tym katolicki, zakochany w Janie Pawle II Naród Polski, który… niedługo potem miał wybierać prezydenta.

O ile w 1995 roku oszust Aleksander Kwaśniewski został prezydentem dzięki sędziom Sądu Najwyższego, to nie można wykluczyć, że jego reelekcja w 2000 roku nie odbyła się z winy kard. S. Dziwisza.

Potem wrócił S. Dziwisz do Polski i powołał w 2005 roku Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” Na przewodniczącego Rady powołał masona1, poniemieckiego2 Żyda Andrzeja Zolla. „Gazeta Wyborcza” Adama Michnika /Aaron Szechter/ piała nad z zachwytu.

Ma/ks.S. Dziwisz ZKE/cenny zmysł: wiedział, jakimi ludźmi się otoczyć.

O przewodniczenie radzie Centrum Jana Pawła II, w którym ma powstać m.in. instytut naukowy,

poprosił Andrzeja Zolla.
Źródło: Katarzyna Wiśniewska,„Stanisław Dziwisz, kardynał rankingów”,„Gazeta Wyborcza”, 27 kwietnia 2009r., s. 18

Nie-Żydów i nie-masonów nie było w otoczeniu „pasterza”…?

Powyżej przedstawiłem, co podano w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera, przyjętej przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonej na jego polecenie.

To może oni – kard. Stanisław Dziwisz i Andrzej Zoll – tak… mason z masonem…?

Przypomnę, że Andrzej Zoll to pupil i protegowany Żydów, dobry, według niektórych z nich, kandydat na prezydenta Polski.

W roku 2000 był kandydatem ugrupowania Aleksandra Halla, co wspominał Piotr Zaremba w 2009 roku w artykule opublikowanym w „Dzienniku Polska Europa Świat”:

Andrzej Zoll i inni kandydaci obozu posierpniowego. Poszukiwał ich uporczywie przed wyborami 1995 zastęp centroprawicowych polityków z Aleksandrem Hallem. (…) Zoll był symbolem tych nieustających spekulacji – konserwatysta i katolik, ale bliski Unii Wolności, na dokładkę prezes Trybunału Konstytucyjnego o godnej aparycji.(…) Zoll pojawił się jeszcze w spekulacjach przed wyborami 2000”.

Źródło: Piotr Zaremba, „Od Lisa do Kwaśniewskiej, czyli prezydenckie fantomy”,

„Dziennik Polska Europa Świat”, 27-28.06.2009r., Magazyn, s. 8,9

To byśmy dopiero mieli prezydenta…

Według licznych portali internetowych promotor Żyda Andrzeja Zolla Aleksander Hall to Żyd Miron Hurman.

W wyborach w 2005 roku kandydaturę Andrzeja Zolla na prezydenta zgłaszał Władysław Frasyniuk, a pytany, czy przyjmie propozycję A. Zoll odpowiadał:

Życie nauczyło mnie, by lepiej nie mówić „nigdy”

Źródło: „Zoll: ani tak, ani nie.”„Gazeta Wyborcza”, 11 maj 2005r.s. 9

Według licznych portali internetowych promotor Żyda Andrzeja Zolla Władysław Frasyniuk to Żyd Rotenschwanz.

Potem promował kard. S. Dziwisz późniejszego zdrajcę interesu narodowego…

W 2007 roku, gdy odbywały się wybory do Sejmu i do Senatu tuż przed ciszą wyborczą wyświadczył ogromną przysługę poniemieckiemu Żydowi Donaldowi Tuskowi przyjmując go na oficjalnym, szeroko komentowanym przez media spotkaniu.

Donald Tusk „zrewanżował” się Kościołowi kilka lat później dość obcesowo prezentując jego zamierzenia wobec krzyża na Krakowskim Przedmieściu:

-Może trzeba dać czas czasowi i emocje wygasną. Jeśli nie, trzeba będzie przeprowadzić akcję porządkową – mówi o przeniesieniu krzyża Donald Tusk.”
Źródło: Wojciech Szacki, „Abp. Nycz: Będzie jeszcze jedna szansa” ; „Gazeta Wyborcza”, 4 sierpnia 2010r., s. 3

Wrażliwość promowanego przez kard. S. Dziwisza Żyda na najważniejszy symbol religii katolickiej…

Donald – „polskość to nienormalność” – Tusk to zdrajca interesu narodowego. Polonofob. Mnóstwo tego dowodów. Gdyby ktoś w to jeszcze powątpiewał rekomenduję zapoznanie się z umieszczoną na blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl prezentacją: „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska.”Obejrzało ją już ponad 550 tys. razy.

W ostatnich wyborach prezydenckich promował z kolei kard. S. Dziwisz podsuniętego nam przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego Andrzeja Dudę. „Fakt” tak opisywał zaangażowanie kardynała po stronie A. Dudy:

Andrzej Duda (43 l.) nigdy nie ukrywał, że jest człowiekiem głęboko wierzącym, dlatego poparcie dla jego kandydatury ze strony duchownych nie powinno dziwić. Co prawda nie było tego widać wprost, ale kard. Stanisław Dziwisz (76 l.) nieformalnie wsparł kandydata PiS na prezydenta. I to już na miesiąc przed I turą, kiedy zaprosił go na spotkanie z młodzieżą w łagiewnickim sanktuarium.”
Źródło: „Prezydent podziękował za wsparcie Dziwiszowi”; „Fakt”, 27.05.2015 r., s. 3

Andrzej Duda, dla niektórych ultrakatolik, były działacz ultrażydowskiej Unii Wolności, uczestnik spotkania w dniu 27 stycznia 2014 r. w Krakowie Parlamentu Izraela Knesetu, zięć Żyda zwanego polakożercą Juliana Kornhausera to miernota, filosemita-polonofob, sługus i obrońca Żydów, w tym oczywiście i rażąco naruszających prawo, katolik pozer, do którego doskonale przystaje opis jednego z bohaterów „Chaty za wsią” Ignacego Kraszewskiego:

Gorszył skromnych swoją pobożnością teatralną, przesadzoną, dziwaczną, nieustannie popisującą się

i wydymającą w oczach ludzkich; gorszył ich bardziej jeszcze, że wyznając naukę Chrystusową,

nie potrafił z żywego jej źródła zaczerpnąć ducha miłości i pokory ani jej zastosować do życia.”
Źródło: Ignacy Kraszewski, „Chata za wsią”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1971, s. 258

Dzisiaj A. Dudzie coraz częściej Polska się z Polin myli:

Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur, często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości. 1000 lat wspólnej historii i trwania razem

w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.

Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

Kard. S. Dziwisz życzliwy Żydom nie tylko we wspieraniu ich – bywa amoralnych miernot – w robieniu karier politycznych.

Pouczał nas w kwestii właściwego stosunku katolików do Żydów oraz przypomniał, że papież nazywał antysemityzm grzechem:

Ze wstydem dostrzegamy, że pomimo jednoznacznego nauczania ostatnich papieży na temat właściwego stosunku katolików do Żydów, jeszcze nie wszyscy wśród nas potrafili przezwyciężyć w sobie uprzedzenia, zadawnione urazy i szkodliwe stereotypy – mówił wczoraj kard. Stanisław Dziwisz. (…) Kard. Dziwisz dziękował uczestnikom spotkania (…). Podkreślił, że antysemityzmu „Jan Paweł II nie wahał się nazwać grzechem”, a Kościół nie może ustawać w zdecydowanym sprzeciwie wobec wszelkich przejawów antysemityzmu.”
Źródło: Katarzyna Wiśniewska, „Kardynał Dziwisz: Antysemityzm to wstyd” , „Gazeta Wyborcza”, 7-8 marca 2009r., s. 4

Nie wiem, na czym zdaniem kard. S. Dziwisza polega właściwy stosunek katolika do Żydów. Po moich z nimi doświadczeniach wiem, że na tym, że gdy mnie Żyd największa nawet świnia – definicja powyżej – źle traktuje, to tego Żyda łajdaka interesu bronią nie tylko Żydzi, ale i ulegli łajdakowi „szabesgoje”. Jak skutecznie wypromowany przez kard. S. Dziwisza na prezydenta Andrzej Duda bronił gdy był posłem moim i mojej rodziny kosztem interesu Żyda ortodoksa Andrzeja Zolla.

Co do nauczania o grzechach byłby „pasterz” Dziwisz bardziej dla mnie wiarygodny, gdybym nie wiedział, jak bardzo tolerancyjny dla Żydów, którzy dużo bardziej ciężkie grzechy jak antysemityzm popełniają.

Jeśli mowa o tym, komu służył kard. Stanisław Dziwisz, nie można zapominać, że wydał ks. Tadeuszowi Isakiewiczowi – Zaleskiemu zakaz wypowiadania się na temat współpracy księży z Służbą Bezpieczeństwa PRL.

A byłoby o czym mówić. To jednakowo poważny, co rozległy temat. Ja mam w nim tyle do powiedzenia, że jednym z tych, których ks. T. Izakowicz – Zalewski zarzucał współpracę z SB jest ks. Michał Jagosz, który mnie przygotowywał w 1968 roku do Sakramentu Pierwszej Komunii Św., a kilkadziesiąt lat później był przewodniczącym Komisji Historycznej pracującej dla Trybunału Beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Pytany o współpracę ks. M. Jagosza z SB kard. Dziwisz wyjaśniał: „Naprawdę z przykrością przyjmuję tę wiadomość, bo nie wiedziałem, nie wiem i nawet nie chcę przypuszczać, że to miałoby być prawdą.”
No ale… kard. Dziwisz nawet nie wie – a przynajmniej nie chce wyjaśnić – czy to jego podpis jest na dokumencie wydanym przez Loggia Eliseo Vatican I P2 i potwierdzającym nadanie urodzonemu w dniu 27 Aprile /kwiecień/ 1939 Stanislao Dziwisz 33 stopnia wtajemniczenia.

Jeśli o tym, komu służy kard. S. Dziwisz, nie sposób także nie wspomnieć o wielokrotnie stawianym mu zarzucie ochrony pedofilów w Kościele Katolickim.

Powyżej przedstawiłem fakty. Poza nimi jest „folklor”. Czyli opowiadania kard. S. Dziwisza o samym sobie i jego fanów o nim. Dalekie od prawdy o nim.

Ponieważ dzisiaj nas niektórzy przekonują, że kard. S. Dziwisz służył przez 11 lat Krakowi, ja, celem odbrązowienia postaci, przypomniałem komu naprawdę, czyli czynami służył. Na liście „usługobiorców” mamy SB’eków, Żydów polonofobów, nie-Żydów polonofobów, księży pedofilów, szczęściarzy, którzy zainwestowali w ugór w Brzegach. A także burmistrza Wieliczki Artura Kozioła.

Ferajna Dziwisza.

Im służy czynami. Dla nas „owieczek” ma „pasterz” Dziwisz słowa. Najmilsze wtedy, gdy prosił o kasę. Dla nas ma też modlitwę.

Ja dziękuję. Poinformowałem o tym „pasterza” Dziwisza i wyjaśniłem dlaczego nie chcę.

Niniejszego e-mail’a prześlę do parafii archidiecezji krakowskiej

admin@diecezja.pl, krakow@cerkowgr.pl, parafia@karmelici.pl, kontakt@kolegiata-anna.pl, swflorian@katolicki.eu, krzyzkrak@diecezja.krakow.pl, zakry­stia@mariacki.com, parafia@apostolowie.pl, rektorat@wojciechnarynku.pl, karow_ordynariat@ordynariat.pl, kapelaniarakowice@pro.onet.pl, parafia@dabiekrakow.pl, parafia-kazimierz@augustianie.pl, parafia@grzegorzki.vbiz.pl, kancelaria@parafiamikolaj-krakow.pl, mbnieustajpomocy@gmail.com, debniki@sdb.krakow.pl, pychowice@salezjanie.pl, kancelaria@parafiasalwator.pl, kancelaria@parafiaskotniki.pl, parafia@benedyktyni.pl, parafia@jankanty.pl, parafia@anielasalawa.org.pl, lourdes_cm@interia.pl, parafia@mydlniki.diecezja.pl, kkijas@diecezja.krakow.pl, parafia.bronowice@gmail.com, swietajadwiga@diecezja.pl, matka@kosciola.pl, toniestanislaw@wp.pl, parafia.gotyk@gmail.com, parafia@janchrzciciel.eu, wieczysta@katolicki.eu, parafia@podwawelskie.pl, plaszow@kinga.diecezja.krakow.pl, cegielniana@saletyni.opoka.org.pl, jozef@diecezja.pl, parafia@fatimska.profeto.pl, plaszow@kinga.diecezja.krakow.pl, cegielniana@saletyni.opoka.org.pl, jozef@diecezja.pl, krakow.par@scj.pl, wola@xcr.pl, zlocien@diecezja-krakow.pl, narodzenianmp@wp.pl, parafianprokocim@gmail.com, parafia-kosocice@parafia-kosocice.pl, sanktuarium@najswietszarodzina.pl, kancelaria.piaskiwielkie@gmail.com, kancelaria@niepokalanesercemaryi.pl, parafiarzaka@interia.pl, parafia@kliny.katolicki.eu, kalinowski8@op.pl, parafia@mbkp.eu, wroblowice@diecezja.krakow.pl, kancelaria@sercejezusa.katolicki.eu, parafiaczyzyny@gmail.com, parafia.mistrzejowice@wp.pl, parafia.mistrzejowice@wp.pl, kontakt@mogila.cystersi.pl, krakow-pleszow@neostrada.pl, parafia@szklanedomy.cystersi.pl, kraksak@kki.pl, parafia@wzgorza.diecezja.krakow.pl, parafia@katedra-wawelska.pl, sanktuarium@milosierdzie.pl, sanktuarium@diecezja.pl

Żeby tam też wiedzieli…

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Wierni podziękują kardynałowi”; „Fakt – Kraków”, 20.01.2017
  2. Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „Organizacja Światowych Dni Młodzieży w Brzegach to porażka – To przez nich ten bałagan”,; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2
  3. Agnieszka Burzyńska, Radosław Gruca, „Czy pielgrzymi będą tu bezpieczni?”; „Fakt”, 7.04.2016, s. 2, 3
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 3 czerwca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza
  5. Kserokopia dokumentu wydanego dla Stanislao Dziwisz przez Loggia Eliseo Vatican I P2
  6. „Dziennik Polski”, 24-26 grudnia 2016 r., s. 1, życzenia kard. S. Dziwisza
  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 sierpnia 2016 r. do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego
  8. B. Łoziński, „Przejażdżka papamobile? Ależ papież nie zapraszał”, „Dziennik Polska Europa Świat” 28.02.2009r., s. 1
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2017 r. do kard. S. Dziwisza

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 20 stycznia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

Ks. kard. Stanisław Dziwisz

Administrator Apostolski Archidiecezji Krakowskiej

Kuria Metropolitalna w Krakowie

ul. Franciszkańska 3

31-004 Kraków

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy adresat niniejszego pisma jest członkiem rodziny burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie https://kekuszsite.wordpress.com.

Chcemy być przejrzyści.”
Kard. Stanisław Dziwisz, 28 września 2010 r.

Uzasadnienie

Za kilka dni, 28 stycznia, przejdzie ksiądz na emeryturę.

Zanim to się stanie hierarchowie Kościoła Katolickiego w Polsce zorganizują księdzu uroczystą imprezę pożegnalną. Najpewniej stawią się też na niej politycy oraz inne osoby, z którymi był ksiądz w relacjach. Będą się wszyscy rozpływać w zachwytach nad księdzem, opowiadać, jaki z księdza jest wspaniały człowiek itp. itd. Będą dziękować księdzu za posługę… Ci szczególnie, dla których był ksiądz szczególnie użyteczny, w tym Andrzej Duda, Donald Tusk, Andrzej Zoll, Żydzi z Ligi Przeciw Zniesławieniom, Adam Michnik – redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”, której „katolicką twarzą” jest ksiądz, i im podobni.

Ksiądz ze swej strony będzie dziękował, przepraszał i prosił. Jak w liście z 18 grudnia 2016 r. do wiernych z archidiecezji krakowskiej. „Przepraszając” wyjaśniał ksiądz: „Czuję również potrzebę powiedzenia słowa: przepraszam. Ma ono bardzo osobisty charakter, więc wypowiadam je wobec osób, które mimo moich najlepszych intencji i starań pasterskich poczuły się nie do końca zrozumiane, dotknięte lub niedocenione. Modlę się do Boga, aby wszystkim dał łaskę umocnienia, radości i nadziei.”

Nie przyjmuję – też adresat w.w. listu – przeprosin. Ksiądz w pełni świadomie udzielał poparcia tym, co pozbawiają radości i nadziei.

Wcale się ksiądz nie starał, nie mówiąc o najlepszych staraniach.

Uważam księdza za jednego z największych szkodników Kościoła Katolickiego w Polsce. Jedną z jego najbardziej wstrętnych, obłudnych, zakłamanych postaci.

Mnie nie musi obdarowywać ksiądz łaskawością swej modlitwy. Niech ją ksiądz zostawi dla księdza „owieczek”, w tym wspomnianych wyżej i im podobnych z trzódki ochoczo obdarowywanych przez księdza łaską promowania.

Oni natomiast powinni modlić się za księdza. Nie można wszak wykluczyć, że zajmie się księdzem prokurator.

W dniu 4 grudnia 2016 r. prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzata Tyżuk skierowała pismo do prokuratora rejonowego w Wieliczce, w którym podała – Załącznik 1: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód /adres – ZKE/ Sygn. PR Ko 1993.2016 Kraków, dnia 4 grudnia 2016 r. Pani Prokurator Rejonowy w Wieliczce

W załączeniu, stosownie do § 4 pkt 14 lit. n Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwościo z dnia 19 lutego 2016 roku w sprawie utworzenia Wydziałów Zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prokuratur regionalnych i rejonowych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości uprzejmie przesyłam – w/g właściwości miejscowej – pismo Zbigniewa Kękusia przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej dot. popełnienia przestępstw, a to niedopełnienia obowiązków przez burmistrza miasta i gminy Wieliczki w okresie od sierpnia 2016 do listopada 2016 roku, poprzez nieudzielanie Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi na jego pisma i działanie w ten sposób na szkodę jego interesu prywatnego tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 kk oraz narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o przestępstwo 160 §1 kk i inne.

Jak wynika bowiem z materiału dowodowego ewentualne przestępstwa miały być popełnione Brzegach oraz siedzibie burmistrza miasta i giny Wieliczka, a zatem na obszarze objętym terytorialnym zakresem działania Tam. Prokuratury. Prokurator Rejonowy Małgorzata Tyżuk”
Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1993.2016, pismo prokuratora

rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r. – Załącznik 1

Informacja podana przez prokurator M. Tyżuk wymaga sprostowania. Ja nie złożyłem zawiadomień, jak w piśmie prokurator M. Tyżuk, tj. o popełnieniu przez burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła:

  1. przestępstwa z art. 231 § 1 kkpoprzez nieudzielanie mi odpowiedzi na moje pisma i działanie w ten sposób na szkodę mojego interesu prywatnego,
  2. przestępstwa z art. 160 §1 kk i inne poprzez wyznaczenie Brzegów jako miejsca przeprowadzenia Mszy Świętej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku.

Nieudzielanie mi odpowiedzi przez burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła na moje wnioski do niego – których poniżej – ja bym nie kwalifikował jako przestępstwo. To raczej dowód:

  1. lekceważenia mnie przez funkcjonariusza publicznego Artura Kozioła,
  2. ochrony przez niego jego samego oraz adresata niniejszego pisma interesu prywatnego.

Co do skierowania przez prokurator M. Tyżuk zawiadomienia do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce o popełnieniu przez burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka przestępstwa opisanego przez prokurator M. Tyżuk jako – Załącznik 1: „narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o przestępstwo 160 §1 kk i inne.” wskazać należy, że zaprezentowała się prokurator M. Tyżuk Prokuratorowi Rejonowemu w Wieliczce, mnie, a także Adresatom kopii niniejszego pisma jako jedna z całą pewnością nielicznych w Polsce osób, która nie wie, że decyzję o tym, iż niektóre z uroczystości w ramach Światowych Dni Młodzieży odbywały się w Brzegach k. Wieliczki podjął adresat niniejszego pisma, gdy był Metropolitą Krakowskim. Tak to przedstawiam – w zgodzie z rzeczywistym stanem faktycznym – w moich pismach, w tym przesyłanych pocztą elektroniczną.

Prokurator rejonowy M. Tyzuk jest konfabulantką. Ja z całą pewnością nie przedstawiłem burmistrzowi Miasta i Gminy Wieliczka zarzutu jakiego przypisanie mu przypisała mi prokurator. W przeciwieństwie do prokuratora rejonowego M. Tyżuk posiadam wiedzę o sprawach istotnych dla regionu, w którym żyję.

Rozumiem wszak, że jakkolwiek prokurator M. Tyżuk błędnie zinterpretowała moje pismo przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej oraz wykazała się niewiedzą o osobach decyzyjnych – a raczej osobie, jednej, adresacie niniejszego pisma – w sprawie ŚDM, to przyświecały jej dobre intencje i uznawszy, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa, złożyła, z urzędu, zacytowanym wyżej pismem z dnia 04.12.2016 r. zawiadomienia o popełnieniu przez burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka A. Kozioła przestępstw z art. 160 kk i inne.

Rad jestem z takiego zachowania prokurator M. Tyżuk. Wszak wniosek z niego oczywisty, że po tym, gdy doręczę jej kopię niniejszego pisma, to po zapoznaniu się z jego treścią złoży, z urzędu, we właściwej miejscowo prokuraturze, zawiadomienie o popełnieniu przez… adresata niniejszego pisma przestępstwa z art. 160 §1 kk i inne.

A jeśli to kierowana przez nią Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód jest prokuraturą właściwą, to osobiście – jako prokurator rejonowy – nada sprawie bieg.

Skierowane przez prokurator M. Tyżuk, z urzędu, zacytowane wyżej zawiadomienie do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce cieszy mnie z innej jeszcze przyczyny. Jest dowodem „dobrej zmiany” w prokuraturze kierowanej przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Rozumiem zatem, że na podstawie informacji i dokumentów zaprezentowanych w niniejszym piśmie, odpowiednie działania na rzecz ustalenia, czy ksiądz popełnił przestępstwo z art. 160 §1 kk i inne oraz jakie pobudki kierowały księdzem podejmą także pozostali prokuratorzy, Adresaci kopii niniejszego pisma – oraz poinformują mnie o tym, jakie podjęli działania – tj.:

  1. prokurator generalny Zbigniew Ziobro,
  2. prokurator regionalny w Krakowie Marek Woźniak,
  3. prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński.

Prokurator rejonowy Małgorzata Tyżuk na podstawie mojego pisma przesłanego za pośrednictwem poczty elektronicznej uznała, że burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł mógł popełnić przestępstwo, które opisała jako – Załącznik 1: narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o przestępstwo 160 §1 kk i inne.”

Jak powszechnie wiadomo – przed ŚDM informowała o tym większość mediów – decyzję o tym, że niektóre uroczystości w ramach ŚDM odbędą się w Brzegach k. Wieliczki podjął adresat niniejszego pisma.

Po jej ogłoszeniu bardzo ostry sprzeciw przeciwko Brzegom jako lokalizacji ŚDM zgłosili:

  1. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa,
  2. eksperci Politechniki Krakowskiej,
  3. przedstawiciele władz Krakowa, w tym prezydent Jacek Majchrowski i wojewoda małopolski Jozef Pilch,
  4. policja,
  5. antyterroryści.

W raporcie z dnia 18 marca 2016 r. Rządowego Centrum Bezpieczeństwa podano m.in.:Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia ludzi„. Raport o przygotowaniach do Światowych Dni MłodzieżyRządowe Centrum Bezpieczeństwa przedstawiło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów raport na temat planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Autorzy datowanej na 18 marca analizy zwracają uwagę na liczne nieprawidłowości, które mogą stanowić narażenie zdrowia i życia uczestników imprezy, jeśli zostanie zorganizowana w Brzegach. Do raportu dotarła TVN24. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dokonało analizy projektu planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zaznaczono na początku, że raport należy traktować jako wyjściowy materiał do zabezpieczenia imprezy.

Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia „Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze, miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy na początku raportu. W treści wspomniano też, że lokalizacja Mszy Posłania na Polu Miłosierdzia stanowi duże ryzyko wystąpienia zagrożeń dla uczestników.

„Należy bardzo poważnie rozważyć podjęcie decyzji o zmianie lokalizacji Mszy Posłania, tak aby możliwe było optymalne zabezpieczenie uroczystości” – czytamy. Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są „optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.

„Biorąc pod uwagę, że nawet przy przyjętej liczbie pielgrzymów może być problem z zapewnieniem dróg dojścia na miejsce uroczystości oraz miejsc parkingowych, lokalizacja stwarza duże zagrożenie dla zabezpieczenia imprezy” – dodano. Zdaniem autorów raportu wiadukty kolejowe na Polach Miłosierdzia mają zbyt wąskie przepusty, aby mogły zagwarantować sprawne przemieszczenie się nawet 2 mln osób, co może powodować problemy w przypadku ewakuacji. Lokalizacja nie spełnia też oczekiwań służb porządkowych i ratowniczych, wskazanych do przeprowadzenia sprawnej i skutecznej akcji ratowniczej ewakuacyjnej na dużą skalę. Wymieniono m.in., że niedaleko znajduje się linia wysokiego napięcia, drogi dojazdowe nie są odpowiednie, nie uwzględniono zagrożenia spowodowanego zniszczeniem lub uszkodzeniem wału przeciwpowodziowego. Zwrócono także uwagę na znajdujące się niedaleko rzeki – zdaniem autorów raportu przekraczające je mosty nie nadają się do wykorzystania przez duże grupy ludzi. Zagrożenie mogą też stwarzać wyrobiska po kopalniach żwiru. Długa lista braków twórcy raportu wskazują szereg zaniedbań. Najpoważniejsze z nich to:

– brak planu ewakuacji,

– brak sił i środków przeznaczonych na ewakuację w przypadku podtopień, które mogą powstać po nagłych burzach,

– nieprawidłowa infrastruktura transportowa,

– brak odpowiedniego zabezpieczenia medycznego,

– brak przygotowania na wystąpienie chorób wysoce zakaźnych,

– brak szpitala polowego wyposażonego w respiratory oraz kardiomonitory,

– brak mostu ewakuacji powietrznej i informacji na temat przygotowania podmiotów leczniczych na wypadek dużego napływu poszkodowanych w przypadku wystąpienia zdarzeń o charakterze masowym,

– brak informacji o gotowości systemu powszechnego ostrzegania i alarmowania w Krakowie, – brak punktu informowania o ewentualnych ofiarach i poszkodowanych,

– brak przygotowania możliwych do wykorzystania miejsc przechowywania zwłok,

– brak klimatyzacji w szpitalnych namiotach i mała ilość wody w punktach pomocy medycznej,

– brak czasowego wyłączenia z ruchu autostrady A4 (zdaniem autorów wpłynie na zwiększone ryzyko wypadków samochodowych w okolicy uroczystości),

– brak przygotowania lotnisk zapasowych,

– brak informacji w zakresie terminu, przewidywanej ilości uczestników oraz sposobu przemieszczania się „na” i „z” uroczystości zaplanowanych w Częstochowie, Oświęcimiu oraz Wadowicach,

– brak odpowiedniego przygotowania punktów do mycia rąk oraz środków zaradczych w przypadku upałów takich jak kurtyny wodne,

– niepełne oznakowanie miejsc niezdatnych do kąpieli,

– niewystarczająca liczba członków personelu obcojęzycznego.

Raport do Beaty Kempy, szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Pawła Majewskiego, podsekretarza stanu w KPRM skierował Marek Kubiak, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. RCB o raporcie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w opublikowanym w poniedziałek po południu komunikacie podkreśliło, że dokument dotyczył stanu opisanego w raporcie otwarcia przygotowanym przez wojewodę małopolskiego. „(Raport – red.) odnosi się do zagrożeń zastanych na tym terenie na ówczesnym etapie przygotowań. W tej chwili wojewoda wraz z gospodarzami terenu czyli lokalnym samorządem i organizatorami tj. Komitetem Organizacyjnym ŚDM pracuje nad ich wykluczeniem” – informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa „Ostateczny raport, który wojewoda we współpracy z Komitetem Organizacyjnym ma przygotować na 15 maja, będzie zawierał rozwiązania, które zapewnią pełne bezpieczeństwo uczestnikom Światowych Dni Młodzieży. Zadaniem służb jest przewidywanie wszelkiego rodzaju zagrożeń po to, by móc im przeciwdziałać. Prace trwają i zakończą się w wyznaczonym ustawą terminie” – napisano w komunikacie RCB. Premier Szydło o raporcie Do sprawy odniosła się już premier Beata Szydło. – Robimy wszystko, żeby to bezpieczeństwo było zachowane i było jak najwyższe – stąd raporty i opracowania, o które występujemy – powiedziała. – Mogę mówić tylko o stanie, który zastaliśmy po naszych poprzednikach. My, jako PiS, od razu po utworzeniu rządu przystąpiliśmy do tego, żeby Światowe Dni Młodzieży potraktować priorytetowo. Stąd został między innymi powołany pełnomocnik w rządzie do tych spraw, stąd powstały zespoły, które mają się też zajmować bezpieczeństwem – wyjaśniła premier.

Jak dodała, rząd chciał poznać stan przygotowań. – Dziś na podstawie tego raportu wiemy, że są zastrzeżenia służb do bezpieczeństwa na Brzegach – stwierdziła Szydło. – Po to są raporty, żeby wyciągać z nich wnioski i wprowadzać zmiany, poprawiać bezpieczeństwo – dodała.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html

– 4 kwietnia 2016 r.

Gdy premier B. Szydło zapoznała się z w.w. raportem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa dwukrotnie prosiła księdza o zmianę decyzji, a ksiądz zachowywał się w sposób, który tak opisał „Fakt” – Załącznik 2:

Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem (w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 2

Premier Beata Szydło prosiła księdza o zmianę lokalizacji ponieważ nieodpowiedzialna – uważam – premier Ewa Kopacz wyposażyła księdza w prawo do decydowania o lokalizacji ŚDM.

Wszyscy dziwili się, z jakich przyczyn ksiądz, „pasterz”, tak beztrosko, nieodpowiedzialnie traktował ok. 3 mln „owieczek”, młodych ludzi z całego świata, którzy według RCB mieli być uczestnikami mszy w Brzegach, kończącej ŚDM.

Wyjaśnieniem „oślego” – jak niektórzy mówili, a z całą pewnością irracjonalnego – uporu księdza może być opublikowany przez portal Onet.pl w dniu 25 lipca 2016 r. artykuł pt.: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”, prezentujący przykłady zażyłości między księdzem i burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka Arturem Koziołem. Podano w nim: „Brzegi to najlepsze miejsce na ŚDM ze względu na wielkość terenu – takie było oficjalne uzasadnienie komitetu organizacyjnego. Jednak gdyby nie ten jeden człowiek, taka decyzja by nie zapadła. Od lat żyje w dobrej komitywie z kardynałem Dziwiszem, sprytnie unika dziennikarzy. Ta relacja i dyskrecja bardzo mu się opłaciły. Burmistrz Wieliczki Artur Kozioł to chyba najbardziej tajemnicza postać Światowych Dni Młodzieży.

Bez błysku fleszy

2007 rok. Artur Kozioł rządzi Wieliczką od kilku miesięcy. – Wieliczkę stać na wielkie wydarzenia kulturalne, na które przyjedzie publiczność z Krakowa i nie tylko. Mamy co pokazać, centrum Wieliczki zacznie tętnić życiem, a miasto stanie się atrakcyjniejsze dla mieszkańców i turystów – mówi dziewięć lat temu w wywiadzie dla portalu Wieliczka24.info.

To właśnie wtedy w Koziele zaczęła kiełkować myśl, żeby zrobić dużą imprezę katolicką w naszym mieście. Ale nie było jeszcze mowy o Światowych Dniach Młodzieży, a o imprezie na „miarę naszych możliwości”. Temat ŚDM pojawił się później – mówi jeden z naszych rozmówców pracujący w urzędzie od lat. Prosi o anonimowość. – Wiecie, jak jest – tłumaczy.

Zweryfikować informacje związane z burmistrzem jest trudno. Większość pytań o Światowe Dni Młodzieży traktuje bardzo personalnie, te trudne powodują, że próbuje zakrzyczeć rozmówcę. To typowa dla burmistrza taktyka w kontekście ŚDM – unikać dziennikarzy jak ognia; chyba że są to przedstawiciele mediów katolickich. Konferencje zwołuje wtedy, kiedy ma do zakomunikowania „dobre informacje”.

Artur Kozioł to pod tym względem pewien fenomen. Uważa, że może być niedostępny dla ludzi, a mimo to rządzi już drugą kadencję. ŚDM może przysporzyć mu tylko większej sympatii. – Nie rozmawia z wami, bo boi się, że pokażecie jego nazwisko w złym kontekście. W ogóle boi się ludzi i przed nimi nie występuje. Choć jego podstawowym obowiązkiem jest odpowiadać na pytania, na dyżury zawsze wysyła zastępców, pełnomocników – mówi jeden z byłych radnych powiatu.

Dyskrecja, którą wykazuje się Kozioł, jest jednak bardzo ceniona przez Stanisława Dziwisza. Z kardynałem znają się od lat. Burmistrz tę relację starannie pielęgnował. Wystarczy przeglądnąć kilka numerów urzędowych gazetek z Wieliczki, a to kardynał rozdaje indeksy na uniwersytecie trzeciego wieku, innym razem święci jakąś oddaną właśnie inwestycję. W efekcie 22–23 czerwca 2013 roku w Wieliczce zorganizowano Konferencję Episkopatu Polski. Podczas spotkania biskupi wytypowali dziesięcioosobową delegację z kard. Dziwiszem na czele, która w Rio de Janerio – gdzie odbyły się ostatnie Światowe Dni Młodzieży – miała dopiąć szczegóły dotyczące organizacji kolejnych w Krakowie.

Podczas pobytu w Brazylii, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem werdyktu, kardynał Dziwisz powiedział do wiernych: „Przynieście polskie flagi w niedzielę, czeka was niespodzianka (…). Jest to niespodzianka, ale zapowiedziana. Będziecie musieli wziąć tę niespodziankę na siebie”.

W kurii nikt nie miał wątpliwości, że tę „niespodziankę” weźmie na siebie Kozioł. Kardynał go bardzo ceni. Jest dyskretny, oddany Kościołowi, wierzący. Od początku czuł, że będzie mógł na nim polegać jak na Zawiszy – wspomina jeden z wysokich rangą duchownych.

Wielu stawia sprawę wprost: Światowe Dni Młodzieży nie odbyłyby się w Brzegach, gdyby nie relacje Kozioła z Kościołem. Dla kardynała, który ŚDM w Krakowie traktuje jako pewne dzieło swoje życia, ogromne znaczenie miało, żeby gospodarzem była zaufana osoba.

O wyborze Kozioła zdecydowały dwie rzeczy: pracowitość i dyskrecja. Dla kardynała obie te cechy były kluczowe. Oczywiście potrzebny był teren.

Jednak Brzegi kilka lat temu wyglądały… właściwie trudno o porównanie. Wielka podmokła łąka. Kardynała to jednak nie odstraszyło – mówi pracownik kurii.

Pytany o wybór Brzegów na konferencji prasowej Kozioł odpowiada krótko: po prostu była to najlepsza lokalizacja. Tymczasem jeszcze w kwietniu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i przedstawiciele służb naciskały na stronę kościelną na zmianę miejsca. Uważały, że organizacja mszy w Brzegach może zagrażać bezpieczeństwu. Kościół jednak wszystkie sugestie odrzucał. W czwartek watykańskie służby potwierdziły, że Brzegi są bezpieczne.

Kard. Dziwisz wiedział, że pan burmistrz bardzo się tym przejmie, wszystkiego dopilnuje. Ale przy całej sympatii do niego jako samorządowca, wydaje mi się, że powinno mieć to drugorzędne znaczenie – mówi poseł Marek Sowa, były marszałek województwa.

Niepokorny prawicowiec

Współpracę z Koziołem były marszałek wspomina bardzo dobrze. „Sprawny, decyzyjny, nie przywiązuje wagi do partii” – słyszymy. Takie głosy płyną z różnych stron lokalnej sceny samorządowej. Dyskrecja, pracowitość i lojalność, które tak przypadły do gustu hierarchom Kościoła, składają się na jedną z twarzy Kozioła. Druga, ta polityczna, jest bardziej stanowcza. Burmistrz w pracy nie znosi sprzeciwów, rządzi twardą ręką, ale jednocześnie potrafi zjednać sobie wielu politycznych konkurentów. Udało mu się to nawet z jego największym rywalem – Piotrem Ptakiem. Mimo że krytykował Kozioła od lat, przed wyborami samorządowymi zrezygnował z walki o fotel burmistrza. Za to teraz zasiada na stanowisku pełnomocnika ds. komunalnych.

Nie ma już teraz w gminie praktycznie żadnej opozycji, a władza burmistrza prowadzona jest pod maksymą „rządź i dziel” – mówi jeden z radnych. Podobnie jak inni, rozmawiać chce tylko bez podawania nazwiska. – To środowisko jest zbyt małe i hermetyczne – wyjaśnia.

Burmistrz Wieliczki to człowiek kojarzony z prawicą, ale niejednokrotnie kolegom z Prawa i Sprawiedliwości przysparzał kłopotów. Tak było na przykład przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, gdy Kozioł zapowiedział start w walce o mandat senatora jako kandydat niezależny, zawiązując własny komitet wyborczy. W ten sposób odpowiedział na rekomendację PiS dla innego wieliczanina, adwokata Zbigniewa Cichonia. Lokalni politycy z prawej strony byli w szoku. Mówili, że to zdrada: i partii, i wyborców, bo przecież PiS udzieliło poparcia burmistrzowi w wyborach samorządowych. Ostatecznie jednak nie stanął do rywalizacji o miejsce w Senacie.

Ale na kolejny wyraz niepokornego usposobienia nie trzeba było czekać długo, kiedy wybuchła tzw. afera gruntowa. Chodziło o sprawdzenie dokumentów dotyczących tego, w jaki sposób gmina weszła w posiadanie ziemi, na której ma odbyć się ŚDM. Gdy wojewoda małopolski (z ramienia PiS) poprosił o materiały w tej sprawie, burmistrz przez długi czas zwlekał z ich wydaniem. Dostarczył je ostatecznie dopiero wtedy, gdy Józef Pilch zagroził, że do urzędu przyjedzie CBA.

Przepis na sukces

Początki współpracy wojewody i burmistrza w kontekście ŚDM nie były łatwe. Nie jest tajemnicą, że Pilch wcale nie należał do zwolenników Brzegów. Wszystkie ustalenia dotyczące wyboru miejsca podejmowano jeszcze za rządów poprzedniego wojewody z ramienia Platformy, Jerzego Millera. W mediach pojawiały się pogłoski, że sama premier Beata Szydło wyrażała swoje obawy co do tej lokalizacji.

Czy dobrze się stało? Jesteśmy w pełni przygotowani, ale to było ogromne utrudnienie. Masa przygotowań, szkoleń, ogromne nakłady pracy. Wiele rzeczy trzeba było dopracować przez ten okres, jak choćby drogi ewakuacyjne – mówi dziś Pilch.

W urzędzie wojewódzkim słyszymy, że burmistrz wykazywał się buntowniczą postawą, gdy w rozmowach o ŚDM coś szło nie po jego myśli. Później miał złagodnieć, bo wiedział, że do osiągnięcia sukcesu są mu potrzebne różne instytucje.

I bardzo dobrze na tym wyszedł. Bo choć pod rządami Kozioła Wieliczka odżyła, przegrywała rywalizację z okolicznymi gminami. To właśnie teren Brzegów był dla burmistrza jedną z największych bolączek.

Od lat uważaliśmy, odstajemy od Niepołomic czy Dobczyc, które od lat rozwijały strefę aktywności przemysłowej, wykorzystywały dostęp do autostrady, a w Wieliczce ciągle finansów na inwestycje nie było. Szykuje się więc dobry czas dla burmistrza, bo pieniądze do niego wracają – wspomina Elżbieta Achinger, była posłanka PO z Wieliczki.

To jak rozegrał sprawę Brzegów, to mistrzostwo świata. Za pieniądze wszystkich zrobił z terenu zalewowego ładną część województwa – ocenia były radny powiatu. Koszty, jakie poniesie sama gmina, są owiane tajemnicą. Mimo licznych pytań dziennikarzy o tę kwestię.

Stanowisko w Watykanie.

Dni Młodzieży miały być też dla Kozioła trampoliną do stanowiska ambasadora w Watykanie. – Od dawna wiadomo, że to jedno z największych jego marzeń. Czy możliwe do zrealizowania? Jeśli ŚDM będą sukcesem, kardynał może szepnąć słówko tu i ówdzie – mówi jeden z prominentnych polityków PiS. Sam Kozioł zapewnia, że to plotka, która wzięła się z jego żartu opowiedzianego jeszcze za papieża Jana Pawła II.

Co prawda na razie stanowisko to jest zajęte. Oddelegowano na nie Janusza Kotańskiego, historyka Kościoła katolickiego i poetę z zamiłowania. Jednak jak przekonują nasi rozmówcy, w każdej chwili może się to zmienić.

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

Z zacytowanego wyżej artykułu wniosek, że ksiądz już w lipcu 2013 r. podjął decyzję o tym, że ŚDM odbędą się w Brzegach. I nie podawał jej ksiądz do publicznej wiadomości przez następne ponad dwa lata. Wydaje się, że nielicznych obdarował jednak ksiądz łaską informacji. Niektórzy wiedzieli, że SDM odbędą się w Brzegach. Wiedzieli i…kupowali tam ziemię. A że był to błotnisty ugór, to kupowali ją za bezcen. Ten błotnisty ugór został następnie zmeliorowany na koszt państwa na potrzebę ŚDM. Wartość zakupionych działek wzrosła wielokrotnie. Ci co je kupili – w oparciu o tzw. „dobrze poinformowaną intuicję (?) – zarobili krocie.

O ile uczestnikami ŚDM miał się zająć Bóg, to osobami, które wiedziały, że ŚDM odbędą się w Brzegach i kupiły działki zajął się… ksiądz. Obdarował ich ksiądz łaską wzbogacenia. Media informowały:

Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza sprawę działek w Brzegach. Chodzi o grunty, w większości prywatne, udostępnione pod kątem Światowych Dni Młodzieży. Teren w Brzegach, na którym odbędzie się nocne czuwanie, a później finalna msza z udziałem papieża Franiszka w dużej mierze składa się z prywatnych działek.

Ich właściciele użyczyli ich na rzecz ŚDM bezpłatnie, a w zamian dokonane zostaną na nich prace melioracyjne. Jak poinformowały Fakty TVN właśnie ten ostatni wątek ma być sprawdzany przez agentów CBA. Ci sprawdzają, jak to się dzieje, że publiczne środki są inwestowane w prywatne tereny. Część gruntów należy do polityków, np. do wicemarszałka Małopolski Wojciecha Kozaka, mieszkającego w Wieliczce. (…)”

Źródło:http://krakow.onet.pl/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml

Zapewne niczego więcej już się w tej sprawienie dowiemy. Ludzie władzy – politycznej, kościelnej, medialnej itp. itd. – trzymają z ludźmi władzy…

Z całą pewnością nie dobro, bezpieczeństwo uczestników ŚDM było priorytetem księdza. Zlekceważenie opinii Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, władz Krakowa, ekspertów, a także próśb, które premier B. Szydło osobiście kierowała do księdza o rezygnację z Brzegów niepodważalnym tego dowodem.

Ukontentowane księdza uporem i nieprzejednaniem mogą być osoby, które kupowały ugór w Brzegach. Pomnożyły majątek.

Nawiasem mówiąc wielce w tym pomocna dla księdza i beneficjentów księdza decyzji była premier Ewa Kopacz. To ona wyposażyła księdza w prawo do podjęcia decyzji – i wymuszenia na władzach świeckich jej realizacji – o lokalizacji ŚDM. Jej także osoby, które dzięki decyzji księdza pomnożyły majątek mają bardzo wiele do zawdzięczenia.

Nie tylko te osoby są jednak beneficjentami uporu księdza. Jest nim także burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł. Tak jego sukces opisywały media: „– To jak rozegrał sprawę Brzegów, to mistrzostwo świata. Za pieniądze wszystkich zrobił z terenu zalewowego ładną część województwa – ocenia były radny powiatu. Koszty, jakie poniesie sama gmina, są owiane tajemnicą. Mimo licznych pytań dziennikarzy o tę kwestię.

Stanowisko w Watykanie.

Dni Młodzieży miały być też dla Kozioła trampoliną do stanowiska ambasadora w Watykanie. – Od dawna wiadomo, że to jedno z największych jego marzeń. (…)” Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

Jakkolwiek najpewniej nigdy nie uzyskamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektóre z osób kupowały błotnisty ugór w Brzegach, to odpowiedzi na pytanie, dlaczego obdarował ksiądz burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka łaską radości i nadziei na spełnienie marzenia o objęciu stanowiska ambasadora w Watykanie może nam udzielić sam ksiądz. Bo burmistrz A. Kozioł się uchyla…

Jak mnie poinformowano – informację tę uzyskałem z kilku źródeł – łączą was, tj. księdza i burmistrza Artura Kozioła więzy rodzinne i to one są przyczyną waszej zażyłości, opisanej w w.w. artykule pt. „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”.

Postanowiłem uzyskać potwierdzenie przekazanych mi informacji u źródeł i pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r. skierowanym do burmistrza A. Kozioła złożyłem – Załącznik 3: „Pan Artur Kozioł Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Ul. Powstania Warszawskiego 1, 32-200 Wieliczka Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła –

Załącznik 3

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone przez Sekretarza Gminy Wieliczka Adama Marka Panusia pismo z dnia 31 sierpnia 2016 r. o treści – Załącznik 4: „Urząd Miasta i Gminy Wieliczka /adres – ZKE/ Wieliczka, 31 sierpnia 2016 r. SEK. 1431.4.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Dotyczy: wniosek o udzielenie informacji z dnia 1 sierpnia 2016 r.

Szanowny Panie, Uprzejmie informuję, iż zakres Pana zapytania z dnia 1 sierpnia 2016 r. przekracza zakres informacji objętych działaniem ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz. U. z 2015 rr., poz. 2058).

Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”
Źródło: Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr.

Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r. – Załącznik 4

Uznałem, że burmistrz Artur Kozioł był na urlopie i dlatego, pod jego nieobecność w pracy, odpowiedzi udzielił mi sekretarz Gminy Wieliczka mgr A. M. Panuś. Poczekałem kilka miesięcy i pismem z dnia 23 listopada 2016 r. skierowanym do burmistrza A. Kozioła, złożonym osobiście w Urzędzie Gminy Wieliczka złożyłem – Załącznik 5: „Pan Artur Kozioł Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka ul. Powstania Warszawskiego 1, 32-200 Wieliczka Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła –

Załącznik 5

Odpowiedzi udzielił mi ponownie sekretarz gminy mgr A. M. Panuś. To znaczy… sekretarz mgr A. M. Panuś skopiował jego autorstwa w.w. odpowiedź z 31.08.2016 r. Pouczył mnie pismem z dnia 30 listopada 2016 r. – Załącznik 6: „Urząd Miasta i Gminy Wieliczka /adres – ZKE/ Wieliczka, 30 listopada 2016 r. SEK. 1431.4.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Dotyczy: wniosek o udzielenie informacji z dnia 23 listopada 2016 r.

Uprzejmie informuję, iż zakres Pana zapytania z dnia 23 listopada 2016 r., które jest powtórzeniem wniosku z dnia 1 sierpnia 2016 r. przekracza zakres informacji objętych działaniem ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz. U. z 2015 rr., poz. 2058).

Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”
Źródło: Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr.

Adama Marka Panusia z dnia 30 listopada 2016 r. – Załącznik 6

Uchyla się burmistrz Artur Kozioł od udzielenia odpowiedzi. Nieładnie…

Tak się złożyło, że zaraz po sporządzeniu przez sekretarza mgr A. M. Panusia w.w. pisma, w dniu 8 grudnia 2016 r. papież Franciszek odwołał księdza z funkcji Metropolity Krakowskiego. Na następcę księdza każąc nam czekać do 28 stycznia 2017 r.

xxx

Swoje życie ksiądz zmarnował.

Przynajmniej od czasu powrotu z Watykanu, gdy żyje ksiądz w sprzeczności nie tylko z – przepraszam za określenie, ale ono najbardziej adekwatne do sytuacji – dyrdymałami, które ksiądz opowiada, ale także z nauką Kościoła Katolickiego.

Mieli, mają i zapewne będą mieć jeszcze będą pożytek z księdza Żydzi polonofoby, politycy karierowicze i miernoty, a nawet łajdaki. Niektóre „czarne owce” obdarowywał ksiądz, „pasterz” łaską promowania.

Zmarnowanie swojego życia jest księdza sprawą. Jeśli jednak narażał ksiądz zdrowie i życie zaproszonych przez siebie do Brzegów młodych ludzi z całego świata, czyniąc tak celem obdarowania łaską kariery politycznej członka swej rodziny, to jest to… przestępstwo. Po prostu.

Nie moje to stanowisko, lecz prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzaty Tyzuk. Prokurator M. Tyzuk po zapoznaniu się z treścią pisma, które przesłałem elektronicznie uznała, że burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł popełnił przestępstwo z art. 160 § 1 kk i inne. Skierowanym, z urzędu, do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce w.w. pismem z dnia 4 grudnia 2016 r. złożyła zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa, które opisała jako – Załącznik 1:„narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia osób uczestniczących w Mszy Świętej zorganizowanej w ramach Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku poprzez wyznaczenie miejsca jej przeprowadzenia w Brzegach, tj. o przestępstwo 160 §1 kk i inne.”

Skierowała prokurator M. Tyżuk zawiadomienie do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce ponieważ, jak podała w uzasadnieniu – Załącznik 1: Jak wynika bowiem z materiału dowodowego ewentualne przestępstwa miały być popełnione Brzegach oraz siedzibie burmistrza miasta i gminy Wieliczka, a zatem na obszarze objętym terytorialnym zakresem działania Tam. Prokuratury. Prokurator Rejonowy Małgorzata Tyżuk”

Prokurator M. Tyżuk dokonała oceny materiału dowodowego z rażącym naruszeniem prawa określonego w art. 7 k.p.k.:

Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy

i doświadczenia życiowego.”

Artykuł 7 Kodeksu postępowania karnego

Dokonała oceny dowodów z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania.

Jak mogła wskazać jako sprawcę czynu, zakwalifikowanego przez nią jako przestępstwo z „art. 160 § 1 k.k. i inne” burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła, jeśli nie tylko ja, w przesłanym elektronicznie piśmie, na które się powołała, ale także media głównego nurtu, prasa, radio, telewizje, wielokrotnie informowały o tym, że decyzję o przeprowadzeniu ŚDM w Brzegach podjął ksiądz, adresat niniejszego pisma. To księdza, a nie burmistrza A. Kozioła, wyposażyła w prawo do podjęcia decyzji o lokalizacji ŚDM premier Ewa Kopacz.

Sprawcą czynu, który prokurator M. Tyżuk zakwalifikowała jako przestępstwo z art. 160 § 1 k.k. i opisała w zacytowany wyżej sposób nie jest burmistrz Artur Kozioł, lecz adresat niniejszego pisma. To ksiądz podjął decyzję o Brzegach jako lokalizacji ŚDM i ksiądz się przy niej uparł brew opiniom ekspertów, w tym m.in. z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, wbrew stanowisku prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego i wojewody małopolskiego Józefa Pilcha oraz wbrew woli prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło, która dwukrotnie prosiła księdza o zmianę decyzji.

Osobnym – wartym zbadania przez prokuraturę – wątkiem skutków decyzji księdza jest ten opisywany jako sukces burmistrza Artura Kozioła:

„– To jak rozegrał sprawę Brzegów, to mistrzostwo świata. Za pieniądze wszystkich zrobił z terenu zalewowego ładną część województwa – ocenia były radny powiatu. Koszty, jakie poniesie sama gmina, są owiane tajemnicą. Mimo licznych pytań dziennikarzy o tę kwestię.”

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

Media podają, że ŚDM w Krakowie okazały się sukcesem finansowym. Zapewne dla Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Czy w całości poniesionych kosztów uwzględniono jednak kwoty będące skutkiem decyzji księdza i wydane na prace, o których tak mówił wojewoda J. Pilch:

„– Czy dobrze się stało? Jesteśmy w pełni przygotowani, ale to było ogromne utrudnienie. Masa przygotowań, szkoleń, ogromne nakłady pracy. Wiele rzeczy trzeba było dopracować przez ten okres, jak choćby drogi ewakuacyjne – mówi dziś Pilch.

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

Bardzo dobrze się stało, że prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Małgorzata Tyżuk uznała działania, które opisałem w przesłanym do niej e-mail’em piśmie jako wypełniające znamiona przestępstwa popełnionego z art. 160 § 1 k.k. i inne oraz skierowała – z urzędu – w.w. pismo z 04.12.2016 r. do Prokuratura Rejonowego w Wieliczce.

Wprawdzie dokonawszy oceny dowodów z pogwałceniem zasad prawidłowego rozumowania błędnie wskazała sprawcę czynu zakwalifikowanego przez nią jako przestępstwo z art. 160 § 1 k.k. i inne, ale jest to uchybienie łatwe do sprostowania.

Skoro prokurator M. Tyżuk z urzędu skierowała w.w. pismo z 4 grudnia 2016 r. do Prokuratora Rejonowego w Wieliczce, nie wątpię, że po tym, gdy kopie niniejszego pisma doręczę wskazanym na stronie 1 niniejszego pisma Adresatom, nie tylko prokurator M.Tyżuk, ale także:

  1. prokurator generalny Zbigniew Ziobro,
  2. prokurator regionalny w Krakowie Marek Woźniak,
  3. prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński

podejmą, z urzędu, działania na rzecz ścigania księdza jako sprawcę czynu z art. 160 § 1 k.k. – „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.” – i inne.

Gdyby tego nie zrobiła prokurator Małgorzata Tyżuk dowiodła by, że chroni interesu księdza.

Gdyby tego nie zrobili w.w. prokuratorzy dowiedli by, że chronią interesu księdza, który popełnił czyn, sklasyfikowany przez prokurator M. Tyżuk jako przestępstwo i tylko z powodu jej niewiedzy przypisany osobie, która nie była jego sprawcą.

Wskazać należy, że zadaniem prokuratora jest dążyć do wyjaśnienia okoliczności, które sprzyjały popełnieniu czynu.

W tym przypadku ksiądz będzie bardzo pomocny sporządzając i doręczając mi odpowiedź na wniosek jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma. Zaraz po jego otrzymaniu doręczę je prokuratorowi regionalnemu w Krakowie Markowi Woźniakowi.

Przypomnę, że zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego chrześcijanie mają zaprawiać się w prowadzeniu własnego życia w świętości prawdy:

Wszyscy chrześcijanie, którzy jako nowe stworzenie dzięki odrodzeniu z wody i z Ducha Świętego nazywają się dziećmi Bożymi i są nimi, mają prawo do wychowania chrześcijańskiego. Wychowanie to zdąża nie tylko do pełnego rozwoju osoby ludzkiej, dopiero co opisanego, lecz ma na względzie przede wszystkim to, aby ochrzczeni, wprowadzani stopniowo w tajemnicę zbawienia, stawali się z każdym dniem coraz bardziej świadomi otrzymanego daru wiary. Niechaj uczą się chwalić Boga Ojca w duchu i w prawdzie (por. J 4,23), zwłaszcza w kulcie liturgicznym, niechaj zaprawiają się w prowadzeniu własnego życia wedle nowego człowieka w sprawiedliwości

i świętości prawdy (Ef 4,22-24).”

Źródło: Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim „GRAVISSIMUM EDUCATIONIS”; http://www.katecheza.episkopat.pl/index.php/menu/dokumenty-na-temat-wychowania-i-katechezy/67-deklaracja-o-wychowaniu-chrzescijanskim-gravissimum-educationis

Zanim na okoliczność ostatecznego, przed przejściem na emeryturę, pożegnania się z „owieczkami” będzie nas ksiądz, „pasterz”, ewentualnie znowu kierował przeprosiny do osób, które mimo, jak ksiądz twierdzi, księdza „najlepszych intencji i starań pasterskich poczuły się nie do końca zrozumiane, dotknięte lub niedocenione.” niech ksiądz dowiedzie szczerości zapewnień o tych intencjach oraz staraniach i niech ksiądz udzieli odpowiedzi na mój wniosek. Niech się ksiądz przynajmniej rozstanie z nami, jak na księdza przystało. Nie dyrdymałami o najlepszych intencjach i staraniach pasterskich, ale zgodnie ze wskazaniami deklaracji „GRAVISSIMUM EDUCATIONIS”, w której o potrzebie prowadzenia życia w świętości prawdy.

Wnoszę jak na wstępie.

Zbigniew Kękuś

Załączniki: od 1 do 17 do ściągnięcia tutaj

  1. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt PR Ko 1993.2016, pismo prokuratora rejonowego Małgorzaty Tyżuk z dnia 4 grudnia 2016 r.
  2. Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła
  4. Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r.
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 listopada 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła
  6. Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia z dnia 30 listopada 2016 r.

1„(…) Udokumentowałem również zapis dokonany przez Ludwika Hassa – historyka wolnomularstwa w jego książce „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821 – 1999 słownik biograficzny” /wydawnictwo Rytm Warszawa 1999/ w której figuruje w liście polskich masonów – Andrzej Zoll – profesor prawa, Kraków.” Źródło: Aleksander Szumański, „Gestapowcy, masoni, autorytety z Uljanowem w tle”; „Tajemnice Świata”, Nr 1(3)2008, s. 19.20

2Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948)W 140. rocznicę urodzin”,PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej